Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Córka partnera nie chce mieć z nim kontaktu. Czy powinnam w jakiś sposób być w tej sytuacji?

Anonim

Mój partner jest ode mnie starszy o 16 lat. Ma dwoje dzieci z poprzedniego małżeństwa - córki 18 lat i 12 lat. Z córką 12 lat ma dobry kontakt, jednak 18-letnia córka dziś powiedziała mu przez telefon, że nie chce mieć z nim żadnego kontaktu, że był nieobecny w jej życiu, że zasłania się swoją chorobą (partner choruje na depresję - choć ja podejrzewam u niego zaburzenia afektywne dwubiegunowe - ale psychiatra na wizycie dał mu leki na depresję i stwierdził, że to przepracowanie). Odkąd jestem z mężem on kilkukrotnie próbował spotkać się z córką, jednak ta zawsze odmawiała. Ja sama wychowywałam się bez ojca i bardzo dotknęła mnie ta sytuacja, że jego córka oznajmiła, że nie chce mieć z nim kontaktu. Jednocześnie nie wiem, jaka powinna być moja rola w tym wszystkim. Czy powinnam zachęcać partnera do czegoś? Wiem, że córka jest też pod dość dużym wpływem swojej mamy, która nastawia ją negatywnie przeciwko ojcu (ojciec jest raczej do płacenia dość wysokich alimentów i przelewania pieniędzy).

Dzień dobry,

proszę mieć na uwadze, że córka męża jest w wieku nastoletnim i dojrzewa, a to wiąże się z poszukiwaniem własnej tożsamości. Niejednokrotnie takie sytuacje mają miejsca w pełnych rodzinach, gdzie dziecko przechodzi właśnie bunt młodzieńczy. 

Skąd wynikają te słowa wypowiedziane z ust córki? Jak wyglądały do tej pory ich relacje? 

Odnosząc się do depresji męża - w przypadku takiej diagnozy warto zastanowić się nad tym, czy oprócz leczenia farmakologicznego (psychiatra) wspomóc to leczenie konsultacjami psychologicznymi.

A co do Pani roli to myślę, że partnerowi bardzo przyda się Pani wsparcie i przede wszystkim trwanie przy nim w tych trudnych chwilach. Z Pani opisu znam sytuację, która ma miejsce tu i teraz, natomiast jest dużo niewiadomych dla mnie w postaci takich rzeczy, jak np.: Pani relacja z tą córką, Pani relacja z byłą żoną partnera.

Proszę dać czas partnerowi i jego córce. Czasami wiele przykrych słów mówimy w emocjach, a potem tego żałujemy. Mam nadzieję, że i tym razem też tak będzie.

Pozdrawiam :)

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Dzień dobry,

na relacje między rodzicami a dziećmi mają wpływ różne sytuacje oraz okoliczności w jakich funkcjonują. Przede wszystkim jednak ważna jest aktywna obecność, zainteresowanie światem i sprawami dziecka oraz wspieranie go w sytuacjach trudnych a także towarzyszenie mu w radości i szczęściu.  Z Pani opisu nie ma wielu informacji o tym jak wyglądała ta relacja wcześniej i jaki miał kontakt Pani mąż z córką. Niemniej, to co ważne w takich sytuacjach to nie odpuszczać próby kontaktu i szukać przestrzeni na wspólną rozmowę, ważne aby być w tym autentycznym, wrażliwym, bez nacisków. 

Biorąc pod uwagę Pani osobiste doświadczenia rozumiem że ta sytuacja może bardzo z Panią rezonować i wywoływać różne emocje. To co może Pani zrobić w tej sytuacji to wspierać męża i okazywać swoją otwartość w zakresie ewentualnych przyszłych spotkań z córką. 

Serdeczności

Aleksandra Kaźmierowska 

Dzień dobry!

Relacje z dzieckiem buduje się przez lata, szczególnie ważne są te pierwsze. Z jakiegoś powodu córka odtrąca swojego ojca, być może ma żal, że nie jest z rodziną, z nią. Utrata ojca to często traumatyczne przeżycie dla dziecka. Dodatkowo depresja nie ułatwia sprawy. W tej chorobie wskazana byłaby, oprócz leków, psychoterapia, aby pracować nie tylko z objawami, ale dotrzeć do ich źródła.

Warto porozmawiać z partnerem, jakie ma wobec Pani oczekiwania w związku z opisaną sytuacją. Pewnie potrzebuje wsparcia, także w chorobie. Powodzenia

Zobacz podobne

Jak uwolnić się od toksycznego ojca tyrana i alkoholika, który mnie kontroluje
Jak uwolnić się od ojca tyrana , alkoholika i wojskowego który płaci za czynsz, a ja resztę bo mieszkam sama niestety za wiele nie zarabiam. Ojciec mi wszystko narzucił, dyktował, kontrolował , bił , wyzywał od zer i że nic nie osiągnę, porównywał, wyśmiewał. Matka nigdy nie stanęła w mojej i brata obronie po prostu starzy się nad nami znęcali .
5 odpowiedzi
Mąż nie zgadza się na przeprowadzkę bliżej moich schorowanych rodziców – czuję się ubezwłasnowolniona i bez wyjścia
Czy mój mąż ma prawo nie zgodzić się na przeprowadzkę 60 km do miejscowości moich rodziców, którzy z racji wieku i niepełnosprawności potrzebują pomocy. Słyszę, że mogę się przeprowadzić na stałe i dojeżdżać do domu. Mamy dwie córki 12 i 11 lat. Nie wyobrażam sobie odłączenia mnie od ich codziennego życia. Jakbym wiedział, że jesteś taka uparta, nigdy bym się z tobą nie ożenił, stwierdza mąż. Przed ślubem przekonywał mnie solennie, że nie będziemy mieszkać w jego rodzinnym mieście, to był mój warunek i o to prosiłam żebyśmy nie mieszkali w dużym mieście. Jestem finansowo ubezwłasnowolniona. Wszystko należy do męża, o czym nie raz mi przypominał. Od 7 lat praktycznie codziennie płacze, nie widzę wyjścia, próbowałam się całkowicie dostosować, ale to się nie udaje. Mam problemy z praca,vw ostatnich latach zmienialam ja 4 razy. Nie mogę znaleźć sobie miejsca, nie mogę spać. Do tego dochodzą wyniszczające nasza relację zachowania teścia i teściowej. Nie daje rady.
6 odpowiedzi
Czy moje podejście do pieniędzy jest zdrowe? Oszczędność, presja rodziny i lęk o przyszłość finansową
Witam, zastanawiam sie czy moje podejscie jest zdrowe czy jestem z jakichs wzgledow zaburzone. Chodzi o podejscie do pieniedzy, zaczyna mnie to bardzo mocno irytowac, ze az dzisiaj zdecydowalem sie siegnac o porade do Was. Otoz jestem osoba bardzo oszczedna - i kupuje rzeczy ktore po prostu na prawde potrzebuje, mimo, ze dzisiaj finansowo raczej moge powiedziec, ze mi sie uklada - problem tylko w tym, ze zmuszam sie do zawodu ktory wykonuje ze wzgledu na bardzo dobre pieniadze. Jednoczesnie chce to zmienic wiec tym bardziej chce oszczedzac bo jezeli nadarzylaby sie okazja na np. Jakis pomysl biznesowy bede przygotowany. Pochodze z biednego domu - problemy z pieniedzmi byly zawsze - gdyby nie pomoc dziadkow moze dzisiaj zostalbym zlodziejem a nie skonczylbym studiow. Mam wrazenie, ze wszyscy w okol mnie ciagle cos ode mnie chca i uwazaja, ze skoro mam pieniadze to powinienem sie dzielic - byc moze maja racje i jest to moj problem. Jedna z osob z rodziny kilka lat temu pozyczyla na mieszkanie - lacznie chyba 1500 lub 2000 € - zlitowqlem sie ze wzgledu na ewentualna eksmisje - do dzisiaj nie oddane. Mam ciotke ktora dzwoni tylko zeby pozyczyv na szczescie oddaje. Brat mial klopoty finansowe ktoregos razu pomoglem mu i wlasciwie okolo €1000 poszlo w niepamiec - dzisiaj radzi sobie super pomagamy sobie we wszystkich kwestiach i nie mysle nawet o tych pieniadzach - nie wypominam i ni chcialbym. Drugi brat mogl sie uczyc, wolal pic, jest tqk niezaradny, ze potrzebuje stalej opieki - kilka razy rowniez dalem na mieszkanie. Najbardziej drazni mnie kiedy ktos nie robi nic aby polepwzyc swoja sytuacje ale uwaza, ze mu sie nalezy. Moja Mama ma raka, ledwo wiaze konief z koncem - przyjechalq nas odwiedzic - ciagle chce do sklepu - wysylam jej czasem pieniadze zeby pomoc. Dzieci brata i partnerki czesto prosza - jeszcze z tymi od brata jestem zzyty ale z partnerka jestem rok i irytuja mnie nawet krotkie zarty daj bliczka. Nie wiem dlaczego tak mocno mnie to drazni… dzisiaj pojechalismy do sklepu - kupilem corce brata kosmetyki - uslyszalem od Mamy nie wiem nawet czy w zartach - zrobie liste kosmetykow to mi tez kupisz… w tym momencie zarzwonila partnerka i w zartach potwierdzila ze powinienem w koncu dzien matki. Jestem po 3 tygodniowym pobycie u partnerki wydalem bardzo duzo pieniedzy - sam bym wydal z 4 razy mniej… nie mam stabilnej pracy wiec nie wiem kiedy zaczne znowu zarabiac. Moja dziewczyna powtarza ze pieniadze sa od wydawania i wydaje je na dziefi nawet kiedy jej na cos niestac kosztem wlasnego jedzenia - zyje ledwo od 10 do 10 ale zeobila wszystko zeby wyslac syna na oboz do Hiszpani. Kocham spokoj finansowy jaki mam dzieki swojemu rozsadkowi ale mam wrazenie, moge go zachowac jedynie odcinajac sie od ludzi. Kiedy powiedzialem partnerce moze moze za duzo na slodycze wydalismy… jedyny rezultat to irytacja… nie moge z nia o tym porozmawiac. Mowi ogolnie, ze nie chce juz dzieci ale dzisiaj sugerujac moje zakupy dla mamy stwierdzila w zartacu ze chcialbym dzidziusia ale nie chce wydawqc pieniedzy.
5 odpowiedzi
Jak radzić sobie z poczuciem niepokoju z powodu rodzica uzależnionego od alkoholu?

Hej wszystkim. Bardzo proszę pomóżcie mi, doradźcie co powinnam zrobić. Mam 30 lat, 2 dzieci, męża. Mieszkamy 2km od mojego domu rodzinnego, rodziców. 10 lat temu zachorowałam na raka. Mój tata nie mógł sie z tym uporać, więc poszedł w najłatwiejszą droge odreagowania, czyli alkohol. Od 2 lat leczy sie na depresję. Chodzi normalnie do pracy, ale w tygodniu zdarza mu sie zaglądnąć do kieliszka zwłaszcza w sobote. Jest czasem wtedy niemiły dla mamy, ale na szczęście sie to rzadko zdarza. Jak atmosfera opadnie, jest już taki jak zwykle. Przeprasza mamę, wiem, że ogromnie ją kocha, ale nałóg też jest bardzo silny. Widzę, że z tym walczy, ale czasem jest różnie. W tym całym poście meritum tego jest to, że ja nie umiem sie odciąć. Co chwile po południu dzwonie do mamy, gdzie tata jest, co robi, czy wrócił już z warsztatu, a jeśli tak to w jakim stanie. Widzę, że ją też to mocno irytuje, bo niby dzwonie o jakąś pierdołę, ale ona wie, że to tylko pretekst. Chciałabym sie odciąć, skupić sie na swojej rodzinie, bo mąż mówi, że wieczorem ciężko ze mną wytrzymać, bo chodzę jak na bombie co sie wydarzy, czy wróci podpity czy nie. Tata naprawdę wiem, że sie chce zmienić, sam z siebie poszedł do psychiatry, nawet ma tabletki na alko, ale chyba słabo działają. Pomóżcie, bo zwariuje. Wieczorami ciągle mnie boli brzuch, ciągle czuje napięcie, lek, obawę. Boję sie.

7 odpowiedzi
Witam, Napiszę w wielkim skrócie , jestem dda ddd, pochodzę z rodziny, gdzie ojciec był alkoholikiem
Witam, Napiszę w wielkim skrócie , jestem dda ddd, pochodzę z rodziny, gdzie ojciec był alkoholikiem, dodatkowo jak miałem 3 lata to zachorował na wodniaka mózgu , całe życie leżał na łóżku, spał po 15-18 godzin, nigdy się mną nie interesował i nie spędzał czasu. Odczuwam tylko negatywne uczucia, nie odczuwam pozytywnych uczuć ( nikt mi w to nie wierzy) , 12 lat walczyłem z masturbacją, którą udało mi się pokonać. Niestety nie mogę znaleźć psychologa, który mi pomoże, każdemu jak opowiadam moją historie to przekazuje mi informację, że raczej nie będzie mógł mi pomóc, bo to ciężki przypadek. Mam żonę, dzieci, ale nie umiem z nimi funkcjonować w rodzinie, bo moja też nie funkcjonowała . Jestem z okolic Warszawy, ktoś poleci psychoterapeutę, który podejmie się tego wyzwania?
1 odpowiedź
Mąż oddalający się przez nową pasję - jak sobie z tym poradzić?
Mój mąż cztery miesiące temu znalazł sobie nową pasję, zapisał się na szkolenie w formule online, w trakcie którego nawiązał kontakt z innymi uczestnikami kursu. Od tego czasu mąż stał się nieobecny myślami, każda wolną chwilę poświęca na to, czuję że się ode mnie oddalił. Zauważyłam że przez cały czas nosi przy sobie telefon, mam też pewność, że jest w stałym kontakcie z jedną z uczestniczek tego kursu. Póki co "tylko" dzieli z nią swoją nową pasję ale przeraża mnie myśl że to moze przerodzić się w coś powaznego.Nie czuję od niego żadnego zainteresowania swoją osobą, nie wykazuje zaangażowania w naszej relacji, unika zbliżeń intymnych, zdarzyło się też, że kiedy wyszłam z inicjatywą współżycia odmawiał chociaż wcześniej w ogóle się to nie zdarzało. Czuję że coś w nim zmieniło się bezpowrotnie, zadręczam się myślami, że mnie zdradzi i zostawi. Nie wiem juz jak z nim rozmawiać. Próbowałam wielokrotnie, mówiłam o swoich uczuciach i obawach ale ciągle tylko słyszę, że nic się nie dzieje, że wymyślam problemy, że się czepiam i go nie wspieram. Jesteśmy 12 lat po ślubie, mamy dwoje dzieci.
6 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

dysleksja

Dysleksja - przyczyny, objawy, diagnostyka i wsparcie

Dysleksja to zaburzenie wpływające na czytanie i pisanie, ale nie na inteligencję. Jeśli Ty lub ktoś bliski ma trudności w nauce, warto poznać objawy dysleksji, jej przyczyny i metody wsparcia. Odpowiednia pomoc może znacząco poprawić jakość życia i nauki.