
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju, zaburzenia osobowości, zaburzenia psychotyczne
- Nie czuję poprawy...
Nie czuję poprawy podczas leczenia psychiatrycznego
Anonimowo
Justyna Czerniawska (Karkus)
Dzień dobry,
Jeżeli pojawia się poczucie, że przyjmowane leki nie przynoszą oczekiwanych efektów i poprawy najlepiej będzie skonsultować to ze swoim lekarzem psychiatrą. Proszę pamiętać, że określone leki mogą różnie działać w zależności od osoby, dlatego czasami konieczne jest np. dopasowanie odpowiedniej dawki.
Pozdrawiam serdecznie,
Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Aleksandra Prusak-Dyba
Dzień dobry,
są to obawy, którymi warto podzielić się z lekarzem psychiatrą, który Pana/Panią zna. Wtedy będzie możliwość dopasowania dawki lub ewentualnej zmiany leku. Często, to co dodatkowo zwiększa efektywność farmakoterapii to połączenie jej z psychoterapią. Życzę powodzenia!
Pozdrawiam serdecznie,
Aleksandra Prusak - psycholog, psychoterapeuta
Alicja Sadowska
Dzień dobry,
Widzę tutaj dwie ważne kwestie. Po pierwsze leki muszą być odpowiednio dobrane do osoby oraz muszą być zażywane przez odpowiednią ilość czasu. Jeżeli nie widzi Pan/Pani żadnych zmian, żadnej poprawy - to należałoby skonsultować to ze swoim lekarzem psychiatrą, który może dobierze inne, bardziej odpowiednie leki albo dopasuje inną dawkę. Druga kwestia jest taka, że same leki nie zawsze zmienią Pana/Pani myśli czy zachowania. Do tego potrzebna jest nieco inna praca, z trochę innej strony - tutaj zalecałabym psychoterapię lub konsultacje psychologiczne, w zależności co by Panu/Pani bardziej odpowiadało.
Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego,
mgr Alicja Sadowska
Psycholog

Zobacz podobne
Zaczynam coraz częściej odczuwać wielki lęk związany z myśleniem o starości, który mnie paraliżuje.
Gdy tylko pojawia się temat przemijania, czuję się bezsilny i zaniepokojony. Ten bezpośredni strach przed starzeniem się zaczyna naprawdę wpływać na moje codzienne życie.
Unikam rozmów o przyszłości i staram się ignorować wszelkie oznaki zmian w moim ciele. Czasem wydaje mi się, że boję się nie tylko tych fizycznych przemian, ale i utraty kontroli nad swoim życiem. Czy takie uczucia są normalne?
Rozważam terapię, ale nie jestem pewien.
Naprawdę pragnę odzyskać spokój ducha i cieszyć się życiem bez wiecznego lęku przed tym, co przyniesie przyszłość.
Będę bardzo wdzięczny za wszelkie rady i wskazówki.

