
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Witam, mam 20 lat....
bezimienia
Katarzyna Waszak
Dzień dobry! Przeżyła Pani traumę porzucenia/odrzucenia, co jest do przepracowania w procesie psychoterapii. W związku z tym dostrzegam niskie poczucie wartości i trudność w byciu w bliskości, bo zraniła Panią znacząca osoba. Styl przywiązania do rodziców rzutuje na funkcjonowanie w życiu. Do przyjrzenia się jest relacja Pani z Panią, sympatia do siebie, bo to rzutuje na relacje z drugim człowiekiem. Mam wrażenie, że nieświadomie odtwarza Pani schemat porzucania. Pisze Pani, że starała się być dla przyjaciół najlepsza. A jaka jest Pani dla siebie? W czasie psychoterapii dochodzi do spotkania się właśnie ze sobą, a jeśli wzbogaci się wiedzę poznawczą, to można coś z tym zrobić, zmienić. Pozdrawiam serdecznie
Katarzyna Waszak

Zobacz podobne
Witam.
Moje pytanie jest następujące, czy facet taki jak ja, czyli (posiadający traumy dziecięce, złe doświadczenie w relacjach z kobietami, stany depresyjne, niską samoocenę, który przeżył niespełnioną i nieodwzajemnioną miłość do kobiety, który w wieku nastoletnim dopuścił się krzywdy seksualnej na młodszej siostrze, uzależniony od gier komputerowych, pornografii/masturbacji, miał jedną 'prawie' próbę samobójczą).
Czy takie 'bogate' doświadczenie życiowe, nie jest już wystarczającym czynnikiem do dyskwalifikacji o relację i związek z kobietą? Czy właściwie powinienem zapomnieć o tym?

