Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy to normalne, że żona nie chce seksu oralnego? Jak reagować na jej odrzucenie?

Czy to normalne że żona nie chce seksu oralnego? Obrzydza ja to odrzuca, mam to uszanować Akceptować czy wciąż ją namawiać ? Mam wrażenie że każda kobieta robi tak swojemu mężowi a moja marudzi..
User Forum

Dawid

9 miesięcy temu
Paweł Leja

Paweł Leja

To, że Pana żona nie chce seksu oralnego, jest normalne i ma do tego prawo. Seksualność to bardzo indywidualna sfera – jedni lubią pewne praktyki, inni czują odrazę czy opór i to też jest w porządku. W związku najważniejsze są zgoda i szacunek do granic.

 

Namawianie czy wywieranie presji zwykle przynosi odwrotny skutek – może sprawić, że partnerka poczuje się zmuszona, zraniona albo odłączona emocjonalnie. Zamiast tego warto otwarcie porozmawiać o tym, co oboje lubicie i jakie formy bliskości są przyjemne dla was obojga.
 

To mit, że „każda kobieta robi to mężowi”, nie ma pokrycia w rzeczywistości. Pary różnią się w praktykach i to jest naturalne.

 

Podsumowując: uszanowanie jej granicy nie oznacza rezygnacji z satysfakcji seksualnej, tylko znalezienie innych form bliskości i przyjemności, które odpowiadają Wam obojgu.


 

9 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry, tak, to normalne, chociaż rozumiem, że może to Pana frustrować. Każdy z nas ma inne preferencje seksualne i nie zawsze czerpiemy satysfakcję z tych samych rzeczy. Ważne, by próbował Pan zrozumieć żonę i uszanować jej decyzję, bo naciskanie może jedynie pogorszyć sytuację i negatywnie wpłynąć na Waszą relację. Jednocześnie warto szukać form bliskości, które będą przyjemne dla Was obojga.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Bejmert

Psycholog 

9 miesięcy temu
Adam Gruźlewski

Adam Gruźlewski

Dawidzie,

 

to, że żona nie chce uprawiać seksu oralnego, jest całkowicie normalne i nie jest odosobnionym przypadkiem. Wiele kobiet odczuwa awersję lub dyskomfort związany z tą formą aktywności seksualnej z różnorodnych powodów, a presja i porównywanie do innych par może jedynie pogłębić problem. Kluczem do rozwiązania tej sytuacji jest wzajemny szacunek, zrozumienie i otwarta komunikacja, a nie namawianie czy wywieranie presji.

 

Pozdrawiam

Adam Gruźlewski

psycholog, psychotraumatolog

9 miesięcy temu
Katarzyna Świdzińska

Katarzyna Świdzińska

To, że Twoja żona nie chce seksu oralnego, jest całkowicie normalne - każdy ma swoje granice i preferencje i ma do nich prawo. Najzdrowiej będzie je uszanować, bo presja może tylko pogłębić dystans. Warto rozmawiać o potrzebach i bliskości w innych formach, które są komfortowe dla was obojga, aby żadne z was nie czuło się odrzucone. 

 

Pozdrawiam,

Katarzyna Świdzińska 

Psycholog okołoporodowy, Dzieci i Młodzieży

9 miesięcy temu
Pracownia Psychoterapii Wolne Myśli

Pracownia Psychoterapii Wolne Myśli

Dzień dobry,

to, że Pańska żona nie chce podejmować określonych form aktywności seksualnej – w tym seksu oralnego – jest czymś, co mieści się w granicach normy. Seksualność to bardzo indywidualna sfera, ukształtowana przez wiele czynników: osobiste doświadczenia, wychowanie, przekonania, a także emocjonalne nastawienie do własnego ciała i ciała partnera. W podejściu psychodynamicznym istotne jest, by rozumieć nie tylko zachowanie, ale również wewnętrzne przeżycia, które się za nim kryją.

To, że Pana żonę coś odrzuca lub obrzydza, może być sygnałem głębszych trudności emocjonalnych lub skojarzeń, których sama być może do końca nie rozumie. W takich przypadkach naciskanie lub namawianie może przynieść odwrotny efekt – wzmacniać opór, frustrację czy poczucie winy, zamiast budować zaufanie i bliskość.

Rozumiem, że może Pan czuć rozczarowanie, odrzucenie czy niespełnienie, zwłaszcza jeśli ma Pan przekonanie, że „każda kobieta robi to swojemu mężowi”, a jedynie Pana żona nie spełnia tych oczekiwań. Warto jednak przyjrzeć się, skąd to przekonanie pochodzi – być może z kultury, pornografii, rozmów z innymi mężczyznami – i na ile jest ono realistyczne.

W psychoterapii psychodynamicznej zachęca się do tego, by nie tylko „akceptować” zachowanie partnerki z poziomu rozumu, ale też spróbować zrozumieć, co we mnie uruchamia jej odmowa – jakie emocje, lęki, potrzeby. Jednocześnie, warto zadbać o szczerą, nieoceniającą rozmowę z żoną – nie po to, by ją przekonać, ale by lepiej się nawzajem zrozumieć. Czasem warto rozważyć wspólną wizytę u terapeuty par, by móc bezpiecznie porozmawiać o trudnościach w sferze seksualnej.

Podsumowując:

Tak, to normalne, że nie każda osoba czuje się komfortowo z każdą formą aktywności seksualnej.

Szacunek i akceptacja jej granic są ważne.

Nacisk może pogłębić problem.

Pana uczucia też są ważne – warto im się przyjrzeć, być może również w indywidualnej terapii.

Dialog – spokojny, empatyczny – jest kluczem.

 

Z wyrazami szacunku
Pracownia Psychoterapii Wolne Myśli (Weronika Berdel)

9 miesięcy temu
Sylwia Harbacz-Mbengue

Sylwia Harbacz-Mbengue

Dzień dobry,

tak to jest całkowicie normalne. 

Obawiam się, że usilne namawianie żony przyniesie odwrotny skutek. Myślę, że pomóc może bliskość i otwarta komunikacja. Najważniejszy jednak będzie szacunek dla decyzji żony, ponieważ pomoże to utrzymać Waszą relację w ogólnym dobrostanie.

 

Pozdrawiam 

Sylwia Harbacz-Mbengue 

Psycholog

9 miesięcy temu
Kamila Kłapińska-Mykhalchuk

Kamila Kłapińska-Mykhalchuk

Szanowny Panie Dawidzie, oczywiście zgodzę się z Przedmówcami - seksualność to tak wrażliwa i tak intymna część naszego życia, że wszelki nacisk jest nie dość, że niewskazany to wręcz zabroniony. Zachęcam Pana do otwartej i empatycznej komunikacji z Żoną, do komunikowania Jej swoich potrzeb ale też do wysłuchania Jej potrzeb.  Jeśli stwierdzicie Państwo, że potrzebujecie do rozwiązania tej kwestii specjalisty, osoby trzeciej - warto rozważyć chociażby konsultacje dla par. Mam nadzieję, że wspólnie wypracujecie Państwo rozwiązanie, które będzie przynosić radość i satysfakcję obu stronom, pozdrawiam serdecznie. 

9 miesięcy temu
dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Zdrowie seksualne - brak orgazmu z różnymi partnerami, przy zaburzeniach lękowo-depresyjnych
Odkąd zaczęłam współżyć niesamowicie trudno mi jest szczytować w momencie samego zbliżenia. Kiedy robię to sama nie ma żadnego problemu. Moje podniecenie jest bardzo krótkie i ulotne a w momencie kiedy zaczyna się stosunek to zawsze niweluje się do 0. Miałam 2 partnerów plus kilka jednorazowych przygód i za każdym razem jest to samo. Nie ważne w jaki sposób jest to robione. Od 2 lat mam zdiagnozowane zaburzenia lękowo depresyjne. Czy da się to jakoś naprawić pod kątem psychologicznym? Jakie są ewentualne opcje?
Intymność i seks u osób w spektrum autyzmu – spontaniczność i "ostry seks"
DZIEN DOBRY, Jak wygladaja zblizenia intymne u osób w spectrum autyzmu- czy można liczyć na spontaniczność ? i tzn "ostry sex"
Mój chłopak mnie obrzydza - jak poradzić sobie z problemami w związku?

mój chłopak mnie obrzydza skrótowo: wygląd: otyłość, nie dba o swój wygląd i higienę seks: szybko kończy, zapomina co lubię, robi rzeczy, które mi przeszkadzają brak inicjatyw, namiętności: czuję się przy nim jak przy koledze albo dziecku, gdy mu mówię o jakimkolwiek problemie, to odpowiada, że postara się to zmienić albo że z tym nic nie da się zrobić i czasami przez krótki czas jest odrobinę lepiej, ale to tylko tymczasowa poprawa, później wraca do stanu pierwotnego długi opis Otyłość: po pójściu na siłownię z nadwagi doprowadził do otyłości 2 stopnia (do swojego jedzenia dorzucił kolejne kalorie w postaci produktów z białkiem), a z tym kolejne rozstępy, pęknięta skóra, jeszcze większy brzuch. Gdy mówię na przeróżne sposoby, czy to przez jedzenie mniejszych porcji (do tej pory je jak 2 porcje), więcej się ruszał, chodził na spacery czy robił więcej cardio, to reaguje sporą niechęcią. Mówi, że 1) sam sobie poradzi; 2) to się nie zmieni, bo zawsze był gruby Większość czasu spędza w swoim pokoju (studiuje, ale nie pracuje, mieszka dalej z rodzicami), ma bardzo mało ruchu Odnośnie jedzenia, to tekst, że pójdzie w końcu do dietetyka (po 4 latach mówienia tego dalej nie poszedł, a z wcześniejszego jadłospisu na tyle samo kcal nie korzysta), nie ma jak inaczej jeść, bo mu mama robi jedzenie Tym bardziej mi na tym zależy, bo ta choroba przekłada się na wszystkie inne aspekty życia, w tym jego pozostałe sprawy zdrowotne, a ma niespełna 25 lat. Nadpotliwość: najbardziej przeszkadza mi to w seksie. Nie mogę czerpać z tego przyjemności, cieszyć się chwilą, bo po max 10min jest już cały mokry i śmierdzi. Podobnie się to przejawia nawet, gdy tylko siedzi i nic nie robi. Jak wchodzi z dworu do mieszkania, to tak samo jest zalany cały potem i się klei Brak dbania o swój wygląd: goli się głównie, jak mu to wielokrotnie przypomnę, a z jego rzadkim myciem przy potliwości (co 2/3 dni) to szybko też robi się brzydki zapach (zwłaszcza w okolicach penisa i odbytu), niedokładnie i niewystarczająco myje zęby fryzjera też unika, nie chce, żebym ja mu skróciła, woli chodzić z włosami, które już mu do ucha wchodzą. To z kolei wpływa znowu na stan jego cery i potliwość- ma tłuste włosy i odracza to w czasie nie zwraca uwagi jak się ubiera: często na lewą stronę, długie skarpety do krótkich spodenek, do tego wyciągnięte na maxa jak podkolanówki (i miejsce na pięty ma przy kostce). Chodzi często w podziurawionych przy kroczu spodniach (niekiedy nawet całe pięści można przez nie przełożyć), majtkach czy białych bluzkach z żółtymi plamami od potu. Po zwróceniu uwagi odpowiada, że je później zaszyje, mu nie przeszkadzają albo tego nie widać (końcowo daje je mamie) Seks: niby zwraca uwagę, jak mu mówię, przypominam co lubię, ale w praktyce później nie pamięta w jaki sposób. Jest niezdarny, więc często przez przypadek mnie przygniata, co momentalnie mniejsza podniecenie. Lubię namiętny seks, ale on nie podnieca mnie tak jak lubię. Niekiedy pomija to albo robi z tego parodię/robi to w prześmiewczy sposób (na to jego argumentem jest, że lubi jak się uśmiecham/śmieję). Przez co w rolę wchodzi tylko lubrykant, bo inaczej jestem przy nim zbyt sucha. Głośno dyszy, szybko się męczy, poci, gada w międzyczasie inne rzeczy, przez co mnie to rozprasza. Jestem jego 1 dziewczyną, dlatego na wiele sposobów mówiłam w jaki sposób, kiedy może robić, co mi się podoba, a co nie. Pokazywałam, mówiłam, zapisywałam, ale z niewystarczającym skutkiem. Ma problem ze wczesnym wytryskiem, przez co łącząc te wszystkie rzeczy, po prostu nie satysfakcjonuje mnie z nim seks, czuję się przy nim obrzydzona i lekceważona Oprócz tego jest wspaniałym człowiekiem, ale do tej pory te zachowania zostały albo nasiliły się i już nie mam zbytnio pomysłu jak to rozwiązać. Z perspektywy osoby obok wygląda mi to na depresję/autyzm, ale wiadomo - tego sama nie zmienię. Dlatego proszę o porady jak moglibyśmy się z tymi rzeczami uporać, głównie ja i przestać czuć do niego odrazę i obrzydzenie przez wymienione wszystkie powyżej rzeczy (bo moja cierpliwość i siła dobiega już końca). Chcę się poczuć przy nim kobieco, jak dziewczyna, a nie wieczna nauczycielka

Partnerka odeszła, a ja przestałem_am funkcjonować.
Partnerka odeszła. Nie mogę spać, nie mogę jeść, ciśnienie w górę poszło... wszystko jakieś wolne jest... Co robić?
Czy to możliwe, że przez pierwszego partnera, któremu zależało tylko na współżyciu a mi na uczuciu, myślę przy obecnym partnerze, iż jemu też tylko zależy na fizyczności
Pytania mam dwa. Dwie relacje dość mocno odbiły się na moim zdrowiu psychicznym. Czy to możliwe, że przez pierwszego partnera, któremu zależało tylko na współżyciu a mi na uczuciu, myślę przy obecnym partnerze, iż jemu też tylko zależy na fizyczności, mimo że czuję i wiem, że jest inaczej? Po każdym zbliżeniu potrzebuję dużo czułości, czego nie było w poprzedniej relacji a teraz mam jej sporo, ale mimo to myślę, że on chce mnie tylko wykorzystać. Druga moja poprzednia relacja zakończyła się z powodu "znudzenia się" mną przez mojego ówczesnego partnera. Boję się, że mój obecny również zakończy nasz związek z tego powodu. Jak mogę pozbyć się tych myśli? Jest bardzo kochany i jest wszystkim, czego potrzebuję, ale czuję, że nie mogę mu w 100% zaufać przez moje poprzednie doświadczenia i myśli, że ten związek również się tak zakończy. Boję się otworzyć przed nim całkowicie.
toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.