Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Żyję w toksycznym związku, mam syna z tego związku. Nie chcę dłużej tego związku ponieważ niszczy mnie psychicznie,

Witam, Żyję w toksycznym związku, mam syna z tego związku. Nie chcę dłużej tego związku ponieważ niszczy mnie psychicznie, leczę się psychiatrycznie. Dzisiaj mi napisał, że chce sobie życie odebrać. Już nie wiem co powinnam zrobić, martwię się.....
Teresa Łącka

Teresa Łącka

Dzień dobry, opisany przez Panią problem jest skomplikowany. Z jednej strony toksyczny partner, z drugiej dramat dziecka. Proszę nie czekać z interwencją wobec dziecka, szukać pomocy, wierzę, że również ta pomoc trafi do Pani. W systemie publicznym najwłaściwsze będą w Państwa sytuacji Ośrodki Interwencji Kryzysowej.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Dzień dobry,

z Pani słów wynika, że jest Pani w trudnej sytuacji i przeżywa lęk i niepokój. Bardzo dobrze, że ma Pani świadomość, że związek nie był dla Pani dobry i że szuka Pani pomocy (podjęła leczenie). Rozumiem też, że martwi się Pani o byłego partnera (jest ojcem Pani dziecka). Oczywiście nie należy bagatelizować tego typu informacji (może być tak, że tego typu wiadomości są wołaniem o pomoc), są procedury co można zrobić, czyli np. poinformować, że zawiadomi Pani odpowiednie służby (w końcu czyjeś życie może być w niebezpieczeństwie). Jeśli osoba bardzo się przed tym broni czy znajduje nierealne wymówki być może są to działania mające wywołać u Pani poczucie winy.

Myślę, że w tej sytuacji oprócz leczenie psychiatrycznego pomocna byłaby konsultacja z psychoterapeutą lub interwentem kryzysowym żeby poczuła się Pani bardziej bezpiecznie i wiedziała co robić.

Pozdrawiam

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z poczuciem winy w relacji z mamą? Problemy z codziennymi rozmowami
Dzień dobry, Chciałabym zapytać odnośnie mojej relacji z mamą. Mam 24 lata i od 4 lat mieszkam w innym mieście ze względu na studia. W związku z wymagającym kierunkiem i całodniowymi zajęciami na uczelni jestem zależna finansowo od mamy. Razem z siostrą (która jest już zamężna) byłyśmy wychowywane tylko przez mamę (rozwód 20 lat temu). Obecnie mieszka ona sama, bardzo dużo pracuje przez co ciągle jest zmęczona i nie ma czasu dla siebie. (Ma 56 lat). Mama ma na mnie bardzo duży wpływ, przez co czuje czasami poczucie winy, kiedy mam odmienne zdanie. Tutaj chciałabym przytoczyć sytuacje z rozmowami przez telefon. Oczekuje ona, że będę dzwonić do niej codziennie, a gdy tego nie robię, bo nie odczuwam takiej potrzeby lub zwyczajnie nie mam czasu to jest obrażona i smutna, tłumacząc, że jest sama, że gdyby jej się coś stało, to nikt by nawet nie wiedział. Uważa, że powinnam się domyślić, że akurat w dniu dzisiejszym źle się czuła. Staram się jej tłumaczyć, dlaczego nie zawsze dzwonie codziennie (zazwyczaj staram się co 2/3 dni) i proponuję, że zawsze ona może zadzwonić jeśli potrzebuje porozmawiać - to odpowiada, że nie chce mi przeszkadzać i że to ja powinnam się domyślić. Takim zachowaniem i takimi komentarzami wzbudza we mnie poczucie winy, nie wiem jak powinnam reagować w takich sytuacjach. Nie chciałabym sprawiać jej przykrości, jednak mam swoje życie i nie mogę czuć, że jestem odpowiedzialna za emocje mamy. Dziękuję za odpowiedź
Partner nie opiekuje się swoimi dziećmi, ciężko mi sobie z tym radzić.

Dzień dobry, mam pytanie, otóż mam partnera od 9 lat, on ma córkę z poprzedniego związku, ale piecze mają dziadkowie(od strony jego byłej partnerki), bo oboje rodziców mają odebrane prawa, partner już miał odebrane, jak ona była mała, kiedyś miał możliwość widywania się z dzieckiem(byłam na początku ciąży) i szczerze powiem czułam się jak piąte koło u wozu, nie zachęcał, abym się do nich zbliżyła czy coś, po czasie miał możliwość odzyskać prawa, ale po dłuższym namyśle stwierdził, że nic z tym nie zrobi, bo już na nowo ma mieć swoją rodzinę i tak się stało - zaszłam w drugą ciążę i tak życie leciało, moje dzieci mają 8 i 3 lata, w dzień ojca partner dostał życzenia od byłej córki i pytała o to, dlaczego ją zostawił itp. Ona już ma 13 lat, a ja znowu stanęłam jak pod ścianą, co robić, jeśli ona będzie się chciała z nim spotykać? Ja wiem, że nie zaakceptuje tej sytuacji, bo widzę momentami jakie podejście ma do naszych dzieci, np. sam nie wyjdzie z nimi na spacer, nie wyjeżdżamy nigdzie, po prostu sam nie zajmuje się dziećmi. Sama popadam w paranoje, czy sama stwarzam problem?

Brak zaufania do męża i wpływ na dziecko - czy małżeństwo ma sens?
Dzień dobry. Mam bardzo duży problem z mężem. Nie ufam mu już od dłuższego czasu. Przyczyną tego, jest to, że on od początku naszego związku mnie okłamuje. Kiedy jego kłamstwo wyjdzie na jaw, nie czuje skruchy, wyrzutów sumienia, odwraca kota ogonem i ze mnie robi winną. Ukradł mi sumę pieniędzy, to opowiadał, że miał dług i strasznie się czuł ukrywając to 3 lata. Czyli nie powiedział, że ukradł moje wszystkie oszczędności, bo poczułabym się źle.Paszport, który robił, szedł pocztą rok do różnych miejsc i nie mógł dojść. Przycisnięty do muru, przyznał, że nie zrobił. Pali marihuanę, czuć zapach, przyłapany na tym w żywe oczy mi mówi, że to papieros, przysięga na wszystko, a skręt leży rzucony gdzieś i jak ja go znajduję, to on ze mnie robi winną. Że szukam, że sprawdzam. Ale ja mu już w żadnej sprawie nie ufam. Czy życie razem ma jeszcze sens? Mamy syna, 4 lata, czy taki wzór ojca sprawi, że dziecko będzie takie samo?
Witam. Mam 38 lat. W związku, dzieci.
Witam. Mam 38 lat. W związku, dzieci. Od kilku lat leczę się na stany lękowe. Czasem drżą mi ręce i w ciele czuję taki niepokój. Oraz jest tzw gula w gardle. Mam a'la sny na jawie, powtarzające się to samo zdarzenie, że moim dzieciom dzieje się krzywda, że umierają, cierpią.. Nie umiem uwolnić się od takich myśli..
Jak radzić sobie z chłodnym zachowaniem żony i kryzysem emocjonalnym w związku?
Obojętność żony. Witam. Zona miesiąc temu wyznała mi że chyba nic do mnie nie czuje i chyba nie kocha bo jej nie wspieram i nie pomaga. A to nie prawda i nie zgadzam się z tym. Byliśmy u psychologa. Zaproponował jej terapię indywidualną bo wyszło że za dużo poświęca czasu dla mnie, dzieciom domowi, bliskiej rodzinie a sobie nie. Wyznała też że jest córką alkoholikami nim też musi się zajmować. nam natomiast kontynuowanie terapii. Od czasu słów żony. Było różnie. Raz ciepło raz zimno. Od tygodnia jest więcej chłodu, ale kilka razy mnie przytuliła. M.in. po wizycie i powiedziała mi że czuje żal do siebie, że mnie obwiniała za wszystko, lecz jednak dalej nie potrafi się do mnie zbliżyć . Ogólnie od początku kryzysu ma częste wahania nastrojów raz jest smutna raz się śmieje. Rozmawiamy ze soba o codziennych sprawach, śmiejemy się, oglądamy filmy, chodzimy razem na siłownię, zakupy, spacer. Chwali się co chce sobie kupić. Raz mi zrobiła herbatę jak źle się czułem. Napisała raz że mnie kocha. Czasem zdarzy się jej zwróci do mnie w czuły sposób, dziś zaproponowała również żeby wziąć kredyt i kupić nowy samochód. Jak gdzieś wyjdzie to pisze gdzie jest i jak wraca do domu. Widzę w niej zazdrość chodź sama mówi, że nie jest zazdrosna. Widzę jak na mnie patrzy , czuję jak mnie przytula. Ostatnio mi powiedziała, że nasze życie się zmieni i boi że będę miał o to pretensje. Nie ma w nas złości, dopiekania czy przejawów agresji. Sam kilka razy stwierdziła że może sama ma jakiś kryzys, depresję, bo ją przytłaczam ja, dzieci i rodzice. Ostatnio zmieniła styl życia . Nowa praca wyjścia z domu . Jest zafascynowana. Powiedziała mi też że nasze życie nie będzie już takie jak dotychczas ale boi się bo będę mial pretensje.
toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.