Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Syn nie akceptuje mojego nowego związku, po śmierci mojego męża.

Mam problem z synem. Mój mąż nie żyje, poznałam 6 miesięcy temu innego faceta, jesteśmy razem, ale nie mieszkamy ze sobą. Ale kiedy idę się z nim spotkać, mój syn wydzwania do mnie co pół godziny i tak cały czas, dopóki nie wsiądę do auta i przyjadę do domu. Jestem już tym taka zmęczona. Co ja mam robić dalej? Czy przestać spotykać się z facetem, nie wiem gdzie leży wina?
Katarzyna Rosenbajger

Katarzyna Rosenbajger

Witam, 

Trudno mi odpowiedzieć na pani list, gdy nie mam za wiele informacji. 

Nie pisze pani w jakim wieku jest syn i ile czasu minęło od śmierci pani męża. 

Mimo, że nie można określić dokładnie czasu jaki musi minąć od śmierci męża do ponownego wejścia w związek romantyczny, dla pani syna może to być zbyt trudne. 

Być może syn nadal przeżywa śmierć taty, a pani związek widzi jako kolejna strate w swoim życiu.

Najważniejsza jest szczera rozmowa z synem na temat pani nowego partnera i faktu, że nikt nie zastąpi mu ojca.

 Ważne jest, aby syn nie czuł się przez panią odrzucony. Prosze mu wytłumaczyć, że jest najważniejszy w pani życiu, ale też  powoli przyzwyczajać go do tego, że ma pani prawo do nowego związku i bycia ponownie szczęśliwą

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Alicja Sadowska

Alicja Sadowska

Dzień dobry,

Brakuje mi tutaj informacji m.in. o wieku syna, okolicznościach śmierci i Waszych relacji rodzinnych. Jeżeli mąż był ojcem Pani dziecka, to taka strata rodzica jest bardzo obciążająca i może utrudniać mu przystosowanie się do nowej sytuacji. Akceptacja potrzebuje zarówno czasu, jak i dużego wsparcia ze strony psychicznej. Możliwe, że sam syn nie czuje się jeszcze gotowy na to, aby kolokwialnie ,,zaakceptować" nową rzeczywistość. Oczywiście, to też jest Pani decyzja i jeżeli nowa relacja jest dla Pani ważna, to wcale nie musi jej Pani kończyć. Każdy ma swój czas na pogodzenie się ze stratą i może syn jeszcze do tego nie doszedł. Myślę, że nie ma tutaj przestrzeni na to, aby szukać w kimkolwiek winy. Zalecałabym spotkanie z psychologiem w celu głębszego omówienia Państwa sytuacji, skłaniałabym się również do terapii rodzinnej - w zależności od wieku syna. Z tego co Pani pisze wynika, że syn nie potrafi sobie poradzić z nową sytuacją i może warto byłoby objąć go wsparciem psychologicznym, aby ułatwić mu akceptację nowej codzienności. Myślę, że warto też aby spróbowała Pani porozmawiać z synem co on czuje w momencie Pani wyjazdów do partnera. Psycholog na pewno Państwu pomoże w znalezieniu wspólnej drogi. 

Pozdrawiam,
mgr Alicja Sadowska
Psycholog

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Rozumiem, że sytuacja, w której syn dzwoni, kiedy poświęca Pani czas nowemu partnerowi, jest trudna i stresująca. Ważne jest jednak, aby zrozumieć, że dziecko może różnie reagować na nowy związek z wielu powodów, a jego zachowanie może być wynikiem niepewności lub obaw. Myślę, że na początek warto z synem po prostu porozmawiać o swoich uczuciach. Niżej opiszę kilka technik które warto wprowadzić w życie: 

1. Rozmawiaj z synem: Najważniejsze jest otwarte i szczerze rozmawianie z dzieckiem. Zapytaj go, dlaczego dzwoni tak często, jakie ma obawy i czy może podzielić się swoimi uczuciami z Tobą. Być może jest zaniepokojony zmianami w Twoim życiu i potrzebuje wsparcia.

2. Ustal granice: Wspólnie z synem możecie ustalić, jakie granice i zasady będą obowiązywać, kiedy jesteś z nowym partnerem. Możecie omówić, kiedy jest Pani dostępna dla niego i w jaki sposób możecie utrzymywać kontakt, który nie przeszkadza w Waszym związku.

3. Daj synowi czas: To ważne, aby zrozumieć, że dziecko może potrzebować czasu, aby zaakceptować nową sytuację. Będzie to proces adaptacji zarówno dla Pani, jak i dla niego.

4. Rozwijaj relację z nowym partnerem ostrożnie: Nowy związek może być stresujący zarówno dla pani, jak i dla syna. Proszę postarać się go wprowadzić stopniowo w życie dziecka, a nie przyspieszać sprawy.

5. Rozważ terapię rodzinna: Jeśli problemy z synem będą się utrzymywać i dalej będą trudne do rozwiązania, rozważcie możliwość udania się na terapię rodzinna. Terapeuta może pomóc w zrozumieniu i rozwiązaniu trudności, z jakimi się borykacie.

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus 

Zobacz podobne

6‑letnie dziecko, natrętne myśli, przymusowe zachowania i agresywne słownictwo – co robić, czy iść do psychologa?
Witam od około kilku miesięcy mam problem z 6 letnia córka która ma jakieś dziwne zachowania nie wiem czym spowodowane, zaczęło się od jakiejś głupiej myśli "mama ja ciągle myślę o tym żeby robić zeza" i myślałam że się wygłupia. Potem zaczęła mówić to częściej, robić to np w ukryciu, płakać że nie chce tak robić ale coś jej każe tak robić w głowie. Wieczor przed zaśnięciem godzina płaczu "mama pomoż chce mi się robić zeza". Próbuję odwrócić jej uwagę, tłumaczyć, że to tylko taka niedobra myśl, że musimy ja zwycięzyc, że jak przychodzi jej ta myśl to, żeby myślała o czymś innym. Do tego doszedł teraz inny problem, buty na rzepy, ściska tak paski rzepów, że je urywa. Zanim pójdzie na salę z przebieralni, albo wyjdziemy na spacer to 10 razy poprawia rzepy,żeby jak najmocniej. Stopa tak ściśnięta że aż boli i biała. Ile się nagadałam i nic. Mówie jej nie raz, że mama Ci pomoże z tym sobie poradzić,ale musisz posłuchać, np mówię "zapne Ci buty tak normalnie jak powinny być, idz tak na salę, zwalcz ten głos w głowie co każe ci ściskać i zobaczysz że dzień dwa ci przejdzie" , ale zaraz mówi że nie da rady i ściska. Psuje buty w tydzień, urywa paski, psychicznie jestem już wykończona. Do tego doszła taka złość brak szacunku nienawiść do wszystkiego. Usłyszy ze ktoś gdzieś ktoś krzyczy i jest "ktos drze ryja", albo coś się jej nie uda "walnięte głupie durne to ". Wszystko głupie, wszystko durne, wszystko posrane. Okropne słownictwo, nie wiem skąd. Jak dam kare lub na coś nie pozwolę np "wiem że chcesz iść bardzo na plac zabaw ale jest już bardzo późno i bardzo bym się martwiła" to jest odpowiedź "durna głupia gówno matka ". Czasami nawet przeklnie. Reaguje wtedy i mówię że nie pozwalam na takie słowa w tym domu, zrobiłam nawet listę na drzwiach gdzie jednym z punktów jest nie mówimy brzydkich słów. Jak reaguje to mówi to specjalnie żeby mnie denerwować. Czy mam nie reagować? Żeby nie uznała ze pozwalam na takie zachowanie. I jak rozwiązać problem butów, natręctw i złości, wyzywania wszystkich i wszystkiego wokół. Będę wdzięczna za każdą odpowiedź, czy takie dziecko trzeba zabrać do psychologa czy przeczekać? Bo ja się wykończę nerwowo też.
Problemy z ciocią wpływającą na moją terapię psychiatryczną
Dzień dobry, mam 14 lat. Od kilku lat chodzę do psychiatry dziecięcego. Ale na następną wizytę mam jechać z ciocią. I tu jest problem, bo ciocia uważa, że nie powinnem brać leków, mimo bardzo złego samopoczucia psychicznego i kilku zaburzeń psychicznych u mnie. Boję się, że jak pojadę do lekarza z ciocią to ona będzie namawiała lekarza aby nie modyfikował mi leczenia (np. nie zwiększał dawek leków). Co zrobić?
Chciałam zapytać, jak poradzić sobie z traumą u 4-letniego dziecka po pobieraniu krwi.
Chciałam zapytać, jak poradzić sobie z traumą u 4-letniego dziecka po pobieraniu krwi. Podczas pobierania 8 razy się Pani wkłuwała, przy czym 3 żyły pękły. Teraz syn nie pozwala sobie pobrać krwi, zrobić testów alergicznych skórnych no dosłownie nic. A jest strasznie chorowity i już naprawdę nie wiem, jak mu pomóc, jak wytłumaczyć dziecku, że to konieczne. Żadne przekonywanie nie pomaga.
Problemy dzieci alkoholików z nawiązywaniem relacji romantycznych
Często dzieci, które mają jednego z rodziców chore na alkoholizm mają problem ze znajdywaniem drugiej połówki ?
Jak wspierać dziecko z lękiem przed szkołą?

Coraz częściej zauważam, że moja córka naprawdę boi się chodzić do szkoły, co mnie martwi. Każdego ranka ten lęk wydaje się rosnąć, a próby uspokojenia pomagają tylko na krótko. 

Rozmawiałam z dzieckiem o jej uczuciach i obawach, ale często się wycofuje albo mówi, że nie wie dokładnie, co ją przeraża. Czy ktoś mógłby mi polecić metody, które pozwolą mi lepiej zrozumieć te lęki? Czy warto porozmawiać o tym z nauczycielem? Co mu powiedzieć?

Zosia ma koleżanki, nawet jedną najlepszą, więc to raczej nie w tym problem.

Jak pomóc jej odzyskać pewność siebie, by przestała płakać?

Chcę ją wspierać, ale też nie przygnieść opiekuńczością.

Będę wdzięczna za każdą radę i wskazówkę.

mutyzm1

Mutyzm - przyczyny, objawy i skuteczne metody pomocy

Czy Twoje dziecko nie mówi w określonych sytuacjach społecznych, mimo że swobodnie komunikuje się w znanym otoczeniu? Może to być mutyzm wybiórczy – zaburzenie lękowe, które wymaga odpowiedniego wsparcia.