Left ArrowWstecz

Mam 30 lat ostatnio w moim życiu pojawił się mężczyzna. Jest dwa lata młodszy i ma na swoim koncie stratę żony i dziecka

Mam 30 lat ostatnio w moim życiu pojawił się mężczyzna. Jest dwa lata młodszy i ma na swoim koncie stratę żony i dziecka, którzy zginęli w wypadku. Zaangażowałam się w naszą znajomość i nie czuję zazdrości o jego zmarłą żonę, ale mam wrażenie, że on nie traktuje mnie poważnie. Było wszystko w porządku, a teraz zaczął ograniczać kontakt. Czy warto wchodzić w taką relację i jak powinnam postępować z takim mężczyzną.
Michał Kłak

Michał Kłak

Pani Ewelino,

Zadałbym sobie pytanie, co w postępowaniu drugiej strony sprawia, że pojawia się myśl “on nie traktuje mnie poważnie” i co dokładnie oznacza dla Pani “poważnie”. 

Najgorsza jest niewiedza, dlatego myślę, że warto zapytać wprost o powód ograniczania w Pani ocenie kontaktu ze strony tego mężczyzny i na tej podstawie oceniać, czy wytłumaczenie jest dla Pani akceptowalne bądź nie. Być może coś się wydarzyło po jego stronie, co np. wywołało jakieś obawy lub wątpliwości i spowodowało takie, czy inne zachowanie.

Czy warto wchodzić w relację z tym mężczyzną? Jedynie Pani może odpowiedzieć sobie na to pytanie, gdyż to Pani decyzja, bazująca na Pani gotowości do angażowania się w daną relację.

Pozdrawiam

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Monika Wróbel-Rojek

Monika Wróbel-Rojek

Dzień dobry, 

myślę, że nie ma tutaj jasnej odpowiedzi. Mężczyzna, z którym Pani się spotyka, na pewno doświadczył ogromnej straty. By nawiązać nową, satysfakcjonującą relację musi przejść przez poszczególne etapy żałoby, a na to potrzeba czasu. Być może nie jest jeszcze gotowy na rozpoczęcie nowego związku. Przyczyn może być wiele i równie dobrze mogą one nie dotyczyć tych bolesnych doświadczeń. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem byłoby zakomunikowanie drugiej stronie odczuwanych emocji oraz potrzeb, w tym szczerości i jasnego ustalenia wyglądu Państwa dalszej relacji. 

Pozdrawiam,

Monika Wróbel-Rojek

Psycholog, psychoterapeuta CBT 

2 lata temu
Iwona Lassota

Iwona Lassota

Witam, mężczyzna musi najpierw uporać się ze stratą bliskich, ułożyć swoje uczucia i myśli, przeżyć żałobę zanim będzie gotowy wejść w kolejną relację. Na pewno obecny jest lęk przed kolejną stratą, który może blokować dopuszczanie do siebie bliskości drugiej osoby

2 lata temu
Usunięty Specjalista

Usunięty Specjalista

Nie jest łatwo nawiązywać relacje z kimś, kto przeżył taką traumę, jak strata żony i dziecka. Rozumiem, że chcesz być dla niego wsparciem i dać mu szansę na nowe szczęście, ale też dbać o swoje własne potrzeby i uczucia. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to, czy warto wchodzić w taką relację i jak powinnam postępować z takim mężczyzną, ponieważ każdy przypadek jest inny i zależy od wielu czynników. Jednak mogę Ci podpowiedzieć kilka rzeczy, które mogą Ci pomóc w podjęciu decyzji i radzeniu sobie z sytuacją.

Po pierwsze, ważne jest, abyś była szczerą wobec siebie i swojego partnera. Nie zakładaj, co on czuje lub myśli, tylko pytaj go o to bezpośrednio. Wyrażaj swoje uczucia i oczekiwania wobec niego, ale też bądź gotowa na to, że on może mieć inne. Nie próbuj zastępować mu żony ani dziecka, ani porównywać się z nimi. Nie oczekuj od niego, że zapomni o nich lub przestanie o nich mówić. Szanuj jego pamięć i żałobę, ale też nie pozwól mu się w niej zamknąć. Pokaż mu, że jesteś inną osobą, która ma coś do zaoferowania i która chce być z nim teraz.

Po drugie, pamiętaj, że nie jesteś odpowiedzialna za jego szczęście ani zdrowie psychiczne. Nie możesz go uzdrowić ani zmienić, tylko wspierać i akceptować. Nie obwiniaj się za to, że on ma problemy lub że nie potrafi się z nimi uporać. Nie poświęcaj się dla niego kosztem swojego dobrostanu. Zadbaj o siebie i swoje potrzeby, znajdź czas na odpoczynek i przyjemności. Nie izoluj się od innych ludzi, którzy mogą Ci dać wsparcie i poczucie wartości. Jeśli czujesz się przytłoczona lub zraniona przez jego zachowanie, nie bój się o tym powiedzieć lub poprosić o pomoc.

Po trzecie, bądź cierpliwa i elastyczna. Budowanie relacji z kimś takim jak on może być trudne i wymagać czasu. Nie spiesz się z podejmowaniem decyzji ani naciskaniem go na coś, na co nie jest gotowy. Daj mu przestrzeń i szansę na to, aby sam dojrzeć do tego, co chce i czego potrzebuje. Nie interpretuj jego ograniczenia kontaktu jako braku zainteresowania lub odrzucenia. Może to być sposób na radzenie sobie z lękiem przed bliskością lub stratą. Bądź otwarta na zmiany i kompromisy, ale też nie zgadzaj się na coś, co jest dla Ciebie nie do przyjęcia.

Mam nadzieję, że te rady będą dla Ciebie pomocne i przydatne. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak radzić sobie z relacją z osobą po stracie bliskich, możesz skontaktować się z profesjonalnym psychologiem lub terapeutą. Życzę Ci wszystkiego dobrego i trzymam za Ciebie kciuki! 😊
 

2 lata temu

Zobacz podobne

Kryzys w małżeństwie, Mąż chce dystansu, ja potrzebuję czułości i rozmowy.
Dzień dobry. Piszę, bo jestem w totalnej rozsypce. Mamy z mężem kryzys małżeński. Jesteśmy razem 25 lat a w związku małżeńskim 20. Ostatnie pół roku to jest tragedia. Ciągłe kłótnie, wzajemne oskarżanie. Brak kontaktu fizycznego i czułości. Kiedyś mąż wciąż inicjował sex, a dziś nie pozwoli się dotknąć. Odrzuca mnie, nie przytula, nie mówi komplementów. Uważa, że w takiej atmosferze nie ma ochoty na nic. Mówi ,że mamy dać sobie czas. Pozwolić od siebie odpocząć. Potrafi się do mnie nie odzywać, mówi, że potrzebuje spokoju. Mąż jest osobą zamkniętą w sobie, spokojną. Do tego wszystkiego ostatnio dołączyły jego choroby, a mianowicie cukrzyca i nadciśnienie, które zaczął leczyć. W przeciągu roku czeka go też operacja serca. Ja jestem na skraju wyczerpania. Leczę się na depresję. Często płaczę, a jego to nie rusza. Uważa, że za ten kryzys ja jestem odpowiedzialna bo całe życie się go czepiałam. Teraz, gdy chcę porozmawiać i mówię mu co mi przeszkadza, np. ten brak czułości czy jego milczenie, to wybucha gniewem. On na terapię nie chce iść. Ja nie wiem co mam robić. Gdy milczę to znowu zarzuca mi fochy. Między nami nie było zdrady. Mąż jest osobą, na którą mogę liczyć, dużo mi pomaga w pracach domowych. Jest troskliwy. Co robić? Czy faktycznie odpuścić i zachowywać się jakby problem nie istniał? Mam wrażenie, że brak porozumienia i brak bliskości, na które mąż każe dać sobie czas, nas nie przybliża a oddala.
Boję się, że myśli o zerwaniu będą się u mnie utrzymywać - partner nie zapewnia mi jednak bliskości.
Witam. Od 10 miesięcy mam chłopaka a od pół roku zaczęłam mieć myśli o zerwaniu, a w ostatnich dwóch miesiącach nasili się. Mój partner nie jest zbyt wylewny w gestach, a ja potrzebuje bliskości. Dużo razy mówił mi, że mu zależy na mnie, ale ja jakoś nie mogę tego przyjąć do wiadomości. Nie widzę tego. On planuje wspólne mieszkanie, wakacje, itd. Nie widzę przyszłości z nim, bo boję się, że te uczucia, jakie mam, będą trwały w nieskończoność i będę nieszczęśliwa. Bardzo ostatnio cierpię z powodu takich myśli. To mój pierwszy poważny związek, bo zawsze ich unikałam. Wcześniej trwały one maks 3 miesiące. Czuje się jakby moje uczucia zmroziły się od tego wydarzenia, kiedy on nie chciał mnie przytulić. A przecież to taka głupota… sama nie wiem co czuję, on jest dobrym partnerem, wspierającym, takim, który umie słuchać i z dojrzałym podejściem. Czy mogę jakoś zmienić swoje podejście? Na początku bardzo tego chciałam, on był wyjątkowy, a po tych kilku sytuacjach byłam nastawiona raczej sceptycznie, bo wcześniej miałam problem z utrzymaniem relacji romantycznych. Wybierałam ucieczkę. Jak mogę to zmienić?
Witam, jestem z mężem od 20 lat, 5 lat po ślubie, mamy 3-letnie dziecko.
Witam, jestem z mężem od 20 lat, 5 lat po ślubie, mamy 3-letnie dziecko. Nurtuje mnie pytanie, bo od roku stał się niedostępny, agresywny. W ostatnim czasie był w Polsce na 2 tygodnie, sam wrócił zadowolony, lecz nie to mnie martwi, bo znalazłam ślady pisania z kochanką na whatsapp i numer tel. Zadzwoniłam do niej, ale nie powiedziała, kim jest. Potem opowiedziałam mężowi o sytuacji, że wiem, że z kimś pisał i nawet się spotkał. Pytanie - nie wiem, kim jest mój mąż, mimo że żyjemy razem tak długo, nie wiem, z jakim typem psychotypu mam do czynienia i czy warto ratować związek?
Nie potrafię opiekować się sobą, za to robię to wobec rodziny i przyjaciół.
Martwią mnie problemy przyjaciół i rodziny, ale nie potrafię zaopiekować się swoimi problemami 🥺 Czy to jest złe? Jak można sobie z tym poradzić ?
Jaki nurt terapii wybrać na trudności z emocjami i lękiem przed oceną?
Dzień dobry! Od zawsze mam problemy w relacjach międzyludzkich, na przestrzeni ostatnich lat wszedłem w swój pierwszy związek, który pomógł mi powoli zmierzyć się z tymi problemami, jednocześnie również zacząłem uczęszczać na wsparcie psychologiczne (wydaje mi się że utrzymane w systemie CBT). Jednak widzę, że to ciągle za mało i chciałbym rozpocząć prawdziwą terapię, ale potrzebuję pomocy w wybraniu odpowiedniego nurtu. Na moje problemy składa się: - trudność w nazywaniu emocji, które czuję (nie przychodzi mi to od razu, muszę się nad nimi zastanowić, a kiedyś nie byłem w stanie w ogóle) - wyrażanie tych emocji - lęk przed oceną, gdy te emocje wyrażam - brak wiary w siebie i podważanie swojego zdania (zwłaszcza, gdy ktoś inny mi przeczy) - racjonalizowanie wszystkiego, podchodzenie do wszystkiego racjonalnie, a nie emocjonalnie - gdy ktoś mówi coś do mnie w emocjach, często automatycznie zaczynam wcielać się bardziej w rolę "psychologa" i analizować sytuację, zamiast wykazać się empatią i podejść emocjonalnie Myślę że problemy z emocjami wzięły się od rodziców, a zwłaszcza od ojca, który zawsze wyznawał zasadę "Po co mam ładnie dobierać słowa i uważać co mówię, skoro chodzi o przekazanie wiadomości", natomiast matka była zawsze bardzo protekcjonalna i była "zadowalaczem" (robiła wszystko by innym było dobrze, myślę że często nie myśląc jak ona sama się czuje). Tak więc wracając do pytania - jaki nurt terapii pasowałby do moich problemów? Dziękuję!
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.