
Mam dziewczynę z którą jesteśmy już razem 2 lata i związek przeszedł naprawdę wiele
Paweł
TwójPsycholog
Dzień dobry,
zwraca uwagę fakt, że doskonale rozpoznaje Pan swoje uczucia i potrzeby oraz rozpoznaje swoje granice (to, co Panu nie odpowiada, na co nie chce Pan się zgodzić). Warto słuchać swoich uczuć, bo one pokazują to, co dla Pana w związku ważne.
Widzę, że jest Pan w konflikcie - z jednej strony chce Pan być z dziewczyną, z drugiej to, jak ten związek wygląda, Panu nie odpowiada. Zwraca Pan uwagę na spore różnice w potrzebach, oczekiwaniach, jakie Państwo macie, a także na różnice w zasadach, którymi kierujecie się w związku, co również bardzo Panu przeszkadza. Jedyna rada, aby spróbować to jakiś poukładać, to szczera spokojna rozmowa, nie w sytuacji konfliktowej, tylko wtedy, kiedy dobrze się Państwu układa, dotycząca tych różnic, z zaznaczeniem, że miewa Pan myśli o rozstaniu, tak bardzo ta sytuacja jest dla Pana trudna. Nie ma Pan wpływu na to, co zrobi partnerka, ale jeśli nie będzie chciała wprowadzać żadnych zmian, być może będzie to dla Pana sygnał do podejmowania jakichś decyzji.

Zobacz podobne
TW: samouszkodzenia
Kilka lat temu rodzice mieli gorszy czas i często się kłócili. Z Czasem zaczęłam myśleć, że to moja wina. Czułam się kompletnie sama, nie miałam zbyt wielu przyjaciół. Wolałam przebywać w szkole, niż w domu chciałam od tego wszystkiego uciec, a nie miałam na nic siły. Do tego dochodził stres ze szkoły i nie umiałam sobie radzić, zaczęłam się ciąć, dawało mi to chwilę ukojenia. Ból fizyczny zastępował ból psychiczny. Zaczęłam też jeść mniej albo wcale przez swój wygląd. Jestem bardzo wrażliwa, co myślę, że sprawiło, że tak łatwo straciłam chęci do życia. Potem było trochę lepiej, jednak wciąż nie idealnie. Znalazłam przyjaciół, którzy trochę mi pomogli, jednak też miałam z nimi problemy. Teraz niby jest dobrze, ale lekkie podniesienie głosu sprawia, że mam łzy w oczach. Problemy z jedzeniem wróciły jednak nie jest tak źle, jak było przedtem. teraz mam wspaniałych przyjaciół i prawie chłopak oraz cudowny kontakt z rodzicami. Nie wiem, dlaczego to wraca. Strach przed tym, że zrobię coś źle i ich stracę. Zawsze uważam się za gorszą od nich, mimo że oni nie dają mi powodów, by się tak czuć. Czym może być spodowdany ten powrót złych myśli?
Witam,
Ilekroć widzę swoją przyjaciółkę, że znowu gdzieś wyszła, ze swoją najlepszą przyjaciółką to się denerwuję, wręcz gotuje się we mnie. Nie radzę sobie z zazdrością.
Przyjaciółka jako wymówki używa mojej choroby (jestem chora na padaczkę od 12 lat), w tej kwestii nie mogę liczyć na mamę, a poza Magdą (przyjaciółką) nie mam żadnej innej przyjaciółki.
Co robić?
