Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Napady agresji, trudności z koncentracją i pamięcią.

Anonimowo

Mam problem z napadami agresji, kiedy coś mi się nie udaje. Krzyczę, przeklinam, a nawet rzucam przedmiotami. Dodatkowo mam także problemy z koncentracją, uciekam w myśli, nie mogę nawet obejrzeć filmu bez cofania, gdyż zamyślam się i nie wiem co się wydarzyło. Dodatkowo często gubię rzeczy, nie pamiętam gdzie je odłożyłem i wtedy również pojawiają się napady agresji. Czy to zaburzenie psychicznie a nawet choroba? Czy konieczne jest podjęcie psychoterapii?

Dzień dobry,

przyczyn takiego zachowania może być bardzo wiele, najlepiej będzie umówić się do specjalisty (psychologa lub psychoterapeuty), który przeprowadzi dokładną diagnostykę i stwierdzi, czy konieczna jest psychoterapia.

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Psycholog
586 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

W Pana opisie pojawia się kilka trudności: niekontrolowane napady agresji, zaburzenia koncentracji uwagi oraz zaniki pamięci. Proszę o kontakt z psychologiem albo psychiatrą w celu poprawnego zdiagnozowania. 

Witam,
możliwe, że opisane przez Ciebie problemy niekoniecznie muszą być spowodowane zaburzeniem psychicznym, ale mogą wynikać z różnych czynników lub sytuacji życiowych. Kluczowe jest jednak zrozumienie,  objawy, takie jak napady agresji, problemy z koncentracją, trudności z pamięcią i frustracja, mogą znacząco wpływać na Twoje codzienne funkcjonowanie i jakość życia.

Silny stres związany z życiem codziennym, pracą, relacjami, czy innymi sytuacjami życiowymi może prowadzić do napadów agresji i problemów z koncentracją. Niektóre osoby mogą mieć trudności w radzeniu sobie z emocjami i frustracjami, co może prowadzić do agresji lub innych negatywnych reakcji. Także niektóre problemy zdrowotne mogą wpływać na pamięć, koncentrację i ogólne funkcjonowanie poznawcze, co może prowadzić do problemów z zapamiętywaniem i gubieniem rzeczy. Zmęczenie i brak odpowiedniej ilości snu również może znacząco wpływać na funkcjonowanie poznawcze i emocjonalne.

Należy pamiętać o konstruktywnym wyrażeniu złości – powiedzieć, co spowodowało gniew, że źle się z tym czujemy, nie oskarżając przy tym drugiej osoby, powiedzieć wprost „jestem zły”. Można także napisać list (bez wysyłania i przekazywania) do osób/zwierząt/rzeczy, wobec których odczuwana jest złość i chęć dokonania aktu agresji. Po napisaniu takiego listu można z nim zrobić wszystko (wyrzucić, pognieść, potargać, spalić, napluć, schować), byle by przyniosło to ulgę i obniżenie nieprzyjemnych emocji. Dzięki wyrażeniu złości nie zostaje ona odłożona i nie narasta, dzięki czemu można uniknąć jej nagłego wybuchu w postaci zachowania agresywnego. Natomiast czując nadchodzący atak złości, warto (w miarę możliwości) wycofać się, odejść na 10 minut, pójść na krótki spacer. Chwilowe oderwanie się może nieco złagodzić emocje i ułatwić wyrażenie (a nie wyładowanie!) agresji. W sytuacji kiedy czujemy, że złość coraz bardziej się kumuluje i zaraz może dojść do jej eskalacji, można spróbować odliczać od 100 w dół co 7 (100, 93, 86…), aby odwrócić swoją uwagę i skupić się na liczeniu lub też skorzystać z techniki “5-4-3” – zauważ pięć rzeczy, które widzisz, cztery, które słyszysz, trzy, które wyczuwasz na powierzchni ciała (np. pasek, siedzisko krzesła pod pupą, but na stopie, zegarek na ręce), co również odwróci uwagę od sytuacji wywołującej złość lub myśli o chęci dokonania aktu agresji. 

Jeśli Twoje objawy są wynikiem konkretnych sytuacji stresowych, mogą być one bardziej reakcją na te okoliczności niż objawem chronicznego problemu psychicznego. Niemniej jednak, jeśli te objawy są częste, znacząco wpływają na Twoje życie codzienne lub są nieproporcjonalne do sytuacji, warto skonsultować się z psychologiem lub psychoterapeutą, aby dokładnie ocenić sytuację i otrzymać odpowiednie wsparcie. Podjęcie kroków w kierunku zdrowia psychicznego, takich jak psychoterapia lub konsultacja psychologiczna, może pomóc w zidentyfikowaniu przyczyn i opracowaniu skutecznych strategii radzenia sobie z trudnościami.

Pozdrawiam serdecznie,
psycholog Anna Gwoździewicz 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Czy moje trudności społeczne i wrażliwość na dźwięki mogą wskazywać na spektrum autyzmu?
Od dzieciństwa lubiłam bawić się klockami i często byłam pochłonięta własnym światem. Bardzo przeszkadzają mi głośne dźwięki i łatwo mnie przebodźcowują. Przed wypowiedzeniem się często układam całe zdania w głowie i wielokrotnie je powtarzam, zanim coś powiem. Często nie wiem, jak powinnam zachować się w różnych sytuacjach społecznych i zastanawiam się, czy moje zachowanie nie będzie niezręczne. Gdy czuję się niekomfortowo lub jestem zestresowana, mówię bardzo cicho. Głośniej potrafię mówić tylko wtedy, gdy czuję się w pełni bezpiecznie. Mam trudność z oceną, w jakim ubraniu ktoś wygląda lepiej. Widzę różnice, ale często nie potrafię powiedzieć, która opcja jest „ładniejsza” lub bardziej odpowiednia. Czasami mówię do siebie na głos, również poza domem, najczęściej wtedy, gdy porządkuję myśli lub odtwarzam rozmowy oraz gdy nie jestem pewna co zrobić albo gdzie iść. Czy mogę mieć spektrum autyzmu?
12 odpowiedzi
Skutki uboczne Medikinet CR 20 po przerwie: jak sobie radzić z mdłościami i suchością w gardle?

Dzień dobry, czy ktoś z państwa wie co zrobić, jeśli biorę Medikinet Cr20 na ADHD od 5 dni( wróciłam do leku po przerwie świątecznej) i mam negatywne skutki, z którymi sobie nie radzę np. mimo że zjem coś przed wzięciem leku bardzo mnie mdli - Wiem, że to jest charakterystyczne na początku, ale późniejsze objawy jak suchość w gardle i to, że nie mogę nic w spokoju zjeść mnie dobija, nie czuję się sobą i chciałabym, żeby ktoś mi doradził co zrobić, bo mój lekarz nie odbiera.

3 odpowiedzi
Jak radzić sobie z migreną występującą 2 razy w tygodniu?
Jak mogę pomóc sobie z migreną? Męczy mnie ona minimum 2 razy w tygodniu, jest to strasznie męczące i sama już nie wiem, co mogę z tym zrobić. Proszę o pomoc
6 odpowiedzi
Depresja lękowa i ADHD u dziecka: jak szkoła powinna wspierać w obliczu złych ocen?

U dziecka stwierdzona jest depresja lękowa oraz ADHD. Dziecko jest leczone u psychiatry. W szkole nagminnie pojawiają się jedynki, co skutkuje jeszcze gorszym nastrojem u dziecka. Proszę o informację czy szkoła w takim przypadku powinna dziecku wstawiać jedynki, jeżeli będą złe wyniki w nauce może takie dziecko być zagrożone na koniec roku. Czy w takim przypadku dziecko muszą przepuścić do następnej klasy?

6 odpowiedzi
Czy diagnoza spektrum autyzmu w wieku 57 lat ma sens?

Myślę, że mam niezdiagnozowane spektrum autyzmu. Mam 57 lat. Strasznie męczę się w pracy . Od zawsze. Czy jest sens się diagnozować w tym wieku? Co mi to da ? Za 3 lata emerytura , ale jak to wytrzymać ? Ciągła udręka. Czy takie życie ma sens ? Już jako nastolatka miałam poczucie bezsensu życia .Jestem w niemalże ciągłej depresji od wielu lat , a nawet myślę, że całe życie. Kiedyś nie było dobrze widziane leczenie psychiki. Jak ktoś chodził do psychiatry, to był uważany za debila i w pracy go nie chcieli i wszyscy dziwnie patrzyli, jak ktoś mówił o tym. Więc trzeba było sobie radzić inaczej ze swoją psychiką. U siebie dostrzegam autyzm wysoko funkcjonujący. Mama rodziła mnie przez poród pośladkowy, czyli najpierw pupa, a potem reszta- na końcu głowa. Może była długo w kanale rodnym? Może to miało wpływ ? Szybko zaczęłam mówić. Dużo czytałam . Ortografia na 100% Nikt w tamtych czasach nie widział we mnie autyzmu. Mam córkę, ale związek żaden się nie udał. Po ostatnim miałam w sobie taki ból, że nie byłam w stanie już stworzyć nowego. Zaczęłam poszukiwać i odkrywać siebie. Miałam różne stany nierównowagi, ale objawy nie do końca się zgadzały i dopiero przypadkiem dotarłam do objawów autyzmu, który na początku odrzucałam ze względu na mój brak problemów z mówieniem i wyrażaniem myśli i uczuć, chociaż z wyrażaniem uczuć mam chyba problemy. Ja tego nie odczuwam ,tylko inni ludzie. Fakt, że potrafię zamknąć się na emocje i korzystam z tego ostatnio bardzo, bo inaczej nie wytrzymałabym tego życia. Chcę powiedzieć, że jest mi bardzo trudno przeżywać moje życie, a chciałabym się nim cieszyć - może czas najwyższy ? Co mam robić ? Lubię swoją pracę, ale niektóre rzeczy są nie do zniesienia. Nie daję już rady. Czy diagnoza mogłaby coś zmienić ?

3 odpowiedzi
Flashbacki z dzieciństwa w terapii ADHD - znaczenie i przygotowanie do ekspozycji
Witam wszystkich. Chciałabym się zwrócić do Państwa z pewnymi pytaniami, ponieważ nie mam komu ich zadać, a wiadomo, profesjonaliści znają się na tych sprawach najlepiej. :) Nakreślając krótko sytuację: Jestem od prawie roku w terapii poznawczo-behawioralnej, a to, co mnie na nią przywiodło to chęć pracy nad swoimi objawami ADHD oraz trudnościami związanymi z ADHD mniej lub bardziej bezpośrednio, jak np. RSD (Rejection Sensitivity Dysphoria) i perfekcjonizm, ale terapeutka zahaczała także o inne rzeczy, jak np. moje dzieciństwo i traumatyczne doświadczenia w życiu dorosłym. Zdecydowałam, by najpierw zająć się ADHD, a później innymi rzeczami i dlatego to właśnie zaburzenie było naszym głównym wątkiem, a inne tematy nie były omawiane nader szeroko, ale też nie były traktowane pobieżnie - coś po środku tych dwóch. Mam poczucie, że zbudowałam ze swoją terapeutką silną, głęboką relację terapeutyczną (oczywiście przestrzegając odpowiednich granic tejże relacji), czuję się do niej przywiązana jako do terapeuty, mam do niej pełne zaufanie, daje mi ogrom wsparcia, ciepła, mam wrażenie, że naprawdę mnie rozumie i widzę to chociażby po tym jak doskonale mnie "czyta" nawet gdy nic nie mówię, a w tym wszystkim ma również wyczucie, kiedy mnie lekko popchnąć, a kiedy dać mi czas i przestrzeń, konfrontuje moje szkodliwe schematy, komunikuje się jasno i stanowczo bez owijania w bawełnę, ale też bez wywierania presji, czy forsowania. Pierwsza rzecz, która mnie bardzo zastanawia to - ja ogólnie będąc już osobą pełnoletnią nie pamiętałam w zasadzie swojego dzieciństwa, oprócz wydarzeń, które były traumatyczne lub pojedyncze wydarzenia, które sprawiły, że byłam bardzo szczęśliwa. To było dosłownie z sześć wspomnień na krzyż, a poza tym czułam się tak, jakby ten etap życia się w ogóle nie wydarzył, czarna dziura. Z kolei parę dni temu zaczęłam mieć flashbacki z dzieciństwa, sięgające nawet do czasów, gdy miałam 5 lat. W losowych chwilach dnia, gdy moja głowa była w zupełnie innym miejscu, nagle miałam przebłysk jakiejś sytuacji z dzieciństwa, natomiast owe przebłyski to zaledwie fragmenty jakichś rozmów, albo jeden konkretny obraz, często połączony z konkretnym zapachem, ale nie zawsze. Dopiero gdy staje mi to przed oczami przypominam sobie, że to faktycznie miało kiedyś miejsce, a nigdy wcześniej o tym w ogóle nie pamiętałam. Niestety, nie są to przyjemne wspomnienia. Są to albo trudne rzeczy, albo wręcz traumatyczne (przemoc). Dlaczego właśnie teraz te flashbacki się pojawiają i po co? Czy to oznacza, że terapia działa i coś mi "magicznie" odblokowuje, czy może coś jest nie tak? A drugie moje pytanie dotyczy stricte pewnej metody terapeutycznej. Otóż, ostatnio wyznałam terapeucie pewien swój sekret, o którym poza nią wie jedynie moja przyjaciółka, z którą się znamy dziesięć lat. Jednym z ostatnich flashbacków była właśnie tamta sytuacja, to mnie nakłoniło do podzielenia się tym z terapeutą, ponieważ potrzebowałam usłyszeć od kogoś obiektywnego, czy tamto zdarzenie było "normalne", czy przemocowe (spoiler: było przemocowe i złe pod każdym względem) i zważywszy na fakt, że kończył nam się czas, terapeutka powiedziała, że będziemy ten wątek rozwijać na kolejnych sesjach oraz wykonamy ekspozycję na najbliższej, po czym zajęła się moimi emocjami, by mieć pewność, że wyjdę z gabinetu w dobrym stanie, toteż nie było jak dopytać o pewne kwestie. Pytanie do Państwa - czego mogę się spodziewać na najbliższej sesji? Na czym może polegać taka ekspozycja? W teorii wiem, że jest kilka jej rodzajów i jaki ma cel ta technika, ale chciałabym poznać Państwa przewidywania jako ludzi, którzy tym narzędziem operują na co dzień. Czy będę musiała opowiadać o tym wydarzeniu bardzo szczegółowo np? Nie ukrywam, stresuje mnie taka wizja. Z góry dziękuję za każdą odpowiedź i pozdrawiam!
3 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: starszy mężczyzna z synem na ławce pod drzewem, obok ptaszek

Demencja - przyczyny, objawy i leczenie

Demencja to problem dotykający milionów ludzi. Zrozumienie jej przyczyn, objawów i metod leczenia jest kluczowe dla skutecznej profilaktyki i opieki. Ten artykuł dostarcza rzetelnych informacji, pomagających zrozumieć demencję i jej wpływ na pacjentów.