Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Mam problem z odżywianiem, jem mało, a nagle zaczynam jeść dużo

Paula

Mam problem z odżywianiem, jem mało, a nagle zaczynam jeść dużo, nie pytanie tego kontrolować. Często również zdarza się, że nie odczuwam głodu, a mimo to jem, i to jest silniejsze ode mnie. Jak z tym poradzić sobie?

Zachowania, które opisujesz mogą nosić znamiona kompulsywnego objadania się lub innych zaburzeń odżywiania. Przyczyną bardzo często jest próba regulacji napięcia i poradzenia sobie z emocjami. Jedzenie poza zaspokojeniem potrzeby głodu, dostarcza nam też przyjemności, co powoduje, że czujemy się chwilowo lepiej, a napady objadania się nasilają się w czasie. Najlepszym sposobem poradzenia sobie będzie wybranie się do specjalisty, który pomoże odkryć przyczynę problemu i znaleźć inne zdrowe sposoby radzenia sobie z nim.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Sandra Laskowska

Sandra Laskowska

Psycholog
26 odpowiedzi na forum

Aby efektywnie radzić sobie z trudnościami żywieniowymi, ważne jest zrozumienie przyczyn. Czy są jakieś konkretne sytuacje lub emocje, które wyzwalają Twoje niezdrowe nawyki żywieniowe? Uświadomienie sobie tego może być pierwszym krokiem do znalezienia sposobów radzenia sobie z nimi. Opisane przez Ciebie symptomy mogą sugerować obecność zaburzeń odżywiania takich jak kompulsywne objadanie się. Często takie zachowania są mechanizmem radzenia sobie z emocjonalnym napięciem lub trudnościami. Jedzenie, poza swoją podstawową funkcją zaspokajania głodu, dostarcza nam również uczucia komfortu i chwilowej ulgi. W związku z tym, osoby mogą częściej sięgać po jedzenie w trudnych momentach, co prowadzi do intensyfikacji objadania się.

Zdecydowanie rekomendowałbym skonsultowanie się z profesjonalistą w dziedzinie zaburzeń odżywiania. Specjalista pomoże zidentyfikować źródła Twojego zachowania oraz wskaże strategie i metody radzenia sobie z problemem w sposób zdrowy i konstruktywny. Pamiętaj, że zmiana nawyków, zwłaszcza tych głęboko zakorzenionych, wymaga czasu i cierpliwości. Ważne jest, abyś nie była zbyt surowa dla siebie i szukała wsparcia w miarę potrzeb.


 

Zdjęcie Sandra Laskowska

Sandra Laskowska

Psycholog
26 odpowiedzi na forum

Aby efektywnie radzić sobie z trudnościami żywieniowymi, ważne jest zrozumienie przyczyn. Czy są jakieś konkretne sytuacje lub emocje, które wyzwalają Twoje niezdrowe nawyki żywieniowe? Uświadomienie sobie tego może być pierwszym krokiem do znalezienia sposobów radzenia sobie z nimi. Opisane przez Ciebie symptomy mogą sugerować obecność zaburzeń odżywiania takich jak kompulsywne objadanie się. Często takie zachowania są mechanizmem radzenia sobie z emocjonalnym napięciem lub trudnościami. Jedzenie, poza swoją podstawową funkcją zaspokajania głodu, dostarcza nam również uczucia komfortu i chwilowej ulgi. W związku z tym, osoby mogą częściej sięgać po jedzenie w trudnych momentach, co prowadzi do intensyfikacji objadania się.

Zdecydowanie rekomendowałbym skonsultowanie się z profesjonalistą w dziedzinie zaburzeń odżywiania. Specjalista pomoże zidentyfikować źródła Twojego zachowania oraz wskaże strategie i metody radzenia sobie z problemem w sposób zdrowy i konstruktywny. Pamiętaj, że zmiana nawyków, zwłaszcza tych głęboko zakorzenionych, wymaga czasu i cierpliwości. Ważne jest, abyś nie była zbyt surowa dla siebie i szukała wsparcia w miarę potrzeb.


 

Zdjęcie Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Rozumiem, że masz problem z odżywianiem i chciałabyś się dowiedzieć, jak sobie z nim poradzić. Nie jesteś sama w tej sytuacji, wiele osób boryka się z podobnymi trudnościami. Możliwe, że cierpisz na zaburzenie odżywiania, które polega na nieregularnym i niekontrolowanym spożywaniu jedzenia. Takie zaburzenie może mieć różne przyczyny, takie jak stres, niska samoocena, problemy emocjonalne lub presja społeczna. Zaburzenie odżywiania może mieć negatywne skutki dla Twojego zdrowia fizycznego i psychicznego, dlatego ważne jest, aby szukać pomocy i wsparcia.

 

Nie ma jednej uniwersalnej metody radzenia sobie z problemami z odżywianiem, ponieważ każdy człowiek ma swoje własne potrzeby i cele. Jednak istnieją pewne sposoby, które mogą Ci pomóc w poprawie Twojej relacji z jedzeniem i sobą samym. Oto kilka z nich:

 

- Znajdź profesjonalną pomoc. Skonsultuj się z lekarzem, psychologiem lub dietetykiem, który specjalizuje się w leczeniu zaburzeń odżywiania. Taki specjalista może dokonać dokładnej diagnozy, zaproponować odpowiednie leczenie lub terapię, a także monitorować Twój postęp i stan zdrowia. Profesjonalna pomoc może być kluczowa w pokonaniu problemów z odżywianiem i odzyskaniu kontroli nad swoim życiem.

- Znajdź wsparcie w rodzinie lub przyjaciołach. Nie izoluj się z powodu swojego problemu, ale podziel się nim z kimś, komu ufasz i kto Cię rozumie. Poproś o pomoc lub radę, gdy czujesz się przytłoczony lub zagubiony. Nie bój się wyrażać swoich uczuć i potrzeb. Pamiętaj, że nie jesteś sam i że masz ludzi, którzy Cię kochają i chcą Ci pomóc.

- Zadbaj o swoje zdrowie fizyczne i psychiczne. Staraj się jeść regularnie i zrównoważenie, unikając głodzenia się lub objadania się. Wybieraj zdrowe produkty, które dostarczą Ci niezbędnych składników odżywczych i energii. Unikaj alkoholu, narkotyków lub innych substancji uzależniających, które mogą pogorszyć Twój stan zdrowia i samopoczucie. Prowadź aktywny tryb życia, uprawiając ćwiczenia fizyczne w umiarkowanym stopniu i dostosowane do Twoich możliwości. Dbaj o swój sen i odpoczynek. Znajdź czas na relaks i rozrywkę.

- Pracuj nad swoją samooceną i akceptacją siebie. Nie porównuj się z innymi ludźmi ani nie poddawaj się presji społecznej dotyczącej wyglądu czy wagi. Doceniaj swoje mocne strony i talenty, a także akceptuj swoje słabości i błędy. Ucz się kochać siebie takim, jakim jesteś, niezależnie od tego, co jesz czy jak wyglądasz. Pamiętaj, że jesteś wartościowym i wyjątkowym człowiekiem.

 

Mam nadzieję, że te porady będą dla Ciebie pomocne i zachęcą Cię do podjęcia działań w kierunku poprawy swojej sytuacji. Życzę Ci dużo siły i wiary w siebie. Pamiętaj, że możesz pokonać problem z odżywianiem i żyć szczęśliwie i zdrowo.

Problemy z kontrolowaniem jedzenia i nieregularne nawyki żywieniowe mogą być objawami zaburzeń jedzenia. Jeśli masz trudności z kontrolowaniem swojego jedzenia, ważne jest, aby podjąć kroki w celu poprawy swojego zdrowia psychicznego i fizycznego dlatego najlepiej umówić się na konsultacje do specjalisty. 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Czy wybiorczość pokarmowa u osób z autyzmem może być uznana za zaburzenie odżywiania?
Czy autystyczną silną wybiorczosc pokarmową ( często głodowki lub jedzenie samych slodyczy, obzeranie sie potem aby zjesc cokolwiek , uczucie ze jest niedobrze , stres przy jedzeniu) mozna uznac za zaburzenia odzywiania , da sie cos z tym zrobic?
8 odpowiedzi
TW: samookaleczanie. Krytykuję siebie z powodu wyglądu, głodzę się i robię krzywdę na rękach

TW: samookaleczanie

 

Witam, nie radzę sobie z tym, jak wyglądam ważę 60 kg przy wzroście 165 non stop siebie krytykuje, ze jestem gruba, obrzydliwa, ze nie zasługuje na żadne jedzenie przez to, że byłam zawsze wyzywana, bo byłam grubsza kiedyś i nagle schudłam. Non stop płacze, głodzę się, robię sobie krzywdę na rękach, żeby nie jeść

3 odpowiedzi
14 lat, nienawiść do siebie, samookaleczanie i poczucie bycia grubą – jak sobie pomóc i powiedzieć mamie?
Hej... Mam tylko 14 lat, a już nienawidzę siebie. Mam wrażenie, że jestem gruba, za dużo jem. Dzisiaj drugi raz w życiu się samookaleczyłam. Nie mam siły na nic. Koleżanki w szkole cały czas pytają się czy wszystko dobrze, ale ja cały czas odpowiadam "tak" albo "oczywiście". Boję powiedzieć się o tym mamie, boję się jak zareaguje...
5 odpowiedzi
Czy dwoje ludzi z przypadku mogą stworzyć odpowiedni dom dla swojego dziecka?
Czy dwoje ludzi z przypadku mogą stworzyć odpowiedni dom dla swojego dziecka?
2 odpowiedzi
TW. Zaburzenia odżywiania- anoreksja.
Dzień dobry. Przepraszam, że ośmieliłam się napisać. Nazywam się Dominika, mam 23 lata . Przepraszam, że zawracam głowę.Zmagam się z zaburzeniami odżywiania. Od urodzenia choruje na Zespół Turnera, czyli taką chorobę genetyczną, która powoduj, że byłam niższa niż inne dzieci w szkole podstawowej przez co dzieci wyśmiewały się ze mnie, docinały mi , odrzucały mnie- ja nie wiedziałam co robić i poszłam po pomoc do dorosłych, co było błędem, bo zaczęły nazywać mnie też " Skarżypyta" . Więc po prostu próbowałam nie zwracać uwagi ,w szkole nie reagować, a w domu się wypłakać. Bo bardzo bolały mnie ich słowa "Krasnal po co Ty żyjesz, skoro nikt w klasie Cię nie lubi " " Jesteś tak niska, że Cię do buta można schować" itp. W wieku 10 lat pomyślałam, że jestem nie tylko niska, ale i wyglądam grubo, ( choć BMI miałam w normie), ale nie umiałam się odchudzać, lubiłam słodycze, po prostu nosiłam maskujące ubrania , zakrywałam się w swetrach . Później było w gimnazjum. Osoby były miłe, ale były problemy w domu- alkoholizm , awantury ,wyzwiska z strony Partnera/ Mamy również pod moim adresem, ciągłe pretensje . Aż pod koniec gimnazjum schudłam 2 kg, choć nic nie robiłam w tym kierunku, by schudnąć, jadłam jak zwykle, chodziłam do szkoły. Bardzo się ucieszyłam, że udało mi się schudnąć, mimo że nic specjalnego nie robiłam. Zaczęłam się panicznie bać, że te 2 kg co schudłam wrócą, więc zaczęłam uważać na to co jem , pilnowałam by jeść regularnie, by nie podjadać nic kompletnie, nic pomiędzy posiłkami. Nigdy nie było tak, że nic nie jadłam ,jadłam, ale nie podjadałam pomiędzy posiłkami, nawet kęsa ani cukierka ani nic pomiędzy posiłkami. Później zaczęłam kontrolować, by nie było smażone tylko pieczone, by zupa nie była zabielana, zaczęłam ćwiczyć po szkole, później jeszcze czasem w łazience kilka przysiadów przy okazji itd.No i schudłam kolejne kilka kg . Mama zaczęła się na mnie złościć, krzyczeć co ja wyprawiam, że " jestem sucha ", że mam anoreksję .Ja powiedziałam, że nie mam anoreksji, bo jem a anorektyczki nie jedzą ( bo nigdy nie było tak, że nic nie jadłam, ja jadłam jestem słabeuszka, nie mam silnej woli). Ale Mama zaprowadziła mnie na siłę do lekarki, która powiedziała, że mam dwa tygodnie na przytycie 1 kg albo zostaje w szpitalu. Byłam załamana,nie chciałam przytyć,nie chciałam do szpitala czułam się jak w pułapce. No i trafiłam do szpitala zwykłego . Byłam tam tydzień na kroplówkach.Tam wzięto psychiatrę na konsultacje, który miał staż. Porozmawiał ze mną, a za dwa dni po rozmowie z moją Mamą i teoretycznie ze mną ( miałam 16 lat, więc moje zdanie raczej mało kogo interesowało) wywieźli do psychiatryka . Mówili, że tam będzie szkoła, terapia itd. Ale słowem nie wspomnieli, że szkoła i terapia jest na części terapeutycznej, a najpierw każdy jest na " diagnostyczno- interwencyjnym" zwanym przez Pacjentów "Ostrym". Tam nie było szkoły ,tylko była sala dwuosobowa, wszystkie rzeczy przeszukane ,zabrane wszystko, co szklane, co ze sznurkiem, łańcuszek z Matką Bożą, telefon, misia, wszystko tylko ubrania bez sznurków można było mieć, wszędzie kamery zero prywatności, jeśli chciało się zadzwonić do bliskiej osoby ,to trzeba było pójść do dyżurki pielęgniarek- tam był taki telefon mały, gdzie można było wykręcić numer, ale trzeba było rozmawiać w dyżurce przy Pielęgniarkach, więc o swobodnej rozmowie z Mamą nie było mowy . Nawet nie wiedziało się, która jest godzina, bo nie było zegarka jedynie po posiłkach można było oszacować, która godzina . Płakałam, cały czas byłam w szoku- to było więzienie . Byłam tam trzy dni i później mnie przeniesiono na terapeutyczny . Tam była szkoła ,taka budka " telefon do Mamy" wszędzie kamery . Tam byłam 3 tygodnie bo ze stresu i szoku jeszcze 2kg schudłam. Po wyjściu ze szpitala na początku było tak, jak wcześniej, później zaczęłam mieć napady objadania wieczorem ( bardzo mi za to wstyd i brzydzę się sobą przez to też). I tak przez jakiś czas . W tym okresie bałam się stanąć na wagę. Oczywiście przytyłam niestety po tych napadach. Lekarze się cieszyli, a ja jak się dowiedziałam, ile ważę to się załamałam. Napady ustąpiły, ja byłam załamana wagą. Próbowałam różnych metod, by schudnąć z desperacji woda z sokiem z cytryny z rana , zmuszanie się do ćwiczeń, woda z łyżeczką octu jabłkowego, bo podobno przyspiesza metabolizm, herbatki ,regularne posiłki bez podjadania . Minęły dwa lata . Mama się zdenerwowała poszła do psychiatryka na konsultacje za moimi plecami beze mnie, ale Jej lekarz powiedział, że bez Pacjentki nic nie może. Mama nalegała aż zgodziłam się na badania na 10 dni .No i wytrzymałam nawet trochę dłużej, ale było okropnie. Podpisałam kontrakt ( to był mój błąd) . I robili mi tak, że mam pół godziny na zjedzenie, jeśli nie zdążyłam zjeść posiłku w pół godziny to mi miksowali np. zupę z drugim daniem czy zupę mleczną z bułką i kazali to zmiksowane zjeść. Ja płakałam, błagałam, czułam się fatalnie cały czas w stresie, że jak nie zdążę to mi zmiksują, a Oni mi miksowali . Pewnego dnia na kolacji jedna taka niemiła Pani pielęgniarka podeszła do mnie, wyrwała mi łyżkę z ręki powiedziała :" Ja Cię nauczę szybciej jeść" zaczęła mnie karmić, mówiła " otwieraj szerzej gębę " ( przepraszam za słownictwo, ale takiego słowa użyła) . Powiedziała też, że powinna dziewczyny z sali zawołać, by patrzyły jak mnie karmi . Przepłakałam cały wieczór, a na drugi dzień rano spakowałam się i wypisałam na własną prośbę . Mama mnie zabrała, ale była niezadowolona, że mnie mało utuczyli . I tak minęło kolejne półtora roku i Mama mnie oddała do psychiatryka . Byłam tam 4 miesiące na początku było w miarę, a później znów było okropnie . Zabrali mi kontakt z bliskimi ,z Mamą, z Narzeczonym, z Babcią, bo przez miesiąc nie tyłam i nie zdążyłam zjeść w pół godziny, za plecami zwiększyli mi kalorie bez poinformowania, ja usłyszałam niechcący jak pielęgniarki szeptały, że mam inaczej kalorie i tak się dowiedziałam. Był covid, na oddziale nie można było wyjść z sali ,a ja nie miałam nawet jak zadzwonić do Bliskich - było okropnie. Już miałam dość, postanowiłam sobie, że jak minie covid, to się wypiszę, jeśli sami mnie nie wypiszą. No i wypisali mnie w końcu . Miałam traumę po tych wszystkich psychiatrykach, zaczęłam panicznie bać się psychiatrów ,nie chciałam rozmawiać z psychiatrami ,panicznie bać się pielęgniarek ( takich szpitalnych, nie takich co idę na chwilę do przychodni , pobiorą krew i do domu. We wszystkich pobytach szpitalu w moim życiu trafiłam na może 4 miłe Panie Pielęgniarki, które naprawdę były miłe, reszta nie ) . To był mój ostatni pobyt w psychiatryku, ten 4 miesiące, było to w 2021 roku . Później w 2023 roku Mama wysłała mnie na 5 tygodniowy turnus, bo schudłam. Byłam na tym turnusie, było bardzo ciężko, ale lepiej niż w psychiatryku- były zajęcia muzykoterapia lub relaksacja. Płakałam bardzo a lekarze mówili, że jeszcze więcej by chcieli bym ważyła, co mnie przerażało. No ale turnus się skończył. Jakoś się pogodziłam z tym, że tyle ważę, innego wyjścia nie mam . Uwielbiam uczuci,e gdy widzę mniej na wadze, ale nie chcę już być więcej kłopotem dla Mamy ,Narzeczonego, którego jakimś cudem mam, nie chcę ich denerwować, bo Oni nie rozumieją tego uczucia przy spadku wagi i krzyczą bardzo na mnie, jeśli spada waga . I tak od wyjścia z Ośrodka, czyli od 30 Września mam katering dietetyczny na określone kalorie i piję nutridrinki. Liczę to skrupulatnie, by nie przekroczyć tej liczby kalorii i nie zjeść ani kalorii więcej. Ciągle mam wyrzuty sumienia, obrzydzenie do siebie, wyzywam siebie, że jestem obżartucha obrzydliwa bez silnej woli , więc chodzę dużo, by spalać, bo Mama mi kiedyś pokazała filmik o anorektyczce - zaczęłam się porównywać, że ja jem ,że ja nie jestem taka chuda l więc ja stwierdziłam, że nie mam anoreksji, bo jem tak dużo, brzydzę się sobą bo ja nigdy nie potrafiłam nic nie jeść, że ja jestem przy tych Osobach Obżartucha Obrzydliwa okropna bez ksztyny silnej woli i ciągle mnie męczy to obrzydzenie do siebie i nienawiść do siebie. Jedynie pociesza mnie fakt, że mimo że jem , że czuje się taką Obżartucha Obrzydliwa bez silnej woli, to jak narazie od wyjścia z Ośrodka nie przytyłam jak narazie. W Innych Ludziach staram się zawsze widzieć coś pięknego, dobrego i czuje się ciągle gorsza od wszystkich , czuje się najgorsza .Jeszcze raz przepraszam, że ośmieliłam się napisać, jeśli nie będzie się chciało nikogo tego czytać to zrozumiem pozdrawiam serdecznie Dominika
1 odpowiedź
Zaburzenia nastroju i lękowe po traumie. Leki psychiatryczne nie dają poprawy. Jak mam sobie poradzić?
Bardzo proszę o pomoc , wyrażenie opinii, ewentualnie nakierowanie, jak postąpić dalej. Od 5 lat zmagam się z różnego typu dolegliwościami, stało się to po śmierci mojej bliskiej osoby , bardzo mocno to przeżyłam , ciągle szukam przyczyny mojego złego samopoczucia . Głównymi dolegliwościami są ciągle bóle brzucha , biegunki z zaparciami naprzemiennie, skoki lub spadki ciśnienia oraz pulsu, wybudzanie się w ciągu nocy po 4/5 razy , bardzo silne zmęczenie. którego nie mogę niczym poprawić w ciągu dnia , płacz , jadłowstręt, na sam widok jedzenia robi mi się niedobrze , co chwilę latam po lekarzach, żeby znaleźć przyczynę, ale wszyscy twierdzą, że to nerwica lękowa ze stanami depresyjnymi . Byłam już u neurologa , psychologa , psychiatry . Testujemy ciągle to nowe leki, które działają tylko do 3 tyg później wszystko wraca nawet z podwójną siłą . Mam dopiero 25 lat a każdy dzień jest walką, aby go przetrwać. Tylko czekam kiedy położę się spać tak, jakbym wtedy nie czuła tego bólu , zmęczenia i uciekała w ten sposób . Chciałabym zacząć terapię, ale terminy są tak odległe, że nie widzę sensu widzenia się z lekarzem dwa razy w miesiącu . Brakuje mi siły na to wszystko . Z wiecznie uśmiechniętej dziewczyny stałam się wrakiem człowieka .
3 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Młoda kobieta na kocu piknikowym obiera pomarańczę, obok pies

Bulimia – przyczyny, objawy i leczenie zaburzenia odżywiania

Bulimia to poważne zaburzenie odżywiania, które może dramatycznie wpłynąć na zdrowie fizyczne i psychiczne. Wczesna diagnoza i odpowiednie leczenie mogą znacząco poprawić jakość życia i zapobiec poważnym powikłaniom zdrowotnym.