
- Strona główna
- Forum
- uzależnienia
- Jak znaleźć pasję,...
Jak znaleźć pasję, by unikać alkoholu i zająć swoje myśli
Krzysztof
Weronika Rutkowska
Dzień dobry Panie Krzysztofie,
być może w Pana przeszłości były jakieś czynności/hobby, które Pan lubił, a które z jakiegoś powodu zostały zapomniane, czy odłożone na bok. Warto sięgnąć tam pamięcią!
Jeśli natomiast nie odnajduje Pan niczego takiego w swojej historii, to być może istnieją aktywności, które wydają się Panu pociągające, których chciałby Pan spróbować? Na myśl o których serce zaczyna bić szybciej?
Ważne, aby wybrana przez Pana czynność nie była przykrą powinnością, a raczej sytuacją, na myśl o której uśmiecha się Pan (chociażby wewnętrznie).
Życzę powodzenia
Weronika Rutkowska
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Agnieszka Matusiak
Odpowiadając wprost na Pana pytanie, próbować różnych rzeczy i sprawdzać co mi pasuje, co mi się podoba, co lubię robić. (Podobnie jak z jedzeniem - co mi smakuje?). Ale znalezienie pasji nie wystarczy, aby przestał Pan pić. Jest to dużo bardziej skomplikowane i rzadko kiedy udaje się przestać pić bez udziału w terapii czy wspólnocie AA. A właśnie wtedy może się Pan nauczyć konkretnych sposobów radzenia sobie z myślami o piciu i głodem alkoholowym. Podczas pracy zbuduje Pan motywację do nie picia i odnajdzie Pan sens życia, a także zapełni pustkę, która często się pojawią po odstawieniu alkoholu. Zacznie Pan naprawiać relacje w rodzinie i znajdzie nowych znajomych, z którymi będzie mógł Pan spędzać czas bez alkoholu. Powodzenia, Agnieszka Matusiak

Zobacz podobne
Witam, mam pytanie… Czy jeśli gram co jakiś czas (czasem parę razy w miesiącu) od jakiś 3 lat, to jest możliwość, że jestem uzależniony? Często mówię sobie „już nigdy więcej”, a jednak po jakimś czasie zawsze mnie znowu kusi… Jeśli od ostatniego grania minie parę dni, to chęć grania jest niewielka i nie myślę o tym, lecz zawsze po, dajmy na to, odblokowaniu konta znowu mam wielką ochotę zagrać. Czy da się samemu z tego wyjść?
Czy jestem chora? Jestem znerwicowana. Mam problemy ze snem. Boję się, że coś się stanie, jak zasnę. Mąż stwarza zagrożenia, bo co wieczór jest pijany, więc ja chodzę i wszystko sprawdzam, a potem i tak nie mogę zasnąć. Mieszkamy na wsi. Rano mąż wyspany opowiada wszystkim, że ja śpię długo i śmieją się ze mnie. On pijany idzie spać o 20-tej, a ja czasem nie zasnę całą noc i muszę odespać później. I to jest szykana. Oprócz tego obgaduje mnie z miejscowymi babami. Głaskają go, a ze mnie się niby śmieją, tak opowiada mi. Dałabym radę, gdyby nie śmierć moich ukochanych psów...
Dzień dobry, piszę w sprawie pewnego problemu, z którym zmagam się od pewnego czasu i chciałbym prosić o poradę. Od początku żyłem z depresją oraz fobią społeczną około 15 lat, myślałem, że to normalne. W wieku 26 lat udałem się na psychoterapię, na początku w nurcie psychodynamicznym + farmakoterapia, nastąpiła duża poprawa, ale wspólnie z psychoterapeutą zdecydowaliśmy, że lepsza na tamten okres będzie dla mnie terapia CBT. W tym czasie poczyniłem wielkie postępy, na początku samotne wyjścia do kina, następnie wolontariaty. Pod koniec terapii zdecydowałem się na wolontariat typowo społeczny – festiwal (tysiące osób, i ja, gdzie byłem wszędzie widoczny, ubrany w odblaskową koszulkę – mam 2 m, niezapomniane chwile). Po tym okresie chodziłem na inne wolontariaty, wybierałem się na wydarzenia sportowe, zmieniłem pracę, obecnie kończę studia. Ogólnie jestem zadowolony z tej sfery życia… Ale mam dwa dylematy/problemy – brak drugiej połówki, strach przed podejściem na ulicy do obcej dziewczyny, rozmowy sam na sam w sytuacjach z kontekstem (wolontariaty, kursy tańca). Odczuwam coraz większą presję na sobie. Usunąłem wszystkie aplikacje randkowe, w moim przypadku nic nie dawały. Tutaj myślę zapisać się na jakiś kurs podrywu lub przy pomocy coacha naprawić głowę, ale myślę, że problem leży gdzieś indziej. Główny problem, dla którego zwracam się o pomoc, może być w mojej opinii problemem w kwestii poznawania osób – jest uzależnienie od pornografii. Podczas terapii wspominałem o tym, ale nie skupiłem się bardzo na tym, ponieważ wtedy nie widziałem problemu. Były poruszane kwestie tego, ale wtedy były gorsze problemy. Problem zauważyłem wtedy, kiedy np. rozmawiałem z kimś lub nie miałem odwagi podejść/zagadać na żywo, lub po wydarzeniach, gdzie jest dużo dziewczyn, zaczynałem uciekać w porno i trwało to ciągiem przez kilka dni, najczęściej 2–3. Obecnie jestem coraz bardziej świadomy tego i podejmuję próby walki z tym. Miałem 41 dni abstynencji przed wakacjami, obecnie można powiedzieć, że wygląda to następująco: 10–20 dni i „padam” 2–3 dni, i znów 10–20 dni abstynencji. Chciałbym z tym skończyć, bo tracę energię na to dziadostwo. Siłownia 2x w tygodniu, kursy tańca, kąpiel w zimnej/chłodnej wodzie, ale ciężko się tego pozbyć. Nie wiem, co mogę więcej zrobić, aby przestać. Są może jakieś książki lub inne rzeczy, które mi pomogą? Chciałbym wznowić terapię ukierunkowaną na lęk społeczny, pracę z napięciem i uzależnieniem behawioralnym. Mam pytanie: czy przy moich trudnościach lepiej byłoby pracować z terapeutą mężczyzną czy kobietą (biorąc pod uwagę lęk w kontaktach z kobietami)?

FAS - Płodowy Zespół Alkoholowy. Przyczyny, objawy i leczenie.
Alkoholowy Zespół Płodowy (FAS) to zaburzenie neurorozwojowe wynikające z ekspozycji płodu na alkohol w czasie ciąży. Objawia się problemami poznawczymi, behawioralnymi, opóźnieniem wzrostu i zmianami fizycznymi. Wymaga diagnozy i długotrwałego wsparcia.
