Czy to nasilone OCD, zaburzenia tikowe czy skutki uzaleznienia? Natretne mysli, kompulsje i tiki
Chciałbym uzyskać opinię specjalisty na temat trudności psychicznych, z którymi zmagam się od dłuższego czasu. Nie potrafię jednoznacznie określić, co mi dolega, i zastanawiam się, czy jest to OCD o dużym nasileniu, czy może współwystępuje u mnie kilka różnych zaburzeń. Mam natrętne, niechciane myśli, których często nie potrafię od siebie odsunąć. Zdarza mi się godzinami analizować różne sytuacje, wracać do tych samych tematów, szukać pewności, odpowiedzi i logicznego wytłumaczenia. Czasami mam świadomość, że moje myślenie jest irracjonalne, ale mimo to nie potrafię przestać. Towarzyszy temu silne napięcie psychiczne i poczucie przymusu wykonania określonych czynności lub zachowań, nawet jeśli wiem, że nie mają one większego sensu. Zmagam się również z mimowolnymi ruchami, tikami, napięciami mięśniowymi i odruchami, nad którymi nie zawsze potrafię zapanować. Czasami odczuwam wewnętrzny przymus wykonania konkretnego ruchu lub powtórzenia danej czynności, jakby dopiero jej wykonanie pozwalało mi odzyskać chwilowy spokój. Trudno mi rozróżnić, które zachowania są kompulsjami związanymi z OCD, które tikami, a które mogą mieć inne podłoże. Istotną częścią mojej historii są uzależnienia od alkoholu, marihuany i substancji stymulujących, w szczególności mefedronu. Jestem w procesie zdrowienia i utrzymuję abstynencję. Zauważam również u siebie problem kompulsywnych zachowań seksualnych i masturbacji, szczególnie w kontekście wcześniejszego używania stymulantów. Całość jest dla mnie bardzo męcząca i wpływa na moje codzienne funkcjonowanie. Momentami mam poczucie, że nie rozumiem własnego umysłu i nie potrafię kontrolować swoich reakcji. Chciałbym dowiedzieć się, czy opisane objawy mogą wskazywać na nasilone OCD, zaburzenia tikowe lub inne współwystępujące problemy. Od jakiej diagnostyki powinienem zacząć i jakiego rodzaju specjalisty oraz terapii szukać?