Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mama nadużywa alkoholu, a siostra jest w niebezpiecznej dla siebie sytuacji. Nie mam już siły wszystkich ratować.

Witam! Mam problem z mamą, która nadużywa od paru lat alkoholu ,mimo wielokrotnie zwracanej uwagi (przez swoje córki oraz siostrę) nie widzi w tym nic złego ,w konsekwencji nie chce się leczyć. Mam też chorą psychicznie siostrę (zespół Aspergera ,schizofrenia), która leczy się u psychiatry i bardzo się o nią martwię, boję sie, że przez to co dzieje się w domu, znowu targnie na swoje życie(jedna próba samobójcza).Jestem tym załamana i nie mam już siły walczyć z mamą i jej nałogiem.Ciągle płacze ,mam coraz częściej kryzysy psychiczne.Za każde rady będę bardzo wdzięczna.
Oliwia Górko

Oliwia Górko

Dzień dobry Pani Katarzyno,

Napisała Pani, o potrzebie porady w Pani sytuacji. Bardzo chciałabym mieć w głowie radę, która zmieniłaby coś w Pani życiu „tu i teraz” jednak myśle, że to niemożliwe. 
Opisała Pani skrótowo sytuacje rodzinną, która z pewnością ma wiele niuansów a Pani wiele doświadczeń w związku z dorastaniem pod opieką uzależnionego rodzica. 
Zachęcam do podjęcia ratunku osoby, z którą spędzi Pani całe życie - siebie samej.  

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Wojnowska

Agnieszka Wojnowska

Pani Kasiu, niewątpliwie uzależnienie rodzica to bardzo trudna sytuacja życiowa. W pierwszej kolejności warto zadbać o siebie i zaopatrzyć siebie w odpowiednią wiedzę i “narzędzia”. W większość poradnii uzależnień w ramach NFZ może Pani uzyskać pomoc terapeutyczną, ponieważ poradnie te świadczą taką pomoc również bliskim osób uzależnionym (współuzależnienie, DDA). Tam uzyska Pani fachowe wsparcie w aktualnej sytuacji, dowie się Pani co robić w sytuacji uzależnienia bliskiej osoby oraz jak w tej sytuacji zadbać o siebie i inne osoby, na które ma wpływ picie Pani mamy. To bardzo ważny krok, który może zrobić Pani w kierunku odzyskania siły, swojej sprawczości i poradzenia sobie z kryzysami wynikającymi z tej trudnej sytuacji. Powodzenia!

Agnieszka Wojnowska

Anna Skrzypczyk-Sielańczyk

Anna Skrzypczyk-Sielańczyk

Dzień dobry

Po przeczytaniu Twojej krótkiej historii znajdujesz się w trudnej emocjonalnie sytuacji i to jest oczywiste, że się martwisz i jest Ci ciężko. Niestety Twoja  mama, która nadużywa alkoholu jest dorosłą osobą i sama musi podjąć decyzję o abstynencji i ewentualnym leczeniu. Najczęściej jednak osoby uzależnione mają trudność w przyznaniu się przed sobą samym, że mają problem. Zaprzeczają, minimalizują, szukają winnych, stosują wiele innych mechanizmów uzależnienia wszystko po to aby móc kontynuować picie alkoholu. Niestety nie da się pomóc ani zmienić innej dorosłej osoby bez jej zgody i chęci na zmianę. Nie możesz brać odpowiedzialności za decyzje swojej mamy i za jej życie. W tej trudnej sytuacji jedyne co możesz zrobić to zaopiekować się sobą samą tzn. zadbać o swój stan psychiczny i emocjonalny. Jak Ty będziesz w dobrej kondycji psychicznej to będziesz mogła konstruktywnie i z większym dystansem reagować na to co dzieje się w Twojej rodzinie. Będziesz mogła w miarę swoich możliwości wspierać emocjonalnie chorą siostrę.  Kiedy cały swój wysiłek skupiasz na mamie odczuwasz bezsilność, frustrację i tym samym bardzo negatywnie wpływasz na swój stan psychiczny. Na to co robi Twoja mama nie masz żadnego wpływu, ale masz bardzo duży wpływ na swoje życie i zdrowie. Zachęcam Cię do skierowania uwagi na siebie i zadbania o swój stan emocjonalny. Możesz starać się to zrobić sama lub  skorzystać z pomocy specjalisty psychologa lub psychoterapeuty. 

Gabriela Hombek

Gabriela Hombek

Witam. Pani Kasiu myślę, że potrzebuje Pani wsparcia w kontekście współuzależnienia. Sama Pani widzi, że osoba chora wpływa na pozostałe osoby w rodzinie. Życie z osobą chorą jest bardzo trudne, dobrze jest wiedzieć jak zadbać o siebie w tym kryzysie. 

 

Gabriela Hombek 

Specjalista terapii uzależnień 

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry, 

to zrozumiałe, że opisana sytuacja wpływa na Pani samopoczucie w sposób negatywny. Jeżeli chodzi o trudności doświadczane ze strony mamy, proszę pamiętać, że niestety nikogo na siłę nie zmusimy do leczenia. Za to może warto poszukać wsparcia dla siebie i siostry w postaci konsultacji psychologicznych lub spotkań z psychoterapeutą, który pomoże w kryzysie. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Zdrada i nałóg narkotykowy: Jak radzić sobie z partnerem uzależnionym?

Dzień dobry. Mój chłopak jest narkomanem. Nie brał przez pół roku i od pół roku zaczął, przejrzałam mu telefon i miał portale założone i przez ostatnie dwa tygodnie mnie zdradzał z dziewczyną. Mówił, że by tego nie zrobił nigdy, jak by nie był na ćpany. Nie wiem, jak funkcjonuje mózg narkomana i myślę, że ćpanie to ćpanie a zdradził, bo chciał. On mi mówi, że pod wpływem nic go nie interesuje i jest w euforii emocji. Jest dobrym chłopakiem, ale tylko jak jest czysty. Umówiłam go na leczenie z uzależnieniem. Nie wiem, co mam myśleć.

Dlaczego mój partner po wypiciu pewnej ilości alkoholu jest opryskliwy, chamski?
Dlaczego mój partner po wypiciu pewnej ilości alkoholu jest opryskliwy, chamski? Oskarża mnie, jakbym go zdradzała, a nawet zrywa. Na drugi dzień twierdzi, że bardzo kocha i chciał na złość zrobić. Zachowania jak wahadło, dodatkowo ogromne wahania nastroju.
TW. Depresja, zaburzenia osobowości i hazard: jak sobie poradzić?

TW: próby samobójcze

 

Dzień dobry. Mam 29 lat i od jakiegoś roku moje cierpienia wychodzą na światło dzienne. Cierpię na depresję oraz zaburzenia osobowości nieokreślone (diagnoza od psychiatry). Jestem na lekach – rano Velaxin 225 mg i przed spaniem Mirtor 30 mg. Dodatkowo mam problem z hazardem, który przysporzył mi licznych problemów finansowych, z którymi sobie nie radzę. Nie wiem, czy mogę to tak nazwać, ale mam za sobą kilka prób samobójczych. Próbowałem przedawkować leki przeciwbólowe (30 tabletek w dawce 500 mg każda) oraz parę razy próbowałem sobie podciąć żyły (w tym przypadku wiem, że biologia nie pozwoliła mi stracić dużej ilości krwi). Mam liczne blizny na ciele, bo samookaleczenie jest moim jedynym sposobem na ulgę emocjonalną. Nie odczuwam przy tym bólu – wręcz przeciwnie. Nie mam przyjaciół czy znajomych, z którymi mógłbym zamienić w ciągu dnia kilka zdań, wyjść na miasto, więc uczucie samotności towarzyszy mi każdego dnia. Nigdy nie potrafiłem utrzymywać trwałych relacji koleżeńskich. Jestem typem introwertyka, który ma problem z budowaniem nowych znajomości. Dodatkowo w dużej mierze odczuwam poczucie beznadziejności, braku jakiejkolwiek wartości oraz brak chęci i przyjemności z życia. Nie pracuję na pełen etat, bo nie jestem w stanie – wiem, że moja produktywność spadła do minimum. Odczuwam ciągłe zmęczenie i brak energii, jednak kiedy przychodzi pora spania, potrzebuję tabletek, żeby zasnąć. Przeważnie budzę się z bólem głowy, który jest ze mną przez większość dnia. Jeśli chodzi o moją relację z rodziną, to uważam, że zaznałem zaniedbania emocjonalnego. Ojca (specjalnie unikam słowa „tata”) nigdy nie było w domu. Zawsze pracował, odkąd pamiętam. Gdy byłem mały, prowadził swoją firmę, więc często przenosił pracę do domu. Później pracował jako kierowca międzynarodowy, więc był to system: 2–3 tygodnie poza domem, a później weekend lub kilka dni w domu, żeby znowu wyjechać w trasę. Byłem jedynym synem, więc moje otoczenie w trakcie dojrzewania skupiało się na mamie, babci i siostrach. Jako mężczyzna dojrzewający nie miałem więc nigdy męskiego wzorca, mentora czy towarzysza do rozmów. Zawsze byłem zdystansowany, nigdy nie rozmawiałem o swoich uczuciach czy emocjach z bliskimi. W ostatnim czasie mocno otworzyłem się ze wszystkim przed rodzicami, pisząc list, który im odczytałem. Tylko w takiej formie potrafiłem zebrać wszystkie myśli. Wspomniałem im o swoich próbach, okaleczaniach, czy o tym, jak się czułem przez nich zaniedbywany (czego nie byli świadomi). Tak naprawdę to nie wiem, jaką formę pytania do mojej sytuacji przytoczyć, ale skoro jest tutaj dostęp do grona specjalistów, to chciałbym wiedzieć, czego mogę się dowiedzieć o moim przypadku.

Jakie terapie pomogą rzucić palenie po 15 latach uzależnienia?
Czy istnieje jakaś forma terapii, która pomoże mi rzucić palenie? Palę od 15 lat, czasem dwie paczki dziennie. Na chwilę obecną nie wyobrażam sobie dnia bez fajki, ale żona każe mi coś z tym zrobić. Bardzo ją kocham, nie chcę by odeszła, dlatego chce to zmienić
Ostatnio mam za sobą trudny okres po rozstaniu.
Witam. To, co napisze, jest tak traumatyczne dla mnie, że nie wiem, jak to napisać. Ostatnio mam za sobą trudny okres po rozstaniu. I zrobiłem coś, co jest niezgodne z moimi zasadami i przez to nie chce mi się już żyć. Po twardych dragach i alkoholu nie wiem sam, co pomyślałem se w głowie, poszedłem do prostytutki... Brzydzę się teraz sobą, to był wielki błąd, nie wiem, co mam zrobić, na pewno nigdy tego nie powtórzę. Nie było to spotkanie typowe tylko z zakresu fetyszu stóp... Tak wiem niektórym to obleśne, ale pod wpływem też substancji doszło do seksu oralnego. Nie myślałem wtedy. Jestem przegrany i zrozpaczony... Do tego dziewczyna z która mnie zostawiła przez moje głupie błędy, dalej jest dla mnie jedyna kochana osoba na świecie. Nawet jakbym to naprawił to, co mam jej powiedzieć? Nie chce tego mówić, co odwaliłem, bo nie jestem z tego dumny. Do tego jestem wierzący i czuje, że moja dusza jest rozerwana. Nie mogę na siebie patrzeć... Co mam zrobić? Jak se poradzić? Nie wiem, co mam zrobić. Nie mogę dopuścić sobie do myśli, że tak mi odbiło. Pomocy!
dysleksja

Dysleksja - przyczyny, objawy, diagnostyka i wsparcie

Dysleksja to zaburzenie wpływające na czytanie i pisanie, ale nie na inteligencję. Jeśli Ty lub ktoś bliski ma trudności w nauce, warto poznać objawy dysleksji, jej przyczyny i metody wsparcia. Odpowiednia pomoc może znacząco poprawić jakość życia i nauki.