
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Żałoba po stracie...
Żałoba po stracie mamy i rozstanie z partnerką. Jak sobie pomóc?
E
Aleksandra Kaźmierowska
Dzień dobry,
współczuję Panu utraty mamy. Mam nadzieję, że proces przekazania urny nastąpi jak najszybciej i będzie mógł Pan pożegnać i pochować mamę. To ważne aby mógł Pan na początek symbolicznie domknąć jej odejście.
Odejście rodzica to zawsze trudne doświadczenie, u Pana dodatkowo nałożyła się sytuacja rozstania z partnerką. To może powodować cierpienie a także utratę poczucia bezpieczeństwa. Zachowanie Pana narzeczonej w obecnej sytuacji jest pełne sprzeczności stąd może Pan czuć się zdezorientowany. Jeśli propozycja wspólnej konsultacji u specjalisty nie spotkała się z zainteresowaniem Pana partnerki warto sięgnąć po wsparcie dla siebie samego. W tej sytuacji warto zadbać o siebie, tym bardziej, że jest Pan w żałobie. Być może rozwiązaniem w tej sytuacji byłoby zakomunikowanie Partnerce czego Pan potrzebuje dla siebie w tej sytuacji aby dojść do siebie i na ten czas nie eskalować pretensji. Wrócić do rozmowy i ustalenia szczegółów Państwa rozstania czy innych dalszych kroków w momencie chociażby domknięcia sprowadzenia urny mamy do Polski i zorganizowania pochówku.
Serdeczności
Aleksandra Kaźmierowska
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Krystian Pasieczny
Dzień dobry, rzadko kiedy czytając wiadomość jestem w stanie odczuć aż takie unieważnienie czyjej osoby. Umniejszenie Pana potrzebom jako człowieka, i jako mężczyzny jest tu tak wyraźnie że po prostu boli . W szczególności że jest to dla Pana naprawdę trudny okres. Nie jestem w stanie co powiedzieć co kieruje Pana partnerkę do tego czasu. Ale pewnym jest że ranienie drugiego człowieka nie powoduje “uzdrowienia duszy i ciała”. W tym wypadku zalecam znalezienie potężnego źródła wsparcia w postaci grona najbliższych zaufanych osób lub specjalisty np psychoterapeuty.
Mam nadzieję, że uda się Panu rozwiązać wszystkie problemy, trzymam za to kciuki
Życzę Panu wszystkiego co najlepsze Krystian Pasieczny


