Wstecz

Narzeczona jest bardzo zazdrosna. Jak reagować?

AK

Witam, mam następujący problem, moja narzeczona jest niesamowicie zazdrosna. Cały czas pyta mnie czy podoba mi się aktorka w filmie/serialu, gdy są kobiety w bieliźnie mówi mi, że na pewno mi się to podoba. Często insynuuje, że oglądam się za innymi dziewczynami i że na pewno wszystkie mi się podobają. Nie wiem jak mam reagować w takich sytuacjach. Chciałbym dać jej do zrozumienia, że jest dla mnie najważniejsza i w pełni dla mnie wystarczająca. Nie wiem co robić, proszę o pomoc/radę. Pozdrawiam
Zdjęcie Monika Sznajder

Monika Sznajder

Psycholog
27 odpowiedzi na forum

Myślę, że warto szczerze porozmawiać z narzeczoną na ten temat. Otwarta komunikacja pozwala na wyjaśnienie własnych potrzeb, postaw, przemyśleń czy motywacji. Zapytać, skąd wynikają dane zachowania, aktywnie słuchać i spróbować zrozumieć perspektywę narzeczonej. Z drugiej strony warto odpowiadając mówić komunikaty “ja” opisywać konkretne sytuacje i obserwacje oraz to jak się Pan z nimi czuje. W takiej sytuacji mogą Państwo skorzystać z konsultacji psychologicznej czy terapii dla par. Wtedy podczas sesji można pracować nad kwestią komunikacji czy zrozumienia. 

Monika Sznajder, psycholog 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Witam,
rozumiem, że sytuacja z zazdrością Twojej narzeczonej jest dla Ciebie trudna i frustrująca. To normalne, że chcesz czuć się kochany i doceniany przez swoją partnerkę, a jednocześnie chcesz uszanować jej uczucia i zapewnić jej komfort. Zadaj sobie pytanie, czy takie zachowania obecne były od początku Waszej relacji czy nasiliły się od jakiegoś czasu, może pod wpływem jakiegoś wydarzenia, rozmowy, czyjejś sugestii? 

Zastanówmy się nad możliwymi przyczynami takich zachowań Twojej narzeczonej. Może to być, np. niska samoocena – Twoja ukochana porównuje się do innych kobiet i obawia się, że nie jest wystarczająco dobra dla Ciebie. A być może w przeszłości doświadczyła zdrady lub porzucenia, co może powodować lęk przed utratą partnera. Niewystarczająca komunikacja w związku, brak czułości lub zaangażowania ze strony partnera również mogą prowadzić do zazdrości i niepewności. W niektórych przypadkach skrajna zazdrość może być też objawem zaburzeń osobowości.

Po pierwsze, rozmowa z narzeczoną – otwarta i szczera komunikacja jest kluczem do każdej zdrowej relacji! Powiedz jej o sowich uczuciach, że ciężko Ci słuchać takich oskarżeń o zdradę, że ją kochasz, że jest dla Ciebie najważniejsza, np.: „Rozumiem, że czasami czujesz zazdrość, gdy patrzę na inne kobiety. To normalne, że zwracamy uwagę na atrakcyjne osoby, ale to Ty jesteś tą jedyną, którą kocham i z którą chcę być. Ale, gdy wątpisz w moją lojalność i sugerujesz, że oglądam się za innymi kobietami, jest mi bardzo przykro. Czuję się wtedy zraniony i nieszanowany. Ty jesteś tą jedyną, którą kocham i z którą chcę być. Doceniam Twoją urodę, inteligencję i wszystkie Twoje cechy. Czuję się z Tobą bezpieczny i kochany. Chcę, żebyś wiedziała, że zawsze możesz na mnie liczyć i że zrobię wszystko, abyś czuła się szczęśliwa i kochana.” Możesz też dodać coś osobistego, co ma związek z Waszą relacją, np. wspomnieć pierwszym spotkaniu, o tym, co Cię w niej urzekło lub o wspólnych planach na przyszłość. Bądź szczery w swoich uczuciach i unikaj obwiniania partnerki lub krytykowania jej. Możesz jej to także napisać w formie listu, aby zerkała do niego, kiedy najdzie ją gorsza chwila. Spróbuj poznać jej uczucia i ewentualne przyczyny takiego zachowania, np.: „Chciałbym Cię zapytać, czy w Twoim życiu kiedyś coś się wydarzyło, co mogłoby mieć wpływ na Twoje obecne uczucia? Czy ktoś Cię kiedyś skrzywdził lub zawiódł? Chcę Cię zrozumieć i pomóc Ci przezwyciężyć wszelkie wątpliwości i lęki. Pamiętaj, że jestem tutaj dla Ciebie i zawsze chętnie Cię wysłucham. Możemy wspólnie porozmawiać o tym, co Cię trapi i znaleźć rozwiązania, które pomogą nam zbudować jeszcze silniejszą i szczęśliwszą relację.”. 

Po drugie, działaj! Pokaż, że ją kochasz i jak jest ważna dla Ciebie. Zaczynajcie i kończcie każdy dzień pocałunkiem oraz wyznaniem miłości. Możesz też czasami zostawiać rano liściki miłosne i zostawiać je w widocznym miejscu. Częściej dotykaj i całuj ją podczas oglądania filmu/serialu, trzymajcie się wtedy za rękę, także podczas spacerów. Dawaj jej delikatne pocałunki w policzek lub czoło w ciągu dnia. Spróbuj codziennie rano mówić jej, jak pięknie wygląda, komplementuj konkretne cechy (np. „Uwielbiam Twój uśmiech” lub „Twoje oczy są takie piękne”). Postaraj się zwracać uwagę na jej nowe ubrania lub fryzurę i komplementować je. Pytaj o jej dzień i uważnie słuchaj odpowiedzi, oferuj pomoc w codziennych obowiązkach, np. zrobieniu zakupów, interesuj się jej hobby i pasjami. Postaraj się nie korzystać z telefonu podczas wspólnych posiłków i oglądania filmów, odkładaj go na czas zabawy z nią lub rozmowy. 

Natomiast jeśli problem zazdrości jest poważny i utrudnia Wam codzienne funkcjonowanie, warto rozważyć skorzystanie z pomocy psychologa lub psychoterapeuty par, który może pomóc Wam zrozumieć przyczyny zazdrości i wypracować zdrowe mechanizmy radzenia sobie z nią. 

Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia,
psycholog Anna Gwoździewicz

Zdjęcie Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Psycholożka
586 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

być może partnerka ma niską samoocenę, a w takim wypadku najlepszym rozwiązaniem jest praca nad nią (nad samooceną). Zalecam zaproponowanie narzeczonej wspólnych konsultacji psychologicznych (żeby nie odebrała tego w taki sposób, że to “z nią jest problem”) lub delikatne zasugerowanie indywidualnych sesji terapeutycznych. 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Z powodu swojego czynu boję się o zdrowie psychiczne poznanej kobiety. Miała już bardzo ciężki czas, nie chcę mówiąc prawdy przyczynić się do jej załamania.
Dzień dobry wszystkim Zacznę od tego,że mam 40 lat i jestem mężczyzną. Jakiś czas temu założyłem konto na portalu randkowym,na którym umieściłem zdjęcia przystojnego mężczyzny stworzonego przez sztuczną inteligencję.Byłem ciekawy odzewu,bo niestety na moje prawdziwe zdjęcia nie reagowała żadna kobieta przykuwająca moją odwagę. Odzew jaki mnie spotkał przerósł moje oczekiwania. Z większością kobiet w ogóle nie rozpoczynałem rozmowy,z częścią wymieniłem się numerami telefonów, ale i te znajomości kończyłem po dwóch dniach. Wśród tych kobiet znalazła się jedna najbardziej przykuwająca moją uwagę. Kobieta,niezwykle piękna,o urodzie modelki, wyglądająca jak milion dolarów. Kobieta, która na moje prawdziwe zdjęcie nigdy by nie zareagowała, ale już model AI ją bardzo urzekł. Dodam,że ona sama miała ogromne powodzenie na tym portalu u płci przeciwnej. Wymieniliśmy się numerami telefonów i zaczęliśmy pisać do siebie całymi dniami i nocami zresztą też. Nie pamiętam kiedy ostatni raz w moim życiu tak dobrze rozmawiało mi się z inną kobietą, ona również często mi podkreśla,że jest zafascynowana moją osobą.Jesteśmy bardzo szczęśliwi kiedy możemy razem popisać. Ale jest jeden problem- ona nie wie,że to są zdjęcia osoby nieistniejącej. Czuję się bardzo podle,że nie zakończyłem szybciej tej znajomości,ale naprawdę bardzo dobrze nam się rozmawiało i poznawaliśmy się bardziej każdego dnia. Zdążyłem się już dowiedzieć, że ma za sobą w życiu traumatyczne przejścia, a w zeszłym roku (sama mi to powiedziała), prawie nie dała rady. Myślę, że przechodziła ciężką depresję. Myślałem o tym, żeby jej powiedzieć prawdę (nawet napisałem już gotowy list,który mógłbym wysłać w każdej chwili). Ale boję się, że znowu podupadnie na zdrowiu psychicznym i być może teraz nie dać już dalej rady. Czuję się niesamowicie podle,że zagrałem na czyichś uczuciach. Jestem pewny,że na moje prawdziwe zdjęcia nigdy by nie zareagowała,mimo tego,że aż tak brzydki nie jestem to nie przykuwam uwagi kobiet. Najchętniej opowiedziałbym jej o wszystkim i zaproponował przyjaźń, ale boję się,że to może być cios w jej serce. Proszę o poradę, bo nie wiem co mam zrobić
2 odpowiedzi
Jestem w związku z chłopakiem od 5 miesięcy. Na początku bardzo się starał, spędzaliśmy dużo czasu razem, pisaliśmy.
Witam, Nie umiem sobie poradzić z moim problemem. Jestem w związku z chłopakiem od 5 miesięcy. Na początku bardzo się starał, spędzaliśmy dużo czasu razem, pisaliśmy. Od jakiegoś czasu zauważyłam znaczną zmianę zachowania mojego partnera, zdystansował się do mnie, nie okazuje mi uczuć. Gdy przebywamy razem, nawet w towarzystwie nie zwraca na mnie już jak kiedyś uwagi. Nigdy nie powiedział, co do mnie czuję. Mój partner jest osobą pedantyczną, ja natomiast zawsze byłam roztrzepana, nie mam orientacji w terenie i często błądzę myślami. Dodatkowo teraz stresuje się, żeby go czymś nie zdenerwować i nie wyjść na głupią. Trochę ogień i woda, wczoraj miała miejsce przykra sytuacja- byliśmy w kinie, pomyliłam schody na parking. Mój partner, już był zdenerwowany. Zastanawiam się, czy może to moja wina, że On się tak zachowuję? Mojego rozkojarzenia ? Staram się nad tym pracować.
2 odpowiedzi
Rozstanie i niejednoznaczne sygnaly dziewczyny - jak jej pomoc i co zrobic z ta relacja?
Witam. Mam pewien problem. 16 sierpnia moja dziewczyna powiedziała mi, że odchodzi ode mnie. Była to dla mnie szokująca wiadomość i nie mogłem się pozbierać jakieś 2 tygodnie. Po około 3 tygodniach spotkaliśmy się. Od tamtego czasu widujemy się regularnie choć dzieli nas 90km, nie przeszkadza mi to ponieważ dalej bardzo ją kocham. Z tym ze problem tkwi też w jej zachowaniu, ja mam 26 lat a ona 19, przez 3 miesiące mieszkała u mnie wraz z kotem i byliśmy wtedy w związku, mieliśmy problemy z komunikacją, oboje jesteśmy osobami które biorą dużo rzeczy do siebie i to przeżywają lecz w pewnych sytuacjach na ile daje radę to opanowuje to. Sytuacja wygląda w ten sposób, odkąd nie mieszka u mnie, jej dachem nad głową jest dom jej mamy. Jednak mówi, że nie będzie z mamą siedzieć i przez ten czas na przemian pomieszkiwała albo u koleżanki albo u mnie. Do tego zachowuje się tak jakby mnie kochała, tj. przytulanie, trzymanie za rękę, całowanie, miłe słówka, lecz kiedy ja jej mówię że ją kocham, ona mówi że ona już nie czuje tego do mnie i nie wie czy potrafiła by się we mnie na nowo zakochać. Nie dostrzega tego że się martwimy i chcemy jej pomóc, tylko ja jak i jej mama nie wiem co zrobić w takiej sytuacji. Do tego ta koleżanka ma na nią zły wpływ, pochodzi z patologicznej rodziny gdzie w domu zawsze był alkohol oraz bieda. Nie wygląda to ciekawie i chciałbym ją nakierować, że dorosłe życie niesie ze sobą odpowiedzialność. Proszę o jakąkolwiek poradę, co można zrobić w tej sytuacji. Pozdrawiam
6 odpowiedzi
Mąż poświęca się rodzinie kosztem naszego związku i dzieci - jak sobie radzić?

Mój mąż od zawsze pomagał rodzinie. Rozumiałam to i akceptowałam. Po naszym małżeństwie jego rodzice się rozeszli. Najpierw trzymał stronę matki, potem ojca, obecnie jest pół na pół. Mamy dzieci, ale mąż nie spędza z nimi czasu. Znów przejął rolę własnego ojca i spędza czas z młodszym rodzeństwem. Wini siebie za ich niepowodzenia. Wini też siebie za to, że musiał się wyprowadzić od swojego ojca i pomóc moim rodzicom (jestem jedynaczką) jak mój tata zachorował, bo ja musiałam być. Nie widzi tego, że ma dorosłe rodzeństwo, które może go zastąpić, jeśli teść poprosi (rzadko prosi o pomoc, bo sobie radzi, nawet jak hodował na raka). Ja już nie wiem, jak mu pomóc. Zaczyna to się odbijać na na mnie, na dzieciach, na relacjach z moimi rodzicami (według niego nie wiem co powinni robić), bo przyszedł tutaj, jak jego tata zachorował na raka (poszedł tam jego wtedy pełnoletni bart mieszkać), reszta rodzeństwa woli z jego ojcem i matką być na odległość. Ja jestem od pewnego czasu sama z chorobami dzieci, z pracą, z domem i wieloma rzeczami co chodzi o rodzinę. Dodatkowo mama co mi pomaga w wolnej chwili też już zaczyna narzekać, że przecież mam męża, a wszystko zwalam na nią, że wciąż mojego męża nie ma w domu, jak potrzebuje od niego pomocy. Ja już nie wiem, jak mam się tłumaczyć mamie gdzie jest mój mąż, już mam dość kłamstw, a on mnie prosi o to bo nie chce nic mówić moim rodzicom co się dzieje, bo nie chce się z nimi kłócić. Ja już nie wiem, jak go wspierać, jak nie mam wsparcia od niego.

3 odpowiedzi
Poczucie winy po romansie zakończonym wiele lat temu
Dzień dobry. Nie mogę uporać się z poczuciem winy. Historia jest długa i skomplikowana, ale po krótce chodzi o to, że żałuję romansu, w który się wdałam kilka lat temu. Kocham męża, jest dla mnie kimś najważniejszym, a oszukiwałam go zdradzając go. Nie mogę sobie tego wybaczyć, zwłaszcza, że na tym drugim mężczyźnie nawet mi nie zależało i szczerze nie wiem dlaczego wciągnęłam się w tak bezsensowną relację. Romans jest zakończony od ponad czterech lat, mąż nic o tym nie wie, a ja nie potrafię pozbyć się poczucia winy. Od jakiegoś czasu każdego dnia myślę o tym co zrobiłam i czuję się z tym coraz gorzej. Mój mąż jest opiekuńczym, kochającym facetem, nie zasłużył na to co zrobiłam, toteż nie jestem w stanie mu wyznać prawdy, bo to by zniszczyło mu życie, a także zniszczyłoby nasze małżeństwo, które jakkolwiek to brzmi, jest naprawdę udane. Jak sobie poradzić z tym poczuciem winy?
2 odpowiedzi
Jak pogodzić się z brakiem doświadczeń miłosnych i lękiem przed samotnością w wieku 23 lat?
Jak zaakceptować że nigdy nie będę miał dziewczyny i pogodzić się z tym. Mam 23 lata i będzie tylko coraz gorzej niestety jako mężczyzna i tak już zawiodłem będę sam całe życie i nie wiem jak to zaakceptować nie widzę dla siebie przyszłości wiem że bedzie tylko gorzej. Jestem raczej introwertyczny i mam tylko paru kolegów ale o dziewczynach mogę zapomnieć już w szkole widziałem że nigdy to się nie stanie. Nigdy mnie nie lubiły niektóre się ze mnie śmiały więc tak naprawdę omijam dziewczyny. Ale boje się samotności przyszłości do tego wstyd że jestem prawiczkiem wiem że i tak nie mam nic do zaoferowania kobietom i chciałbym to wreszcie zaakceptować ale wiem że każdy dzień będzie tylko bólem tak jak każde inne. Myślałem że będę normalny a nawet nigdy się nie całowałem ani nic i będzie tylko gorzej. Czytam codziennie posty od starszych mężczyzn co są w tej samej sytuacji i widzę w nich siebie więc wole już teraz to zaakceptować jedyne co to przestałem czuć dziwne kłucie w sercu ale wiem że będę starszy i będzie gorzej nie będę miał dziewczyny normalnego życia. Nie przejmowałem się tym ale wiem że po prostu w pewnym wieku za późno na 1 związek i tak już teraz nie jestem przystojny ani dobrym wyborem nie mam nic do zaoferowania a im starszy tym bardziej kobiety wymagają a już nie mam siły na nic zawsze byłem wybrakowany a boje się przyszłości do tego wstydu że będę prawiczkiem dlatego wole omijać kobiety bo i tak jestem dla nich nikim bez statusu bycie prawiczkiem bez doświadczenia będzie i tak tylko gorzej a już raz byłem za to wyśmiany że jestem prawiczkiem co jeszcze bardziej mnie uświadomiło że nie będę miał dziewczyny.
5 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Dwie osoby rozmawiają przez telefon z puszek

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.