Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak przekonać mamę, że moje szczęście jest ważniejsze niż opinia innych?

Jestem po 3 nieudanych związkach. Moja mama twierdzi, że powinnam być sama, ja jednak chcę ułożyć sobie życie — próbować i wierzyć w to, że w końcu mi się uda. 

Jak mam z nią rozmawiać? Dla niej to wstyd, bo co ludzie powiedzą.

Kinga Okoń

Kinga Okoń

Pani Angello, 

Rozmowy z bliskimi o naszych wyborach, szczególnie gdy mają oni odmienne zdanie, mogą być bardzo trudne i emocjonalne. To, co Pani przeżywa, jest ważne – pragnienie bliskiej relacji i potrzeba ułożenia sobie życia są zupełnie naturalne.

Jeśli chodzi o rozmowy z mamą, pomocne może być przyjęcie kilku strategii:

1. Wyrażenie swoich uczuć i potrzeb: 

Można spróbować otwarcie, ale spokojnie, powiedzieć mamie, jak Pani się czuje i dlaczego ułożenie sobie życia jest dla Pani ważne.

2. Próba zrozumienia jej perspektywy: 

Być może jej opinie wynikają z troski lub obaw o to, jak Pani sobie poradzi. Warto spróbować zapytać ją, co konkretnie budzi jej wątpliwości, i odnieść się do tego.

3. Wyznaczenie granic: 

Jeśli rozmowy z mamą stają się dla Pani obciążające, warto asertywnie wyznaczyć granicę. 
Niestety nie mamy wpływu na zachowanie innych ludzi, a jedynie na to, w jaki sposób na nie reagujemy.

Życzę powodzenia.

 

Z wyrazami szacunku,

Kinga Okoń

1 rok temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Dorota Żurek

Dorota Żurek

Proszę się nie przejmować, że do tej pory nie trafiła Pani na tą właściwą osobę. Często znalezienie odpowiedniego partnera to kwestia totalnego przypadku, w najmniej oczekiwanym momencie. Wiele osób szuka swojej drugiej połówki i nie ma w tym nic nadzwyczajnego ani nie jest powodem do wstydu. Zasługuje Pani na szczęście i miłość, więc proszę się nie poddawać. Ważne, by wiedziała Pani, czego oczekuje od partnera, jakiej osoby Pani szuka. 

Teraz warto, by skupiła się Pani na sobie, swoim rozwoju, szukaniu nowych zainteresowań i poznaniu siebie, bo wtedy łatwiej znaleźć odpowiednią osobę. 

Jeśli czuje Pani taką potrzebę, to może Pani skorzystać nawet z kilku konsultacji u psychologa, czy terapeuty, by zastanowić się, co było przyczyną rozpadu związków i pozbyć się tego bagażu przeszłości, odkryć swoje mocne strony, popracować nad budowaniem wiary w siebie. Czasem lepiej być samemu, niż tkwić w złej, toksycznej relacji, która wcale nie spełnia naszych oczekiwań, a wręcz jest dla nas niszcząca. 

 

Pozdrawiam,

Dorota Żurek psycholog

1 rok temu
Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Dzień dobry Angella,

z całym szacunkiem, ale twierdzenie Twojej mamy jest błędne. Nie można na podstawie 3 prób (bo tak nazywam to, co Ty opisujesz jako "nieudane") wywnioskować, że się do czegoś nie nadajesz.

Nie poddawaj się! :) 

Głowa do góry, uśmiech na twarzy, postawa wyprostowana — i śmiało podbijaj męski świat! ;)

A tym, co sądzą inni na ten temat, schowaj razem z niepotrzebnymi rzeczami do pudełka, i do kosza. 

 

Trzymam kciuki,

Katarzyna Kania-Bzdyl

1 rok temu
Danuta Krauze

Danuta Krauze

Rozumiem, że może być Pani trudno — z jednej strony ma Pani swoje potrzeby i wizję własnego życia, z drugiej — to naturalne, że zależy Pani na wsparciu mamy w swoich decyzjach. 

Trudno przy braku szerszego kontekstu jednoznacznie określić, jaki sposób komunikacji z mamą byłby w tej sytuacji najlepszy. Warto jednak zadać sobie kilka pytań: 

- Czy jest w mojej mocy zmienić poglądy drugiej osoby? 

- Z czego może wynikać reakcja Pani mamy — może jest wyrazem troski? 

- Na czym Pani naprawdę zależy? 

Jednocześnie doceniam Pani nadzieję i wytrwałość w dążeniu do swych celów, mimo dotychczasowych niepowodzeń. 

Jestem pewna, że z każdego doświadczenia nauczyła się Pani wiele o sobie i swoich potrzebach i w kolejny związek wejdzie Pani bogatsza o te doświadczenia.

1 rok temu
Emilia Majer

Emilia Majer

Pani Angeliko oczywiście, że nieudane dotychczas próby stworzenia związku nie eliminują szansy na prawdziwe szczęście u boku partnera, przy którym będzie Pani szczęśliwa.

Myślę, że warto podczas rozmowy z mamą wyznaczyć zdrowe, jasne granice informując mamę o tym, że Pani jako osoba dorosła i odpowiedzialna za swoje wybory jest w stanie samodzielnie podejmować decyzje.

 

Pozdrawiam serdecznie 

mgr psych. Emilia Majer 

1 rok temu
Urszula Jędrzejczyk

Urszula Jędrzejczyk

Dzień dobry Angella!

Uważam, że super, że masz taką potrzebę i jak najbardziej podążaj za nią, próbuj! Życzę Ci jak najwięcej wiary w siebie!
Co do trzech nieudanych związków. 

Nie znam Twojej historii, ale nie muszę jej znać, żeby podpowiedzieć, że ilość nieudanych związków nie powinna Cię w żaden sposób definiować! 

Ważne, abyś znalazła kogoś, z kim będziesz czuła się bezpiecznie i dobrze. Rozumiem też, że twoja mama ma zupełnie inne podejście i ma do tego prawo. 

Przykre tylko wydaję mi się to, że mama tak dużą wagę przywiązuje do tego, co pomyślą inni, a z tego, co piszesz, nie słyszy Twojej potrzeby.  
Nie wiem, jak długo trwają twoje rozmowy z mamą i ile już dyskusji z nią przeprowadziłaś.  
Jeśli chodzi o propozycje rozmowy, to przychodzą mi takie dwie.

1. Próba porozmawiania z mamą i zapytania o jej perspektywę. Ja bym się pewnie dopytywała, dlaczego i skąd tak bardzo zwraca uwagę na to, co powiedzą inni? 

Może przemawia przez nią jakieś złe doświadczenie? 

Dużo może być powodów i być może już o tym rozmawiałyście, więc nie chce spekulować. Zachęcam jedynie do otwartości i ciekawości.

2. Technika FUO
Jest to technika, która może załagadzać konflikty. 

Jej rozwinięcie to: 
F- Fakty, 
U- Uczucia
O- Oczekiwania
Polega ona na tym, że najpierw skupiasz się na zaistniałym fakcie. Na tym, co usłyszałaś, zobaczyłaś. Potem dzielisz się ze słuchaczem SWOIMI emocjami, które czujesz w związki z zaistniałym wydarzeniem i na końcu kierujesz prośbę -oczekiwania, co byś chciała, aby się zmieniło, aby konflikt się nie powtórzył.
(Dla przykładu posłużę się przykładem z mamą, tak abyś może lepiej mogła to zrozumieć. Miej na uwadze, że jest to tylko propozycja ;)).

Fakt: Mamo, ponownie podczas naszej dyskusji usłyszałam od Ciebie stwierdzenie, że powinnam być sama i że bardziej martwisz się tym, co powiedzą inni.
Uczucia: Jest mi z tego powodu przykro. Czuję złość i bezsilność!
Oczekiwania: Zależy mi na tym, abyś spróbowała bardziej usłyszeć, to czego ja potrzebuję, a nie skupiała się na innych. 

Pozdrawiam serdecznie
Ula Jędrzejczyk 

1 rok temu
komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Jak poradzić sobie z samotnością?
Jak poradzić sobie z samotnością? Od jakiegoś czasu mam na dodatek wrażenie, że zaczynam nienawidzić ludzi, nawet tych, z którymi najchętniej się spotykałam. Pewnie to ważne, więc dopowiem, że odkąd pamiętam jestem odrzucana przez rówieśników. Za to rodzice są przy mnie od małego i dbają o mnie tak, jak powinni, czuję się przez nich kochana.
W żałobie po mamie nie jestem w stanie zaakceptować nowego związku ojca. Dla mnie jest to dobre, jednak ojciec uważa, że jestem złą córką.
W zeszłym roku zmarła moja mama.Jestem osobą dorosłą. Mój ojciec szybko związał się z inną kobieta, twierdzi, że nie chce być samotny. Nie popieram tego, ale też nie zabraniam, powiedziałam mu, żeby robił co chce i co uważa za stosowne. On uważa, że w ten sposób nie interesuje się jego życiem. Nie jestem w stanie poznać tej kobiety, nadal jestem w żałobie po mamie. Czy jestem złą osobą,ponieważ nie chcę poznać nowej partnerki ojca? Zawsze patrzyłam na uczucia innych, ale teraz uznałam, że muszę patrzeć na moje uczucia. Mój ojciec nawet nie próbuje tego zrozumieć.
Jak wytłumaczyć rodzinie, że przekracza moje granice? Wywierają na mnie presję na znalezienie partnera.
Co zrobić w sytuacji, gdy moja rodzina wywiera na mnie presję na znalezienie partnera? Jedna z najbliższych mi osób mówi, że powinnam poważnie rozważyć znalezienie męża (mam 25 lat), aby nie zostać sama w przyszłości. Ta osoba jest niezamężna, nigdy nie była w związku (ma lat 60) i boi się, że ja podzielę jej los i będę samotna. Ona nie chce, żebym ja była sama i nieszczęśliwa. Ale mi wchodzenie w związki nie daje szczęścia, proszę mi wierzyć. Wręcz przeciwnie. Gdy próbowałam to wytłumaczyć tej osobie, ona stwierdziła, że się wymądrzam, jestem jeszcze młoda i mało wiem o życiu i jestem uparta i powinnam jej słuchać, bo ona jest doświadczona życiowo. Moim zdaniem zachowanie takiej osoby to ewidentne przekraczanie moich granic, pozwalanie sobie na zbyt wiele. Jak jej to wytłumaczyć?
Jak radzić sobie z zazdrością partnerki wobec kontaktu z matką mojego dziecka?

Dzień dobry, 

Mam poważny problem z partnerką. Zacznę od początku: 

Byłem w związku z kobietą, z którą mam syna, obecnie nie jesteśmy ze sobą już 2 lata, a jestem niepełna rok z ówczesną partnerką. Na jej pytanie, ,,czy jeśli była ex zaprosiłaby mnie na kawę, to czy bym przyjechał? " odpowiedziałem, że "nie". 

Teraz niedawno zbliżały się urodziny mojego syna i córki ówczesnej partnerki 6.12 i 7.12. 23 listopada moja mama zapytała się, czy pojadę z nią do mojego syna na urodziny, bo była tam zaledwie raz, czy dwa. Bez przemyślenia zgodziłem się, bo z mamą i dla syna urodziny. Nie rozmawiałem na temat urodzin z byłą partnerką ani nic. Byłem zajęty innymi sprawami i obowiązkami domowymi i wyleciało mi to kompletnie z głowy o porozmawianiu o tym z partnerką. Zaczęliśmy o tym rozmawiać tydzień przed urodzinami i już była zła o to, że zgodziłem się na prośbę swojej mamy, aby pojechać razem do mojego syna. Zapytałem, co mam zrobić, żeby było dobrze, nie urażając partnerki, w odpowiedzi usłyszałem, że mam wziąć syna w inny dzień, a nie jechać tam, więc się zgodziłem i to uczyniłem. 

Od tej pory cały czas ma myśli, że dla swojej byłej chciałem tam jechać, że dla niej się gole, że dla niej idę do fryzjera, żeby dobrze wyglądać, a relacje moje z byłą partnerką są wyłącznie związane z synem. Cały czas partnerka uważa, że jadąc tam na urodziny własnego dziecka, jest równoznaczne, z tym że chce wrócić do niej. Za każdym razem zapewniam ją, że kocham tylko ją i jest dla mnie najważniejsza na świecie. Nie przyjmuje to do wiadomości. Według mnie i mojej mamy nie stało się nic złego, a według niej jest to coś okropnego, że to dziwne. Podważa moje uczucia, myśli i słowa, które mowie do niej. Rozumiem, że jest urażona i zazdrosna, ale czy jej myśli nie są zbyt wygórowane? 

Zmieniłem dla niej swoje życie o 180 stopni, pomagam jej we wszystkich czynnościach dnia codziennego. 

Często mówiła, że jestem dobrym i kochanym człowiekiem, a gdy po prostu zapomniałem z nią na ten temat porozmawiać, wszystko przekreśla. Dalej mieszkamy razem, zgodziła się nawet na terapie dla par, ale tylko po to, aby udowodnić to, kto ma racje z myśleniem. Kiedy jej mówię prawdę, a ona nie potrafi jej zaakceptować. 

Bardzo proszę o pomoc, jak się zachować w takich sytuacjach. Pozdrawiam.

Jak pogodzić się z nową rzeczywistością po rozwodzie rodziców i odzyskać relację z mamą?

Mam 23 lata i od zawsze miałam super kontakt z moją mamą, ale od czasu rozwodu rodziców w tym roku wszystko się zmieniło. 

Był to trudny rok dla mnie pod wieloma względami - studia, rozwód rodziców, a do tego wszystkiego przeprowadzka do nowego mieszkania, mój ślub i moja mała siostra, która ma dopiero 8 lat. 3 miesiące przed moim ślubem, który był planowany od ponad 2 lat, mój tata oznajmił nam, że chce rozwodu, jak się później okazało stała za tym inna kobieta. 

W obliczu tego wszystkiego poświęcałam wiele czasu i energii na rozmowy z mamą i wspieranie jej w tak trudnej dla wszystkich chwili, ale niestety po dwóch miesiącach od początku tej rodzinnej katastrofy moja mama zaczęła desperacko szukać nowego partnera i odsunęła się ode mnie. 

Przestała do mnie dzwonić, spotykać się z nami ze względu na to, że nie pochwalałam tak szybkiej decyzji o szukaniu nowego partnera, bo wiem, że moja mama bardzo kochała tatę i chciałam, żeby przepracowała to najpierw sama ze sobą. 

Jak się jednak okazało, stałam się przez to jej wrogiem i na dodatek okazało się, że w przeciągu pół roku moja mama spotyka się już z 3 partnerem, który jak każdy poprzedni śpi w rodzinnym domu i spędza czas z moją 8-letnią siostrą. 

Jestem przerażona tym, co się dzieje i żadna rozmowa nie ma na to wszystko wpływu. Mama podejmowała próbę wproszenia na mój ślub faceta, którego 2 dni przed ślubem widziała pierwszy raz na żywo, ale odmówiłam, przez co się bardzo pokłóciłyśmy. 

Mama do wszystkich mówi, że nasz kontakt się zmienił, ponieważ teraz mam męża i swoje życie, ale z mężem mieszkamy ze sobą od 5 lat i tak naprawdę ślub nic nie zmienił w naszej relacji. 

Od tamtej pory widziałyśmy się 2 razy, przyszły święta a ja bardzo tęsknię za moją siostrą i dawną mamą. 

Rodzice męża nie żyją, a my jesteśmy w kropce. 

Pojawił się kolejny partner i po raz kolejny mam go zaakceptować albo moja mama zastrasza mnie, że już nigdy więcej się do mnie nie odezwie, jeśli nie przyjedziemy do nich na święta i zabroniła mi zabrać siostrę do siebie. Babcia straszy mnie, że moja mama zrobi sobie krzywdę przeze mnie, a mama grozi, że kolejnym razem, zamiast odwiedzać ją na święta, to będę odwiedzała jej grób. Jestem bardzo tym wszystkim zmęczona i potrzebuję wsparcia.

zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.