Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Nauczyciele lekceważą zaburzenia lękowe, grożą obniżeniem zachowania.

Dzień dobry, mam zaburzenia lękowe i powiedziałam o tym wychowawcy, bo z rodzicami uznałam, że trzeba. Powiedziałam, bo przez lęki nie raz, gdy mieliśmy np. wyjść na dwór (mam problemy z wychodzeniem) to się chowałam gdzieś w szatni czy w łazience i po prostu chciałam, by mieli świadomość, że nie robię tego z powodu lekceważenia. Jak widzę kompletnie nie rozumieją tego tematu, ja jestem winna temu, że nie wychodzę wtedy ze szkoły tzn. musiałam przeprosić nauczycielkę, która podczas ataku paniki nakrzyczała na mnie za to, że siedzę w szatni a przecież to nie moja wina, że to mi przytrafiły się zaburzenia lękowe. Dodatkowo chcą mi przez to obniżyć zachowanie, jak kiedyś znowu nie będę chciała wyjść to mi obniżą. A ja nawet szczerze nie wiem czy tak można zrobić. Tak samo nie wierzą w sam lęk i mam przynieść jakieś papiery od psychologa, a ja niedawno zmieniłam terapię i jestem dopiero po paru sesjach, i nie wiem czy już po takim czasie psycholog będzie mógł wystawić taką opinię, bo jednak jeszcze nie wszystko wie w mojej sprawie. Mam teraz ogromną niechęć do szkoły przez to, boję się tam iść i żałuję, że o tym powiedziałam. Co mam zrobić; i z tą opinią od psychologa i z tym by nie stresować się teraz bardziej oceną przez nauczycieli w szkole niż wychodzeniem.
Kamila Musielewicz-Salvini

Kamila Musielewicz-Salvini

Droga Olu

To bardzo przykre co Ciebie spotkało w szkole. Nauczyciele nie wykazali się ani empatią, ani zrozumieniem do zaburzenia, z jakim się zmagasz. To bardzo ważne, abyś porozmawiała na ten temat z Twoim psychologiem. To zrozumiałe, że obawiasz się kolejnych nieprzychylnych reakcji ze strony nauczycieli. Ważne, że masz wsparcie wśród rodziców i psychologa, z którym możesz popracować nad zrozumieniem tego jaką rolę w Twoim życiu pełni lęk i z czasem nad zredukowaniem go.  

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Kamila Błędek

Kamila Błędek

Olu, 

Jest to niezwykle przykre, że spotkałaś się z taką reakcją ze strony szkoły. To z czym się zmagasz jest trudne samo w sobie, a Ty dodatkowo martwisz się sytuacją szkolną. W Twojej historii nie zauważyłam informacji o psychologu szkolnym, być może włączenie go w tę sytuację, albo też pedagoga szkolnego, umożliwiłoby większe zrozumienie Twojego stanu i wyzwań z którymi się mierzysz przez nauczycieli. 

Kluczowe jest poinformowanie o tej zaistniałej sytuacji szkolnej Twoich rodziców oraz psychologa, dodatkowe wsparcie będzie dla Ciebie bardzo pomocne i może pomóc w leczeniu. Być może jeśli taka sytuacja ze strony szkoły utrzymywałaby się dłużej, warto byś zastanowiła się z rodzicami czy nie lepszym rozwiązaniem dla Ciebie byłaby zmiana środowiska - zmiana szkoły, na taką gdzie Twoje problemy zostaną lepiej zrozumiane i też zaopiekowane. 

Pozdrawiam, 
Kamila Błędek

 

Agnieszka Adamczyk

Agnieszka Adamczyk

Aleksandro,

opieka psychologiczno -pedagogiczna w szkole wiąże się z pewnymi procedurami. 

1.Proponuję udać się do lekarza psychiatry spec. dzieci i młodzieży w celach diagnostycznych oraz poprosić o zaświadczenie lekarskie na jakie zaburzenie cierpisz, przykładowo domyślam się ,że w Twoim przypadku mogą to być zaburzenia lękowe, ale nie wiem na pewno,  to musi ustalić lekarz psychiatry. 

2. zaświadczenie od psychiatry może być dla Ciebie pomocne w ubieganiu się w poradni publicznej ppp o opinię zindywidualizowaną ścieżkę kształcenia lub orzeczenie o nauczaniu indywidualnym. Takie formy pomocy mogą okazać się dobre jeżeli borykasz się z lękami o dużym nasileniu. O szczegóły tych dwóch form pomocy dopytaj w poradni ppp.

3. możesz też przynieść do szkoły tylko zaświadczenie od psychiatry aby pedagog szkolny mógł przedstawić  nauczycielom dokument, który jest przecież informacją o Twoim stanie zdrowia. Niestety na zaświadczeniu nie będzie zaleceń dla szkoły. Taka informacja i wyjaśnienie przez psychologa szkolnego/pedagoga jest istotną informacją dla kadry pedagogicznej. 

4. Nauczycieli  obowiązuje tajemnica Rady Pedagogicznej.

Z poważaniem

Agnieszka Adamczyk

psychoterapeuta

Zobacz podobne

11-letnia córka wybucha agresją, niszczy meble i nie chce rozmawiać - jak jej pomóc?
Witam. Mam problem z 11 letnia córką. Gdy jej się coś nie podoba, na przykład obiad nie jest taki jakby chciała to wybucha agresją i nie chce rozmawiać.Najczęściej zamyka się w mojej sypialni i niszczy mi meble.Dzieje sie tak co jakiś czas od ponad pół roku.Nie ma rozmowy.Na początku jest tylko agresja.Często słyszę od niej że jestem beznadziejna ale nie chce wyjaśnić dlaczego.W ogole ciężko od niej cokolwiek się dowiedzieć i dlaczego tak reaguje.Niedawno dostała swoja pierwsza miesiączkę.Myślałam że będzie teraz spokojniejasza ale tak nie jest.Od 3 dni chodzi do nowej szkoły.Była z niej zadowolona.Proszę o pomoc bo nie wiem co mam robić.Jest mi ciężko i marwię się o córkę.
Martwię się o córkę i opiekę nad nią. Po rozwodzie mieszka z matką, jednak widzę zaniedbania
Witam, ma 5 letnią córkę, rozstałem się z jej matką, teraz córkę widuję na weekendy, gdy córka przyjechała do mnie ostatnio, było to w godzinach około 18, ja w tych godzinach jadam obiad, gdyż pracuję do 17, zauważyłem u córki apetyt, jakby była głodna, więc zapytałem czy jadła obiad u mamy, usłyszałem od córki, że mama nie gotuje obiadów, więc z ciekawości zapytałem - to co jesz - odpowiedziała, że serki, ale nie byłem jedynym, któremu tak powiedziała, gdy poszliśmy do znajomych, bo moja córka lubi się z ich dziećmi, znajomi byli w porze obiadowej, gdy zapytali mojej córki, co lubi, jak mama gotuje, usłyszeli tą samą odpowiedź, co ja teraz zamartwiam się czy moje dziecko nie chodzi głodne, nie wiem, gdzie to zgłosić, najchętniej zabrałbym córkę i sam się nią zaopiekował- wiem, że w sądzie ciężko jest wygrać taką sprawę z matką, co zrobić? córka nie raz okazuje, że nie chce wracać do mamy tak, jakby się czegoś bała.
Mam myśli samobójcze, okaleczam się i czuję pustkę - co mi może być?
Heja pisze z pytaniem co mi moze byc. Bo niby chodze do psychologa ale on nawet nie wysluchal mnie do końca i mial mnie troche gdzieś. Mam myśli samobójcze, okaleczam sie, nienawidze siebie i zycia nie czuje sie dobrze we wlasnym ciele. Nie potrafie zapanować nad emocjami, i ogólnie czuje straszną pustkę.
Czy wyjazd do pracy za granicą na 2 miesiące wpłynie na poczucie bezpieczeństwa moich dzieci?

Dzień dobry, aktualnie nie mam pracy. 

Uczę się niemieckiego od 2,5 roku. Pomyślałam, aby wyjechać do pracy Austria na 2 miesiące. Podszlifuje niemiecki oraz zarobie trochę kasy. Ale męczy mnie to, że muszę zostawić dzieci z tatą. Syn ma 17 lat mieszka w tygodniu w internacie, bo trenuje piłkę a córka 12 lat. Uczęszcza do szkoły podstawowej i dodatkowej muzycznej. Jest bardzo samodzielna. Obawiam się, ze mój wyjazd wpłynie na ich poczucie bezpieczeństwa i odbije się na nich w jakikolwiek sposób. Siostra mieszka obok -zawsze mogę na nią liczyć. Boję się o dzieci, żeby za jakiś czas nie miały do mnie żalu, że je zostawiłam na 2 miesiące. Jak ich uspokoić i czy to dobry pomysł?

6-letnia córka nie chce chodzić do zerówki, boi się różnych rzeczy, mimo że wydaje się odważnym, ruchliwym dzieckiem.
Córka ma 6 lat i nie chce chodzić do szkoły ("zerówka") i często boi się wielu rzeczy. Zazwyczaj normalnie przygotowuje się do szkoły ale potem kiedy mam ją zostawić w sali to "przykleja" się do mnie i panie muszą ją siłą odciągać. Wcześniej w przedszkolu też często powtarzała, że nie chce iść do zerówki a teraz powtarza, że nie chce iść do pierwszej klasy. Nie ma problemów z nauką i zachowaniem w szkole (pytałam szkolnej psycholog i Panie nauczycielki), już w przedszkolu potrafiła trochę czytać i pisać. Ogólnie, już od niemowlęctwa, jest bardzo ruchliwym, żywiołowym dzieckiem, ciężko jej usiedzieć w miejscu, jest uparta, to taki typ "przywódcy", często zachowuje się niegrzecznie (ale nie w szkole). Ma w szkole koleżanki, z którymi lubi się bawić, lubi być w centrum uwagi (powoduje sprzeczki z młodszym rodzeństwem) ale z uwagi na rodzeństwo nie jestem w stanie poświęcić jej 100% uwagi. Z jednej strony wydaje się, że jest odważna, samodzielna a z drugiej strony nie chce zostać w szkole, boi się występów, boi się wyjazdów/wycieczek szkolnych, kiedy do domu przychodzą goście to piszczy i ucieka (bo twierdzi, że się boi) a za chwilę przychodzi i oczekuje 100% uwagi, boi się badania u lekarza mimo, że nikt nie krzyczy i zawsze jest bardzo miło. Staram się jej tłumaczyć wiele rzeczy ale mam wrażenie że to nic nie daje. Już nie wiem jak mam jej pomóc.
dysleksja

Dysleksja - przyczyny, objawy, diagnostyka i wsparcie

Dysleksja to zaburzenie wpływające na czytanie i pisanie, ale nie na inteligencję. Jeśli Ty lub ktoś bliski ma trudności w nauce, warto poznać objawy dysleksji, jej przyczyny i metody wsparcia. Odpowiednia pomoc może znacząco poprawić jakość życia i nauki.