
Jak pomóc dziewczynie z myślami samobójczymi i problemami w domu?
Boję się o życie mojej dziewczyny, ma duże problemy z rodzicami, którzy często wyżywają się na niej (słownie), karają za najmniejsze drobnostki, obrażają i często sprawiają wrażenie, jak by im w ogóle na niej nie zależało. Moja dziewczyna ma przez to duże problemy psychiczne. Ponad rok temu miała już próbę samobójczą i coraz częściej mówi, że chce się zabić, powiedziała nawet, że jeżeli do czerwca (jej 18 urodzin) się nic nie zmieni, to obiecuje, że się zabije. Dzisiaj jej rodzice odkryli jej blizny po samookaleczeniu i zamiast z nią porozmawiać, tylko zaczęli ją obrażać, boi się, że po powrocie z wyjazdu, na którym teraz jest, jej rodzice będą dla niej jeszcze gorsi. Próbowałem jej pomóc, wielokrotnie z nią rozmawiałem, ale to nic nie daje, nie pozwala mi też umówić ją na wizytę u psychologa (w tajemnicy przed rodzicami) nie wiem, co mogę zrobić.
Anonimowo
Olga Żuk
To bardzo poważna i trudna sytuacja – dobrze, że szukasz pomocy. Twoja dziewczyna potrzebuje wsparcia dorosłych i specjalistów jak najszybciej. Skoro mówi o myślach samobójczych, a w domu jest przemoc słowna, to nie można tego bagatelizować.
Co możesz zrobić:
– Powiedz komuś dorosłemu, komu ufasz – nauczycielowi, szkolnemu psychologowi, wychowawcy. Nie musisz być sam z tak dużą odpowiedzialnością.
– Jeśli boisz się o jej życie teraz, możesz zadzwonić na numer kryzysowy: 116 111 (telefon zaufania dla dzieci i młodzieży) albo 112, jeśli zagrożenie jest bezpośrednie.
– Nawet jeśli ona nie chce pomocy – masz prawo i obowiązek ją zgłosić. To nie jest donoszenie, tylko troska o jej bezpieczeństwo.
Dziękuję Ci, że się nie poddajesz i że jesteś obok niej. Ale pamiętaj – nie jesteś sam, nie musisz wszystkiego udźwignąć samodzielnie.
Pozdrawiam,
Olga Żuk
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Martyna Jarosz
Dzień dobry,
Sytuacja, którą Pan opisuje, jest bardzo poważna i wymaga natychmiastowej reakcji. Jeśli Pana dziewczyna mówi o zamiarze odebrania sobie życia, należy potraktować to jako realne zagrożenie. Proszę nie zwlekać, warto zgłosić sprawę do odpowiednich służb, np. pogotowia, policji lub ośrodka interwencji kryzysowej w jej miejscu zamieszkania.
Może Pan również skontaktować się z telefonem zaufania dla młodzieży (116 111) lub Centrum Wsparcia (800 70 2222), gdzie uzyska Pan pomoc i wskazówki, jak dalej postępować.
Rozumiem, że chce Pan pomóc, ale w takich sytuacjach najważniejsze jest bezpieczeństwo, nawet jeśli oznacza to działanie wbrew jej prośbie o dyskrecję. Pańska troska ma ogromne znaczenie, ale nie musi Pan być z tym sam.
Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo siły.
Martyna Jarosz
psycholog
Katarzyna Kania-Bzdyl
Dzień dobry,
proszę, przekaż swojej dziewczynie numer telefonu dla osób w kryzysie psychicznym, czynny całodobowo i bezpłatnie:
116 123.
Czy istnieje taka możliwość, aby Twoja dziewczyna w najbliższym czasie wyprowadziła się z domu, w którym mieszkają rodzice? Z tego, co opisujesz, wobec Twojej dziewczyny stosowana jest różnego rodzaju przemoc psychiczna. To, jacy są jej rodzice, nie jest absolutnie jej winą. Musi wyjść jak najszybciej ze środowiska rodzinnego, które ją krzywdzi.
Trzymam mocno kciuki za Was,
Katarzyna Kania-Bzdyl
Anna Tecław
To, co opisujesz, jest bardzo poważne - kiedy ktoś mówi wprost o planach odebrania sobie życia, trzeba to traktować jak realne zagrożenie, a nie jak „straszenie”. Jeśli istnieje ryzyko, że Twoja dziewczyna może spróbować zrobić sobie krzywdę teraz - dzwoń na 112 lub wezwij pogotowie, nawet jeśli ona się na to nie zgadza.
Jeżeli w tej chwili nie ma bezpośredniego zagrożenia, ale sytuacja jest napięta - powiedz o tym dorosłemu, który może zareagować: szkolnemu psychologowi, pedagogowi, wychowawcy lub innemu zaufanemu nauczycielowi. Powiedz wprost o jej wcześniejszej próbie samobójczej i o tym, że ma plany odebrania sobie życia - to pomoże w szybkim uzyskaniu pomocy.
Zachęć ją, aby zadzwoniła, albo zadzwoń razem z nią, pod numer 116 111 (telefon zaufania dla dzieci i młodzieży) lub 800 70 2222 (całodobowa linia Centrum Wsparcia). Jeśli będzie w bardzo złym stanie psychicznym - postaraj się, by nie była sama, nawet jeśli to oznacza rozmowę przez telefon. Zapisz to, co mówiła o swoich planach - może to być istotne dla osób, które będą jej udzielać pomocy.
Rozumiem, że możesz się obawiać, iż zgłoszenie tego pogorszy jej relacje z rodzicami - ale w tej chwili najważniejsze jest bezpieczeństwo.
Pamiętaj też o sobie - możesz sam skorzystać z telefonu zaufania, aby dowiedzieć się, jak ją wspierać i nie zostać z tym wszystkim samemu. Jest to bardzo duże obciążenie również dla Ciebie i warto zadbać o to aby Twoja przestrzeń nie została przeciążona.
Anna Tecław
Psycholog

Zobacz podobne
U dziecka stwierdzona jest depresja lękowa oraz ADHD. Dziecko jest leczone u psychiatry. W szkole nagminnie pojawiają się jedynki, co skutkuje jeszcze gorszym nastrojem u dziecka. Proszę o informację czy szkoła w takim przypadku powinna dziecku wstawiać jedynki, jeżeli będą złe wyniki w nauce może takie dziecko być zagrożone na koniec roku. Czy w takim przypadku dziecko muszą przepuścić do następnej klasy?
Mam 17 lat, raczej spiętą sytuację w domu, nie mogę poczuć dobrych emocji, jedynie tylko te złe, nie pamiętam, kiedy ostatnio poczułem naprawdę szczęście, mam odruchy nerwowe, nie mogę usiedzieć lub być za długo w miejscu, bo drgne, jem oraz obgryzam paznokcie z nerwów, każdy dzień jest taki sam, i ciężko mi zapamiętać co działo się wczoraj, od 2020-2023 nie pamiętam naprawdę niczego
Witam, jestem osobą po trudnym poprzednim związku, gdzie występowała przemoc emocjonalna względem mojej osoby, zadawana przez byłego partnera, który obecnie przebywa w Zakładzie Karnym. Posiadam 9- letnią córkę, która nie utrzymuje kontaktu z ojcem. Od dwóch lat jestem w nowym związku, z partnerem, którego bardzo kocham. Moja córka traktuje go jak ojca i też bardzo są za sobą. On również ma dziecko, 4- letniego syna z poprzedniego związku. Jego była partnera wyrządziła mu wiele krzywdy po rozstaniu, pozbawiła władzy rodzicielskiej, wytaczała nieustanne sprawy w sądzie (to ja załatwiałam adwokatów itp.), nie chce dojść do porozumienia.
Uważam, że ona cały czas chce do niego wrócić, pewne zachowania na to wskazują. Ja w tym uczestniczę, ponieważ partner nie potrafi samodzielnie załatwić sprawy ze swoją byłą partnerką. Początkowo chciałam nawiązać przyjacielską relację z chłopcem, próbowałam wielokrotnie wyciągać do niego rękę- spotkałam się z odrzuceniem z jego strony, chamstwem względem mojej osoby i nienawiścią, co doprowadziło to tego, że sama znienawidziłam tego chłopca. Obecnie nie mam ochoty widywać tego dziecka, próbować nawiązywać jakiejkolwiek relacji. Chłopiec jest nieustannie manipulowany przez matkę, nastawiany do mnie negatywnie. Mój partner nie potrafi mnie zrozumieć, oczekuje, że będę kochać jego syna i się nim zajmować. Nieustannie się przez to kłócimy, nie możemy dojść do porozumienia, on nie akceptuje tego, że ja nie chcę widzieć się z jego synem. Dochodzi do tego, że on po prostu dziecka nie bierze do nas. Kiedy zdarzało się, że chłopiec był u nas w domu, dostawałam paraliżu, szukałam wymówek, żeby z nimi nie przebywać. Nie potrafię się do dzieciaka przekonać w żaden sposób. Zastanawiam się nad rozstaniem. Proszę o pomoc w tej sytuacji.
