
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju, związki i relacje
- Chyba nie umiem...
Chyba nie umiem sobie poradzić ze sobą, od lipca mój stan się polepsza i pogarsza i psychicznie i fizycznie, czuję ucisk w gardle, raz męczy mnie tydzień później mam chwilę spokoju i znów...
Wiki955
TwójPsycholog
Dzień dobry, przepraszam, że tak długo musiała Pani czekać na odpowiedź. Wygląda na to, że potrzebuje Pani profesjonalnego wsparcia, żeby poukładać sobie sprawy. Żeby to było możliwe, ważne byłoby zrozumienie siebie, swoich uczuć i potrzeb, rozeznanie się w tym, co w związku z mężem jest możliwe, a co nie, i na podstawie tych danych podjęcie decyzji czego Pani chce. Specjalista pomógłby również w ocenie tego, czy przypadkiem w Pani związku nie dochodzi do przemocy psychicznej, ponieważ niektóre z informacji, które Pani tu wniosła mogłyby o takiej świadczyć - wyzwiska, ograniczanie Pani kontaktu z ludźmi. Nie wiem, z jakiego miasta Pani jest, ale w każdej większej miejscowości funkcjonują poradnie zdrowia psychicznego, w większych miastach centra praw kobiet oferujące bezpłatną pomoc psychologiczną, fundacje wspierające kobiety również psychoterapeutycznie, jak i prawnie, gdyby np. zdecydowała się Pani na rozwód.

Zobacz podobne
Jestem z mężem już 36 lat razem. Trzy miesiące temu oświadczył mi, że już mnie nie kocha. Jego miłość przez te wszystkie lata była ogromna, to ja byłam bardziej zdystansowana, nie przytulałam się lub robiłam to rzadko. Miłość do męża wyrażałam bardziej w codziennych pracach domowych. Mąż twierdzi, że przez moje działanie myślał, że go nie kocham. Bał się powiedzieć mi wcześniej, że traci uczucia. Cały czas płacze, że poniósł klęskę w naszej relacji. Co mam robić? On nie wierzy w terapię
Witam. Czwartego marca mąż odebrał sobie życie, nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego, był osobą pełną życia, ciągle coś planował, chciał żyć. Teraz kiedy została taka pustka, szukam jakiegoś wyjaśnienia, wskazówki czy ja zawiodłam, czy mogłam zrobić więcej, żeby go uratować. Mąż już raz próbował, ale wtedy wydawało się, że on nie chciał tego zrobić, był pod wpływem alkoholu i tłumaczyłam sobie, że chciał w ten sposób uniknąć konsekwencji, żebym nie robiła mu wyrzutów, że pił, chciał mnie nastraszyć, czekał aż wrócę do domu napisał smsa itp.
Nie wzięłam tego na serio, teraz bardzo żałuję, może gdybym wtedy inaczej postąpiła, mąż dziś by żył. Pisał mi wiadomości, że musi żyć dla mnie i dla dzieci. Mąż brał leki od psychiatry, łączył je z alkoholem, mówił, że ma problem ze swoją głową, nie wiem czemu to robił i tak się zachowuje ,mimo wszystko czuję się strasznie winna, mogłam coś zrobić...

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?
Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.
