Katarzyna Organ
Pani Kasiu
Opisuje pani bardzo trudną i wymagającą sytuację. Przede wszystkim należy zacząć od tego, że cokolwiek Pani czuje, ma Pani do tego pełne prawo i na pewno swoje powody. To, że czuje Pani złość w takiej sytuacji, również wydaje się uzasadnione z punktu widzenia Pani sytuacji oraz Pani doświadczeń. Złość to dosyć naturalna reakcja na zawód oraz krzywdę, w ten sposób może się Pani również chronić przed przytłoczeniem, które już wydaje się bardzo duże.
Myślę, że nie ma jednego dobrego rozwiązania, natomiast proszę sobie pozwolić na zrealizowanie takiego, które jest dobre dla Pani. Co do rodziny, warto również stawiać granice, cała odpowiedzialność za zaopiekowanie się, nie powinna spadać na jedną osobę.
To, co dzieje się z Pani mama to niestety konsekwencja wieloletniego spożywania alkoholu, niestety alkohol trwale uszkadza nasz mózg, co może prowadzić również do rozhamowania czy nawet trwałej zmiany struktury osobowości. To, że mama jest wulgarna czy agresywna nie znaczy, że jest taka z wyboru, natomiast Pani ma wybór co z tym zrobić i jak sobie z tym radzić.
Jeśli chodzi o kwestie rodziny, warto postawić granice i podkreślić to, że mama miała osoby, które chciały jej pomóc, natomiast jej wyborem było to, że z tej pomocy nie skorzystała, natomiast jeśli nie chce Pani z nimi rozmawiać, ma Pani również do tego pełne prawo.
Myślę, że odpoczynek w takiej sytuacji jest koniecznością, ponieważ opieka nad osobą oraz cała sytuacja jest ogromnym wyzwaniem i aby móc sobie z tym jakoś poradzić, należy również zadbać o siebie. Warto może zastanowić się również nad grupą wsparcia, lub wsparciem terapeutycznym w tej niełatwej sytuacji.
Życzę dużo siły!
Z pozdrowieniami
Katarzyna Organ
psycholog, psychoterapeuta w trakcie szkolenia












