
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, rodzicielstwo i rodzina, rozwój i praca, zaburzenia lękowe
- Widzę, że nie...
Widzę, że nie wierzę w siebie ani w lepsze jutro. Jestem przeciążona i chronicznie zmęczona. Nie wiem czy to minie.
Agnieszka Wloka
Jest parę rzeczy w Pani życiu do ogarnięcia:
problemy syna
- Pani zdrowie
- Pani emocje
- Praca
Wiem, że Pani ma w głowie ogrom problemów, które się piętrzą i nawarstwiają. Potrzeba przede wszystkim naprawdę wypisać je sobie na kartce, zobaczyć czarno na białym, krótko nazwać, a potem zastanowić się co jest najpilniejsze i jaki mamy na to plan.
Myślę sobie, że co do syna warto, żeby Pani zaufała szkole - tam rozmawiała o pomocy dla Was - bo szkolny pedagog i psycholog są od tego, żeby z Panią współpracować. Proszę mi wierzyć, że Pani jest mamą starającą się, więc to, że Pani mówi o swoich trudnościach, jest pozytywne, a źle widziane jest nieinteresowanie się. Poza tym, czasem obcy lepiej dotrze do dziecka niż rodzic. PANI JEST WSPANIAŁĄ MAMĄ, A KAŻDY NASTOLATEK MA TRUDNY CZAS NIEZALEŻNIE W JAKIEJ RODZINIE JEST.
Kwestia męża - myślę, że to jest taki obszar, nad którym będzie Pani dłużej dumać i zachęcam Panią przede wszystkim do zajęcia się tymi pozostałymi, czyli sobą, bo tak sobie wyobrażam, że jak Pani przekona się, że warto sobą się zająć to inaczej spojrzy Pani na swoje “powinności” względem męża i odpowiedzialność za niego…
Więc bardzo proszę o przebadanie się, jak się da o wizytę u psychiatry, a jak już nie lekarze, to samodzielne zadbanie o zdrowe jedzenie i troszkę czasu dla siebie - choćby raz w tygodniu.

Zobacz podobne
Witam, Po śmierci kuzyna minęło już 3 miesiące, który popełnił samobójstwo. Mam takie myśli, które przychodzą codziennie. Myśli typu; czy mnie może to spotkać? Jak widzę przedmioty z tym związane, to unikam. Po prostu człowiek obawia się i boi się takiej śmierci. Byłam u psychologa i.pokazał mi techniki jak sobie radzić z nimi. Najważniejsza jest akceptacja, by one minęły. Pytanie, czy istnieje szansa, że te myśli całkowicie miną tak, aby człowiek się nie musiał stresować i zadręczać?
Dzień dobry,czy odczuwanie,że ktoś się śmieje z mojego wyglądu, wybucha śmiechem na mój widok to może być związane z depresją i fobią społeczną?

