
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, rodzicielstwo i rodzina, rozwój i praca, zaburzenia lękowe
- Widzę, że nie...
Widzę, że nie wierzę w siebie ani w lepsze jutro. Jestem przeciążona i chronicznie zmęczona. Nie wiem czy to minie.
Sama
Agnieszka Wloka
Jest parę rzeczy w Pani życiu do ogarnięcia:
problemy syna
- Pani zdrowie
- Pani emocje
- Praca
Wiem, że Pani ma w głowie ogrom problemów, które się piętrzą i nawarstwiają. Potrzeba przede wszystkim naprawdę wypisać je sobie na kartce, zobaczyć czarno na białym, krótko nazwać, a potem zastanowić się co jest najpilniejsze i jaki mamy na to plan.
Myślę sobie, że co do syna warto, żeby Pani zaufała szkole - tam rozmawiała o pomocy dla Was - bo szkolny pedagog i psycholog są od tego, żeby z Panią współpracować. Proszę mi wierzyć, że Pani jest mamą starającą się, więc to, że Pani mówi o swoich trudnościach, jest pozytywne, a źle widziane jest nieinteresowanie się. Poza tym, czasem obcy lepiej dotrze do dziecka niż rodzic. PANI JEST WSPANIAŁĄ MAMĄ, A KAŻDY NASTOLATEK MA TRUDNY CZAS NIEZALEŻNIE W JAKIEJ RODZINIE JEST.
Kwestia męża - myślę, że to jest taki obszar, nad którym będzie Pani dłużej dumać i zachęcam Panią przede wszystkim do zajęcia się tymi pozostałymi, czyli sobą, bo tak sobie wyobrażam, że jak Pani przekona się, że warto sobą się zająć to inaczej spojrzy Pani na swoje “powinności” względem męża i odpowiedzialność za niego…
Więc bardzo proszę o przebadanie się, jak się da o wizytę u psychiatry, a jak już nie lekarze, to samodzielne zadbanie o zdrowe jedzenie i troszkę czasu dla siebie - choćby raz w tygodniu.

Zobacz podobne
Witam, jestem mężczyzną lat 23 chorującym na schizofrenię paranoidalną i borykam się z problemem, albowiem od jakiegoś czasu boję się wyjść samemu z ośrodka, w którym aktualnie przebywam z powodu właśnie tych leków. Lęki to m.in strach przed zabiciem, porwaniem przez obcych ludzi, nie wiem jak mam z tym walczyć, lekarz mi tutaj mówi, że to tylko w mojej głowie, ale ja sam nie do końca wierzę, że to tylko choroba, bardziej myślę że naprawdę chcą mi coś zrobić. Macie jakieś porady co zrobić?

