Left ArrowWstecz

Nadmiernie potrzebuję relacji romantycznej, jest to dla mnie trudność - jak sobie pomóc?

Od dłuższego czasu, co chwilę chcę z kimś chodzić. Łapię się każdej możliwej okazji, jeśli tylko facet okaże mi jakiekolwiek zainteresowanie, które wskazywałoby na to, że również szuka partnerki, od razu zaczynam szybko dążyć do związku i po tygodniu znajomości jesteśmy parą na kilkanaście dni. Kilka miesięcy później historia się powtarza. Jak się tego pozbyć? To uciążliwe. Żadnego z tych mężczyzn nie kocham, nawet nie zawsze patrzę na wygląd. Proszę o pomoc.
Katarzyna Grochowicz

Katarzyna Grochowicz

Rozumiem, że masz trudności z utrzymywaniem dłuższych związków, i że te krótkotrwałe związki stają się uciążliwe. W terapii Gestalt skupiamy się na obecnych doświadczeniach i emocjach. Możesz przyjrzeć się Twoim obecnym potrzebom i emocjom związanym z tym ciągłym dążeniem do związków.

Czy możesz opisać, co dokładnie czujesz, kiedy spotykasz kogoś nowego i zaczynasz szybko dążyć do związku? Jakie emocje i myśli pojawiają się w tym momencie? Czy jest coś, co wydaje się inicjować te zachowania?

Spróbuj zrozumieć, dlaczego tak często szukasz związków, nawet jeśli nie czujesz głębokiej miłości czy zainteresowania daną osobą. Czy to wynika z poczucia samotności, presji społecznej, czy może poczucia własnej wartości opartego na byciu w związku?

Warto pracować nad budowaniem poczucia własnej wartości niezależnie od bycia w związku. Zrozumienie, że jesteś cenną osobą bez potrzeby bycia w związku, może pomóc zmniejszyć presję na szybkie nawiązywanie relacji.

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Dzień dobry!

Warto przyjrzeć się temu w psychoterapii. Być może nie chce Pani przebywać sama ze sobą. Ciekawi mnie w tym aspekcie sprawa akceptacji siebie, relacji ze sobą. Trudno odpowiedzieć na Pani pytanie, nie znając szerszego kontekstu, nie wiedząc, skąd wziął się schemat postępowania. Trudność w budowaniu trwałych relacji z czegoś wynika. Zachęcam do bliższego przyjrzenia się sobie.

Pozdrawiam

Katarzyna Waszak

2 lata temu
Piotr Furman

Piotr Furman

Dobry wieczór!

 

Z Pani opisu wynika, że bycie w związku stanowi dla Pani ważny aspekt i ważną potrzebę, natomiast nie jest to związane z realnym zainteresowaniem danym partnerem z Pani strony. Z tego, co Pani pisze, sytuacja się stale powtarza i przynosi to Pani poczucie uciążliwości, czyli pewnej formy cierpienia. W obliczu tej sytuacji sugerowałbym konsultacje psychoterapeutyczne celem bliższego przyjrzenia się Pani trudności i być może rozpoczęcia procesu psychoterapeutycznego, który mógłby być dla Pani pomocny.

 

Pozdrawiam, Piotr Furman

2 lata temu
Karolina Białajczuk

Karolina Białajczuk

To, co opisujesz, może sugerować pewne wzorce zachowań i emocji, które wpływają na twoje relacje z mężczyznami. Ważne jest, aby zrozumieć te wzorce i pracować nad nimi, aby tworzyć zdrowsze i bardziej trwałe związki. To co możesz zrobić to np. 

Refleksja nad swoimi potrzebami: Zastanów się nad tym, dlaczego tak często pragniesz być w związku, nawet jeśli nie masz głębokich uczuć wobec tych mężczyzn. Czy próbujesz wypełnić jakąś pustkę lub spełnić oczekiwania społeczne?

Przyjrzenie się wzorcom zachowań: Spróbuj zrozumieć, czy istnieją konkretne wydarzenia lub doświadczenia w twoim życiu, które wpłynęły na twoje obecne zachowania w związkach. Psycholog może pomóc ci przyjrzeć się tym wzorcom.

Skoncentrowanie się na rozwoju osobistym: Zamiast poszukiwać partnera w każdej możliwej okazji, skup się na swoim rozwoju osobistym. Pracuj nad budowaniem pewności siebie, zrozumieniem swoich potrzeb i rozwojem zdrowych relacji z innymi ludźmi.

Zrozumienie, czego naprawdę pragniesz: Zastanów się nad tym, jakie są twoje prawdziwe cele i pragnienia w związku. Czy chcesz partnera, który będzie cię wspierać i zrozumieć, czy może istnieją inne cele, które chciałabyś osiągnąć w swoim życiu?

Warto pamiętać, że zdrowy związek opiera się na wzajemnym szacunku, zaufaniu i prawdziwych uczuciach. Praca nad zrozumieniem swoich emocji i potrzeb oraz praca nad rozwojem osobistym może pomóc ci w budowaniu bardziej satysfakcjonujących relacji w przyszłości. Psycholog może być cennym wsparciem w tym procesie.

Pozdrawiam

Karolina Białajczuk, psycholog 

 

2 lata temu

Zobacz podobne

Nie potrafię poradzić sobie ze zdradą emocjonalnej żony.
Witam, żona dokonała zdrady emocjonalnej, pech chciał, że ją złapałem i nie mogę tego udźwignąć.
Intymność i seks u osób w spektrum autyzmu – spontaniczność i "ostry seks"
DZIEN DOBRY, Jak wygladaja zblizenia intymne u osób w spectrum autyzmu- czy można liczyć na spontaniczność ? i tzn "ostry sex"
Jak radzić sobie z relacją z osobą z depresją i brakiem zaangażowania emocjonalnego?

Dzień dobry, 

Chciałabym zasięgnąć opinii innych osób, które znają ten temat doskonale. Na początku października zaczęłam spotykać się z chłopakiem, który po około 3tyg powiedział mi, że ma depresję. Do tego momentu codziennie pisał i rozmawialiśmy. 

Po wyznaniu tego kontakt zaczął być ograniczony, a ja nie za bardzo wiedziałam, jaka powinnam być. 

Kiedy go zapytałam właśnie o to, odpowiedział, żebym się nie zmieniała i była sobą. Niestety nie do końca było to prawdą. Spotykaliśmy się co tydzień, głównie na naszym spotkaniu był seks, trochę rozmowy. Przez tydzień nie pisaliśmy intensywnie, głównie mówił, że nie ma sił, jest zmęczony lub śpi. 

Jednak w weekend znowu się spotykaliśmy. 

Kiedy kontakt urwał się na tydzień, po pisaniu i dzwonieniu do niego, otrzymałam wiadomość, że potrzebuję pobyć sam. 

Nie dawało mi to spokoju i założyłam aplikacje randkowa, gdzie my się też poznaliśmy i spotkałam go tam, zakładając fałszywe konto, od razu do mnie napisał i jednoznacznie dał do zrozumienia, że możemy spotkać się na seks... 

Wysłałam mu to wszystko prywatnie i napisałam, że mnie oszukiwał, że od początku miał wobec mnie złe intencje i generalizuje kobiety, karząc mnie za błędy jego ex. 

Powiedział, że tak, że nie chciał mnie skrzywdzić, że tej rozmowy nigdy nie powinno być, że zasługuje na kogoś lepszego, a on nigdy nie zaangażuje się emocjonalnie, bo zawsze był krzywdzony, zawsze od niego odchodzili ludzie i nie otworzy się już nigdy dla nikogo. 

Nie umiem sobie wyjaśnić całej tej sytuacji i jak to interpretować.... Nie mamy już kontaktu.

Mam ciągłą obsesję na punkcie szukania miłości. Z czego może to wynikać?
Mam ciągłą obsesję na punkcie szukania miłości. Z czego może to wynikać?
Przez kłótnie, które wynikały z nadmiernego przywiązania partnera_ki do matki, zakończyliśmy związek. Ja kocham nadal, ale jest mi ciężko.
Niedawno zostałam porzucona po wieloletnim związku, ze wspólnym mieszkaniem. Mam potworne wyrzuty sumienia, bo uczucia drugiej osoby wygasły przez kłótnie, które prowokowałam (raz na kilka miesięcy). W naszym związku istniały problemy - matka osoby, z którą byłam, nie akceptowała naszego związku, nie miałam z nią kontaktu, czułam się wymazywana. Jednocześnie osoba, z którą byłam wspomagała matkę finansowo, szły na to co miesiąc spore sumy, duży był też nakład czasu poświęcany pomocy matce, co zaczęło negatywnie odbijać się na związku - czułam się główną odpowiedzialną osobą za prozę życia, dom. Do tego dochodziły spięcia związane z finansami, czasem na szukanie pracy, obowiązkami, spóźnianiem się itd, bo relacja z matką była bardzo absorbująca dla drugiej strony. Zaznaczę, że w naszym życiu często były imprezy, upijanie się raz na kilka miesięcy. I właśnie w takim stanie wybuchłam - krzyczałam, byłam złośliwa, krytykowałam i raniłam osobę, z którą byłam, mówiłam słowa, których nigdy bym na trzeźwo nie wypowiedziała - wtedy wychodziły ze mnie frustracje związane z całą sytuacją. Druga strona była bardzo wrażliwa, płakała, przeżywała to. Próbowałam z tym walczyć, ale nie wychodziło. W końcu stwierdziłam, że jedyną metodą będzie zupełne zaprzestanie picia. Ale druga strona nie chciała tego - po kłótniach na jakiś czas nie było alkoholowych wyjść, ale później zdarzało się, że sama namawiała mnie na alkohol. Bardzo kocham tę osobę. Bardzo cierpię, bo wiem, że to przez moje wybuchy zniszczyłam jej uczucia. Jest bardzo wrażliwa. Wiem, że nie mamy już szansy - prosiłam o nią, prosiłam o pójście na terapię, rozwiązanie problemu jej trudnej relacji z matką i mojego z wybuchami. Jednak druga strona nie kocha już - przez moje kłótnie. Poza kłótniami starałam się być dobrą partnerką - dbałam, byłam opiekuńcza, starałam się stworzyć ciepły dom. Czy jest możliwe żeby kłótnie były powodem całkowitego rozpadu uczuć drugiej strony? Ja kocham nadal, mimo że wyszły na jaw kłamstwa, również finansowe, że sytuacja rodzinna osoby, z którą byłam, była dla mnie niesamowicie trudna.
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.