Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Czuję się samotna. Beznadziejna. Zmagam się z niską samooceną i brakiem poczucia własnej wartości.

Hopless

Czuję się samotna. Beznadziejna. Zmagam się z niską samooceną i brakiem poczucia własnej wartości. Boję się iść do pracy. Że sobie nie poradzę, że będę wyśmiana, nielubiana... Raz z pracy zostałam zwolniona. Bo domagałam się by szef dał mi w końcu umowę, a nie tak bez pracowałam przez kilka miesięcy. To mnie zwolnił z dnia na dzień. Strasznie to zniosłam. Potem pracowałam na siłowni jakiś czas, ale natłok pracy, gdzie ciężko mi się było skupić. Plus głupie teksty osób na siłce i konkurencja sprawiały, że nie mogłam znieść tego psychicznie. Wracałam do domu i płakałam, że się wygłupiłam albo że coś źle zrobiłam, powiedziałam, że coś mi nie wyszło. I odeszłam. Ciągle porównuje się do innych dziewczyn, że są ładniejsze, pewne siebie, mają super znajomych, partnerów, wiedzą czego chcą od życia, są zabawne, ja się czuję nudna osoba. Nawet wśród znajomych jak się z kimś spotykam, nie jest zabawnie. Nie śmiejemy się. Faceta też nie mam. Uwolniłam się z toksycznego związku, gdzie na koniec tez usłyszałam, że jestem nie dobra, i coś, że mną nie tak. Skończyłam studia, ale nie czuje się dobrze w swoim kierunku, mam 31 lat. I nie wiem, co chce robić w życiu, czuję, że się nie nadaje. Że zmarnowałam sobie życie. Przytłacza mnie to wszystko... Źle mi jest.

Z tego co przeczytałam czuję, że rzeczywiście jest Pani samotna i boryka się z bardzo niskim poczuciem własnej wartości. Prawdopodobnie to ono leży u podstaw poszczególnych opisanych tu kryzysów przez Panią kryzysów – choć z pewnością spotkało Panią też wiele sytuacji, które nie powinny się w ogóle wydarzyć. Mimo tych sytuacji musiała mieć Pani mnóstwo siły, by przy takim deficycie uwolnić się z toksycznego związku, choć z pewnością kosztowało to mnóstwo energii – co tylko pokazuje, jak duży ma Pani potencjał do zmiany stanu, w którym się znajduje. Myślę, że korzystne byłoby dla Pani wsparcie specjalistki/specjalisty, którzy rozszerzyliby  Pani perspektywę na Pani zasoby (które z pewnością są, jednak z perspektywy kryzysu trudno je dostrzec) i pomogliby Pani ułożyć sobie na nowo swoją relację ze sobą, w sposób wartościowy i wspierający Panią na dobre i na złe.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Paulina Szerszeńska

Paulina Szerszeńska

Psycholożka
10 odpowiedzi na forum

Jak udało Ci się odejść od toksycznego partnera? Jestem pełna podziwu, to na pewno wymagało od Ciebie wiele odwagi i determinacji.

Dodatkowo jesteś bardzo świadomą kobietą. Potrafisz dokładnie określić, co Ci nie służy. Niska samoocena, niskie poczucie własnej wartości, lęki, trudne doświadczenia, ciągłe porównywanie się z innymi, towarzyszące przytłoczenie… 

Ta wiedza daje Ci szansę, aby coś z tym zrobić - na przykład za pomocą terapii. I wiesz co? Nieważne, co myśli o Tobie świat - jeśli jesteś zawzięta, dasz sobie radę. :)

W wypowiedzi zauważam, że jesteś świadoma kilku wyzwań. Brak wiary w siebie, porównywanie się czy przeżywanie sytuacji po jej zakończeniu mają swoje podłoże. Czasem trudno jest zobaczyć na siebie życzliwym okiem. Co powiedziałabyś osobie w takiej sytuacji jak Twoja? Spróbuj zobaczyć kilka swoich zalet, zobacz co lubisz robić co sprawia Ci przyjemność.  Gdybym była na Twoim miejscu pogadałabym z psychoterapeutą aby pomógł Ci znaleźć wspólne punkty, przekonania, schematy aby odnaleźć siebie i poczuć się ze sobą dobrze. Na pewno nie jest to łatwa ani szybka droga jednak dla mnie warto dość do siebie. A dla Ciebie to ważne? 

Dobry wieczór

Z tego, co Pani pisze, przebija ogromny smutek i poczucie beznadziei. Rozumiem, że doświadczyła Pani w ciągu swojego życia wielu trudnych momentów i przeżyła Pani sporo doświadczeń bolesnych na tyle, że brakło już Pani nadziei na lepsze. Mimo wszystko, może to dobry moment, by przyjrzeć się sobie, swoim wartościom i zasobom? Może jest coś, w czym się Pani realizuje, albo może realizować? Może ma Pani jakąś relację, która jest dla Pani ważna? A jeśli nie, co można zrobić, żeby mogła Pani czerpać z życia więcej przyjemności?

W każdym momencie życia można naprawdę wiele w sobie zmienić.

Jeśli jest Pani zainteresowana podjęciem psychoterapii, zapraszam ciepło.

Zdjęcie Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Psychoterapeuta
387 odpowiedzi na forum

Dzień dobry! 

To, że szuka Pani wsparcia jest dużym zasobem. 

Z powyższej wypowiedzi wynika, że boryka się Pani z niskim poczuciem wartości, brakiem wiary w umiejętność poradzenia sobie w różnych sytuacjach oraz lękiem przed oceną. Przekłada się to na budowanie relacji z drugim człowiekiem. Okazuje się, że istotne w przeżywaniu trudności, w radzeniu sobie z nimi ma to, czego doświadczyliśmy jako dzieci. To, w jaki sposób dziecko jest traktowane przez rodziców, jak zostają zaspokajane jego podstawowe potrzeby psychiczne: bezpieczeństwa, przynależności, kontaktu emocjonalnego, akceptacji, czy uwagi i miłości ma ogromne znaczenie dla jego rozwoju i funkcjonowania w świecie. Warto byłoby przyjrzeć się temu w procesie psychoterapeutycznym, odkryć swoją wartość, zasoby, spotkać się ze swoimi emocjami, przyjrzeć sposobowi nawiązywania relacji, próbować nadać życiu sens.

Napisała Pani, że analizowała, czy coś źle powiedziała, czy się wygłupiła. W terapii można się przyjrzeć, czy to, co powoduje obniżony nastrój to fakt, a więc istnieją dowody na jego prawdziwość, czy to tylko przekonanie, osobiste poglądy napędzane emocjami. Bo wtedy często tworzy się błędne koło: emocje wzmacniają przekonania, które z kolei nasilają emocje. 

Pozdrawiam

Katarzyna Waszak

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Trudności z opanowaniem złości i agresywne myśli w wieku dojrzewania
Witam, Zaczęłam zastanawiać się nad moją trudnością z opanowaniem złości do tego stopnia, że czasem krzywdziłam moich przyjaciół fizycznie. Mam tak od dziecka. Ciągłe wychuchy złości a czasem nawet (lekkiej?) agresji. Zdarzały się sytuacje gdzie wybuchałam i nieraz wykręcałam ręce moim przyjaciołom lub robiłam coś aby sprawić im ból fizyczny, ale nie wychodziło to za obczszar sytuacji, którą opisałam. Nie biłam nikogo. Raz zdarzyła się sytuacja gdzie uderzyłam z pięści mojego znajomego z plecy, nawet nie pamiętam z jakiego powodu, ale od tamtego momentu nigdy już tego nie zrobiłam. Zdarzyło mi się 2 razy podnieść nóż na moją mamę ale nic jej nie zrobiłam. Potrafiłam wybuchnąć tak, że czasami mówiłam bardzo złe rzeczy, źle komuś życzyłam. Teraz tą agresję opanowałam i potrafię to jako tako kontrolować. Ale niekontrolowana złość jest ze mną nadal. Podczas kiedy czuję w sobie złość mam myśli aby zrobić osobie wielką krzywdę. Te myśli są szczegółowe, np. w jaki sposób kogoś bym skrzywdziła, w jakim miejscu bym to zrobiła. Te myśli są bardzo agresywne. Jako dziewczyna w wieku 10 do 15 lat chodziłam do pani psycholog. Mówiła mi to, że jest to okres dojrzewania. Ale ja nie brałam tego do siebie, irytowalam się za każdym razem, gdy mi to mówiła bo nigdy nie twierdziłam, że to jest okres dojrzewania i że ma się takie myśli i zachowania przez te lata. Teraz mam 18 lat, nadal dojrzewam, ale nadal uważam, że moja była psycholog myliła się co do tego.
8 odpowiedzi
Partner uzależniony od gry w darta, wybuchy złości i przemoc w związku – co mogę zrobić?
Mój partner jest uzależniony od gry w darta podczas grania przeklina uderza w ścianę jak go próbuje odciągnąć lub o coś spytać to wybucha złością do tego stopnia że mówi że mam się zamknąć ciągle się kucimy pcha mnie na ścianę krzyczy wogule mnie nie zauważa jak próbuję z nim o czymś innym porozmawiać to on ciągle wraca na temat grania obwinia siebie mówi że z nim jest coś nie tak że jak coś zaczyna to nie może skończyć próbowałam namówić go na terapię ale on twierdzi że nie ma problemu a ja widzę że z nim jest coraz gorzej
5 odpowiedzi
Manipulacja i przemoc emocjonalna w związku po separacji

Od 2 lat jestem w separacji z mężem i poznałam nowego partnera. Na początku było ok ,ale mój nowy partner zadal ode mnie żebym rozwiodła się jak najszybciej. Podejrzewam ze chodziło mu o pieniądze której miała dostać od byłego męża ,w momencie rozwodu, które jak sadze pomogły by mu, bo jego firma prawie bankrutowała. Były tez inne sytuacje które mnie niepokoiły. Po kłótni z była zona o alimenty, pod wpływem alkoholu partner zaczął mi wysyłać okropne meile, wyzywać, życzyć śmierci. Kiedy pierwszy raz otrzymałam od niego te wiadomość, byłam w takim szoku ,ze zabrało mi kilka dni żeby przyjść do siebie. Przeprosił wybaczyłam, ale sytuacje się powtarzały, kłótnie, karanie cichymi dnia za brak zgody na intymność. Raz nagle napisał mi ze chce umrzeć, ze ma bardzo poważne problemy finansowe i emocjonalne i nie chce mnie w to wciągać, kazał żebym go zostawiła. Prawie wezwałam policje bo obawiałam się ze targnie na własne życie. Po rozmowie okazało się ,ze była zona nie zgodziła się wysyłać syna bo córki doniosły matce ,ze był pisany cały weekend. Ten związek zaczął przypominać moje małżeństwo, nigdy nie wiedziałam jaka będzie jego reakcja. Raz wszystko było dobrze, za chwile drama, nie wiadomo z jakiego powodu. Każde spotkanie kończyło się przesłuchaniem, jakie są postępy w sprawie rozwodu. To sprawiło ze przestalam spieszyć się z rozwodem, pomimo ze nowy partner naciskał na to i postanowiłam nie iść z byłym mężem na ugodę, na tylko zabezpieczyć swoje sprawy dla przyszłości siebie i dziecka, bo zaczęłam mieć przeczucie ze na nowego partnera nie mogę liczyć. Potem stało się cos, co przelało czarę. Byłam w domu z dzieckiem, a mój partner zazadam żeby nagralam film erotyczny. Oczywiście się nie zgodziłam i powiedziałam ze wszystko skończone. Zerwałam kontakt. Po 2 miesiącach przyslam mi zaproszenie na ślub. Pogratulowałam i myślałam ze sprawa załatwiona, ale się myliłam. Napisał mi ze skoro ja nadal jestem mężatka ,to teraz i on będzie żonaty i chce żebyśmy kontynuowali nasze spotkanie. On twierdzi ze mówił mi ze nie mogl być sam, podejrzewam ze trudno było mu poradzić bez kobiety w domu i finansowo, a mój rozwód się przedłuża wiec on się ożeni i będziemy będziemy kontynuować nasza znajomość jak dawnie. Nęka mnie meila. Pisze ze zawsze będę jego ku××a, ze nic mi nie pomoże. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić? Boje się ze on jest niezrównoważony? czy w przypadku jeśli się nie uspokoi powinnam zgłosić się na policje? proszę o pomoc bo jestem z tym wszystkim sama.

3 odpowiedzi
Szukam terapii zajęciowej - Warszawa. Autyzm wysokofunkcjonujący. Obecnie doświadczam przemocy ze strony placówki.

Jestem osobą w spektrum autyzmu i mam 29 lat, od wiosny 2019 roku uczęszczam na terapię zajęciową, w której aż 6 razy została naruszona moja nietykalność cielesna: trzy razy przez uczestników a trzy razy przez instruktorów, z czego jeden raz przez panią psycholog, która cały czas straszy mnie telefonami do ojca mojego, żeby przyjechał tam, bo chcą z nim odbyć rozmowę w sprawie innej placówki, też dedykowanej osobom dla osób z zespołem Aspergera, a raz chcieli też wzywać Policję, ponieważ po namowach mojego chrzestnego chciałem nagrać, w jaki sposób trenerka od sportu znęca się nad innymi, by pokazać w domu, co się tam odprawia. 

Co mogę zrobić w takiej sytuacji, bo szukam pomocy wszędzie, gdzie się tylko da? Rozmowy z ojcem swoim, żeby zrobił tam porządek, nie pomagają, a bardzo chciałbym, aby ktoś mi podpowiedział, co mógłbym zrobić i bronię się przed pobytem w szpitalu psychiatrycznym, bo mnie w tej placówce też tym straszą, jak i więzieniem i mówią, że żadna dziewczyna mnie nie będzie chciała, a w domu też nie jest kolorowo, bo dziadek mój wydzwania w różne miejsca i namawiał mnie też do samobójstwa i nie chcę się leczyć psychiatrycznie. 

Proszę o pomoc i szukam też terapii grupowej na terenie Warszawy dla osób z zespołem Aspergera a w szpitalu psychiatrycznym byłem w Instytucie Psychiatrii i Neurologii też w Warszawie. 

Proszę o pomoc (informacja od platformy - prosimy o kontakt z nami przez kontakt@twojpsycholog.pl, przekażemy dane kontaktowe). 

Szukam też innego psychiatry też na terenie Warszawy, który zgodzi się mnie prowadzić, bo lekarz z Rawy Mazowieckiej po krytyce instruktorów z tej terapii zajęciowej chce odmówić leczenia mnie dalszego. Proszę o pomoc.

1 odpowiedź
Problemy z jedzeniem i myśli o samookaleczaniu u 14-latki
Czy proszę o tak wiele? Mam 14 lat. Nie wiem co się ze mną dzieje. Przez chwilę wydawało mi się, że może choruje na depresję, może na anoreksje. Ale teraz już nic nie wiem. Nie cieszę się z życia tak jak kiedyś, nie mam motywacji. Nienawidzę jeść. Jestem teraz na wakacjach z rodzicami i jestem zmuszona do jedzenia. Bardziej chodzi mi o to, że sama się zmuszam i udaje, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, ponieważ wiem, że jeśli nie chciałabym zjeść śniadania lub obiadu to rodzice od razu by mnie okrzyczeli i kazali jeść, a tego nie chcę. Po każdym posiłku, a nawet kęsie mam wyrzuty sumienia. Że nie powinnam tego jeść, że w ogóle powinnam przestać. Więc nienawidzę jeść, nienawidzę widoku jedzenia. I mimo cieszę się kiedy udaje mi się nie jeść. Cieszę się kiedy na wadze widzę mniejszą liczbę. Prawie każdego dnia myślę, żeby się pociąć. Czasami to robię...
6 odpowiedzi
Czuję się kobietą i chcę rozpocząć terapię hormonalną HRT - jak zacząć żyć w zgodzie ze sobą?
Mam imię Daria od paru lat ukrywam się w ciele z którym spędziłem większość zycia. Czuje się kobietą każda rzecz związana z stylem i ubiorem porusza mnie. Mieszkam w małej miejscowości chce poddać się terspi hormonalnej hrt by móc w końcu zacząć żyć.
5 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: kobieta bezpieczna w progu domu, opiekun z tarczą stoi na straży

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.