Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mężczyzna oznajmił mi, że nic do mnie nie czuje i jestem mu obojętna - nie wiem jak zareagować...

Od roku spotykam się z starszym o 7 lat mężczyzną. Po pierwszych 3 miesiącach naszej relacji on zakończył ją, mówiąc mi, że to nie ma sensu. Po kolejnym miesiącu jednak przyznał, że szukał kontaktu i chciał się znów zbliżyć, więc wróciliśmy do siebie. Przez cały okres związku nie wyznał mi miłości, nie powiedział, że mu zależy lub że jestem jakkolwiek ważną osobą w jego życiu (we wcześniejszych związkach funkcjonował podobnie). Miałam poczucie, że "wpraszam" się do jego planów. Jest on osobą, która myśli mocno niezależnie i indywidualnie. Jakiś czas temu powiedział mi, że nigdy nie dostał w relacji takiego wsparcia i zrozumienia. Dużo rozmawialiśmy i mnóstwo wysiłku wkładaliśmy w to żeby się nawzajem zrozumieć. Mamy podobne poczucie humoru, wartości i rozumiemy się w łóżku. Jednak kilka dni temu on oznajmił, że niczego do mnie nie czuje i że chyba jestem mu obojętna. Nie wiem co o tym myśleć, co mogłabym zrobić i jak zareagować... Jestem kompletnie rozbita, jednak muszę przyznać że zwyczajnie brakuje mi poczucia bezpieczeństwa i stabilności. Chciałabym coś zrobić, tylko nie wiem co byłoby tu adekwatne
Iga Rakowska

Iga Rakowska

Dzień dobry.

Rozumiem, że znajduje się Pani w trudnej sytuacji i zastanawia się, jak zareagować na ostatnie oświadczenie partnera. Proszę dać sobie czas i przestrzeń na rozpoznanie i przetworzenie własnych emocji i uczuć w związku z tym, co się wydarzyło. Poczucie smutku, rozczarowania czy zdezorientowania są naturalne. Jeżeli czuje się Pani gotowa, można podjąć dialog ze swoim partnerem na temat słów, które padły - proszę wyrazić swoje uczucia i spróbować zadawać otwarte pytania, aby lepiej zrozumieć, co się dzieje po jego stronie.

Przy okazji warto spojrzeć na swoje potrzeby emocjonalne i ocenić, czy są one spełniane w tej relacji. Czy towarzyszy Pani poczucie bezpieczeństwa, stabilności i bliskości? Czy istnieje wzajemne zrozumienie i akceptacja? Czy występuje przestrzeń na spokojne omówienie wszelkich konfliktów, trudności?

Jeżeli po rozmowie z partnerem nadal będzie odczuwała Pani niepewność i niezadowolenie, warto rozważyć, czy relacja spełnia Pani potrzeby. Czasami, mimo uczuć i podobieństw, w konflikcie stawiają się różne oczekiwania i wartości, które nie są zgodne. W takiej sytuacji rozważenie możliwości terapii może pomóc w lepszym zrozumieniu siebie (terapia indywidualna) lub relacji (terapia par).

Pozdrawiam, Iga Rakowska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zobacz podobne

Czy zachowanie psychologa zgodne z kodeksem etyki zawodowej?
Jakiś czas temu moja koleżanka była u psychologa i podzieliła się ze mną swoją historią. Historia ta wywołała moje oburzenie. Poszła tam z jakąś błahostką, a wyszła zdegustowana. Psycholog bowiem bardzo mocno ,,ciągnął'' ją za język. Chociaż odpowiadała na jego pytania, on dopytywał się dalej. Wyglądało na to, że jej nie wierzy. Wmawiał jej, że ma problem, chociaż koleżanka ma szczęśliwe życie. Podczas tego ,,przesłuchania'' i wyciągania informacji była zestresowana, co jednak psychologa zbytnio nie interesowało. Jak kompetentny specjalista mógł się tak zachować? Czy jest to zgodne z kodeksem etyki zawodowej? Nie rozumiem zachowania psychologa, który skojarzył mi się z policjantem przesłuchującym podejrzanego o zbrodnię.
Jak ratować związek przy problemach z bliskością i uzależnieniem partnera od pornografii?
Dzień dobry. Jestem w 15 letnim związku,nie mamy slubu ani dzieci , partner nigdy nie był na to gotowy twierdził ze jescze nie teraz. Od 2 lat mamy bardzo slaby sex, ja 33 lata,on 34 ,kiedyś kochaliśmy sie po kilka razy dziennie był mega ogień. Teraz partner ma problem z uzyskaniem pełnej erekcji, sam nic nie inicjuje ,kiedy ja zacznę to widzę ze sie stara ale jest to bardziej męczarnia niż przyjemność. Mamy ten problem ze mój partner jest bardzo pogubiony emocjonalnie ,wyjeżdża w delegacje na 2 tygodnie w domu jest tylko w weekendy wiem ze jest uzależniony od pornografi, kiedyś mial romans ,teraz tez zdarza sie ze pisze do innych kobiet kokietuje je i robi z siebie ofiarę i użala sie do nich nad sobą , co wieczór wypija 2-3 piwa, unika kontaktu fizycznego, na wszytskie pytanie odpowiada NIE WIEM! kochasz mnie? Nie wiem. Chcesz sie rozejść ? Nie wiem. Co z nami dalej ? Nie wiem. Mam juz tego dosyć, kazałam mu sie spakować i wyprowadzić. Wyszedł z domu na 3 h wrócił jak by nigdy nic ,położył sie spac ,następnego dnia sie do mnie nie odzywał.wieczorem znów zaczął sie odzywac ale jak tylko zadałam pytanie czego on chce to juz nie chciał nic odpowiadać i poszedł spac. Mam wrażenie ze on widzi ze ja bardzo go kocham i chce mnie chyba tym swoim zachowaniem zniechęcić do siebie bo mimo tych jego dziwnych stanów nie jest w stanie ode mnie odejść bo podświadomie mnie kocha,ale jakos to wypiera. Wspomnę jeszcze ze był wychowany w rodzinie pełnej przemocy i alkoholu. Z ojcem nie rozmawiał przez 20 lat bo sie go bal. Za matkę splacal dlugi przez wiele lat. To wszytsko go przygniotło. Na żadną terapię nie chce iść bo twierdzi że nie ma problemu. Jak mam pomoc temu człowiekowi sie otworzyć na życie i na mnie? Jak ratować związek któremu poświęciłam połowę życia? Co mam robić?
Jak radzić sobie z emocjami po utracie zaufania do męża po jego kontakcie z inną kobietą?

Czy jednorazowe pisanie przez męża z inną kobietą, opowiadanie o swoich problemach, a gdy chciałam to przeczytać, to mi wydarł telefon z rąk i wszystko usunął. Usprawiedliwiając się, że to tylko pisanie, że nie pokazał mi rozmowy, bo bym go potem łapała za słówka, że dobieram sobie nie wiadomo co do głowy, jak on nic mi nie zrobił i że robię z niego potwora. A później mnie obwiniał, że ja to sprowokowałam, że to moja wina, bo go olałam i się nie odzywałam 2 dni do niego i dlatego zaczął pisać z inną kobietą. Od tej sytuacji minęło 2 tygodnie, a ja dalej to przeżywam i nie mogę sobie poradzić z emocjami. Raz jestem smutna i płaczę, raz zła, a czasami czuję lęk. Jak sobie radzić z emocjami? Po 15 latach razem w jeden wieczór straciłam do niego zaufanie. Czy to normalne, że tak bardzo mnie to boli?

Jak radzić sobie z nadmierną zazdrością w związku?
W jaki sposób poradzić sobie z nadmierną zazdrością w związku?
Sabotująca postawa matki a potrzeba ochrony siebie: Konflikt o miejsca zamieszkania

Matka sabotuje moją potrzebę ochrony siebie. Gdy powiedziałam jej, że aplikuję o pracę do innych miast i muszę się wyprowadzić, bo nienawidzę meijsca w którym mieszkam, wmawia mi, że poza Warszawą nie ma pracy, że Kraków jest tylko turystyczny,że tam nie ma pracy, co za głupoty.. sama nienawidzi Warszawy i nie jeździ po niej wcale i izoluje się od ludzi, mieszka na wsi, a mnie zmusza do mieszkania w Warszawie bo z tatą kupili mi mieszkanie i ja tutaj od lat mieszkam. Ona postępuje bardzo egoistycznie, bo chce żebym była blisko niej, mieszkają pod Warszawą z tatą. Najgorsze jest to, że raz powiedziała mi "a skąd wiesz, że w innym miejscu cię to nie spotka?" gdy powiedziałam jej że nie wyobrażam sobie dalej mieszkać w warszawie po traumatycznych przeżyciach (stalking, klepnięcie w pośladek w miejscu publicznym, szarpnięcie) i te wszystkie przemocowe czyny za każdym razem od innej osoby, spotkało mnie tu mnóstwo zła. Jak można cos takiego powiedzieć? Jestem wściekła. Co za okrutne nakładanie na mnie katastrofizacji zamiast wsparcia. Gdy spróbowałam wyprowadzić się do innego miasta, zatrzymałam się u rodziny, bo znalazłam tam pracę, to ona po 2 dniach powiedziała "wracasz do Warszawy, za mało zarabiasz, szef źle cię traktuje. " to była manipulacja, było jej wygodniej żebym mieszkała w Warszawie a nie w innym miejscu. Czasami przełamuje się i mówi, że mi pomogą finansowo z przeprowadzką, ale potem gdy już coś planuję to namawia mnie do powrotu, zniechęca, czasami jest bardzo nerwowa i krzyczy. Przecież to ja tutaj doznałam krzywdy, w przeciwieństwie do wielu osób moje powody są alarmujące, nie przeszkadzają mi tylko korki i tłum ludzi w Warszawie, ja tutaj nie mogłam wiele razy spokojnie i bezpiecznie przejść po ulicy sama. Teraz mam natrętne myśli przez jej słowa, chcę zacząć z czystą kartką w innym mieście a nie myśleć, że .... nawet nie chcę myśleć o tych słowach jej. Jestem młoda, mam pracę ale niedługo ją chcę zmienić, a miasto zamieszkania to już na pewno. Przez tą jej chaotyczność i destrukcyjność wiele razy musiałam zrezygnować z ochrony siebie, bo zalewała mnie poczuciem winy.

Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.