Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czuję, że mam fobię społeczną. Dokąd powinnam się z tym udać i co powiedzieć na początku?

Czuję, że mam fobię społeczną. Dokąd powinnam się z tym udać i co powiedzieć na początku?
Miranda Furmankiewicz

Miranda Furmankiewicz

Dzień dobry, zgodnie z zaleceniami rekomendowaną formą leczenia zaburzeń lękowych (w tym fobii społecznej) jest terapia poznawczo-behawioralna (CBT). Pierwsze spotkanie z terapeutą będzie miało charakter konsultacji, wstępnego wywiadu. Warto już na samym początku powiedzieć o swoich trudnościach czy obawach, które utrudniają codzienne funkcjonowanie, a z którymi zgłasza się Pani na terapię w celu zmiany. Pozwoli to terapeucie zrozumieć Pani oczekiwania oraz zdiagnozować problem, by następnie zaplanować proces terapeutyczny, który pozwoli Pani się z nim uporać.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zobacz podobne

Bardzo boję się omdlenia, przez co ciężko chodzi mi się do szkoły. Chodzę na psychoterapię, było bardzo dobrze, jednak ostatnio sytuacja się powtórzyła.
Dzień dobry, jak pokonać lęk przed konkretną sytuacją? Od jakiegoś czasu mam lęk przed zemdleniem, przez co ograniczałam najpierw ruch, np. nie ćwiczyłam na wfie w szkole albo musiałam częściej jeść, by zapobiec zemdleniu. Raz miałam naprawdę blisko do takiej sytuacji i wtedy wszystko się zaczęło. Od dwóch tygodni uczęszczam na terapię i po tym było mi o wiele lepiej, nawet myśli lękowe zniknęły a ataku paniki nie miałam jakieś dwa tygodnie. Niestety, ale mam wrażenie, że jak za długo jest dobrze, to musi pojawić się coś stresującego. Byłam dzisiaj w szkole i normalnie szłam do klasy z przerwy a nagle poczułam się tak, jakbym miała zemdleć. Było to dziwne, bo cały dzień czułam się dobrze i jadłam dosłownie parę sekund wcześniej. Weszłam jednak do sali i próbowałam się uspokoić, mówiłam sobie, że nic się nie dzieje i zaraz mi minie. Nie minęło i parę minut potem miałam nagłe pogorszenie samopoczucia, mam wrażenie, że na poziomie tego, jak parę miesięcy temu, gdy miałam pierwszą taką sytuację. Oczywiście, zawsze jak pojawia się to, czego się obawiam, to jednak ta panika się pojawia i w sumie to potem bardziej trzymały mnie własne emocje, miałam wrażenie, że mam jakiś zawał serca, bo tak mi waliło. Poczułam się taka bezradna, tyle włożyłam, by leczyć się z zaburzeń lękowych, a tu kolejny nawrót po tak pozytywnych tygodniach. Jest mi podwójnie ciężko walczyć z lękiem, ponieważ od urodzenia mam tendencje do lęków, które pojawiały się w różnych okresach życia. Terapeutka, do której chodzę potwierdziła to, co podejrzewałam od dawna, wiele moich cech pokazało na to, że nie jest to coś co wystąpiło nagle, a było to we mnie zawsze, ale ukryte i pokazywało się czasami . Teraz nie wiem co robić, jutro pewnie muszę iść do szkoły, a nie chcę, bo pewnie cała klasa będzie się śmiać z tego, co było dzisiaj. W dodatku, jak mój tata mnie odbierał powiedział pielęgniarce o moich lękach, sama nie wiem po co i gdy mówiła, że nie mogę się migać od życia, zaraz będę dorosła i nie mogę robić takich rzeczy, to po prostu wybiegłam ze szkoły z płaczem. Mam wrażenie, że sporo osób w moim otoczeniu nadal nie do końca rozumie tą rzecz, z którą się borykam. Nie mówiłam o tym w szkole nikomu, oprócz moich przyjaciółek, bo się boję reakcji nauczycieli, a klasie to nie ma co mówić. Co zrobić by nie martwić się o tą dzisiejszą sytuację? :(
Witam, czy mają Państwo sposób
Witam, czy mają Państwo sposób na pokonanie lęku przed prowadzeniem samochodu? Pozdrawiam Sylwia
Ataki paniki, poczucie mdłości. Zwykle dzieje się to poza domem, chciałbym móc sobie z tym radzić.
Witam. Zmagam się z problemem związanym z atakami paniki. Znienacka zaczynam czuć mdłości ( od dziecka mam strach przed wymiotowaniem) czuję też bardzo szybkie i mocne bicie serca ( moje ciśnienie z reguły jest wysokie, ale podczas ataku paniki sięga nawet 140 uderzeń na minute) Pojawia się to najczęściej, gdy jestem poza domem i nie umiem sobie z tym poradzić, trwa około 15 minut, uspokajam się, gdy mdłości przechodzą ,bardzo mnie to krępuje. Planuje wizytę u psychologa, ale najpierw chciałbym zapytać tutaj jak mogę sobie z tym radzić.
Własne myśli o rozstaniu i poczucie winy. Myśli pojawiają się bez mojej woli.
Dzień dobry. Od kilku miesięcy zmagam się z silnym lękiem, że zostawię swojego chłopaka, chociaż bardzo nie chce tego zrobić i obydwoje się kochamy. Nie mogę w nocy spać, bo wzbudzają mnie te myśli, moje serce bije wtedy jak szalone. W mojej głowie tworzą się czarne scenariusze i choć próbuje przekierować uwagę na coś innego po jakimś czasie nagle znów się pojawia taka myśl, np. kiedy idziemy na spacer itp.. próbuje wtedy w myślach uspokoić się i mówić, że nic się nie stanie i mam kontrolę nad tym co robię, jednak to nie pomaga, pozytywne myślenie, rozpisywanie ich też za dużo nie wnosi. Przez to wszystko mam ogromne poczucie winy i wątpliwości, że gdybym kochała chłopaka to nie miałabym takich strasznych myśli. Jeśli jest dzień, kiedy te myśli ustaną , to znów rozmyślam, że za chwilę pojawia się od nowa i będę się tak strasznie tego bała.
Problemy z pracą tymczasową: brak zrozumienia, stres i obowiązki edukacyjne
Witam, mam problem kiedy przyjmowałam się do pracy miałam bardzo duzo motywacji do pracy. Od kad kierownik zmiany mnie pyta czy będę przedłużać umowę w maju to mnie trochę zaskoczyło bo niestety nie wiem czy dotrwam do maja. Zapytanie było już 02.04. z racji przyjęcia mnie na stanowisko kasjera uświadomiono mnie w biurze że jestem pracownikiem tymczasowym z agencji tymczasowej pracy i jestem przyjęta głównie na weekendy. Z czego z biura agencji nie było powiedziane. Ale rozumiem że handel jest i w soboty i niedziele. Niestety przyznaje mi się jeden weekend pełny wolny w miesiącu. Czasem pracuje 6dni pod rząd bez dnia wolnego. W wtorek zaczęłam mieć jakieś jelitowe nieżyty i nie poszłam do pracy zadzwoniłam do biura i do miejsca pracy ze mnie nie będzie. Spotkałam się z takim nie mil tonem pani kierowniczki gdzie powiedziała że mam tu nie dzwonić bo tu ja nie jestem zatrudniona a jestem przez agencję zewnętrzna. Gdyż potwierdziłam że do agencji tymczasowej pracy zadzwoniłam i dałam znać. Pani kierownik pwowiedziala że mam się na już określić czy jutro będę mówię że nie wiem. Niestety ciężko pwooedziec. Z czego pwooedziala że do południa mam jej dać znać i żucila słuchawka. Ja rozumiem jej gniew ale takim tonem nie musiała do mnie mówić. Czułam się kompletnie nie zrozumiana i nie dopuszczona do słowa. L4 kończy mi się dzisiaj i w poniedziałek mam wrócić do pracy z tym że napewno wrócę z lękiem. Gdyż no ja rozumiem ale jestem osobą która nie stawia pracy powyżej swojego życia. Mam też kurs gdzie edukacja jest dlanie rozwojem i mam je w weekendy. Niestety nie wiem czy nadal kontynuować pracę czy dać sobie z spokoj. Nie ukrywam że 26 mam egzamin w Katowicach na godzinę 10.00 a o 12.00 mam być w pracy i następnego dnia też. Cała sobota i niedziela
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!