
- Strona główna
- Forum
- rozwój i praca
- Przez limit...
Przez limit nieobecności na studiach bardzo boję się zachorować. Często łapię infekcje.
M.
Usunięty Specjalista
Dzień dobry Pani Maju,
Zacznę od Pani pytania czy warto skonsultować Pani problem z psychoterapeutą: jak najbardziej. Możliwe, że sam odpoczynek pomoże i Pani obawy się zmniejszą ale można podejrzewać, że Pani lęk pojawia się nie tylko w sytuacjach stresowanych związanych ze studiami.
Na psychoterapii można się przyjrzeć jak Pani sobie radzi ze stresem, jak wyglądały takie sytuacje w przeszłości, czy ma Pani wspierające otoczenie itp. oraz czy problem nie leży w czymś innym niż tylko w lęku o zdrowie. Można przypuszczać, że to wierzchołek góry lodowej, ale nie da się tego stwierdzić bez pogłębionej konsultacji i poznania Pani.
Patrząc na to jak trudny i wymagający jest Pani kierunek studiów można przypuszczać, że trzeba dawać z siebie bardzo dużo - być może pojawiały się u Pani obawy przed tym co się stanie gdy Pani nie zda przedmiotu lub roku. Możliwe, że obawia się Pani co na to otoczenie. Wszelkie te hipotezy mogą pojawić się na pierwszych konsultacjach z terapeutą.
Myśli o chorowaniu stały się obsesyjne, przez co tym bardziej potęgują lęk. Być może dzięki psychoterapii uda się przerwać „błędne koło”.
Na koniec myślę o tym, że choroba nie wybiera, ale atakuje nas w momentach kiedy jesteśmy bardziej na nią narażeni - pisze Pani o obniżonej odporności. Możliwe, że przez wykończenie studiami zaniedbała Pani myślenie o sobie jako o człowieku, który ma swoje potrzeby. Być może Pani organizm daje Pani znak by bardziej o siebie zadbać zanim pojawi się choroba. Być może w Pani przypadku choroba łączy się z myślą, że przeszło się pewną granicę wytrzymałości.
Życzę dużo odpoczynku,
Julia Hodurek-Ptak
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Anna Włosek
Pani Maju, jak wynika z tego co Pani napisała, sama Pani widzi, że trochę nadmiarowo reaguje na problemy zdrowotne, które nie powinny być powodem do niepokoju. Z jakiegoś powodu po doświadczeniu choroby wzmógł się u Pani lęk przed zachorowaniem, co powoli utrudnia Pani funkcjonowanie. Zawsze warto reagować zanim jakieś zachowanie, czy przekonanie zdezorganizuje nam całkowicie codzienne życie, dlatego dobrze że diagnozuje pani problem tak wcześnie. Warto skonsultować się z psychologiem, celem przyjrzenia się czy rzeczywiście Pani zamartwianie się jest adekwatne, bo skoro zaczyna być dla Pani uciążliwe, to znaczy ,że dzieje się coś co może wymagać wsparcia. Niemniej może okazać się, że reagując na problem tak wcześnie, może Pani potrzebować 2 do np. 5 spotkań, wcale nie musi skończyć się na długiej terapii. Zawsze gdy czujemy, że coś nas przerasta, warto o tym porozmawiać. Czasami konsultacja, żeby uporządkować to co budzi w nas niepokój :)
Pozdrawiam
Anna Włosek
Psycholog
Katarzyna Kania-Bzdyl
Dzień dobry Pani Maju,
występuje u Pani lęk - czyli obawa przed zagrożeniem, którego realnie nie ma. Jest on spowodowany Pani poprzednimi przeżyciami. W związku z tym, że studiuje Pani kierunek związany z medycyną, tym samym ma Pani większą wiedzę na temat różnych schorzeń. Co za tym idzie jest Pani w tym aspekcie wyczulona. Często my, psycholodzy, mamy tak, że studiując ten kierunek albo pracując zwłaszcza na początku w tym zawodzie automatycznie stawiamy “diagnozy” naszym bliskim czy znajomym i dokonujemy mimowolnie obserwacje środowiska ;) Z tego co Pani pisze doświadcza Pani również przeciążenia. Stres występujący w organizmie osłabia nasz układ autoummonologiczny. Jest duże prawdopodobieństwo, że to właśnie miała na myśli Pani Doktor. Proszę zadbać o siebie i pomyśleć o regeneracji (odpoczynku). Jeśli te myśli - lęk o przyszłość - przybierają formę natręctwa, to warto byłoby to skonsultować z psychologiem.
Katarzyna Kania-Bzdyl
Dzień dobry Pani Maju,
występuje u Pani lęk - czyli obawa przed zagrożeniem, którego realnie nie ma. Jest on spowodowany Pani poprzednimi przeżyciami. W związku z tym, że studiuje Pani kierunek związany z medycyną, tym samym ma Pani większą wiedzę na temat różnych schorzeń. Co za tym idzie jest Pani w tym aspekcie wyczulona. Często my, psycholodzy, mamy tak, że studiując ten kierunek albo pracując zwłaszcza na początku w tym zawodzie automatycznie stawiamy “diagnozy” naszym bliskim czy znajomym i dokonujemy mimowolnie obserwacje środowiska ;) Z tego co Pani pisze doświadcza Pani również przeciążenia. Stres występujący w organizmie osłabia nasz układ autoummonologiczny. Jest duże prawdopodobieństwo, że to właśnie miała na myśli Pani Doktor. Proszę zadbać o siebie i pomyśleć o regeneracji (odpoczynku). Jeśli te myśli - lęk o przyszłość - przybierają formę natręctwa, to warto byłoby to skonsultować z psychologiem.
Justyna Czerniawska (Karkus)
Dzień dobry,
z Pani wypowiedzi wynika, że przejmuje się Pani swoim zdrowiem oraz ewentualnym ponownym zachorowaniem. Pojawia się również stres i zmęczenie. Wszystkie te czynniki mogą wpływać na Pani zdrowie psychiczne. Jeżeli opisane trudności utrzymują się dłuższy czas warto udać się do specjalisty - np. psychologa lub psychoterapeuty w celu dokładnego omówienia objawów oraz ewentualnej pomocy.
Pozdrawiam serdecznie,
Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta

Zobacz podobne
Dzień dobry, jestem studentką psychologii IV roku na specjalizacji klinicznej. Aktualnie szukam miejsca do obowiązkowych praktyk zawodowych, niestety w do szpitala mam dopiero termin za pół roku lub rok. Póki co myślę, że w najbliższej przyszłości chciałabym spróbować pracy w szpitalu. Nie mam jeszcze określonej grupy wiekowej, z którą jestem zdecydowana pracować, dlatego chciałabym spróbować pracy z osobami w różnym wieku, natomiast nie wiem, czy to możliwe. Chciałabym zapytać jak wygląda dalsza ścieżka rozwojowa. Czy praktyki oraz staże można wykonywać w różnych szpitalach, na różnych oddziałach w zależności od potrzeb, zainteresowań? Jak państwo podzieli to z pracą zawodową? Czy jednak są jakieś ograniczenia w tym względzie? Będę wdzięczna za podzielenie się własnym doświadczeniem i wskazówkami

Wypalenie zawodowe - przyczyny, objawy i jak sobie z nim radzić?
Czy czujesz się ciągle zmęczony i zniechęcony do pracy? Możliwe, że doświadczasz wypalenia zawodowego – stanu wyczerpania, który dotyka coraz więcej osób. To poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne – sprawdź, jak sobie z nim radzić.
