
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, rozwój i praca, zaburzenia nastroju
- Czy myśli...
Czy myśli samobójcze były "tylko" natręctwem ? Aktualnie nie czuję sensu, nie widzę siebie nigdzie.
Lipowa
Joanna Łucka
Dzień dobry,
myśli samobójcze pojawiają się u wielu ludzi na różnych etapach życia i z bardzo różnych powodów. Być może opisywany przez Panią okres w przeszłości budził poczucie bezradności czy braku dobrych rozwiązań na ówczesne problemy, stąd myśli były częstsze i bardziej natarczywe. Jeśli takie odczucia pojawią się w przyszłości, proszę bezwłocznie umówić się na konsultację psychologiczną lub psychiatryczną, albo zadzwonić pod numer telefonu zaufania. To bardzo ważne.
Z tego, co Pani pisze, doświadcza Pani uczucia braku celu. Być może jest Pani w momencie życia, gdzie trudno jest zebrać siły na planowanie i próbowanie nowych aktywności.
Zatrzymują mnie jednak wspomniane wcześniej myśli samobójcze - w połączeniu z odczuwanym dziś brakiem sensu, celu i sił. Zalecam Pani konsultację psychologiczną, aby przyjrzeć się bardziej szczegółowo Pani samopoczuciu. Może umówić się Pani na wizytę prywatnie, na NFZ (https://swiatprzychodni.pl/specjalnosci/psycholog/) lub korzystając z darmowych wizyt na tym portalu. Zachęcam do rozważenia skorzystania z takiej formy pomocy.
Wysyłam Pani dużo dobrych myśli!
Pozdrawiam serdecznie
Joanna Łucka
psycholożka

Zobacz podobne
TW: myśli samobójcze
Witam mam na imię Paweł 34 lat.. Od koło 2.5 roku zmagam się z dużym bólem kręgosłupa i na razie nie ma nadziei, by to się zmieniło, przyjmuje już dość mocne leki przeciwbólowe.. Jeden antydepresant biorę już koło 2.5 lat i tak samo jeden depresant.. Miałem ostatnio pomoc psychiczną niestety już się skończyła .. Mam przepuklinę kręgosłupa.. ale też duże problemy ze snem przez ból.. Ja mam wrażenie, że ból kręgosłupa niestety ma duże podłoże z mojego organizmu, który już po prostu nie dawał rady dalej udawać i się poddał.. Dlatego tak mocno mnie boli. Pani Psycholog zdiagnozowała ciężką depresje.. a Pani Psychiarta .. diagnozowała nawracająca.. depresje.. Mam umówioną dzienny odział, ale tak naprawdę teraz już zostałam sam.. Tak naprawdę szybko tam nie trafie... bo mam czekać na telefon.. Po skończeniu pomocy psychicznej, ciężko mi jest wstać z łózka... Mam ciężkie myśli samobójcze.. prób raczej nie miałam.. choć zastanawia mnie jej definicja... próba jest jak się już np. potne... czy jak mam np. naładowaną broń i mam ochotę wielka strzelić sobie w głowę, ale niestety tego nie zrobiłam... z depresją tak naprawdę pewnie się zmagam kilkanaście lat, lecz ostatnio naprawdę jest mi ciężko myśli ca coraz gorsze...
Praktycznie nie mam kogo prosić o pomoc, bo przecież ja nie mogę być chory na depresje... bo codziennie wstaje. Aktualnie jestem na rencie. ale przed tym wychodziłam do pracy i trwałem jak automat.. Od dawna już nie czuje.. Tak samo próbowałem się ciąc.. ale to niestety mi nie pomogła.. Bo nadal nic nie czułam.. A teraz mam wrażenie, ze już dłużej tak nie mogę niestety ból. I to ze zostałam z tym wszystkim całkiem sam .. Osobiście mam już tego dość i mam ochotę skończyć z tym wszystkim.. ale mam jeszcze trochę cały i chce jakieś pomocy, tylko nie wiem, czy jak juz wykorzystałem wsparcie psychologiczne, czy przez te 6 miesięcy będę mógł jeszcze z czegoś skorzystać.. Bo mój stan naprawdę jest zły, a nie chce iść do szpitala, bo jak już to nie będę miał próby, tylko po prostu to zrobie.. Dlatego pytanie, czy z czegoś jeszcze mogłbym skorzystać czy po prostu mam czekać.. Aż będzie termin na dzienny odział..

Wypalenie zawodowe - przyczyny, objawy i jak sobie z nim radzić?
Czy czujesz się ciągle zmęczony i zniechęcony do pracy? Możliwe, że doświadczasz wypalenia zawodowego – stanu wyczerpania, który dotyka coraz więcej osób. To poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne – sprawdź, jak sobie z nim radzić.
