Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Ośrodki terapeutyczne dla dorosłych dzieci alkoholików z pobytem stacjonarnym - jak znaleźć?

Dzień dobry. Chcę się dowiedzieć, czy istnieją ośrodki stricte pod dorosłe dzieci alkoholików? Potrzebuję terapii, ale nie takiej gdzie dojeżdżam i wtedy są sesje, tylko takiej gdzie mogę pobyć przez określony czas. Nie mogę nic znaleźć w internecie, może to być nawet ośrodek prywatny. Potrzebuję się wyleczyć z traum dotyczących przemocy w rodzinie. Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam i życzę miłego dnia
User Forum

Davitt

10 miesięcy temu
Adela Szemczak

Adela Szemczak

Dzień dobry, 

 

przychodzą mi do głowy trzy rozwiązania, które być może mógłby Pan rozważyć.

 

Pierwsze z nich związane jest z poszukaniem prywatnego, całodobowego ośrodka oferującego wsparcie psychoterapeutyczne. Według mojej wiedzy, istnieje kilka takich miejsc w Polsce (duża część z nich to ośrodki skupiające się na uzależnieniach, ale istnieją też takie, które swoją działalnością obejmują szerszy zakres). Nie chciałabym odwoływać się do konkretnego miejsca, ponieważ osobiście nie mam doświadczeń z żadnym z nich, wobec czego chciałabym uniknąć sytuacji, w której polecam jakieś konkretne miejsce, niemniej po wpisaniu w wyszukiwarkę frazy "całodobowy ośrodek psychoterapii', lub podobnych,  prawdopodobnie uda się coś znaleźć.

 

Drugą możliwością jest szpitalny oddział dzienny lub całodobowy. Zazwyczaj, aby zostać przyjętym na taki oddział, potrzebne jest skierowanie od lekarza psychiatry, przechodzi się także kwalifikację przeprowadzoną przez szpitalny zespół. Nie wiem, czy jest Pan pod opieką psychiatryczną, niemniej jeśli tak, to być może porozmawianie o tym z lekarzem byłoby możliwe.

 

Trzecią możliwością, która wydaje choć częściowo odpowiadać na Pana potrzeby to poszukanie terapii grupowej, która pracuje w intensywniejszej formie, niż zazwyczaj pracuje się w terapii indywidualnej. Istnieją grupy, w których spotkania odbywają się na przykład 5 razy w tygodniu, co pozwala się "zanurzyć" w pewne doświadczenia i przeżycia.

 

Życzę powodzenia i mam nadzieję, że uda się Panu znaleźć odpowiedni dla Pana rodzaj wsparcia.

 

Z pozdrowieniami,

Adela Szemczak

9 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Joanna Łucka

Joanna Łucka

Dzień dobry, 

tak, istnieją ośrodki specjalizujące się w terapii dorosłych osób pochodzących z rodzin z problemem alkoholowym. 
Z Pana pytania wnioskuję, że ma Pan jednak na myśli ośrodki zamknięte, które funkcjonują jako miejsce "odosobnienia", gdzie intensywna terapia prowadzona jest przez określony czas codziennie np. jako program trwający kilka tygodni. Obawiam się, że podobne miejsca, jeśli istnieją, to nie są zbyt częstą praktyką, a co za tym idzie, ich znalezienie może być utrudnione. W swojej praktyce nie słyszałam o podobnych programach terapeutycznych. 

 

Najczęściej formy terapii grupowej dla osób z doświadczeniem przemocy oraz pochodzących z rodzin dysfunkcyjnych lub obciążonych uzależnieniem, odbywają się raz w tygodniu w specjalistycznych ośrodkach w miastach. Są tu grupy zamknięte (tj. prowadzone od początku do końca z tą samą grupą zakwalifikowanych uczestników oraz terapeutą/terapeutami). Program ten trwa wówczas co najmniej 3 miesiące, jednak standardem będą programy trwające od 6 miesięcy wzwyż. 

Taki stan rzeczy oraz brak oferty ośrodków "wyjazdowych" może wynikać z zaplecza teoretycznego. Odosobnienie oraz intensywna terapia osób DDA nie jest rekomendowanym standardem leczenia, co oznacza, że nie jest konieczna w perspektywie przywrócenia dobrostanu psychicznego (w przeciwieństwie do np. leczenia uzależnień). Natomiast sesje rozłożone w czasie, długotrwałe oddziaływania skupione na jakościowym wsparciu oraz wdrożeniu narzędzi do modyfikacji swoich dotychczasowych mechanizmów radzenia sobie, mają dużą zasadność, co widzimy w praktyce klinicznej oraz badaniach oddziaływań terapii grupowej. 

 

 

Życzę Panu wszystkiego dobrego!
Pozdrawiam serdecznie 
Joanna Łucka 
psycholog i psychoterapeuta w trakcie certyfikacji 

9 miesięcy temu
Aleksandra Wincz- Gajda

Aleksandra Wincz- Gajda

Dzień dobry,

 

Wyobrażam sobie, że za Pana potrzebą, by skorzystać ze stacjonarnego ośrodka leczenia, stoją jakieś ważne powody. Być może Pana oczekiwania może  spełnić któryś z prywatnych ośrodków Wolmed? 

W całym kraju działają też Dzienne Oddziały Psychiatryczne, Leczenia Nerwic itd. Są to miejsca, w których psychoterapia odbywa się w trzymiesięcznym cyklu grupowym, jest też indywidualne wsparcie psychiatrów, psychologów i psychoterapeutów. Nie jest to pobyt całodobowy, ale sesje trwają kilka godzin i jest możliwość zyskania wsparcia grupy.

Myślę, że cenną pomocą mogłaby okazać się konsultacja psychologiczna u specjalisty z Pana okolicy. Taki specjalista może posiadać konkretne informacje o formach i możliwościach leczenia Pana otoczeniu.

 

Pozdrawiam,

Aleksandra Wincz- Gajda

psycholog, psychoterapeuta

9 miesięcy temu
internet

Darmowy test na uzależnienie od internetu (Kimberly Young)

Zobacz podobne

TW. Bardzo pragnę śmierci, czuję, że za nią tęsknię.
Witam, mam 37 lat. Jestem po prawie udanej próbie. Żyję, bo ktoś zadzwonił po pogotowie. Do próby doszło 5/6 lat temu. Po wyjściu ze szpitala obsesyjnie chciałam się dobić. Wtedy pojawiły się omamy (ta obsesja dobicia się była tak silna, że aż wywołała omamy słuchowe, czuciowe i wzrokowe, wcześniej ich nie miałam). Nie zrobiłam sobie krzywdy, bo nie miałam na to siły. Na początku nie mogłam utrzymać sztućców w ręce. Chodzenie - wysiłek ponad siły... Dziś biegam na małych dystansach (jak mam dobry dzień to 500m dam radę). Teraz niby jest dobrze w porównaniu do tego, co było wcześniej. Kiedy uspokoiłam silne pragnienie dobicia się, omamy prawie zniknęły. Pojawią się tylko w silnie stresowych sytuacjach (chciałabym dowiedzieć się jak takie coś nazywa się w psychologii - chodzi mi o omamy). Jednak cały czas tęsknię za śmiercią. Dla mnie to, że przeżyłam było tak samo silną traumą jak strata bliskiej osoby. Śmierć to dla mnie ktoś bliski. Prawie umarłam i bardzo tęsknię za uczuciem umierania. Psychicznie to uczucie zżera mnie od środka. Od jakiegoś czasu oglądam filmy edukacyjne na temat samobójstw na YT. To jak rozdrapywanie ran po stracie bliskiej osoby. To tak jakby rodzic oglądał filmy z imprez rodzinnych i patrzył na swoje dziecko... Lata chodzenia do psychologów i psychiatrów niczego nie zmieniają. 5 lat chodzenia do jednego specjalisty nie dało żadnej diagnozy (inni też nie dali żadnej diagnozy)... Nie wiem co mi jest, z czym się borykam. Nie wiem, czy mam jakieś zaburzenie, czy chorobę psychiczną za to wiem, że bardzo silnie wyuczyłam się ukrywać problemy. Dla otoczenie jestem spokojną, beztroską osobą, która robi co chce. Nikt nie zna prawdy o mnie. Nie wiem jakie chciałabym zadać pytanie. Bardziej chciałabym przeczytać opinię. Pozdrawiam serdecznie.
Czuję nienawiść, wyobrażam sobie morderstwa, pozbycie się osób, których nie cierpię. Coś jest ze mną nie tak? Boję się.
Dobry wieczór. Tak naprawdę sama nie wiem czy moja "przypadłość", czy jakkolwiek można to nazwać w ogóle, jest warta analizowania, ale inni uważają, że to nienormalne. W każdym razie. Mam 16 lat i w zeszłym miesiącu poszłam do szkoły średniej. Darzę nową klasę ogromną nienawiścią, czuję się odrzucona i samotna. Przeżywałam nawet załamanie z tego powodu. Mój problem może być dziwny, ale czytałam o tym na forach i ludzie twierdzą, że to znak, że coś jest ze mną nie tak. Wyobrażam sobie, że jestem morderczynią i zabijam ludzi. Bardzo często takie myśli przychodzą do mnie w przypadkowych momentach, jak np. kąpiel, czytanie książki, słuchanie muzyki, kiedy robię coś, nie skupiając się na tym. Scenariusze same mi się układają, a ja nieświadomie o tym myślę. Wyobrażam sobie, że zabiłam moją klasę w brutalny sposób, każdego inaczej. Nie brzydzę się tym, ale nie sprawia mi to też przyjemności. To raczej jak pozbycie się nienawiści. Wyobrażam sobie to bardzo dokładnie, lubię wczuwać się w tę rolę. Wyobrażam sobie, że powstają o tym filmy, jestem znana. Towarzyszy mi to od bardzo niedawna. Dodam, że oglądam sporo seriali i filmów kryminalnych i o mordercach, czy to może mieć wpływ na moje myślenie? Boję się, że coś ze mną nie tak. Nie chcę wyjść na kogoś, kto postradał zmysły, chociaż zapewne tak to wygląda.
Matka jest narcystyczną osobą. Zapisałam się do psychiatry, ale chciałabym również podjąć psychoterapię. Jaki nurt dla PTSD i lęk uogólniony?
Dobry wieczór, chciałabym rozpocząć terapię, jednak nie wiem jaki wybrać nurt. Głównym celem jest zbudowanie poczucia wartości, pokochanie siebie, przepracowanie traumy, walka z lękiem uogólnionym oraz stresem, który zaczął mocno odbijać się na zdrowiu fizycznym. Powyższe wynika z wieloletniej relacji z (przypuszczalnie, bo nigdy nie udało mi się namówić jej na wspólną terapię, a wiem, że przytoczenie faktów nie jest miarodajne, gdy brak wersji drugiej strony) narcystyczną, bardzo zaburzoną matką. Kontakt został zerwany kilka lat temu, jednak oczernianie i dzwonienie po rodzinie i znajomych nie ustaje. Wizytę u psychiatry mam już zarezerwowaną, zamierzam wspierać się farmakologią. Cierpię na PTSD i zespół lęku uogólnionego, który na codzień nie jest dokuczliwy, o ile nie mam kontaktu lub wiedzy o matce i jej poczynaniach. Niestety obecnie matka wciąga rodzinę w namawianie mnie do kontaktu i wyciąganie informacji co do miejsca mojej pracy i zamieszkania, co bardzo mnie stresuję. Myślałam o nurcie behawioralno-poznawczym, bo zdaje się mieć szybkie efekty, ale może to zbyt poważny problem i powinnam rozważyć inny nurt. Bardzo dziękuję za pomoc.
Nie jestem w stanie jeść w towarzystwie, czuję wtedy objawy fizyczne, pomocy!
Witam, Mam problem z jedzeniem i piciem na imprezach czy spotkaniach ze znajomymi czy dalsza rodzina. Stresują mnie takie sytuacje mimo że otaczają mnie ludzie których znam np. z pracy i chciałbym zjeść bo przychodzę głodna nastawiona na to że zjem, ale nie jestem w stanie nic przegryźć. Jeżeli już coś spróbuję to czuję się słabo jakbym miała zwymiotować. Czy da się coś z tym zrobić? Chciałabym spędzać ten czas i normalnie moc zjeść czy się napić w towarzystwie.
Jak uwierzyć w siebie po traumach z dzieciństwa i zbudować pewność siebie?

Jestem już po 30. Mężczyzna. Od wieku licealnego towarzyszy mi silne poczucie bycia gorszym od innych. Myślę, że jest to rezultat kumulacji kilku traum: śmierci ojca, gdy byłem jeszcze małym, ale już świadomym chłopcem, traumy odrzucenia ze strony płci przeciwnej i ogólnej wrażliwości i słabej psychiki. Jestem wycofany, mam skłonności do izolacji i co najgorsze odpuszczam wyznaczanie sobie nowych celów, bo z góry zakładam, że na pewno mi się nie uda. To nie lenistwo, to czarnowidztwo i strach. W każdej nowej pracy jestem sparaliżowany stresem. Jak uwierzyć w siebie, na czym zbudować swoją osobowość? Nie czuję, że kiedykolwiek miałem jakikolwiek punkt zaczepienia, coś o czym wiedziałbym, że idzie mi dobrze.

zakupoholizm

Zakupoholizm – objawy, przyczyny i sposoby leczenia

Zakupoholizm to uzależnienie behawioralne o destrukcyjnym wpływie na życie osobiste i finanse. Charakteryzuje się kompulsywną potrzebą robienia zakupów pomimo negatywnych konsekwencji. Poznaj jego objawy, przyczyny i skuteczne metody leczenia.