Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Poczucie winy po romansie zakończonym wiele lat temu

Anonimowo

Dzień dobry. Nie mogę uporać się z poczuciem winy. Historia jest długa i skomplikowana, ale po krótce chodzi o to, że żałuję romansu, w który się wdałam kilka lat temu. Kocham męża, jest dla mnie kimś najważniejszym, a oszukiwałam go zdradzając go. Nie mogę sobie tego wybaczyć, zwłaszcza, że na tym drugim mężczyźnie nawet mi nie zależało i szczerze nie wiem dlaczego wciągnęłam się w tak bezsensowną relację. Romans jest zakończony od ponad czterech lat, mąż nic o tym nie wie, a ja nie potrafię pozbyć się poczucia winy. Od jakiegoś czasu każdego dnia myślę o tym co zrobiłam i czuję się z tym coraz gorzej. Mój mąż jest opiekuńczym, kochającym facetem, nie zasłużył na to co zrobiłam, toteż nie jestem w stanie mu wyznać prawdy, bo to by zniszczyło mu życie, a także zniszczyłoby nasze małżeństwo, które jakkolwiek to brzmi, jest naprawdę udane. Jak sobie poradzić z tym poczuciem winy?

Dzień dobry,

sytuacja, którą Pani opisuje może być trudna i obciążająca, tym bardziej, że wiąże się z tajemnicą którą Pani “niesie”. Warto tu skorzystać ze spotkania ze specjalistą przy którego wsparciu będzie mogła Pani przyjrzeć się temu jaką funkcję pełni poczucie winy w tym momencie Pani życia. Tym bardziej że opisuje Pani, że doświadcza go intensywniej od jakiegoś czasu.  Przy wsparciu terapeuty można przyjrzeć się temu co było motywacją do wejścia w relację pozamałżeńską, Pani potrzebom,  na które być może nie ma przestrzeni w relacji z mężem,  bądź jest ale brakuje Pani/Wam narzędzi do tego by je realizować czy o nich rozmawiać.  

Być może to dobry moment aby spojrzeć na siebie samą/Was w tej relacji z tu i teraz. Pooglądać  co możecie zrobić i o co  warto zadbać tak aby potrzeby Was obojga były zaspokojone. 

Serdeczności

Aleksandra Kaźmierowska 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Zobacz podobne

Czy odejsc od chorego meza? Kryzys w zwiazku, brak bliskosci i poczucie winy
Cześć. Od jakiegoś czasu nie układa nam się z mężem. Tzn niby jest wszystko dobrze, ja nie liczę na to że będzie idealnie w życiu , ale jest smutno i nijako, przynajmniej w moim sercu. Mąż od trzech lat jest chory na nerki, od dwóch jeździ na dializy, od ponad roku jest wpisany na listę aktywnie oczekujących na przeszczep. Mąż nie pracuje, ja pracuję w banku, opłacam mieszkanie, prąd, gaz, robię zakupy i tak mija nasza codzienność. Moja to praca, dom, zakupy, sprzątanie. Andrzeja to dializy co drugi dzień, badania, coś tam dorabia na czarno czasem u brata, teraz zajmuje się naszą budową. Problem jest w naszej relacji, jest ona typowo przyjacielska. Andrzej zna moje potrzeby, że chce mieć życie intensywne, pełne pasji, podróży, namiętności. Obecnie nasz związek to tylko wypełnienie obowiązków. Nie mówimy sobie kocham, mało się przytulamy, nie całujemy się, nie uprawiamy seksu. Planujemy mieć dzieci, nawet wcześniej próbowaliśmy, ale nie wychodziło jakoś a ja już potem trochę się do seksu zmuszałam. Nie chcę tego robić więc teraz wogóle go nie uprawiamy, zresztą plany o dziecku odłożyliśmy ze względu na to, że obawiam się trochę iż nie poradziłabym sobie sama zarabiając i mając jeszcze męża pod opieką. Problem jest chyba głównie ze mną niestety 🥲 coraz częściej myślę o nas i o naszej przyszłości i nie widzę tego dobrze, a nawet wgl tego nie widzę. Dochodzę do wniosku, że nie kocham męża, a raczej kocham go jak brata. Dobrze mi się z nim rozmawia, ale coraz częściej myślę o tym że nie jest to miłość romantyczna…chyba że ja żyje w obłokach. ??? Mi bardzo brakuje przede wszystkim bliskości i miłości. Ja chciałabym spełniać swoje marzenia, zostać mamą, mieć dom, podróżować, chodzić na randki i poprostu cieszyć się z życia, a przez chorobę męża nie mogę. Czuję się bardzo nieszczęśliwa i niespełniona, najchętniej chciałabym zostać sama i żyć na własną rękę. Czasem myślę o tym, żeby od niego odejść, ale jest dobrym dla mnie człowiekiem i szkoda mi go, a ja zostawiając go zostałabym oceniona jako ta zła kobieta, która zostawiła swojego mężczyznę w chorobie. Nie chce go zranić, więc nie mam też odwagi tego wszystkiego mu powiedzieć w oczy, choć ostatnio powiedziałam mu że jestem nieszczęśliwa. Mam wyrzuty sumienia, że mam wgl takie myśli, cały czas przeklinam siebie w myślach, że jestem złym człowiekiem… jak ja wogóle mogę coś takiego robić. Nie chcę i nie mogę krzywdzić ludzi, on naprawdę jest mega dobrym człowiekiem i nigdy by mi krzywdy nie zrobił. Co mam robić, jak sobie pomóc? Czy to mi przejdzie kiedyś (dodam że te myśli mam iż od kilku dobrych miesięcy). On czuje trochę mój chłód ale on chyba też nie ma siły by podejmować poważną rozmowę. Jak mam się z tego wyleczyć , na prawdę chce żyć mocno i chce być szczęśliwa…
4 odpowiedzi
Kiedy jesteśmy uzależnieni od kogoś?
Kiedy jesteśmy uzależnieni od kogoś? Jak to się objawia? Jak to zakończyć?
3 odpowiedzi
Związek na odległość bez wspólnej wizji rodzicielstwa – jak rozmawiać o rozstaniu i pragnieniu dzieci?
Witam, od roku jestem w zwiazku na odleglosc, mamy po 39 lat. Ja nie mam dzieci - partnerka tak. Problem polega na tym, ze ja na pewno jeszcze dzieci chce a ona mowi, ze nie - byly chwile kiedy wspomniala, ze moglaby miec ale musi byc pewna ze jej nie zostawie - potem temu zaprzeczyla, oznajmila, ze cos innego przez to chciala przekazac. Faktycznie byla to jednorazowa “prawie deklaracja”. Ostatnio powiedziala, ze troche nie rozumie tego, ze ja chce dzieci w przyszlosci skoro ona od poczatku mowi, ze dzieci nie chce - ja wlasciwie nigdy nie powiedzialem, ze ich bie chce. Tkwimy w czyms bez przyszlosci… wiemy o tym oboje ale nie chcemy poruszac tego tematu. Mysle, ze w srodku moja nieswiadomisc to czuje i wiemy ze “tracimy czas”. Nie wiem jak zaczac taka rozmowe, nie chcialbym i jednoczesnie chcial to zakonczyc - mocni ambiwalentne. Chce isc do przodu w zyciu ale wpadlismy oboje w jakies bledne kolo…
6 odpowiedzi
Jak budować zdrowe relacje z partnerem o cechach narcystycznych? Strategie i wskazówki
Od pewnego czasu zmagam się z trudnościami w utrzymaniu zdrowych relacji z osobą, którą podejrzewam o narcystyczne zaburzenie osobowości. Mój partner wydaje się skupiać wyłącznie na sobie, a każda rozmowa zamienia się w monolog o jego sukcesach lub problemach. Często czuję się niewidoczna i nieistotna, co wpływa na moje poczucie własnej wartości. Zaczynam się zastanawiać, czy mój niepokój i frustracja to wynik współżycia z kimś, kto ma zaburzenia osobowości. Czy mogłaby mi Pani pomóc zrozumieć, jak najlepiej podejść do tej sytuacji? Czy istnieją strategie, które mogą pomóc w komunikacji i budowaniu relacji z osobami o takich cechach? Zastanawiam się, czy terapia indywidualna mogłaby pomóc mi lepiej radzić sobie z emocjami, które pojawiają się w związku z tą relacją. Czy są jakieś konkretne techniki, które mogłabym zastosować, aby chronić swoje zdrowie psychiczne? Czasami czuję się jak w pułapce, nie wiedząc, jak postępować, aby nie pogłębiać problemów. Czy terapia dla par może być skuteczna w takich sytuacjach? Zależy mi na tym, aby zrozumieć, czy jest szansa na poprawę naszego związku i czy mogę zrobić coś, aby wspierać partnera, jednocześnie dbając o siebie. Będę wdzięczna za każdą wskazówkę, która pomoże mi lepiej radzić sobie z tą trudną sytuacją.
2 odpowiedzi
Jak radzić sobie z brakiem zaufania w związku po zdradzie wcześniejszego partnera?
Jestem mężatką. Od jakiegoś czasu podejrzewam męża że mnie zdradza lub interesuje się innymi kobietami. Mam przeczucie... Nie daje mi ku temu żadnych powodów. Jest ze mną w stałym kontakcie kiedy jest w pracy, dba o mnie, daje mi dostęp do swojego telefonu czy komputera. Sam był zdradzony przede mną, jego była dziewczyna z którą był 7 lat zdradzała go od jakiegoś czasu. Zbierał się po tym rok po czym poznał mnie. Jesteśmy już 6 lat razem i 1 rok po ślubie a ja nie potrafię mu zaufać, chociaż wiem że nie mam powodów żeby tego nie robić. Myśli, że ogląda inne kobiety w internecie, czy że z kimś pisze, porównuje mnie albo się z kimś spotyka nie dają mi spokoju. Rozmawiamy o tym, on wszystkie moje wątpliwości racjonalnie wyjaśnia. Sama nie wiem... Ciężko mi z tym, mam już dosyć takich myśli i wyobrażeń... Coraz częściej myślę o rozstaniu tylko i wyłącznie dlatego że sama się męczę.
8 odpowiedzi
Jak poradzić sobie z konfliktem w związku po kłótni?
Witam, przedwczoraj pokłóciłam się ze swoim chłopakiem i do tej pory żadne z nas się do nikogo nie odzywa. Kłótnia poszła o to, że gdy do mnie przyjechał i poprosił, żebym włączyła mecz ja zażartowałam, że nie ma co oglądać meczu z jakąś tam podrzędną drużyną. I on mi zaczął tłumaczyć, że to wcale nie taka podrzędna drużyna, bo ma ileś zwycięstw na swoim koncie, na co ja (znowu żartobliwie) mu odpowiedziałam, że to mnie przecież mnie obchodzi. Na co on się obruszył i z wielką irytacją i zdenerwowaniem rzucił do mnie „Ja też mam w … Twoje seriale”. Zrobiło się wtedy przykro, bo myślałam, że wspólnie lubimy oglądać te seriale i obojgu nam to sprawia przyjemność. W każdym razie potem podszedł do mnie i spytał co tak smutno siedzę sama, na co ja odpowiedziałam, że po prostu na razie tak chcę. Na co on znowu z irytacją powiedział, że ja to mogę mu wszystko powiedzieć, a jak on mi coś powie to od razu wielkim dupkiem, a ja w dodatku udaję, że płaczę (a nie udawałam). I tak już do wieczora w sobotę się nie odzywaliśmy, wczoraj cały dzień i dzisiaj się zaczyna kolejny. Ja zaczynam być już powoli zmęczona tą sytuacją i nie wiem co robić. Zastanawiam się czy mój chłopak nie ma takiego podejścia, że skoro jego zdaniem zawiniłam to powinnam odezwać się pierwsza i wtedy wyjdzie na to, że się poddaję.
5 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Para jedzie razem na rowerze tandemie

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!