Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Podjęłam nowa terapię po przerwie z innym terapeuta. Rozmawia mi się nawet nieźle ale nie potrafię rozmawiać o tym co sie dzieje

Podjęłam nowa terapię po przerwie z innym terapeuta. Rozmawia mi się nawet nieźle ale nie potrafię rozmawiać o tym co sie dzieje w danym momencie, wróciły problemy z odżywianiem. W ciągu dnia zjem jeden posiłek a reszta to woda kawa i shejki białkowe. Nie wiem co już mam robić jakbym mogła, to bym w ogóle nie jadła.
Magdalena Bilińska-Zakrzewicz

Magdalena Bilińska-Zakrzewicz

Dzień dobry, 

rozumiem, ze z jakiegoś powodu zakończyła Pani/przerwała poprzednia terapie i teraz rozpoczęła nowa, w której relacja terapeutyczna wyglada obiecująco (w miarę swobodnie czuje się Pani w rozmowie z terapeuta), jednak nie jest Pani jeszcze w stanie rozmawiać o wszystkim. Co Pania blokuje? Czy mówiła Pani o tym swojemu terapeucie? To brzmi, jak temat na rozmowę z terapeuta - zarówno Pani opory, jak i kwestie nasilających się objawów. Być może potrzebuje Pani czasu aby zaufać terapeucie. W psychoterapii bywają momenty, kiedy okresowo następuje pogorszenie samopoczucia, wystąpienie/nasilenie objawów. Często ma to związek z tym, co się dzieje w terapii: być może pojawiają się trudne, wrażliwe wątki, być może to, co dzieje się w rekacji terapeutycznej wywołuje trudne uczucia. Z założenia powinno to minac, jednak żeby tak się stało trzeba to przepracować w terapii. Zachęcam wiec do wniesienia tego podczas sesji terapeutycznej. Pozdrawiam Magdalena Bilinska-Zakrzewicz 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

kryzys

Czy doświadczasz kryzysu psychicznego?

Zobacz podobne

Jak poradzić sobie z brakiem kontroli nad jedzeniem i kompulsywnymi zachowaniami?
Myślę, ze juz nie mam kontroli nad jedzeniem, jestem jak w jakiejś klatce, z której nie potrafię się wyrwać. Najpierw jem – dużo, co chce, bez myślenia. Wtedy przez chwilę czuję ulgę, jakby wszystko inne przestawało mieć znaczenie. Ale zaraz potem przychodzi panika, wstyd, nienawiść do samej siebie. I wtedy jedynym wyjściem wydaje się pozbycie się tego wszystkiego.. a to juz jest strasznie męczące, mam tego dość... Jak przestać z tym objadaniem, wyrzutami i przymusem wymiotów
Od 2 lat boję się jeść. Jem, bo muszę, ale najczęściej przez większość dnia moim "posiłkiem" jest kawa i papieros.
Od 2 lat boję się jeść. Jem, bo muszę, ale najczęściej przez większość dnia moim "posiłkiem" jest kawa i papieros. Czy to możliwe, że mam anoreksję mimo że mam prawidłową wagę (58kg przy 160cm)? Nie wiem właśnie co robić, a moje problemy z jedzeniem zaczęły się po płukaniu żołądka, od tego czasu unikam posiłków.
Od dzieciństwa zmagam się z nadwagą
Dzień dobry Od dzieciństwa zmagam się z nadwagą. Wszystkie moje próby utraty wagi zawsze kończą się na tym samym, efekt jojo. Czy może to mieć podłoże psychologiczne, że nie akceptuję siebie, mam niskie poczucie własnej wartości, niską samoocenę, w dzieciństwie byłam strofowana przez rodziców, rówieśnicy śmiali się ze mnie, że jestem gruba. Usłyszałam nawet od rodziców, że z tego powodu się mnie wstydzą. Chodzę sfrustrowana i nerwowa co odbija się na moim 3-letnim synku i relacji z mężem (chociaż on twierdzi, że nie przeszkadza mu mój wygląd). Czy właśnie problemy natury psychologicznej i własnej samooceny nie pomagają mi schudnąć i być szczęśliwą?
Kompulsywne jedzenie - czy udać się do specjalisty?
Czy jak kompulsywne się objadam, np. dzisiaj zjadłam śniadanie, dwa batony, całą paczkę chipsów, czekoladę i wypiłam monstera i mam poczucie winny z tego powodu, to jest powód, żeby pójść do jakiegoś specjalisty i jeżeli tak, to do jakiego? To już trwa z dwa lata albo dłużej, nie mam nadwagi ani nie rekompensuję sobie tego ćwiczeniami czy głodówkami (tak jak kiedyś), ale boje się, że będę miała za parę lat z tego powodu jakieś problemy zdrowotne, np. cukrzycę, nadciśnienie tętnicze. Często nie mam siły na przygotowywanie sobie zdrowych posiłków. Czasem nie mam tych napadów tak dużych, jak wyżej wymieniony, ale codziennie zjadam coś niezdrowego.
Nie biorę leków na depresję, a kończąca się już terapia nie pomogła. Jestem na granicy.
Witam, Mam stwierdzoną depresję lękową. Od około 4 lat są mi przepisywane leki ssri. Od dwóch lat chodzę na terapię i w zasadzie za niedługo dobiega końca, a mój stan się pogorszył, wychodzimy z założenia, że jedynym ratunkiem jest w końcu zacząć brać leki... A ja tak bardzo się ich boje, tego, że nie dam rady zajmować się dziećmi i w miarę normalnie funkcjonować ( podobno pierwszy miesiąc może być bardzo ciężki). Do tego coraz więcej myśli samobójczych w mojej głowie. Czuję się po prostu odarta z życia, nic mnie nie cieszy, mam szereg objawów somatycznych i coraz częściej jedną myśl - niech to wszystko się skończy 😭 Do tego objadam się kompulsywnie, w przeciągu 5 lat przytyłam 30 kg. Nawet nie wiem, jakie jest moje pytanie, bo i tak nikt za mnie decyzji nie podejmie... Odnośnie dzieci nie ma możliwości, by ktoś mi pomógł.
Rozwój osobisty

Rozwój osobisty - jak skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele

Chcesz skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele? Poznaj kluczowe aspekty rozwoju osobistego, które pomogą Ci w realizacji Twoich ambicji. Dowiedz się, jak wykorzystać swój potencjał i stać się najlepszą wersją siebie!