
- Strona główna
- Forum
- odżywianie się, zaburzenia neurologiczne
- Jak radzić sobie z...
Jak radzić sobie z jedzeniem emocjonalnym, prokrastynacją i gonitwą myśli? ADHD a zaburzenia odżywiania?
Dzień dobry,
mam w swoim życiu kilka problemów: jedzenie z nudów i jedzenie emocjonalne, bałaganiarstwo, prokrastynacja, robienie wszystkiego dosłownie na ostatni moment, gonitwa myśli, gubienie rzeczy, zapominanie. Mam 1000 pomysłów na raz, a nic z tego nie robię. Miałam się uczyć do matury, dlatego zrezygnowałam z basenu — i ani się nie uczyłam do matury, ani nie chodziłam na basen. I to jest jeden z wielu przykładów moich zachowań. Chciałabym uzyskać leki na zmniejszenie apetytu, ale nie wiem, czy to, co mi dolega, to ADHD, czy to są po prostu zaburzenia odżywiania. Chciałabym skorzystać z pomocy specjalisty, ale nie wiem kogo dokładnie, żeby zrobić to najniższym kosztem. Czy mogę z tym iść od razu do psychiatry, czy raczej powinnam iść na terapię i zabrać się za to powoli? Powinnam iść do psychologa czy do psychoterapeuty? Co mam w ogóle zrobić?
Zuzannawn
Magdalena Żukowska
Droga Zuzanno,
to co opisujesz — impulsywność, trudność w organizacji, jedzenie emocjonalne, prokrastynacja i gonitwa myśli — wszystko może być związane z ADHD, ale równie dobrze może mieć inne podłoże, np. w obszarze regulacji emocji lub relacji z jedzeniem. Najlepiej byłoby zacząć od konsultacji z psychologiem, który pomoże uporządkować objawy, a jeśli będzie taka potrzeba — pokieruje Cię do psychiatry na dalszą diagnozę i ewentualne leczenie farmakologiczne. Rozumiem Twoje zagubienie — wiele osób z ADHD lub podejrzeniem ADHD doświadcza właśnie takiego chaosu — i jako specjalistka pracująca z osobami neuroróżnorodnymi, wiem, że odpowiednie wsparcie naprawdę może zmienić codzienność :)
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Karolina Maciejewicz
Cześć Zuzanna,
Opisujesz trudności, które mogą wskazywać na ADHD, zwłaszcza takie objawy jak: impulsywne jedzenie, prokrastynacja, gonitwa myśli, gubienie rzeczy, trudność z organizacją i podejmowaniem działania mimo planów. Objawy te często współwystępują z trudnościami w regulacji emocji i relacji z jedzeniem.
Z pozdrowieniami,
Karolina Maciejewicz
Psycholog, diagnosta
Katarzyna Gołębiewska
Dzień dobry,
Objawy, o których Pani pisze, mogą mieć różną przyczynę i mogą wynikać z bardzo wielu kwestii. Żeby to rozstrzygnąć. Potrzebny jest pogłębiony wywiad. Pyta Pani o to, co wybrać. Można działać dwutorowo: iść do psychiatry i na psychoterapię, albo wybrać tylko jedną z tych ścieżek. Z całą pewnością każda z tych opcji coś wniesie, bo zostanie zebrany pogłębiony wywiad dotyczący objawów i ich trwania w czasie.
Pisze Pani, że chciałaby Pani zrobić to najniższym kosztem. Może Pani zatem umówić się do psychiatry na NFZ (nieodpłatnie) i poszukać psychoterapii na NFZ lub w ramach tzw. programów środowiskowych i pilotażowych, gdzie też można skorzystać z bezpłatnych spotkań.
Pozdrawiam
Katarzyna Gołębiewska
Psycholog i psychoterapeuta

Zobacz podobne
Mam taki problem, że jedzenie w towarzystwie strasznie mnie stresuje. Każde spotkanie przy stole to dla mnie totalna męczarnia. Boję się, że ktoś mnie oceni – jak jem, co jem, albo że zrobię coś głupiego i się ośmieszę. Z tego wszystkiego coraz częściej unikam wspólnych posiłków, co, wiadomo, nie wpływa dobrze na relacje z rodziną i znajomymi. Nie chcę ich unikać, ale ten lęk mnie przytłacza i nie wiem, co z tym zrobić
Witam, od ponad 2 miesięcy coś dziwnego zaczęło się dziać z moim organizmem, czuje się bezsilna i nie wiem, co mam zrobić. Wracając z wyjścia ze znajomymi, siedząc w autobusie, poczułam dziwne przeczucie i uczucie, jakbym miała zwymiotować (nie czułam żadnych mdłości ani nudności, nic, co normalnie czuje przed zwymiotowaniem). Bez żadnego powodu, jakbym miała po prostu zwymiotować i całą drogę zasłaniałam buzię ręką. Myślałam, że to po prostu z głodu, bo czułam duży głód.
I od tamtego dnia całe moje życie legło w gruzach. Czułam coś takiego, chyba na początku tylko w jakimś transporcie, a później czułam to też w szkole i normalnie w innych miejscach, czasami w domu i miałam później czasami problem z przełknięciem jakiegoś jedzenia w autobusie miałam potrzebę ciągle przełykać ślinę, ale był czasami z tym problem i musiałam odksztusić, najpierw zanim mogłam przełknąć ślinę , miałam wrażenie, że mi to pomaga.
Nie mam pojęcia co mi jest, byłam u lekarza i badania w normie, a teraz będę mieć wizytę u psychiatry.

