30 zł zniżki na pierwszą wizytę z kodem WIOSNA26

w ramach akcji #WychodziNamToNaDobre!

Wybierz specjalistę
Left ArrowWstecz

Potrzebuję urlopu, ze względu na wycieńczenie, jednak wiem, że nie będę w stanie z niego skorzystać psychicznie. Stresuje mnie duża liczba osób wokół.

Witam, mam pytanie związane z podróżowaniem samemu za granicą. W bardzo dużym skrócie, ze względu na dość spore przeszkody w życiu od długiego czasu nie miałem porządnego urlopu i pracuję ponad siły (mam tutaj na myśli lata, nie miesiące albo tygodnie). Mimo pewnych problemów mogę pochwalić się dużym zarobkiem, więc teoretycznie nie jest problemem dla mnie wykupić coś taniego na Tui i polecieć, np. na 4 dni do Turcji. Tylko schody zaczynają się jak o tym myślę. Wiem, że będę spięty i zestresowany i nie będę w stanie w pełni się nacieszyć chwilą (chodzi głównie o innych ludzi i przede wszystkim dużą ilość tych ludzi). Bardzo bym chciał, bo na chwilę obecną najlepsze słowo na opis mojego stanu to wycieńczenie. Pytanie co w tej sytuacji zrobić, kogo się poradzić. Nadmieniam, że wypad z rodziną albo znajomym odpada (każdy ma swoje życie i wiecznie jest zajęty).
Kinga Okoń

Kinga Okoń

Dzień dobry, 

Mówi Pan o latach wypełnionych przede wszystkim pracą, bez żadnej dłuższej przerwy na odpoczynek. To normalne, że nagłe wzięcie urlopu sprawi, że Pański organizm nie będzie w stanie się od razu zrelaksować i “przełączyć” z trybu zadaniowego. Być może jakimś pomysłem byłoby zorganizowanie najpierw krótszego urlopu w kraju, żeby zdjąć trochę presji z podróżowania? Ważne też, by spróbował Pan wprowadzić większy balans między życiem zawodowym, a prywatnym, ponieważ pozostawanie w stanie wycieńczenia organizmu długoterminowo może przynieść negatywne skutki zdrowotne. Jeśli ten proces okaże się dla Pana trudny, skorzystanie z pomocy psychologa może okazać się pomocne. 

Pozdrawiam, 

Kinga Okoń

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Witam, 

w urlopie nieważne gdzie, ale jak, więc być może wcale nie trzeba nigdzie jechać, tylko zrobić sobie wolne, generalnie tylko zwolnić tempo życia. Myślę też, że ma Pan dobrą intuicję co do wycieńczenia/wypalenia i póki ją Pan ma, to zapraszam do popracowania z tym, żeby i praca i życie poza zaczęło znów być przyjemne. Żeby obie sfery nieco zbalansować. Chodzi mi o terapię i dojście do Pana przekonać o sobie samym. Czy Pana krytykowanie samego siebie nie powoduje, że musi Pan dać z siebie więcej niż max w pracy? Tak czy inaczej, pierwsze co, to proponuję poćwiczyć dopuszczanie swobody- pomyślenie co przyjemnego może Pan sobie popołudniu porobić? Gdzie Pan dawno nie spacerował albo czy nie warto wybrać się do kina?

Agnieszka Wloka

2 lata temu
Joanna Łucka

Joanna Łucka

Dzień dobry, 

rozumiem, że po wielu latach pracy, potrzebuje Pan należytego wypoczynku i urlopu. Dotychczas myślał Pan o zagranicznym wyjeździe, gdzie budżet nie stanowi trudności, natomiast martwi się Pan o towarzystwo innych obcych ludzi. Szczególnie biorąc pod uwagę aspekt wyjazdu bez znajomych czy rodziny. 

Na podstawie wiadomości nie mogę wywnioskować, czy rozważał Pan już inne formy wypoczynku, dlatego podejmę ten temat. Urlop często kojarzy się z wyjazdem all inculsive , w ciepłych zagranicznych kurortach. Natomiast ma Pan rację - aby skorzystać z pełni możliwości takiego wyjazdu ważny jest komfort psychiczny i brak przytłoczenia przez innych turystów. Jeśli ma Pan tę wiedzę o sobie - że inni hotelowi goście, czy turyści, zabiorą Panu swobodę i wypocznek psychiczny od pracy lub codziennych obowiązków - może warto rozważyć opcje wypoczynku w miejscach przeznaczonych do relaksu solo - bez dzieci (lub zwierząt), bez sąsiadów i głośnych imprez. Z tego, co wiem, takie miejsca można znaleźć na portalu SlowHop (https://slowhop.com/pl). O ile dobrze się orientuję, oprócz opcji polskich, jest też kilka propozycji zagranicznych. 

https://slowhop.com/pl/slow-travel
https://slowhop.com/pl/dla-singli
https://slowhop.com/pl/totalne-odludzia

 

Skoro jest to Pana długo wyczekiwany urlop, warto skorzystać ze swoich wcześniejszych doświadczeń i wykluczyć miejsca, gdzie jest Pan przekonany o dyskomforcie, napięciu czy stresie. 


Jeśli jednak zależy Panu na zagranicznym wyjeździe z biurem podróży, proszę rozważyć konsultację psychologiczną podczas której, specjalista będzie miał możliwość dokładnego rozpoznania Pana trudności i niepokoju związanego z wyjazdem. Być może krótkoterminowa praca, wdrożenie pomocnych technik i wspólne przyjrzenie się zagadnieniu dyskomfortu będzie pomocne, by zarezerwować upragnione wakacje. 

Mam nadzieję, że uda się Panu znaleźć dogodne miejsce, aby pozwolić sobie na regenerację i złapanie oddechu. 

Pozdrawiam serdecznie!
Joanna Łucka 
psycholożka 

2 lata temu
Martyna Tomczak-Wypijewska

Martyna Tomczak-Wypijewska

Dzień Dobry

Świetnie, że próbuje Pan zadbać o siebie i swój odpoczynek. Lęk przed ludźmi, przed dużą ilością ludzi może być tematem do przepracowania na terapii. Ale praca terapeutyczna wymaga czasu, a z Pana opisu wnioskuję, że wycieńczenie oznacza, że odpoczynek jest potrzebny na już. Być może nie chodzi tu o lęk przed ludźmi, a o jakieś inne czynniki, które budzą w Panu napięcie. Trudno powiedzieć coś więcej tak mało wiedząc o naturze Pana problemu.

 

Pozdrawiam

Martyna Tomczak- Wypijewska, psycholog, certyfikowana psychoterapeutka poznawczo- behawioralna

2 lata temu
Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Dzień dobry!

Powodem Pana zmartwienia jest przemęczenie. Jednak z drugiej strony męczy Pana obecność ludzi. Warto przyjrzeć się sytuacji, dlaczego Pan tyle pracuje, ponad siły? Co jest Pana celem? Nie wspomina Pan o budowaniu relacji, co mogłoby być przyjemną alternatywą dla ciągłego wykonywania zadań. Zachęcam do przyjrzenia się sobie, swoim potrzebom, pragnieniom i temu, czy zmierza Pan do ich realizacji. 

Można zrobić sobie kilkugodzinne miniwakacje w ustronnym, ulubionym miejscu, spedzając czas w przyjemny spsób. Powodzenia

2 lata temu

Zobacz podobne

Dzień dobry, moja żona ma stwierdzona depresję, bierze jakieś średnio silne antydepresanty, ostatnio jest również mobbingowana w pracy, wraca zapłakana i ma wszystkiego dość
Dzień dobry, moja żona ma stwierdzona depresję, bierze jakieś średnio silne antydepresanty, ostatnio jest również mobbingowana w pracy, wraca zapłakana i ma wszystkiego dość. Chciałbym prosić o pomoc, podpowiedź jak uzyskać zwolnienie L4 dla niej na jakieś 2-3 miesiące, by w spokoju mogła sobie z czystą głową poszukać innej pracy. Bądź czy znalazłby się jakiś lekarz, który mógłby mi takie L4 pomógł załatwić. Bardzo mi zależy, bo widzę, jak ona z dnia na dzień traci resztki radości z życia, co przekłada się na naszą rodzinę. Bardzo proszę o pomoc.
Lubię siebie i swój wizerunek, ale ludzie źle na mnie reagują. Nie chcę się zmieniać, co mam robić?
Dzień dobry! Zastanawia mnie dlaczego ludzie nie lubią mojego wyglądu. Mam specyficzny wygląd nosa, ogólnie twarzy oraz ubieram się niestandardowo, ale nie wulgarnie czy niechlujnie. Nie przeszkadza mi to wcale. Polubiłam swój nos, twarz i akceptuję swój wygląd. A ubiór jest taki jak kocham wyglądać. Mimo to często ludzie mówią mi uwagi na temat wyglądu, że coś niby jest nie tak z moim wyglądem, że ,,pewnie mam ciężko w życiu z takim wyglądem" i w ogóle. Poza tym jestem zawsze źle oceniana na początku. No może nie zawsze, ale w większości przypadków. A później jak ktoś mnie pozna to się grubo myli. Najgorsze w tym wszystkim jest, że ja wcale nie widzę brzydkiej osoby w sobie i nie chcę się zmieniać. Ale denerwuje mnie podejście innych. To nie jest tak, że nie mam znajomych. Mam, bardzo dobrych zresztą. Lecz przez to, że ludzie mnie traktują w ten sposób poważnie się zastanawiam czy nie zmienić czegoś w swoim wyglądzie. Co robić? Chcę być normalnie traktowana i akceptowana.
Mam w pracy osobę toksyczną, dla której liczy się tylko ona sama.
Mam w pracy osobę toksyczną, dla której liczy się tylko ona sama. Jest przyzwyczajona, że każdy koło niej chodzi, robi, jak ona chce. Jak mam w ogóle nie zajmować swojej głowy tą osobą, jej humorami, co myśli o mnie itp.
Jak poradzić sobie z niechęcią do pracy w toksycznym środowisku?

Witam, w zeszłym roku razem z mężem przeprowadziliśmy się w nowe miejsce. Jako, że pracuje w dużej korporacji zostałam przeniesiona na oddział znajdujący się niedaleko mojego nowego miejsca zamieszkania. W poprzednim oddziale w pracy była bardzo rodzinna atmosfera, wszyscy się trzymali razem. Tutaj niestety trzeba bardzo uważać na ludzi, stado hien, które obgada cię, gdy tylko wyjdziesz z pokoju. Opiekun tego oddziału mam wrażenie, że tylko czeka aż powinie mi się noga, od początku dał mi to odczuć. Aktualnie jestem drugi tydzień na zwolnieniu lekarskim z powodu choroby. Ale od poniedziałku powinnam wrócić do pracy. Mam ogromną niecheć do tej pracy. Codziennie wstając starałam się nie płakać, że znowu muszę tam iść. Nawet będąc chorą i gdy ledwo mogłam mówić to codziennie musieli dzwonić z praktycznie tymi samymi pytaniami. Czare przelało, gdy zadzwonił współpracownik zapytać gdzie są dokumenty, bo ich nie widzi. A leżały centralnie na środku mojego biurka. Mam wrażenie, że było to złośliwe. Mąż namawia mnie na wizytę u psychiatry i wzięcie zwolnienia od niego i szukanie nowej pracy, ale ja nie jestem przekonana. Nie wiem co robić, nie chcę mieć kontroli ZUS od firmy (mimo że nie mam nic do ukrycia). Ale z drugiej strony mam poczucie, że powinna iść do pracy i robić to co do mnie należy. Proszę o poradę.

W decyzjach hamuje mnie lęk przed oceną innych. Czy to normalne, jak sobie z tym poradzić?
Mam 17 lat, ostatnio znalazłam pracę, w której nie czuję się dobrze i chciałabym z niej odejść, jednak boję się to zrobić, bo mam wrażenie, że zawiodę wszystkich dookoła. Pracuje tam co prawda tylko miesiąc, ale już wiem, że nie jest to coś dla mnie. Odkąd pamiętam mam w głowie "zakodowane", że jeśli zrobię coś inaczej niż chcą tego inni, to ich zawiodę. Nie wiem z czego to wynika. Praca jest tylko aktualnym przykładem, ponieważ takich sytuacji jest dużo więcej. Ciągle mam z głowie pytania "czy mama się nie obrazi" , "czy powinnam to zrobić skoro inni tego nie chcą" mam wrażenie, że boję się żyć własnym życiem, bo to co powiedzą inni tak mnie martwi. Skąd to się wzięło? Jest to normalne?(chociaż w małym stopniu) Co mogę z tym zrobić?
wypalenie zawodowe

Wypalenie zawodowe - przyczyny, objawy i jak sobie z nim radzić?

Czy czujesz się ciągle zmęczony i zniechęcony do pracy? Możliwe, że doświadczasz wypalenia zawodowego – stanu wyczerpania, który dotyka coraz więcej osób. To poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne – sprawdź, jak sobie z nim radzić.