Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Problemy rodzinne i presja a przygotowania do egzaminów i relacja z chłopakiem

Witam,
mam w tym roku 20 lat i studiuję zaocznie w Poznaniu. Jestem przed ostatnimi egzaminami w tym roku, ale martwię się, czy zdam przez moją sytuację w domu. Moi rodzice cały czas się kłócą z różnych powodów – zazwyczaj o pieniądze. Mój ojciec jest byłym alkoholikiem (ma niebieską kartę, więc nie pije) i przez jego problem zawsze była u nas bieda. Moja mama nie radzi sobie finansowo i nie ma na nic pieniędzy, a mój ojciec twierdzi, że ma ona inne konta bankowe albo że ma „miliony” na koncie i go oszukuje.

Mama próbuje nakłonić ojca do dzielenia się wypłatami, ale on zawsze swoje. Przepieprza na wszystko pieniądze. W maju miał ponad 4000 zł wypłaty, a po kilku dniach zostało tylko 600 zł. Nie daję sobie rady psychicznie i dlatego coraz częściej uciekam do chłopaka, który mieszka kawałek ode mnie. Czuję się u niego lepiej i się nie stresuję, ale mojej matce to przeszkadza. Za każdym razem, jak chcę do niego jechać, to robi awanturę i mnie wyzywa, że mam sobie robotę znaleźć (chociaż mówiłam jej, że po egzaminach znajdę sobie pracę).

W zeszłym tygodniu wróciłam od niego i zamiast przyjechać w poniedziałek, to byłam we wtorek rano. Mama popłakała się i mnie o to wyzywała, jak za każdym razem. Dzisiaj rodzice się strasznie pokłócili i oboje wywierają na mnie presję, żebym stanęła po którejś ze stron. Rodzice grożą, że każdy będzie żyć za swoje, bo nie potrafią się dogadać. Jest to dla mnie nie do wytrzymania i myślę nad ucieczką do chłopaka, chociaż na kilka dni albo na dwa tygodnie, żeby uczyć się w spokoju do egzaminów, bo wątpię, że u siebie znajdę takowy. Jednak wiem, że jak pojadę, to moja mama mnie spakuje i każe się wyprowadzić do chłopaka.

Czy mam jechać i nie patrzeć na rodziców?

Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Twoja sytuacja jest bardzo trudna i w pełni zrozumiałe jest to, że czujesz się przytłoczona konfliktem między rodzicami. Ich problemy finansowe i emocjonalne nie powinny obciążać Cię w takim stopniu, ale niestety często dzieci dorastające w trudnym środowisku stają się mimowolnymi uczestnikami rodzinnych napięć. Najważniejsze teraz jest Twoje zdrowie psychiczne oraz egzamin, który przed Tobą.
 

Jeśli przebywanie u chłopaka daje Ci chwilę wytchnienia i pozwala skupić się na nauce, to może być dobrym rozwiązaniem, ale warto przemyśleć konsekwencje. Możliwe reakcje mamy mogą sprawić, że sytuacja się zaostrzy i będziesz zmuszona do podjęcia decyzji, na którą nie jesteś gotowa. Może warto otwarcie z nią porozmawiać i wyjaśnić, że nie uciekasz od odpowiedzialności, lecz próbujesz znaleźć przestrzeń do nauki i chwilę spokoju.
 

Jeżeli czujesz, że presja ze strony rodziców jest zbyt duża i obciążająca, możesz także skonsultować się z psychologiem – niezależna perspektywa może pomóc Ci określić najlepsze rozwiązanie. Pamiętaj, że masz prawo zadbać o siebie, a ich konflikty nie powinny odbierać Ci możliwości spokojnego przygotowania się do egzaminów. Możesz też rozważyć tymczasowe inne rozwiązania, np. naukę w bibliotece lub u znajomych, jeśli to pomoże uniknąć eskalacji w domu. Cokolwiek zdecydujesz, postaraj się, by decyzja była świadoma i przemyślana, niepodjęta w emocjach.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Droga Anonimko,

 

nie jesteś odpowiedzialna za to, jaką relacje mają pomiędzy sobą rodzice. Zadaniem rodziców jest m.in. stworzenie dla dziecka poczucia bezpieczeństwa, przynależności, miłości, akceptacji. Jak widać, nie jest to spełnione w Twoim domu. W związku z tym Twoim zadaniem jako osoby już dorosłej jest ochrona przed tego typu sytuacjami. Na ten moment znalazłaś świetne rozwiązanie, jakim jest ucieczka w stronę swojego chłopaka. W przyszłości rozważ wyprowadzkę z domu, choć domyślam się, że ze względu na finanse może być to trudne. Niemniej jednak usamodzielnienie się i odgrodzenie od rodziców będzie dla Ciebie wyciszeniem i skupieniem się na swoim życiu. Matka nie ma prawa ingerować w to, jak często przebywasz ze swoim chłopakiem. Jest to szantaż emocjonalny, a nawet przemoc emocjonalna. Czy istnieje taka możliwość, abyś na stałe zamieszkała u swojego chłopaka?

Jednocześnie zachęcam Cię, abyś pomyślała o konsultacjach psychologicznych, które pomogą Ci przetrwać momenty, kiedy matka / ojciec będą wzbudzali w Tobie poczucie winy i wyrzuty sumienia.

 

Pozdrawiam,

 

Katarzyna Kania-Bzdyl  

Marek Król

Marek Król

Hej,

opisujesz trudną sytuację. Jak rozumiem, z jednej strony próbujesz skupić się na nauce i zbliżających egzaminach, z drugiej doświadczasz dużego napięcia, wynikającego z konfliktów rodziców oraz presji, którą oboje na Tobie wywierają. Naturalne jest, że czujesz się zmęczona i potrzebujesz spokojnego miejsca, w którym mogłabyś trochę odetchnąć.

Widzę też, że potrafisz zadbać o siebie i znajdujesz takie miejsce poza domem - u swojego chłopaka. Jest to ważny zasób i umiejętność radzenia sobie w sytuacjach stresujących.

Może pomocne byłoby zastanowienie się teraz nad kilkoma pytaniami?
- Czego aktualnie najbardziej potrzebujesz, by przygotować się do egzaminów?
- Co sprawia, że właśnie pobyt u chłopaka daje Ci poczucie bezpieczeństwa i możliwość spokojnej nauki?
- Jakie są dostępne opcje, nie tylko te skrajne, ale także pośrednie - np. ustalenie krótkiego, ale wyraźnego czasu wyjazdu, rozmowa z mamą o potrzebie chwilowego dystansu lub znalezienie miejsca do nauki np. na uczelni?

Z tego, co piszesz, wyłania się obraz osoby odpowiedzialnej i świadomej tego, co się z nią dzieje, a także umiejącej podejmować konstruktywne decyzje w trudnych momentach. Jeśli będziesz się czuła przytłoczona, może wsparcie oferuje np. uczelnia, może krótkotrwałe wsparcie od specjalisty?

Niezależnie od wyboru, życzę powodzenia na egzaminach i znalezienia dla siebie przestrzeni, której teraz najbardziej teraz potrzebujesz.

Pozdrawiam,
Marek Król

Kacper Urbanek

Kacper Urbanek

Dzień dobry 

To, co przeżywasz, jest trudne i obciążające, szczególnie w momencie, w którym Twoja uwaga powinna być skupiona na studiach i egzaminach, a nie na konflikcie między dorosłymi. Twoi rodzice nie powinni przerzucać na Ciebie odpowiedzialności za ich własne napięcia i problemy. Próby wciągania Cię w spór, wymuszanie opowiedzenia się po którejś ze stron czy grożenie konsekwencjami to działania, które bardziej świadczą o ich bezradności niż o Twojej winie.

Potrzeba spokoju, bezpieczeństwa i dystansu w takiej sytuacji jest całkowicie naturalna. Chęć wyjazdu do chłopaka, by się wyciszyć, nie jest ucieczką przed odpowiedzialnością, ale próbą ochrony siebie. To nie jest egoizm to dbanie o swoje zdrowie psychiczne, które już teraz jest mocno nadszarpnięte. Twoja mama może reagować emocjonalnie, bo sama żyje w napięciu i poczuciu bezsilności. Może czuć się opuszczona albo przestraszona, że „traci” Ciebie jako sojuszniczkę, ale to nie znaczy, że masz rezygnować z własnego komfortu czy planów. Jesteś osobną osobą, masz prawo do budowania własnej przestrzeni i relacji, które dają Ci wytchnienie. Jeśli czujesz, że kilkudniowy wyjazd pomoże Ci się skupić na nauce i wrócić do równowagi, to warto dać sobie na to przestrzeń nie w geście odwetu, ale jako krok w stronę zdrowia. Jeżeli obawiasz się, że Twoja mama wyrzuci Twoje rzeczy lub odetnie się emocjonalnie, dobrze byłoby zabezpieczyć się chociaż symbolicznie: jasno powiedzieć, że potrzebujesz tego czasu i że to nie oznacza zerwania kontaktu. W sytuacjach silnego napięcia emocjonalnego pomagają krótkoterminowe decyzje, „co dziś mogę zrobić dla siebie, żeby było mi choć trochę lepiej”. Wyjazd na dwa tygodnie to nie wybór między rodzicami a chłopakiem to tymczasowa decyzja o tym, gdzie możesz teraz odzyskać trochę siły. Jeśli masz gdzie być i z kim możesz z tego skorzystać. Masz prawo wybrać siebie.

 

Z pozdrowieniami

Kacper Urbanek 

Psycholog, diagnosta 

 

Materiały wspierające

Ebook
Workbook dla Par ,,Offline. Czas na nas"
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Workbook dla Par ,,Offline. Czas na nas"

OFFLINE. Czas na nas. to workbook dla par od TwójPsycholog — 10 rozdziałów ćwiczeń, które pomagają lepiej się poznać, porozmawiać o wartościach, przyszłości i kryzysach. Bez ekranów. Twarzą w twarz

dla parterapia parworkbook
Darmowy
Ebook
Karty Pracy: Wpłyń na związek w pojedynkę
Magdalena Dąbrowska

Magdalena Dąbrowska

Karty Pracy: Wpłyń na związek w pojedynkę

„Wpłyń na związek w pojedynkę” to karty pracy dla kobiet, które chcą odzyskać spokój i wpływ w relacji. Zawierają ćwiczenia, techniki komunikacji, stawiania granic i pracy z emocjami, pomagające wprowadzać zmianę – nawet bez udziału partnera.

bliskośćrelacjezwiązkizwiązki i relacje
39 zl
Ebook
Relacje
Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind

Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind

Relacje

„Relacje” to krótki poradnik z praktycznymi wskazówkami i technikami, które pomagają lepiej rozumieć siebie i partnera, poprawiać komunikację oraz skuteczniej radzić sobie z codziennymi konfliktami.

komunikacjarelacjećwiczenia
89 zl
Webinar
All you need is love? O namiętności w związkach
Magdalena Ogieniewska-Małecka

Magdalena Ogieniewska-Małecka

All you need is love? O namiętności w związkach

Webinar „All you need is love?” to spotkanie o namiętności w związkach – jej zmianach, naturalnych etapach i momentach, gdy warto zareagować. Dowiesz się, jak rozpoznawać sygnały kryzysu, kiedy szukać wsparcia i jak pielęgnować bliskość na co dzień.

miłośćnamiętnośćwebinarzwiązki
150 zl
Ebook
Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.
Psychologiczny duet

Psychologiczny duet

Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.

Praktyczny przewodnik, który pomoże Ci lepiej rozumieć to, co dzieje się w Twoim związku!

relacjezwiązki
69 zl

Warto przeczytać

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Całe życie wstyd mi za zachowanie rodziców.

Całe życie wstyd mi za rodziców. Oni nie rozmawiają, tylko się przekrzykują. W sklepie potrafią tylko kłócić o coś i obrażać. Poza tym matka nie jest zbyt mądra, a ojciec wydziera się za wszystko i dla mnie to istny wariat. Na skutek ich zachowań zepsuli mi reputację. Mieszkając przez większość życia z nimi i nad nimi, sąsiedzi często słyszeli ojca, który wyzywał mnie albo krytykował (nieważne było za co, tylko słyszeli "leń" albo "nierób"). Nic nie było prawdą, no ale ludzie stali przy oknach i śmiali się ze mnie. Do dziś raczej nie ojciec i matka, tylko ja nie jestem w poważaniu i mnie nie szanują. Jestem osobą zupełnie inną od nich, wykształconą, pracowitą itd. Do dziś ojciec potrafi wydziera się i oczywiście po opinii obrywa się mi. 

Proszę mi wyjaśnić dlaczego nikt nie przyczepi się do niego? Ewentualnie słyszę "jest troszkę nerwowy"... Szok. Jako dziecko marzyłam, żeby przymusowo go zaczęli leczyć

Samotność w rodzicielstwie: mąż nie pomaga z 6-miesięcznym dzieckiem, czuję się na skraju wytrzymałości

Piszę tutaj, bo naprawdę już nie wiem, co mam robić. Mam 6-miesięcznego synka z mężem. Od kiedy urodził się maluch, czuję się jakbym była sama. Damian kompletnie się wyłączył z opieki nad dzieckiem. Jego argument brzmi zawsze tak samo: "przecież mała potrzebuje cyca, ja i tak nie pomogę". Nie wstaje w nocy NIGDY. Nawet jak dziecko płacze godzinami, on sobie śpi jak zabity i mówi, że "to moja robota". Codziennie wieczorem znika - albo na padla z kumplami, albo na jakieś swoje zajawki. Wraca późno, czasem nawet nie wiem o której. A ja siedzę sama z maluchem od rana do wieczora, potem całą noc wstaję co 2-3 godziny. Teraz planuje wyjazd z kolegą do Hiszpanii na 2-3 TYGODNIE. Jak mu powiedziałam, że nie dam rady sama z dzieckiem przez tyle czasu, to się zdenerwował i powiedział, że "w pierwszych dwóch latach życia dziecko potrzebuje matki, a nie ojca" i że "powinnam być wdzięczna, że może pracować i nas utrzymywać". Ja już nie śpię prawie wcale od 6 miesięcy. Zaczęłam mieć napady płaczu, czuję się jak zombie. Czasem patrzę na siebie w lustrze i nie poznaję tej osoby. Boję się, że wpadam w depresję poporodową, ale nawet na wizytę do lekarza nie mogę pójść, bo kto będzie z dzieckiem? Próbowałam z nim rozmawiać, ale on mówi, że przesadzam i że "wszystkie kobiety jakoś sobie radzą". Jego matka też mu przytakuje i mówi, że "za jej czasów mężczyźni w ogóle nie zajmowali się dziećmi". Co mam robić? Czy to normalne? Czy rzeczywiście powinnam "dać radę" sama? Czuję się jak najgorsza matka na świecie, że już nie mam siły... Przepraszam za chaotyczny wpis, ale naprawdę jestem na skraju wytrzymałości. Co mam zorbić?

Mam 14 lat, myśli samobójcze i samookaleczanie - jak szukać pomocy bez wsparcia rodziców?
Cześć, nazywam się Hania, mam 14 lat. Od dłuższego czasu mam myśli samobójcze, kilka razy się okaleczałam. Mam już po prostu dość. Ciągle jestem hejtowana za wygląd. Nieważne co robię, I tak jest źle. Jestem bardzo krytykowana przez rodziców, a w trudnych chwilach nawet na rodziców, czy przyjaciół nie mogę liczyć. Naprawdę jest mi ciężko, mam bardzo dużo problemów, z którymi już sobie po prostu nie radzę. Nie jestem pełnoletnia, więc sama nie mogę się zapisać do psychologa itp. W szkole mam tak okropnych ludzi i nauczycieli, że sama się boję kogo kolwiek z nich poprosić o pomoc. Tym bardziej, że takich rzeczy w szkole nie da rady załatwić tak, aby rodzice się nie dowiedzieli. Gdyby moi rodzice się dowiedzieli, że proszę kogoś o pomoc w tych sprawach, wściekli by się. Naprawdę, ja już nie wiem co robić. Nie chcę już tak dłużej żyć.
Od jakiegoś czasu jestem krytykowana za wykonywane czynności domowe czy swoje wybory życiowe przez mamę i siostrę
dzień dobry mam 20 lat i od jakiegoś czasu jestem krytykowana za wykonywane czynności domowe czy swoje wybory życiowe przez mamę i siostrę. Po wykonanej czynności często słyszę, taki miałaś pomysł albo robisz to, aby się popisać. Od mamy słyszę, że mam o siebie zadbać. dlatego, że jestem kobietą, że za dużo jem, że za późno, że nie domyślam się, żeby w domu pomóc i można tak wymieniać. że nie potrzebuję w życiu miłości, chodzi tu o chłopaka, bo ona mojego tatę późno poznała. nie wiem. jak na to reagować i jak na takie coś odpowiadać.
Tata odkąd pamiętam na mnie krzyczał, robił awantury. To samo robi w mojej dorosłości, przy moim synu. Nie wiem co robić, trzęsę się i płaczę.
W czasach szkoły gimnazjalnej i licealnej, często tata krzyczał na mnie, na mamę, siostrę i brata o to, że było brudno w domu. Nie ważne jak byśmy posprzątali, zawsze znalazł powód do tego, żeby krzyczeć na mamę, bądź na nas wszystkich. A to brudno, a to piach mu pod nogami przeszkadza, a to coś stoi tam, gdzie nie powinno. Właśnie w czasach gimnazjalnych miałam bardzo często myśli samobójcze, okaleczałam się z myślą, że nikt nie będzie mnie ranić, no chyba, że ja sama. Zawsze robiłam to po wybuchach taty. Teraz mam 26 lat. Mam męża i syna. Kocham ich ponad życie, ale czasami nie mam sił do syna, męża. Ale najgorzej jest, gdy przyjeżdżamy do moich rodziców. Tata dalej robi awantury o to, że brudno. Cieszy się, że jest wnuk, ale uważa, że w domu też musi być czyściutko, bo są tutaj trzy kobiety. Zawsze w momencie, gdy widzę, że on szuka pretekstu, by się kłócić, zaczynam się trząść. Serce mi łomocze, brzuch boli, ręce latają jak szalone,a łzy najchętniej płynęłyby jak z kranu. Nie potrafię i nie chce ucinać kontaktu, ale nie chcę, żeby mój syn musiał oglądać i słuchać takiego dziadka. Nie chcę tego. A tym bardziej nie chcę, by widział mnie jak płaczę i się trzęsę... Nawet nie wiem, czego chce, czy jakieś porady, czy może się wygadać. Przepraszam, jeśli napisałam to chaotycznie, a na pewno tak jest, ale jestem po kolejnej awanturze taty, tyle że zamknęłam się z synem w pokoju, bo śpi. A do taty powiedziałam tylko, żeby był ciszej, bo budzi syna. Mojego męża nie ma przy mnie, dlatego też jest mi ciężej ..
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.