Karolina Bobrowska
Dzień dobry,
Dziękuję, że dzieli się Pan swoimi doświadczeniami. Przechodzi Pan przez trudny etap dlatego to normalne, że towarzyszy Panu poczucie zagubienia, bezsilność i zniechęcenie – zwłaszcza gdy terapia i leki nie przynoszą oczekiwanej ulgi. Warto pamiętać, że każdy człowiek ma swoje tempo, a praca, nawet jeśli wydaje się powolna, jest krok po kroku coraz bardziej uwalniająca. Proszę dać sobie czas.
To naturalne, że naszły Pana wątpliwości wobec części zasad religijnych. Ma Pan pełne prawo, by analizować je na nowo i poszukiwać swojej drogi. To prawda, że kościół katolicki nie popiera odejścia od części nauczania, ale prawdą jest też to, że religia katolicka opiera się przede wszystkim na miłości Boga do człowieka, na którą nie trzeba w żaden sposób zasłużyć , a także na przebaczeniu. W tej religii Bóg jest przedstawiany jako dobry ojciec, który troszczy się o swoje dzieci - każde z nich jest ważne i potrzebne. Bóg w religii katolickiej nie chce potępienia żadnego człowieka, ale jest miłosiernym ojcem. Ma Pan prawo wyboru czy chce Pan żyć wedle zasad religii katolickiej, czy też nie. Proszę pamiętać, że odrzucenie ich nie oznacza bycia złym człowiekiem.
Pozdrawiam
Karolina Bobrowska
psycholog, konsultant kryzysowy












