
- Strona główna
- Forum
- psychoterapia
- Nieodpowiednie...
Nieodpowiednie zachowanie i treści wstawiane przez pewną psycholożkę o narcyźmie.
To ja
TwójPsycholog
Dzień dobry,
bardzo mi przykro z powodu Pani doświadczenia. Specjaliści zdrowia psychicznego, zresztą jak specjaliści każdej profesji, są przeróżni. Rozumiem, że takie treści załączane przez osobę z wykształceniem psychologicznym mogą denerować, frustrować czy sprawiać przykrość. Ważne, żeby próbować się od takich treści “odciąć”, a także od potrzeby być może “zdemaskowania” czy pewnego rodzaju ratowania innych przed tą osobą. Warto sobie zadać pytanie, jakie potrzeby i emocje wywołuje w Pani zachowanie psycholożki oraz delikatnie spojrzeć z perspektywy, pt. “czy mam na to wpływ, czy nie” oraz “czy to moja odpowiedzialność, czy nie”. Warto zadbać o siebie i o swoją frustrację, by lepiej się Pani funkcjonowało na codzień. Bardzo się cieszę, że znalazła Pani odpowiedniego/ą dla Pani specjalistę/tkę!
Pozdrawiam
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Magdalena Deresińska
Dzień dobry,
gratuluję Pani sięgnięcia po profesjonalną pomoc, wyobrażam sobie, że nie było to łatwe, aby odciąć się od relacji z osobą o osobowości narcystycznej. Przykro czytać, że pierwsze Pani spotkanie terapeutyczne okazało się niewspierające. Tym bardziej doceniam Pani siłę i determinację w trosce o siebie i znalezienie właściwej/właściwego teraputy/ki. Niestety jak w każdym zawodzie, tak w obszarze terapii są osoby nie zawsze posiadające wystarczające kompetencje do pracy z klientami lub wykorzystujące we właściwy sposób posiadaną wiedzę. Zwraca Pani uwagę na ważny problem w social mediach, a mianowicie stosowania uproszczeń i wyciągania z kontekstów wiedzy psychologicznej oraz uzupełniania jej niesprawdzonymi treściami.
Życzę Pani wszystkiego dobrego.

Zobacz podobne
Od kilku miesięcy uczestniczę w terapii psychodynamicznej, która ma mi pomóc w radzeniu sobie z emocjami. Jednak zaczynam czuć duże zwątpienie w ten proces, mam wrażenie, że go nie rozumiem. Na każdej wizycie płaczę, często nie wiem dlaczego. Po prostu zaczynają płynąć mi łzy. Przez to po każdym spotkaniu z terapeutką czuję się strasznie zmęczona i jeszcze bardziej zdezorientowana, nie umiem zebrać myśli w trakcie wizyty, a po wizycie zaczynam czuć straszny wstyd i zażenowanie i czuję się ze sobą jeszcze gorzej. Mam poczucie beznadziei, że tych moich reakcji po prostu nie da się zmienić. Zaczynam myśleć, że to strata pieniędzy i czasu mojej i psychoterapeutki.
Co powinnam w tej sytuacji zrobić?

