Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Matka jest narcystyczną osobą. Zapisałam się do psychiatry, ale chciałabym również podjąć psychoterapię. Jaki nurt dla PTSD i lęk uogólniony?

Dobry wieczór, chciałabym rozpocząć terapię, jednak nie wiem jaki wybrać nurt. Głównym celem jest zbudowanie poczucia wartości, pokochanie siebie, przepracowanie traumy, walka z lękiem uogólnionym oraz stresem, który zaczął mocno odbijać się na zdrowiu fizycznym. Powyższe wynika z wieloletniej relacji z (przypuszczalnie, bo nigdy nie udało mi się namówić jej na wspólną terapię, a wiem, że przytoczenie faktów nie jest miarodajne, gdy brak wersji drugiej strony) narcystyczną, bardzo zaburzoną matką. Kontakt został zerwany kilka lat temu, jednak oczernianie i dzwonienie po rodzinie i znajomych nie ustaje. Wizytę u psychiatry mam już zarezerwowaną, zamierzam wspierać się farmakologią. Cierpię na PTSD i zespół lęku uogólnionego, który na codzień nie jest dokuczliwy, o ile nie mam kontaktu lub wiedzy o matce i jej poczynaniach. Niestety obecnie matka wciąga rodzinę w namawianie mnie do kontaktu i wyciąganie informacji co do miejsca mojej pracy i zamieszkania, co bardzo mnie stresuję. Myślałam o nurcie behawioralno-poznawczym, bo zdaje się mieć szybkie efekty, ale może to zbyt poważny problem i powinnam rozważyć inny nurt. Bardzo dziękuję za pomoc.
User Forum

Anonimowo

2 lata temu
Martyna Tomczak-Wypijewska

Martyna Tomczak-Wypijewska

Dzień Dobry

Nie jest prawdą, że nurt poznawczo- behawioralny nie służy pracy nad “poważnymi” problemami, choć wiem, że takie mity krążą, że to terapia “powierzchniowa”, bo “skupia się tylko na objawach”. Takie opinie najczęściej generują osoby nie pracujące w tym nurcie, nie rozumiejące go.

Terapia poznawczo- behawioralna rozwija się intensywnie, powstała tzw. 3 fala czyli terapia ACT, DBT i schematów, korzystanie z tych odłamów czyni psychoterapię poznawczo- behawioralną bardzo uniwersalną.

Co do efektów: nie jest też tak, że efekty widać bardzo szybko. Tzn może tak być jeśli mierzymy się z pojedynczym wyizolowanym problemem, ale przy bardziej złożonych problemach na efekty również trzeba poczekać. Natomiast to co często odpowiada osobom korzystającym z tego rodzaju terapii to konkretne narzędzia do pracy nad sobą.

 

Odnosząc się do Pani pytania o nurt, zdecydowanie istotniejszym będzie jaki sposób pracy Pani preferuje (czy więcej aktywności psychoterapeuty czy mniej, więcej informacji zwrotnych czy mniej, więcej czy mniej wycofania ze strony psychoterapeuty, dostawanie zadań domowych do wykonania między sesjami czy nie). 

Natomiast najważniejszym jest sprawdzenie kompetencji osoby z którą zdecyduje się Pani na współpracę: czy jest minimum po II roku 4 letniego szkolenia psychoterapeutycznego,( choć wnioskując po opisie zalecałabym osobę na 4 roku lub już po ukończeniu szkolenia), czy poddaje swoją pracę superwizji.

 

W razie dokładniejszych pytań o terapię poznawczo- behawioralną zapraszam do kontaktu

Trzymam kciuki za dokonanie wyboru :)

Martyna Tomczak- Wypijewska, psycholog, certyfikowana psychoterapeutka poznawczo- behawioralna

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zobacz podobne

Jak mogę przekonać się do psychoterapii jeśli odczuwam lęk przed pójściem na pierwsze spotkanie z psychologiem ?
Mam trudności z polubieniem siebie, brakuje mi asertywności, często potrzebuję zmian (głównie relacji)
Od dawna czuję się źle ze sobą i nawet się nie lubię. Od dłuższego czasu zastanawiam się czy to ze mną jest coś nie tak. Pokrótce opiszę swoją osobę i problemy: - na starcie znajomości zawsze czuję się gorsza - nie jestem asertywna - często ląduje w roli "podnóżka" - nie potrafię zawierać dobrych relacji - jestem elastyczna i się nie przywiązuje ( łatwo zapominam o dawnych znajomych i w sumie to nigdy nie bolało mnie takie rozstanie nawet jeśli znajomość trwała kilka lat) - nienawidzę kontaktu fizycznego - boję się patrzeć komuś w oczy - nienawidzę i stresuje się jak ktoś za mną stoi i patrzy mi w plecy - nie cierpię ludzi którzy próbują mnie osaczyć - nienawidzę jak ktoś narusza moją przestrzeń - łatwo zastępuje znajomych innymi ludźmi tzw. "ich odpowiednikami i szybko o nich zapominam - brak mi empatii - do większości moich znajomych wewnętrznie czuję mocną niechęć - nigdy nie miałam w planie utrzymywać znajomości po zmianie miejsca pobytu (po ukończeniu podstawówki, liceum) , zawsze robię wszystko żeby kontakt się urwał i żeby pozbyć się problemu - nienawidzę być uwiązana oraz nawiązywać bliższych znajomości które mógłby obarczyć mnie niepotrzebną odpowiedzialnością - moim ulubionym typem znajomości są tzw. "płytkie znajomości" - często ze względu na mój brak asertywności ląduje w roli popychadła np. kilka razy wołano do mnie jak do psa "do nogi" albo powiedziano mi, że "jestem niżej w hierarchii" - potrafię grać dobrego znajomego nawet wobec osoby której nie cierpię (nawet te osoby nie wiedzą że ich nie lubię) - mimo tego że jestem nastolatką i to "ten czas" to nie jestem zainteresowana związkami, co moi rodzice uważają oczywiście za dziwne - nie lubię imprez - nie wychodzę często z domu - jestem dosyć dziwna, ale nie jestem jakimś samotnikiem w klasie, jestem typem osoby którą każdy lubi, ale nikt w pokoju pełnymbludzi by mnie nie wybrał - zawsze dbam o to, żeby utrzymać dystans, w momencie, gdy ktoś próbuje się zbliżyć i "obarczyć mnie odpowiedzialnością" szybko go spławiam - czuję, że jestem porażką życiową - matura i zdanie na wymarzone studia to dla mnie jedyny sposób na dowartościowanie się - każde miejsce, w które się przenoszę, zaczyna mnie męczyć i nudzić już po roku, a w przeciągu 2 lat staje się największą męczarnią a w głowie moją jedyną myślą jest to, że chce już zmienić otoczenie i wymienić ludzi z otoczenia na nowych tzw. "świeży towar".
Ile zazwyczaj trwa terapia TSR?
Ile zazwyczaj trwa TSR? Kilka sesji czy więcej? Jak to wygląda?
Dzień dobry, chciałabym zapytać o sugerowany nurt psychoterapii. Mam problemy ze stresem, nadmiernym napięciem, lękiem, przeżywaniem różnych sytuacji, ale także z rozpoznawaniem i wyrażaniem swoich emocji i potrzeb, niskim poczuciem wartości. Może mieć na to wpływ chłód emocjonalny w domu rodzinnym, brak okazywania emocji i uczuć również między rodzicami oraz problem z alkoholem taty. Pozdrawiam serdecznie
Czy terapeuta może na mnie wymuszać podjęcie jakieś decyzji, aktywności, na którą nie mam ochoty?
Czy terapeuta może na mnie wymuszać podjęcie jakieś decyzji, aktywności, na którą nie mam ochoty? Ostatnio czuje presje w tym temacie. Ciągle wymusza na mnie, aby coś robić, aby się czymś zająć. Wymusza na mnie sport oraz prace (wysłał mi oferte pracy). Ostatnio zaczęłam robić te czynności, które wiem, że go zadowolą, jednak nie daje mi to satysfakcji i szybko odpuszczam. Nie czuje, że to jest moja decyzja i że robię to dlatego, że mam na to ochotę, tylko że robię to z przymusu. Powoduje to u mnie spadek nastroju i prokrastynacje. Czy to jest w porządku? Czy terapia właśnie polega na tym, aby robić co chce terapeuta nawet jeśli nie daje nam to radości ? Mam takie wnioski ostatnio, że życie właśnie na tym polega. Że w życiu nie chodzi o to, aby być szczęśliwym tylko na tym, aby robić to, co chcą inni nawet gdy Tobie się to nie podoba W spomtanicznej rozmowie powiedzialalam terapeuvie, że mam wniosek, że nie powinno się na nikim niczego wynuszać, bo w końcu druga osoba zrobi to co mu mówisz, ale zrobi to dla tego, aby mieć spokój i że nie sprawi to mu radości. Zrozumialam jednak, że rozmowa o tym nie ma sensu, ponieważ powiedział mi "ale wymuszanie pozytywne jest okey". Czuje, że muszę iść na siłownie, że musze mieć konkretne hobby, że musze pracować i tak dalej, ale nie dlatego, że ja mam na to chęć tylko dlategp, że to rozkaz i mam się słuchać, bo będzie mi truć głowe tak długo aż tego nie zrobię. Przez to.nawet chodzi mi pogłowie plan, aby iść na 1 dzień na siłowmie i zrobić mu zdjęcie ile przebiegłam km i wysłać, a potem to porzucić, a utrzymywać wersje że chodze. Lubie tego.terapeute, ale to wymuszanie na mnie konkretnych decyzji mmie demotywuje i obrzydza mi czynności, które kiedyś lubiałam i przez to je odkładam. Nie wiem. Może nie potrzebnie narzekam? Może to normalne, że słabsi mają być posłużni tym silniejszym? Ta terapia zaczęła być dla mnie rodzajem kary, którą muszę wykonać za to, że jestem słabym człowiekiem.
Eating disorders

Zaburzenia odżywiania – przyczyny, objawy i rodzaje

Zaburzenia odżywiania to poważne zaburzenia psychiczne związane z nieprawidłowymi zachowaniami żywieniowymi, negatywnie wpływające na zdrowie. Obejmują anoreksję, bulimię i kompulsywne objadanie się, ARFID, Pica, czy ortoreksję.