Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Jak wytłumaczyć rodzinie, że przekracza moje granice? Wywierają na mnie presję na znalezienie partnera.

Barbara

Co zrobić w sytuacji, gdy moja rodzina wywiera na mnie presję na znalezienie partnera? Jedna z najbliższych mi osób mówi, że powinnam poważnie rozważyć znalezienie męża (mam 25 lat), aby nie zostać sama w przyszłości. Ta osoba jest niezamężna, nigdy nie była w związku (ma lat 60) i boi się, że ja podzielę jej los i będę samotna. Ona nie chce, żebym ja była sama i nieszczęśliwa. Ale mi wchodzenie w związki nie daje szczęścia, proszę mi wierzyć. Wręcz przeciwnie. Gdy próbowałam to wytłumaczyć tej osobie, ona stwierdziła, że się wymądrzam, jestem jeszcze młoda i mało wiem o życiu i jestem uparta i powinnam jej słuchać, bo ona jest doświadczona życiowo. Moim zdaniem zachowanie takiej osoby to ewidentne przekraczanie moich granic, pozwalanie sobie na zbyt wiele. Jak jej to wytłumaczyć?
Zdjęcie Nikoletta Dziedzic

Nikoletta Dziedzic

Psycholog
13 odpowiedzi na forum

Związek nie zawsze oznacza poczucie spełnienia czy szczęścia - to fakt. Warto w tej sytuacji postawić granice. Jeśli tłumaczenie o tym, że nie czuje Pani aktualnie gotowości na związek nie pomaga warto skupić się na tym aby przekazać jak się Pani czuje podczas tej rozmowy, wywieraniu presji i zadawanych pytań. Rozmowa o emocjach i o tym jak to na Panią wpływa być może pomoże zrozumieć rodzinie, że nie jest to dla Pani wygodny temat. Niech Pani postara się też spojrzeć na to z innej strony - być może temat jest poruszany z troski rodziny o Panią, a nie ze złośliwości (Piszę to, ponieważ może to otworzy Pani nową perspektywę na obecną sytuację). Proponuję przyglądnąć się swoim emocjom - dlaczego ten temat rozmowy jest dla Pani taki skupiający uwagę i co to dla Pani może znaczyć.

Jeśli czuje Pani, że rodzina narusza Pani granice ma Pani prawo (najlepiej po wcześniejszym przeanalizowaniu sytuacji oraz swoich emocji) powiedzieć to wprost. Nie ma nic złego w stawianiu granic i mówieniu o tym.

Życzę Pani powodzenia!

 

Pozdrawiam serdecznie,

Psycholog,
Nikoletta Dziedzic

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Na to, co robi lub za jakiś czas zrobi rodzina trudno jest mieć wpływ. Można natomiast pracować nad Pani reakcją na wywieraną na Pani presją. Nikt nie lubi być zmuszany, a szczególnie w kwestiach tak delikatnych jak życie osobiste, czy tworzenie bądź nie bliskich związków. 

Skoro Pani pisze, że już podejmowała się Pani próby wytłumaczenia i rozmowy to chyba nie ma, co wchodzić w dalsze dyskusje z kimś, kto nieproszony o rady - ich udziela. Czy jest doświadczony życiowo czy nie, jest to faktycznie naruszenie granic i rozumiem Pani emocje, które to wzbudza. Być może intencje tej osoby są dobre, jednak warto uświadomić ją jaki efekt przez takie zachowanie uzyskuje. 

Sama nie znaczy nieszczęśliwa, to że akurat u tej osoby tak się złożyło, wcale nie znaczy, że właśnie tak samo potoczy się u Pani. Życzę dużo wytrwałości i siły i miłych niespodzianek życiowych. :)

Pozdrawiam serdecznie,

psycholog Anna Martyniuk-Białecka

Zdjęcie Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Psychoterapeuta
387 odpowiedzi na forum

Dzień dobry!

Oczywiście ma Pani prawo do swojego sposobu układania życia, budowania przyszłości. Warto powiedzieć osobie, którą uważa Pani za bliską, że bliskość nie polega na narzucaniu komuś swojej wizji rzeczywistości. W rozumieniu tej osoby to troska, jednak w relacji ważna jest szczerość, wolność i w wolności może Pani dokonywać wyborów. Zastanawia fakt, dlaczego Pani tak się przejmuje czyimś zdaniem i pozwala na przekraczanie granic. Zachęcam do przyjrzenia się temu. Powodzenia

Katarzyna Waszak 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Witam. Mam 31 lat i prawie 6-letnią córkę. Pół roku temu zakończyłam swój 7-letni związek
Witam. Mam 31 lat i prawie 6-letnią córkę. Pół roku temu zakończyłam swój 7-letni związek z partnerem, który nie był udany. Ciągle byłam sama z dzieckiem, gdyż mój partner wolał towarzystwo kolegów i używki. W końcu powiedziałam - dość. Ciągle byłam w nerwach, były kłótnie, wyżywanie się na dziecku w postaci podnoszenia głosu. Odkąd odeszłam, mieszkam sama z córką, wynajęłam mieszkanie. Czuję się samotna i nie mam chęci na nic... Nie chce mi się często kąpać, malować, sprzątać czy gotować. Nie należę do osób leniwych, wręcz odwrotnie. Od dłuższego czasu brak chęci na cokolwiek. Córka daje w kość, jest nieposłuszna, często sobie nie radzę, krzyczę na nią, a potem gdy pójdzie spać, to żałuję tego... Przestałam się sobie podobać, stałam się jakby zdziadziała... Od miesiąca nie pracuje, ponieważ firma nie przedłużyła mi umowy... Nie mogę spać w nocy, bo ciągle myślę o wszystkim, martwię się, co będzie, jak sobie dam radę... Czy to jest depresja?
1 odpowiedź
Choruję na depresję. W wigilię mąż poprosił mnie o rozwód.
Witam, mam 33 lata. Choruję na depresję. W wigilię mąż poprosił mnie o rozwód. Mamy syna 8-letniego. Mąż chce, abyśmy się dogadali i polubownie to załatwili. Zgodziłam się. Nie wiem, jak zapanować nad strachem i lękiem. W duchu proszę, żeby jednak zmienił zdanie. Jak nie być ofiarą, jak przestać użalać się nad sobą. Boję się, że sobie nie poradzę. Na zmianę płacze i jest we mnie pełno żalu i gniewu, byliśmy ze sobą 17 lat. Nie wiem, jak przez to przejść, boję się też, że powrócą stany mocno depresyjne. Od roku biorę leki, było w porządku. Aż do teraz. Nie jem, palę papierosy, przy dziecku robię dobrą minę do złej gry. Proszę o poradę.
1 odpowiedź
Piszę, ponieważ czuję, że coś jest nie tak. Mam 16 lat, od 3 choruje na anoreksje, mam zaburzenia lękowe, depresję i leczę się.
Dzień dobry! Piszę, ponieważ czuję, że coś jest nie tak. Mam 16 lat, od 3 choruje na anoreksje, mam zaburzenia lękowe, depresję i leczę się. Terapia trwa, chodzę do dietetyka, psychologa, psychiatry. Jest dużo lepiej, ale cały czas nie jest dobrze. Mam oboje rodziców, dwie siostry - starszą i młodszą. I tu pojawia się problem. Odnoszę wrażenie, że rodzice, przeciążeni moimi problemami, zwracają większą uwagę na mnie, traktują mnie delikatniej, pomijając młodszą siostrę. Wydaje mi się, że traktują mnie mniej surowo, chcąc zapobiec "wybuchowi", ale tym samym krzywdzą nieświadomie moje rodzeństwo. Mama krzyczy na mnie rzadziej niż na moje siostry i w ogóle. Oczywiście - kochają nas po równo, jednakże z powodu mojej choroby, młodsza siostra nie zaspokaja swojej potrzeby, żeby ktoś poświęcił jej należytą uwagę i po prostu cierpi, gdyż jej nie otrzymuje i jest inaczej, możliwe, że gorzej traktowana niż ja. Jest mi źle z tym, że jestem traktowana inaczej, uprzywilejowana z powodu choroby psychicznej. Nie chcę patrzeć, jak siostra cierpi, bo wiem, że to później może rzutować na rozwój chorób u niej... Co zrobić? Jak pomóc siostrze i uświadomić rodzicom, że nie potrzebuję więcej uwagi, niż inni?
2 odpowiedzi
Przemoc emocjonalna i fizyczna w rodzinie: Jak radzić sobie z toksycznymi zachowaniami mamy?

Moja mama bije mnie i mówi mi bardzo przykre rzeczy. Kiedy miałam 19 lat, tuż po zakończeniu liceum rozpoczęłam związek, który trwa do tej pory. Moi rodzice bardzo go polubili, jednak przeszkadzało im to, ile czasu z nim spędzam. Mimo tego, że lubię spędzać czas z nim i jego rodziną (brak awantur, wytykiwania palcami, poniżania) w odpowiedzi na niezadowolenia rodziców przestałam spędzać z nimi tyle czasu. W tym momencie (mam 21 lat) studiuję dziennie, więc w tygodniu śpię w domu rodzinnym, w soboty pracuję cały dzień i wieczorem o 21 jadę do domu chłopaka, aby spędzić z nim całą niedzielę. W niedzielę wracam na noc do domu rodzinnego. Dzisiaj wracając z pracy (niedziela handlowa), zadzwoniłam do mamy z pytaniem, to czy mamy w domu jedzenie abun w razie potrzeby zdążyła kupić sobie coś. Mama twierdząco odpowiedziała, że jedzenie jest w domu. Po powrocie jednak okazało się, że jedzenia nie ma. Powiedziałam jej, że mogła chociaż sprawdzić, po czym dostałam klapsa (mam 21 lat) po licznych prośbach a zaprzestanie uderzania mnie zostałam popchnięta kolejne parę razy i zwyzywana. Stresują mnie bardzo takie sytuacje, bo gdy byłam mała, tata mnie bardzo bił, więc teraz nawet mały klaps przenosi mnie wspomnieniami do tego czasu. Zawsze staram się zapytać mamy, czemu tak reaguje. Główne argumenty mamy to, że wiecznie nie ma mnie w domu, mam wyjebane w rodzinę i jestem nienormalna. Zaczynam jej czasami wierzyć. Czy ze mną jest coś nie tak? Czy to moja mam jest w błędzie? Co mam robić w takiej sytuacji?

4 odpowiedzi
Jak odbudować relację z żoną po oskarżeniach o zdrady?
Odnośnie pytania Pani mgr Agnieszki Włoszyckiej co musiałoby się stać aby powrót do domu był możliwy.Kontakt z żoną po odblokowaniu mojego telefonu przez Nią ,wysłałem list 7 dni temu i brak reakcji osobisty kontakt ,nie wiem do końca jak to zrobić żeby nie powodować Jej negatywnej reakcji odnoszę wrażenie że Żona stworzyła z mieszkania taki swój bastion i jest święcie przekonana o moich zdradach których nie ma.To tyle z mojej strony.Gorąco pozdrawia.Robert
6 odpowiedzi
Kryzys w małżeństwie po kłótni - jak ratować związek, odbudować relację z żoną i poradzić sobie z poczuciem winy?
Witam. Potrzebuje pomocy porody jak walczyć o związek. Mamy kryzys który wydaje się nie do ogarnięcia. Duży udział mojej winy Podczas kłótni coś we mnie pękło i wylało się wszystko co się zbierało . A cały bul jaki miałem zbierał się od dawna. Wiem czemu bo nie mailem się komu wygadać nie miałem wsparcia . Wstydziłem się prości o pomoc i mówi co mnie trapi,bo zakodowalem sobie że nie mogę być słaby i to wstyd mówić o problemach do czasu awantury. Powiedziałem to czego nigdy bym nie chciał powiedzieć nikomu a ty bardziej żonie. Od ponad miesiąca jest tragicznie żona znów nie odzywa się traktuje mnie jak powietrze odpowiada zimno . powiedziała że to już koniec że chce się rozejść . Dla mnie jest całym światem . chcę ratować rodzinę za wszelką cenę chcę się zmieni i zaczynam ćwiczę tutaj szukam porad pomocy. Mamy 3 dzieci dom w budowie przez który się posypało wszystko ja psychicznie i moja relacja z żoną ,bo chciałem spełnić jej marzenie . Do jest tylko wykończyć i małżeństwo na włosku . Pomocy
9 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: kobieta bezpieczna w progu domu, opiekun z tarczą stoi na straży

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.