
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Żona jest w ciąży,...
Żona jest w ciąży, jednak ja już od dłuższego czasu planuję rozstanie. Co zrobić?
Agnieszka Wloka
Dzień dobry
na pewno ciężko jednoznacznie i bez rozmowy odpowiedzieć.
W każdym razi,e jak sam Pan powiedział, istotą związku jest szczerość. Może warto zacząć od tego, że Pan sam da sobie chwilę czasu na pomyślenie/przemedytowanie, czego chce Pan od życia i na jakim etapie życia Pan jest? Co z tego, co Pan przeżywa jest chwilową fascynacją, a co stabilizacją? Gdzie i w jakiej roli się Pan widzi i z kim? Dobrze, żeby znalazł Pan sobie czas na samotne pomyślenie o tych kwestiach.
Tu nie ma łatwych odpowiedzi, bo pozostaje odpowiedzialne podejście do ojcostwa, które może Pan w różny sposób realizować, podejście do związku trwającego 10 lat i ustalenie czy faktycznie nic między Wami nie ma, podejście do nowej partnerki i wzajemne ustalenie czego od siebie chcecie i dlaczego….:)
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Alina Nowaczyk
Rozumiem, że jesteś obecnie w trudnej sytuacji, która wymaga delikatnego podejścia. W pierwszej kolejności, ważne jest zrozumienie swoich uczuć i dokładne przemyślenie sytuacji. Rozumiesz, że nie chcesz być w obecnym związku, ale jednocześnie zdajesz sobie sprawę z trudności związanych z odejściem w obliczu ciąży żony.
Jako terapeuta, mogę podać kilka sugestii, które mogą pomóc w tym trudnym procesie: Rozważ razem z żoną możliwość uczestnictwa w terapii par. To bezpieczne środowisko, w którym można szczerym głosem rozmawiać o uczuciach, obawach i oczekiwaniach. Terapeuta pomoże w zrozumieniu wzajemnych perspektyw, co może prowadzić do wspólnej decyzji dotyczącej przyszłości waszego związku. Bądź otwarty w rozmowie z żoną, dzieląc się swoimi uczuciami, jednocześnie starając się zrozumieć jej punkt widzenia. Wspólna rozmowa stanowi szansę na zrozumienie siebie nawzajem i znalezienie wspólnego rozwiązania. W trudnych chwilach, skorzystaj z wsparcia przyjaciół, rodziny lub terapeuty indywidualnego. To otoczenie emocjonalne może dostarczyć ci niezbędnej pomocy i rady w trudnych momentach. Jeśli zdecydujecie się na rozstanie, wspólnie z żoną możecie zaplanować, w jaki sposób zadbać o dobro dziecka. Ważne jest, abyście, mimo rozłąki, tworzyli atmosferę miłości i zrozumienia, wspólnie dbając o rozwój waszego dziecka.
Nie jest łatwo podjąć taką decyzję, ale ważne jest, aby działać z szacunkiem i uczciwością wobec siebie i innych osób zaangażowanych. Jeśli czujesz się przytłoczony, warto skonsultować się z profesjonalnym terapeutą, który pomoże Ci przejść przez ten trudny okres.
Katarzyna Waszak
Dzień dobry!
Rzeczywiście trudna sytuacja. Jednak to Pana dziecko, poczęło się z Waszego wspólnego z żoną pożycia. Pojawia się wiele pytań, np. czego brakowało Panu w związku, że szukał Pan romansu? Z pewnością budowaniu więzi emocjonalnej nie sprzyjała długa rozłąka, wyjazd za granicę. Doświadczył Pan później, że relację trzeba budować. Decyzja należy do Pana, zachęcam do szczerości z żoną. Może warto skorzystać z psychoterapii par, aby zbudować dziecku bezpieczny dom… Powodzenia
Katarzyna Waszak

Zobacz podobne
Rozstałam sie z moim byłym miesiąc temu, On nie interesuje sie zbytnio dzieckiem. Ja dzwonię na kamerce (jeśli ja nie zadzwonię to On w ogóle), On przyjeżdża w niedziele na 2,3 godziny, czasami dłużej i odjeżdża, bo do wyroku sądu nie chce, żeby zabierał dziecko, bo grozi mi, ze Go nie odda.
Zablokował mi wypisanie dziecka z przedszkola, tym bardziej boję sie, że dziecko zabierze. Jego w domu nie było od 6 do 21, albo i dłużej od poniedziałku do niedzieli. On chce dziecko tylko dla swojej rodziny. Teraz nie dzwonił przez tydzień do dziecka, a w piątek o 23 pisze do mnie, że ja jemu i jego mamie zabraniam rozmawiać z dzieckiem i źle wpływam na rozwój dziecka, bo nie pozwalam mu jechać do jego domu I izoluje od jego rodziny.
On sie nagle obudził, bo przyjeżdżają jego kuzyni, których moje dziecko nigdy nie widziało i On chce Go zabrać ( pokazywać jak małpkę w cyrku, przynajmniej ja tak to widze). Do jego mamy ja mam dzwonić i pokazywać dziecko. Dziecko w tamtym domu było znerwicowane, teraz jest w końcu spokojnie.
W jego domu była przemoc psychiczna, ja jestem w 5 miesiącu ciąży I juz mam dość. On wydzwania i wypisuje do mojego brata, do mojej mamy, robi screeny naszych rozmów. To jest chore. Ja nie wiem już jak sie bronić, boję sie utraty ciąży( juz raz poronilam).
Mam spory problem z lękiem przed intymnością i czuję, że to naprawdę odbija się na moich relacjach. Kiedy zaczynam czuć, że ktoś chce się do mnie zbliżyć – emocjonalnie czy fizycznie – pojawia się we mnie ogromny niepokój i automatyczna chęć wycofania się. To strasznie frustrujące, bo chciałabym mieć głębsze, bardziej autentyczne relacje, ale ten lęk wydaje się nie do pokonania.

