Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz
Jak zachęcić męża do rozpoczęcia terapii?
Iga Rakowska

Iga Rakowska

Dzień dobry. W pierwszej kolejności warto poprosić męża o spokojną rozmowę - bez zarzutów czy silnych emocji - ponieważ wzajemne pretensje mogą skomplikować przebieg dyskusji. Proszę spróbować zakomunikować powody, dla których widzi Pani szanse i nadzieję na zmiany w kontekście ewentualnej terapii. Warto również dopytać męża, jak on wyobraża sobie cały proces - być może dojdą Państwo do wspólnych wniosków, które zachęcą partnera do podjęcia współpracy ze specjalistą. Pozdrawiam, Iga Rakowska
3 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Usunięty Specjalista

Usunięty Specjalista

Do psychoterapii można próbować zachęcać, ale jeśli ktoś nie podejmie decyzji o niej samodzielnie, to może zdecydować się na nią z poczuciem przymusu, a wtedy nie skorzystać z niej w pełni. Polecam się przyjrzeć Pani motywacji - dlaczego chce Pani do terapii zachęcić męża. Można to przemyśleć samej/z przyjaciółką albo psychologiem.
3 lata temu
Adrianna Stawarz

Adrianna Stawarz

Dzień dobry. Nie da się nikogo zmusić do terapii. Nie ma ona wtedy sensu, jeśli człowiek chodzi na nią z przymusu. Warto porozmawiać z mężem o tym, dlaczego jest to ważne dla Pani, żeby poszedł do specjalisty. Jak się Pani czuje z tym, jak jest aktualnie w waszym związku. Natomiast on zawsze ma prawo odmówić. Jeżeli potrzebuje Pani zmian w waszej relacji, to może warto, jeśli Pani do tej pory z tego nie korzystała, aby Pani poszła do psychoterapeuty. Uczymy się przez modelowanie, więc jeśli mąż zobaczy, że terapia ma sens, bo dzięki niej Pani dokonuje jakiś zmian w swoim życiu, być może zachęci to go do podjęcia tego samego kroku. Z poważaniem. Adrianna Stawarz

3 lata temu
Aneta Ceglińska

Aneta Ceglińska

Dzień dobry,  warto się zastanowić nad tym, dlaczego chciałaby Pani, żeby mąż poszedł na terapię. Myślę, że warto porozmawiać z mężem o tym jakie są Pani potrzeby i emocje, a także o tym dlaczego widzi Pani powód do terapii i co terapia mogłaby zmienić. Warto też pamiętać o tym, że jedyną osobą, którą może Pani zmienić jest Pani. Jeśli Pani przyjrzy się sobie i być może coś zmieni w swoim zachowaniu, pojawi się szansa na to, że mąż zauważy w Pani zmianę i dzięki temu sam też będzie się zmieniać. Można też wypracować lepsze sposoby komunikacji i rozumienia partnera. Być może jeśli sama pani pójdzie na terapię, mąż zobaczy, że Pani to służy i sam też podejmie taką decyzję. Warto byłoby spojrzeć na tą sytuację z szerszego kontekstu. Jeśli chciałaby Pani przyjrzeć się sobie na terapii, zapraszam. Z pozdrowieniami Aneta Ceglińska

3 lata temu
Anna Martyniuk-Białecka

Anna Martyniuk-Białecka

Warto zacząć od siebie i skontaktowania się z tym, dlaczego Pani zależy na tym, aby mąż brał udział w terapii. Cenne jest też poszukanie tego, co macie wspólne. Może być to punktem wyjścia, aby szczerze porozmawiać o swoich potrzebach oraz wysłuchać tego, co mąż ma do powiedzenia w tym kontekście i czego sam by potrzebował. Warto też oswoić w sobie to, że druga osoba zawsze może i ma prawo powiedzieć nie i wówczas co dokładnie to dla Pani będzie znaczyć. 

Życzę owocnych poszukiwań,
Psycholog Ania Białecka

3 lata temu
Daria Kamińska

Daria Kamińska

Dzień dobry,

czytam, że ważne jest dla Pani zachęcenia męża do terapii, którą postrzega Pani jako pomocną. Tak jak inne osoby już napisały, nie da się kogoś zmusić do terapii i nie zawsze ta forma pracy może komuś odpowiadać - to jest w porządku. Może Pani jednak przyjrzeć się i porozmawiać z mężem (z ciekawością, otwartością, bez oceny), co sprawia, że mąż nie jest zainteresowany terapią. Może za tym stać kilka czynników, m.in. brak świadomości problemów, brak świadomości korzyści płynących z terapii, lęk przed odsłonięciem swoich wad i słabości, obawa przed osądzeniem i krytyką terapeuty, przekonanie, że terapia jest ostatecznością i / albo jest dla osób chorych, niska motywacja do zmiany i brak zaangażowania w związek, niechęć do poruszania trudnych tematów, niechęć do udziału ze względu na koszty, negatywne doświadczenia związane z terapią (swoją lub innych) w przeszłości.

Z tego powodu pierwsze wydaje się być zrozumienie, dlaczego partner może opierać się terapii. Warto dać mu przestrzeń i czas na wyrażenie swoich obaw, wątpliwości. Poniżej zaś kilka wskazówek, które mogą być dodatkowo pomocne, jednak proszę pamiętać, że decyzja dotycząca terapii należy do męża i jeśli jej nie będzie chciał mimo wszystko, to jest to też w porządku.

  • - Szukanie zrozumienia: Kiedy partner wyraża swój opór, proszę słuchać uważnie i z empatią. Proszę spróbować zrozumieć, dlaczego ma te obawy. Zamiast krytykować lub osądzać, dobrze jest wykazać zainteresowanie i sympatię.
  • - Komunikowanie potrzeb: Proszę pokazać partnerowi, że terapia może być pomocna dla Was jako pary. Niech Pani spróbuje wyrazić swoje potrzeby i zainteresowanie rozwojem Waszego związku. 
  • - Propozycja innej formy pracy: Jeśli partner nie jest przekonany do tradycyjnej, stacjonarnej terapii indywidualnej, może Pani zaproponować inne formy terapii, takie jak terapia online, terapia par, grupowa, ale też inne formy pracy w ogóle, np. warsztaty rozwojowe, coaching. Znalezienie alternatywnych opcji może pomóc partnerowi poczuć się bardziej komfortowo i bezpiecznie.
  • - Dawanie przykładu: Może Pani pokazać mężowi, jakie pozytywne efekty może przynieść terapia, inspirując swoimi działaniami. Zobaczenie, że terapia ma korzystny wpływ na Panią, może skłonić partnera do zmiany zdania.

Proszę pamiętać, że mąż ma swoje powody do oporu wobec terapii. Ważna jest cierpliwość i empatia w tej sytuacji.

Pozdrawiam serdecznie,

Daria Kamińska

2 lata temu
Martyna Tomczak-Wypijewska

Martyna Tomczak-Wypijewska

Dzień Dobry

Zachęcenie kogoś do podjęcia terapii to trudna sprawa. Można próbować dowiedzieć się, dlaczego na tę terapię nie chce iść? Czy nie widzi problemu (wtedy można próbować zwracać uwagę na obszary problemowe podczas spokojnych rozmów, z troską np. “Mam wrażenie, że jesteś dziś smutny, podobne wrażenie miałam też wczoraj, przedwczoraj. Czy wszystko u Ciebie w porządku?/ Jak się czujesz?” .

Może obawia się, że nie uda mu się nic powiedzieć podczas terapii, albo boi się, bo nie wie jak wygląda proces psychoterapeutyczny? Przyczyn może być wiele, po poznaniu przyczyny można próbować rozmawiać. Ale proszę pamiętać, że to ostatecznie decyzja męża i ma Pani na nią ograniczony wpływ.

Może warto też pomyśleć o sobie w tej sytuacji, wyobrażam sobie, że Pani również nie jest łatwo, że trudności męża mogą generować różne emocje- może warto poszukać wsparcia też dla siebie?

Pozdrawiam

Martyna Tomczak- Wypijewska, psycholog psychoterapeutapoznawczo- behawioralny

2 lata temu
Weronika Rutkowska

Weronika Rutkowska

Rozmowa jest kluczowa. Wyraź swoje uczucia i obawy w delikatny sposób, podkreślając, że zależy Ci na jego dobrostanie. Możesz podać konkretnie, jakie zmiany zauważyłaś i dlaczego uważasz, że terapia może być pomocna. Staraj się unikać osądzania i skupić na wsparciu. Otwarta i szanująca rozmowa może pomóc w zrozumieniu, dlaczego terapia może być korzystna i zachęcić go do podjęcia kroków w tym kierunku.

2 lata temu
Agnieszka Wojda

Agnieszka Wojda

Do terapii nikogo nie zmusimy i nie będzie ona w pełni owocna, jeżeli decyzja o niej nie będzie podjęta przez nas samych. Warto podjąć temat z mężem i zastanowić się dlaczego chcemy zmiany u niego, samej siebie i z jakiego powodu będzie to dla niego, Was korzystne. Przed rozmową z psychologiem często osoby mają w sobie obawy, opór co jest normalne, aczkolwiek to rozmowa, która leczy i może korzystnie wpłynąć na nasze samopoczucie.

Pozdrawiam

Agnieszka Wojda

1 rok temu
Beata Matys Wasilewska

Beata Matys Wasilewska

Dzień dobry

Zanim pani podejmie probe rozmowy z mężem , w pierwszej kolejności warto rozważyć czemu zależy pani by mąż uczestniczył w terapii, jakiej zmiany pani oczekuje lub czego pani brakuje w relacji z mężem. Wraz z uświadomieniem sobie tych powodów  warto przeprowadzić z mężem spokojną i szczerą  rozmowę na ten temat.  

Podjęcie pracy psychoterapeutycznej wymaga samoświadomości i potrzeby zmiany ale także odwagi zmierzenia się z własnymi problemami.  Mąż może mieć inne spojrzenie i nie widzieć potrzeby zmiany stąd tak ważne jest nie narzucanie jemu własnej perspektywy i uszanowanie jego zdania.  

Jeśli postawa i zachowanie męża wpływa negatywnie na waszą relację to warto rozważyć terapię par. Może pomóc Wam lepiej komunikować się, słuchać i słyszeć się w związku a także zaspokajać wzajemne potrzeby.

Z poważaniem 

Beata Matys Wasilewska

1 rok temu
Katarzyna Aleksandrzak

Katarzyna Aleksandrzak

Zachęcenie męża do rozpoczęcia terapii może być wyzwaniem, zwłaszcza jeśli ma on opory przed przyznaniem, że potrzebuje pomocy lub jeśli terapia budzi w nim lęk i niepewność. W takiej sytuacji ważne jest, aby podejść do tematu z empatią, spokojem i otwartością, unikając oskarżeń czy nacisków, które mogłyby wywołać opór lub defensywność. Warto zacząć od szczerej rozmowy, w której wyjaśni Pani, dlaczego terapia wydaje się być dobrym rozwiązaniem. Można podkreślić, że to nie oznacza, że coś jest „nie tak” z nim jako osobą, ale że każdy z nas czasem potrzebuje wsparcia w radzeniu sobie z trudnymi emocjami, stresami czy konfliktami, a terapeuta jest kimś, kto potrafi w tym profesjonalnie pomóc. Proszę spróbować wyrazić swoje uczucia w sposób spokojny i bezpośredni, mówiąc, że zależy Pani na nim i że dostrzega Pani, jak wiele wyzwań go dotyka, a wspólna praca nad nimi może przynieść ulgę zarówno jemu, jak i całej Waszej relacji. Może warto też podkreślić pozytywne efekty terapii – że może ona pomóc w lepszym radzeniu sobie ze stresem, poprawić komunikację i przynieść większe zrozumienie dla jego uczuć oraz zachowań. Dobrze jest unikać stawiania terapii jako ultimatum, lecz raczej przedstawić ją jako okazję do zainwestowania w Wasz związek i jego przyszłość. Jeśli mąż obawia się, że terapia to miejsce, gdzie będzie oceniany lub krytykowany, warto podkreślić, że terapeuta nie jest tam po to, aby oceniać, lecz aby wspierać i pomagać w odkrywaniu sposobów na lepsze życie. Można również zasugerować wspólną sesję, jeśli czuje się Pani na to gotowa, jako sposób na przełamanie początkowych barier – czasem łatwiej jest podjąć taki krok razem, mając wsparcie bliskiej osoby. Jeśli Pani mąż zgodzi się na terapię, kluczowe jest, aby szanować jego tempo i decyzje, pozwalając mu samemu doświadczyć, jak proces terapii może wpłynąć na jego życie.

1 rok temu
Dagmara Łuczak

Dagmara Łuczak

Dzień dobry. 
Zachęcanie męża do terapii najlepiej zacząć od rozmowy o Pani odczuciach, a nie od oceniania jego zachowania, ponieważ mówienie o własnym zmęczeniu, lęku czy potrzebie zmiany jest zwykle łatwiejsze do przyjęcia niż sugestia, że ktoś robi coś źle. Ważne jest, aby nie stawiać terapii jako ultimatum ani kary, lecz jako formę wsparcia i szansę na poprawę jakości życia lub relacji. Pomocne bywa podkreślenie, że terapia nie oznacza słabości ani porażki, lecz odpowiedzialność i troskę o siebie oraz bliskich. Warto też dać mężowi przestrzeń na własne tempo i wątpliwości, ponieważ opór często wynika z lęku przed oceną lub konfrontacją z trudnymi emocjami. Czasem skuteczniejsze jest zaproponowanie wspólnej konsultacji lub terapii par jako pierwszego kroku, zamiast od razu naciskać na terapię indywidualną. Jeśli mimo prób mąż nie jest gotowy, ważne jest, aby Pani zadbała o siebie i własne granice, ponieważ nie da się nikogo zmusić do zmiany, jeśli sam jej nie chce.

Pozdrawiam,

Dagmara Łuczak psycholog

2 miesiące temu
dep.pop

Darmowy test na depresję poporodową (Edynburska Skala Depresji Poporodowej)

Zobacz podobne

Nie wiem, co się dzieje, myśli samobójcze, lęk, zaburzone jedzenie - co się ze mną dzieje? Proszę o pomoc!
Nwm czemu źle się czuję, po prostu od dłuższego czasu mam dość i chciała bym ze sobą skończyć źle się czuje i nie mogę określić czemu i w jakimś sensie to trochę wykańcza, bo to co przechodzę to znajoma mi powiedziała że to derealizacja i nie wiem co z tym zrobić plus coraz częściej mam ochotę zniknąć i mam jakieś dziwne stany oprócz tych typu depresion na które zażywam leki od psychiatry, i też sam nie wiem nic nie robię z tym życiem dosłownie dalej stoję w miejscu, a jest też opcja żebym poszedł na psychiatryk dzienne i nie wiem co robić już boje się chyba, plus od dwóch lat praktycznie codziennie mnie boli głowa i czy to może być coś z psychiką?, lekarz stwierdził stan zapalny zatok ale to wiadome nie 2 lata zatoki, i przepraszam za tak długa wiadomość…, a z jedzeniem też mam problem bo za dużo jem ostatnio i już mam dość tego strasznie, jem tak jak nie powinienem i już tym wymiotuje nie dosłownie w sensie mam tego dość a i tak aktualnie jest mi niedobrze i kolejną noc nie śpię…… zaimki on jego trans jestem czy coś ten przepraszam za wszystko
Czy monodrama w terapii działa bez umiejętności aktorskich?

Na czym polega monodrama w psychoterapii? Czy jeśli nie mam podstawowych umiejętności odgrywania ról, to ta monodrama ma sens? Brałam udział kilkukrotnie w improwizacji aktorskiej i odgrywaniu ról i cóż nie jest to coś, w czym się odnajduje. Mam problem z odegraniem najprostszych rzeczy, jak na przykład wstyd czy inne emocje. Nie wspominając o konkretnych gestach, czy sytacjach. Cokolwiek mam odegrać, nie umiem jej odegrać, nawet jeśli w czuje się w role. Lubię aktorstwo, ale nie czuje predyspozycji do tego. Mój terapeuta zachęca mnie, abym spróbowała z nim zrobić te monodrame. Ja z jednej strony bym chciała, bo uważam, że teatr jest super narzędziem do wyrażania i przeżywania emocji i nie tylko. Jednak uważam, że jednak powinno się mieć jakieś umiejętności aktorskie, aby efekty były. Jednak trzeba się w czuć, odegrać to, wejść w role. Nie mówię tu o byciu profesjonalnym, ale o takim normalnym, podstawowym poziomie, a ja nie czuje się dobra w tym i sprawia mi to trudność. Czy taka osoba faktycznie ma szanse coś z tej monodramy wynieść?

Kontrola złości i agresji
Jak kontrolowac złość i agresję oraz jak budować niska samoocenę
Od 2 lat uczęszczam do psychologa. Od długiego czasu zaczęłam odczuwać bardzo silne emocje do swojej Pani. Czuje się z tym źle. Mam wrażenie, że to uczucie miłości.
Dzień dobry, od 2 lat uczęszczam do psychologa. Od długiego czasu zaczęłam odczuwać bardzo silne emocje do swojej Pani. Czuje się z tym źle. Mam wrażenie, że to uczucie miłości.Czuje z tego powodu poczucie winy i wstydu. Pojawia się ta osoba również w moich snach. Potem wybudzam się z płaczem,ponieważ nie chcę tego doświadczać. Jest to dla mnie trudne i niekomfortowe . Wiem,że terapeuta nie jest przyjacielem ani rodzicem. Ja nawet nigdy nie miałam zamiarów przenosić tej relacji poza gabinet. Po prostu czuje do niej miłość jako do człowieka. Jest bardzo piękną,atrakcyjną i mądrą kobietą. Największy przypływ pozytywnych emocji odczuwam gdy darzy mnie komplementami. Często podkreśla moją urodę i charakter. Niestety ja wiele razy przekroczyłam granice tej Pani. Potrafiłam pisać codziennie po kilka wiadomości. Teraz już ona wycofała się z tego,mamy większy dystans. Doskwierają mi natrętne myśli na temat jej osoby. Nie chcę czuć tego co czuje. Przynajmniej nie wobec człowieka,który ma mi pomóc i jest tylko specjalistą. Nie umiem sobie z tym poradzić i nie wiem jak rozwiązać tą sytuacje. Próbowałam terapii u innego terapeuty,ale nie chcieli mnie przyjąć mówiąc,że uczucia przeniesienia, utarte schematy które ciagle powtarzam mogłyby powielać się w następnej relacji. Czy powinnam powiedzieć tej Pani o tym co tak naprawdę do niej czuje? Czy nie spotkam się z odrzuceniem ? Jest mi wstyd za to co czuje i nieraz płacze z tego powodu.
Witam. Mam 17 lat. Chcę iść do psychologa, bo wiem, że moje traktowanie samej siebie i myślenie o sobie jest destrukcyjne, nie radzę sobie z huśtawką emocjonalną i możliwe, że mam też ADHD
Witam. Mam 17 lat. Chcę iść do psychologa, bo wiem, że moje traktowanie samej siebie i myślenie o sobie jest destrukcyjne, nie radzę sobie z huśtawką emocjonalną i możliwe, że mam też ADHD. Moja mama tego nie rozumie i mówi, że mam nie przesadzać . Moje starania i rozmowy z nią na ten temat, nie pomogły. Nie pozwala mi iść na terapię, mówi, że mam poczekać do skończenia lat 18, co nadejdzie w październiku. Co mam robić?
mutyzm1

Mutyzm - przyczyny, objawy i skuteczne metody pomocy

Czy Twoje dziecko nie mówi w określonych sytuacjach społecznych, mimo że swobodnie komunikuje się w znanym otoczeniu? Może to być mutyzm wybiórczy – zaburzenie lękowe, które wymaga odpowiedniego wsparcia.