Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Trudności w nawiązywaniu relacji, odczuwanie przytłoczenia hałasem i chaosem — jak sobie radzić?

Kasia

Mam kilka bliskich koleżanek – mam znimi głębsze relacje, jest ich 4 Unikam kontaktów z ludzmi. Źle się czuję, gdy jestem „zmuszana” do rozmów. Trudność w wejściu do rozmowy, zwłaszcza w rozbawionym towarzystwie. Zdarzało się, że „zamierałam” – np. ktoś mnie o coś pytał, a ja nie byłam w stanie odpowiedzieć. Słyszałam, że mówię zawsze takim samym tonem (brak modulacji głosu). Zarzucano mi „strzelanie min” lub że wyglądam na smutną – nie mam kontroli nad wyrazem twarzy. Mam mało wyraźną mimikę, czasem słyszę, że wyglądam na obojętną. Sama nie lubię patrzeć w oczy, ale koleżanka twierdzi, że raczej patrzę. Czasem nie wiem, jak zareagować w kontaktach społecznych, Więc tylko coś odburkne a najbezpieczniej jest milczeć. Czasami nie wiem czy ktoś że mnie kpi, czy tylko informuje o czymś, czy po prostu chce zażartować, doszukuje się niewiadomo czego Hałas męczy mnie głównie w grupach ludzi, zwłaszcza gdy ktoś głośno się śmieje i wiecznie rozmawia Czasami irytuje mnie hałas w galeriach handlowych (muzyka + rozmowy). Nie lubię dotyku obcych – przytulam się tylko z córką. Oczywiście jak trzeba to się przytulę ale b.niechetnie Potrzebuję czasem szumu w tle np suszarki – działa na mnie kojąco. Mam nawyk grzebania we włosach (uspokaja mnie). Źle znoszę nagłe zmiany planów, nie znoszę spontaniczności Trudno mi streścić książkę lub film – szybko zapominam treść. Mogłabym streścić jednym zdaniem. Nie umiem wogole opowiadać Gdy coś przeczytam, po chwili mi „umyka”. Mam tendencję do odwlekania działań i robienia rzeczy na ostatnią chwilę. Chciałabym mieć porządek, ale chaos w głowie i napięcie mi to uniemożliwiają. Gdy posprzątam, jest to krótkotrwałe – zaraz znowu jest bałagan, co mnie przytłacza Nadmiernie analizuję i myślę, co daje mi poczucie kontroli.
Zdjęcie Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Psycholog
320 odpowiedzi na forum

To, co Pani opisuje, może wskazywać na wysoki poziom wrażliwości sensorycznej oraz trudności w zakresie komunikacji społecznej, które realnie wpływają na codzienne funkcjonowanie i samopoczucie. Widać, że mimo tych wyzwań posiada Pani zdolność do budowania trwałych i głębokich relacji, potrafi Pani rozpoznawać własne potrzeby i próbować się regulować. To ważne sygnały, które pokazują, że choć sposób Pani funkcjonowania może odbiegać od „społecznych oczekiwań”, jest on spójny wewnętrznie i osadzony w realnej potrzebie bezpieczeństwa, przewidywalności i kontroli.
 

Lęk społeczny, trudności z ekspresją emocji i napięcie związane z przebywaniem w grupie mogą mieć różne źródła: osobowościowe, rozwojowe, neurobiologiczne. Nie musi to oznaczać czegoś „nie tak”, ale jest to sygnał, że warto się sobie przyjrzeć głębiej. Terapia może pomóc uporządkować te wątki, zrozumieć mechanizmy unikania, nauczyć się skuteczniej regulować napięcie oraz rozwijać strategie komunikacyjne, które będą zgodne z Pani tożsamością, a nie z tym, co „wypada”.
 

Terapia to nie miejsce, gdzie próbuje się „naprawić człowieka” - to przestrzeń do zrozumienia, zaakceptowania siebie i przeformułowania sposobów funkcjonowania tak, by były łagodniejsze, mniej obciążające. To także szansa, by przestać widzieć siebie przez pryzmat deficytów, a zacząć dostrzegać zasoby, których już teraz ma Pani bardzo wiele.
 

Pytaniem, które warto zadać sobie w tym kontekście, może być: czy jestem gotowa potraktować siebie z większą ciekawością niż krytyką, i dać sobie przestrzeń na funkcjonowanie w sposób, który nie musi być idealny, ale który jest mój i wystarczający?

Trzymam mocno kciuki!
Martyna Jarosz

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Psycholog
348 odpowiedzi na forum

Pani Kasiu,

 

Dziękuję za zaufanie i podzielenie się tak szczegółowym opisem swoich trudności.

 

Z opisu wynika, że zmaga się Pani z trudnościami w relacjach społecznych, interpretowaniu sygnałów niewerbalnych, nadwrażliwością na bodźce (hałas, dotyk), trudnością w adaptacji do zmian oraz wewnętrznym napięciem i przeciążeniem. Pewne elementy, jak ograniczona mimika, dosłowne rozumienie wypowiedzi czy potrzeba stałości, mogą przypominać cechy ze spektrum autyzmu – szczególnie w wysokofunkcjonującej formie, która bywa trudna do rozpoznania u dorosłych, zwłaszcza kobiet. Równocześnie opisane problemy z koncentracją, odkładaniem zadań i chaosem w działaniu mogą też sugerować współistniejące cechy lękowe lub ADHD.

 

Trzeba jednak podkreślić, że na podstawie objawów opisanych na forum nie da się jednoznacznie postawić diagnozy ani wyciągać daleko idących wniosków. Taka ocena wymaga indywidualnej konsultacji ze specjalistą – najlepiej psychologiem doświadczonym w pracy diagnostycznej z osobami dorosłymi lub psychiatrą.

 

Warto rozważyć taką konsultację, bo odpowiednio postawiona diagnoza może pomóc Pani lepiej zrozumieć siebie, dobrać konkretne strategie radzenia sobie i poprawić codzienne funkcjonowanie. Pani opis nie świadczy o "wymyślaniu problemów", ale o realnym przeciążeniu. Warto poszukać dla siebie wsparcia z troską, a nie oceną.

 

Łączę pozdrawienia,

Justyna Bejmert 

Psycholog 

 

 

 

Dzień dobry, Pani Kasiu,

Dziękuję za podzielenie się tak ważnymi i trudnymi doświadczeniami. To, co Pani opisuje – unikanie kontaktów, napięcie w relacjach, trudność w odczytywaniu intencji innych, wrażliwość na hałas i dotyk, przeciążenie emocjami i nadmierna analiza – może być bardzo obciążające i męczące. Widać też, że Pani bardzo stara się to wszystko zrozumieć i jakoś sobie poradzić.

To ważne, że mimo trudności ma Pani kilka bliskich relacji – to świadczy o dużej zdolności do budowania więzi, nawet jeśli w szerszych kontaktach społecznych jest trudniej.

W takich sytuacjach warto poszukać spokojnej, wspierającej rozmowy – by lepiej zrozumieć siebie i sprawdzić, co może pomóc przynieść ulgę. Jeśli czuje Pani gotowość, zapraszam na konsultację – nie trzeba wiedzieć od razu wszystkiego, wystarczy zrobić pierwszy krok.

Z serdecznością,

Maria Sobol

Psychoterapeuta

 

 

 

 

 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Czy konsultacja z lekarzem specjalizującym się w depresji lekoopornej ma sens?
Zastanawiam się czy rozważyć konsultacje z lekarzem zajmującym się depresja lekooporna. Od 6 lat zmagam się z depresja, leki jedynie albo pogarszały mój stan albo wpływały na objawy fizyczne, somatyczne. Miesiąc temu dowiedziałam się że mam adhd i ono może być źródłem depresji. wykonałam mnóstwo badań - gastrolog, endokrynolog, neurolog , próbowałam suplementacji a i tak działanie leków nie poprawia się, brałam już leki z różnych grup ( w różnych dawkach i przez długie okresy czasu) rozważam konsultacje w tej sprawie z lekarzem od depresji lekoopornej zamiast już iść do mojego psychiatry, ponieważ uważam że mój nie jest w stanie mi pomóc umniejsza mi i po co wydawać pieniądze na mojego psychiatrę skoro mogę iść odrazu na konsultacje w sprawie braku działania leków. Chce tylko zapytać czy moje rozumowanie ma sens i są przesłanki że może to być to.
6 odpowiedzi
Jak zapisac sie na diagnoze ADHD przez NFZ w liceum? Kolejki, przebieg diagnozy i mozliwosc sprawdzenia depresji
Jak zapisać się na diagnozę na ADHD przez NFZ? Dzwoniłam do poradni psychologiczno pedagogicznej i niestety zapisać się można dopiero w grudniu, co nie jest jednoznaczne z tym że diagnostyka zacznie się w momencie tego zapisu. Podobno kolejki są spore, a ja nie chcę zwlekać. Dlatego pomyślałam żeby zapisać się gdzieś indziej. Jak wygląda proces diagnozy na NFZ? Jak się tam zapisać? Gdzie dzwonić? Jestem uczennicą liceum i nie zarabiam dlatego zależy mi na bezpłatnej diagnozie. Czy jeśli specjalista podczas spotkania uzna że warto sprawdzić mnie pod innym kątem (np. stanów depresyjnych) to sam to sprawdzi i cały proces się po prostu wydłuży? Czy po prostu zasugeruje inną diagnozę i znowu będę zmuszona czekać? Męczy mnie ten temat w głowie od dawna, dlatego tak wypytuję. Nie mam zbytnio z kim o tym porozmawiać, a to jest dla mnie ważne. Z góry dziękuję za odpowiedź!!
9 odpowiedzi
Flashbacki z dzieciństwa w terapii ADHD - znaczenie i przygotowanie do ekspozycji
Witam wszystkich. Chciałabym się zwrócić do Państwa z pewnymi pytaniami, ponieważ nie mam komu ich zadać, a wiadomo, profesjonaliści znają się na tych sprawach najlepiej. :) Nakreślając krótko sytuację: Jestem od prawie roku w terapii poznawczo-behawioralnej, a to, co mnie na nią przywiodło to chęć pracy nad swoimi objawami ADHD oraz trudnościami związanymi z ADHD mniej lub bardziej bezpośrednio, jak np. RSD (Rejection Sensitivity Dysphoria) i perfekcjonizm, ale terapeutka zahaczała także o inne rzeczy, jak np. moje dzieciństwo i traumatyczne doświadczenia w życiu dorosłym. Zdecydowałam, by najpierw zająć się ADHD, a później innymi rzeczami i dlatego to właśnie zaburzenie było naszym głównym wątkiem, a inne tematy nie były omawiane nader szeroko, ale też nie były traktowane pobieżnie - coś po środku tych dwóch. Mam poczucie, że zbudowałam ze swoją terapeutką silną, głęboką relację terapeutyczną (oczywiście przestrzegając odpowiednich granic tejże relacji), czuję się do niej przywiązana jako do terapeuty, mam do niej pełne zaufanie, daje mi ogrom wsparcia, ciepła, mam wrażenie, że naprawdę mnie rozumie i widzę to chociażby po tym jak doskonale mnie "czyta" nawet gdy nic nie mówię, a w tym wszystkim ma również wyczucie, kiedy mnie lekko popchnąć, a kiedy dać mi czas i przestrzeń, konfrontuje moje szkodliwe schematy, komunikuje się jasno i stanowczo bez owijania w bawełnę, ale też bez wywierania presji, czy forsowania. Pierwsza rzecz, która mnie bardzo zastanawia to - ja ogólnie będąc już osobą pełnoletnią nie pamiętałam w zasadzie swojego dzieciństwa, oprócz wydarzeń, które były traumatyczne lub pojedyncze wydarzenia, które sprawiły, że byłam bardzo szczęśliwa. To było dosłownie z sześć wspomnień na krzyż, a poza tym czułam się tak, jakby ten etap życia się w ogóle nie wydarzył, czarna dziura. Z kolei parę dni temu zaczęłam mieć flashbacki z dzieciństwa, sięgające nawet do czasów, gdy miałam 5 lat. W losowych chwilach dnia, gdy moja głowa była w zupełnie innym miejscu, nagle miałam przebłysk jakiejś sytuacji z dzieciństwa, natomiast owe przebłyski to zaledwie fragmenty jakichś rozmów, albo jeden konkretny obraz, często połączony z konkretnym zapachem, ale nie zawsze. Dopiero gdy staje mi to przed oczami przypominam sobie, że to faktycznie miało kiedyś miejsce, a nigdy wcześniej o tym w ogóle nie pamiętałam. Niestety, nie są to przyjemne wspomnienia. Są to albo trudne rzeczy, albo wręcz traumatyczne (przemoc). Dlaczego właśnie teraz te flashbacki się pojawiają i po co? Czy to oznacza, że terapia działa i coś mi "magicznie" odblokowuje, czy może coś jest nie tak? A drugie moje pytanie dotyczy stricte pewnej metody terapeutycznej. Otóż, ostatnio wyznałam terapeucie pewien swój sekret, o którym poza nią wie jedynie moja przyjaciółka, z którą się znamy dziesięć lat. Jednym z ostatnich flashbacków była właśnie tamta sytuacja, to mnie nakłoniło do podzielenia się tym z terapeutą, ponieważ potrzebowałam usłyszeć od kogoś obiektywnego, czy tamto zdarzenie było "normalne", czy przemocowe (spoiler: było przemocowe i złe pod każdym względem) i zważywszy na fakt, że kończył nam się czas, terapeutka powiedziała, że będziemy ten wątek rozwijać na kolejnych sesjach oraz wykonamy ekspozycję na najbliższej, po czym zajęła się moimi emocjami, by mieć pewność, że wyjdę z gabinetu w dobrym stanie, toteż nie było jak dopytać o pewne kwestie. Pytanie do Państwa - czego mogę się spodziewać na najbliższej sesji? Na czym może polegać taka ekspozycja? W teorii wiem, że jest kilka jej rodzajów i jaki ma cel ta technika, ale chciałabym poznać Państwa przewidywania jako ludzi, którzy tym narzędziem operują na co dzień. Czy będę musiała opowiadać o tym wydarzeniu bardzo szczegółowo np? Nie ukrywam, stresuje mnie taka wizja. Z góry dziękuję za każdą odpowiedź i pozdrawiam!
3 odpowiedzi
Czy diagnoza spektrum autyzmu w wieku 57 lat ma sens?

Myślę, że mam niezdiagnozowane spektrum autyzmu. Mam 57 lat. Strasznie męczę się w pracy . Od zawsze. Czy jest sens się diagnozować w tym wieku? Co mi to da ? Za 3 lata emerytura , ale jak to wytrzymać ? Ciągła udręka. Czy takie życie ma sens ? Już jako nastolatka miałam poczucie bezsensu życia .Jestem w niemalże ciągłej depresji od wielu lat , a nawet myślę, że całe życie. Kiedyś nie było dobrze widziane leczenie psychiki. Jak ktoś chodził do psychiatry, to był uważany za debila i w pracy go nie chcieli i wszyscy dziwnie patrzyli, jak ktoś mówił o tym. Więc trzeba było sobie radzić inaczej ze swoją psychiką. U siebie dostrzegam autyzm wysoko funkcjonujący. Mama rodziła mnie przez poród pośladkowy, czyli najpierw pupa, a potem reszta- na końcu głowa. Może była długo w kanale rodnym? Może to miało wpływ ? Szybko zaczęłam mówić. Dużo czytałam . Ortografia na 100% Nikt w tamtych czasach nie widział we mnie autyzmu. Mam córkę, ale związek żaden się nie udał. Po ostatnim miałam w sobie taki ból, że nie byłam w stanie już stworzyć nowego. Zaczęłam poszukiwać i odkrywać siebie. Miałam różne stany nierównowagi, ale objawy nie do końca się zgadzały i dopiero przypadkiem dotarłam do objawów autyzmu, który na początku odrzucałam ze względu na mój brak problemów z mówieniem i wyrażaniem myśli i uczuć, chociaż z wyrażaniem uczuć mam chyba problemy. Ja tego nie odczuwam ,tylko inni ludzie. Fakt, że potrafię zamknąć się na emocje i korzystam z tego ostatnio bardzo, bo inaczej nie wytrzymałabym tego życia. Chcę powiedzieć, że jest mi bardzo trudno przeżywać moje życie, a chciałabym się nim cieszyć - może czas najwyższy ? Co mam robić ? Lubię swoją pracę, ale niektóre rzeczy są nie do zniesienia. Nie daję już rady. Czy diagnoza mogłaby coś zmienić ?

3 odpowiedzi
Autyzm, lekkie upośledzenie intelektualne a nauka czytania i pisania w 1 klasie – czy syn będzie samodzielny?
Witam syn idzie od września do I klasy ma kształcenie specjalne ma diagnozę autyzmu typowego w teście IQ wychodzi Niepełnosprawność intelektualna w stopniu lekkim jest pogodnym wesołym dzieckiem chociaż czas spędza tylko na wybranych zabawach m. In. Klocki. Obawiam się o jego edukację czy nauczy się czytać i pisać czy będzie samodzielny Odwzorowuje po śladzie i potrafi przepisać ale ma problem z zapamiętaniem liter i cyfr
4 odpowiedzi
Dzień dobry. Mam 13 lat oraz mam problem z atakami paniki.
Dzień dobry. Mam 13 lat oraz mam problem z atakami paniki. Od ponad roku doświadczam silnych napadów paniki. Wszystko zaczęło się w marcu 2022 roku. Pamiętam, że był to poniedziałek a na następny dzień bardzo nie chciało mi się iść do szkoły. Nagle zaczęło mi bardzo szybko bić serce. Zacząłem się denerwować, tętno było nadmiernie wysokie i nie wiedziałem, jak to opanować. Na myśl przychodziły mi dziesiątki złych myśli. Był to mój pierwszy atak paniki, więc był on o wyjątkowym nasileniu. Moja mama z bezradności zawiozła mnie do szpitala, było już późno, więc się trochę uspokoiłem i spędziłem noc w szpitalu. Mimo to, na następny dzień wciąż towarzyszyło mi poddenerwowanie. Następnie systematycznie co dwa/trzy tygodnie, regularnie występowały u mnie podobne ataki. W końcu postanowiłem pójść do psychologa, który nieco mnie uspokoił. Niestety około trzech miesięcy później (w lato) zaczęły mi dokuczać różne natręctwa myśli. (Miałem już podobne wcześniej ale nie o takich nasileniu). Były one różne, najwcześniej pojawiały się takie, aby wziąć nóż i zrobić sobie coś złego lub komuś innemu. Występowały takie, które kazały mi przestać oddychać. Moje natręctwa oraz stany lękowe lekko się uspokoiły mniej/więcej w listopadzie zeszłego roku, ale mimo to wciąż się pojawiały (lecz w mniejszym nasileniu). Przestałem wtedy również chodzić do psychologa, bo zacząłem czuć, że Pani psycholog pawała do mnie toksycznością i nie czułem się dobrze na jej wizytach. Wszystko było w miarę dobrze, aż do teraz. Moje stany lękowe oraz natręctwa powróciły. Pojawiły się też nowe, które ciężko mi wytłumaczyć. Na przykład czuję, że mam zatkaną jedną dziurkę w nosie lub w uchu i mnie to drażni mimo to, że robiłem różne badania, które nic nie wykazały. Ponownie zapisałem się do psychologa, ale innego. Ta Pani jest bardzo miła, ale nie czuję zmiany po wizytach z nią. Bardzo się boje i nie wiem co zrobić, czuje, że nikt nie jest w stanie mi pomóc i niebawem stanie się najgorsze. Wczoraj i przedwczoraj miałem napady paniki, dzisiaj również. Nie mam pojęcia, jak to opanować, w internecie nigdzie nie jest napisane o podobnych natręctwach, jakie ja mam. Boje się, że to nigdy nie przejdzie i będę tak miał do końca życia. Może mieć wpływ na to moja choroba. Kiedyś, jak miałem 5 lat, leżałem dwa lata w szpitalu, gdyż miałem guza mózgu. W tym czasie nie przejmowałem się tym bardzo, ale z perspektywy czasu, bardzo bym nie chciał do tego wrócić. Próbowałem różnych medytacji, głębokich oddechów lub relaksujących piosenek, aczkolwiek pomagają mi one tylko na chwilę, a później dalej się denerwuje. Czasem moje napady mają tak wielkie nasilenie, że muszę brać tabletki uspokajające (wiem, że nie powinienem, ale inaczej nie mogę wytrzymać). Bardzo proszę o szybką pomoc, ponieważ boje się o moje zdrowie psychiczne. Jestem młody, powinienem się rozwijać i cieszyć z życia, a nie ciągle zamartwiać, ale nie wiem jak to opanować. Bardzo, bardzo proszę o pomoc, nie wiem co zrobić, aby raz na zawsze pozbyć się moich lęków oraz natręctw.
4 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: starszy mężczyzna z synem na ławce pod drzewem, obok ptaszek

Demencja - przyczyny, objawy i leczenie

Demencja to problem dotykający milionów ludzi. Zrozumienie jej przyczyn, objawów i metod leczenia jest kluczowe dla skutecznej profilaktyki i opieki. Ten artykuł dostarcza rzetelnych informacji, pomagających zrozumieć demencję i jej wpływ na pacjentów.