Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jaki nurt terapii wybrać przy problemach z nieprzystosowaniem społecznym i nadopiekuńczością rodziców?

Dzień dobry, mam pytanie w jakim nurcie najlepiej podjąć terapię jeżeli problemem jest nieprzystosowanie społeczne u dorosłego przez posiadanie nadopiekuńczych rodziców? Z tego wynika brak samodzielności i lęk z nią związany, jak również lęk społeczny.
Ewa Witkowska-Malinowska

Ewa Witkowska-Malinowska

Proponowałabym psychoterapię w nurcie poznawczo-behawioralnym, która ma udowodnioną naukowo skuteczność i daje dobre rezultaty szczególnie w przypadku wszelkiego rodzaju lęków. Pozdrawiam serdecznie, Psycholog-Psychoterapeuta Ewa Witkowska-Malinowska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Pigulska

Katarzyna Pigulska

Terapia w każdym nurcie powinna pomóc jeśli wybierze Pan(i) psychoterapeutę po 4-letnim szkoleniu psychoterapeutycznym (lub w trakcie szkolenia), który poddaje swoją pracę reguralnej superwizji. Są nurty, które w większym stopniu kładą nacisk na doświadczenia z dzieciństwa (np. psychoterapia psychodynamiczna, terapia schematów) ale nie ma żadnych jakościowo dobrych badań, które wskazywałyby że jeden nurt jest skuteczniejszy od drugiego. Może Pan(i) na pierwszym spotkaniu zapytać psychoterapeutę, jak widzi pracę z opisanymi trudnościami i na tej podstawie oraz pierwszego wrażenia, jak się czujemy z tą osobą w gabinecie, podjąć decyzję o kontynuowaniu spotkań lub poszukiwaniu innej osoby. Katarzyna Pigulska
Arkadiusz Parker

Arkadiusz Parker

Dzień dobry,

pracuję głównie w nurcie psychodynamicznym i tematyka, którą Pan/Pani opisuje jak najbardziej się w niego wpisuje. W psychoterapii ważny jest przede wszystkim kontakt z psychoterapeutą, to jak osoba się czuje w obecności specjalisty, czy może swobodnie mówić, zastanawiać się, być itp. i tym polecam się kierować przy doborze psychoterapeuty (oraz wytycznymi formalnymi, które osoba wcześniej opisała); moim zdaniem nurt jest drugorzędny

Pozdrawiam i życzę znalezienia właściwej osoby psychoterapeutycznej,

Arkadiusz Parker

Adrianna Stawarz

Adrianna Stawarz

Dzień dobry. Nurt psychoterapii nie ma takie znaczenia. Ważna jest relacja jaką tworzy się z psychoterapeutą jak i własna motywacja do zmiany. Gdy zbuduje się zaufanie do terapeuty, łatwiej będzie zastosować metody jakie będzie proponował pacjent. Dobór metod zależy od indywidualnej sytuacji pacjenta. Szukając psychoterapeuty warto zadawać sobie pytanie na początkowych spotkaniach, jak mi z tym terapeutą jest w kontakcie? Czy jestem w stanie mu zaufać? Jeżeli odpowiedź będzie negatywna, warto szukać dalej. Z poważaniem. Adrianna Stawarz

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Dzień dobry. 

Proponowałabym nurt poznawczo-behawioralny lub terapię schematów. Pozwoli to na zdobycie odpowiednich narzędzi  aby radzić sobie z wymienionymi trudnościami. Poza wybranym nurtem ważne jest też to, aby wybrać odpowiedniego terapeutę z którym zbudujecie satysfakcjonującą relację terapeutyczną. Wielu psychologów (w tym ja) oferuje konsultacje pro bono w których można otrzymać bezpłatną pomocą oraz sprawdzić, czy chcemy współpracować z tą osobą.

 

Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska

Usunięty Specjalista_tka

Martyna Tomczak-Wypijewska

Martyna Tomczak-Wypijewska

Dzień Dobry

Najistotniejszym będzie dopasowanie nurtu terapii do osobistych preferencji, a przede wszystkim znalezienie odpowiednio wykwalifikowanego specjalisty (tzn. osoby po minimum II rok szkolenia z psychoterapii lub już z ukończoną 4 letnią szkołą psychoterapii).

W nurcie poznawczo- behawioralnym w którym pracuję, duży nacisk kładziemy na naukę stretegii radzenia sobie, samoobserwacji, uczymy narzędzi. Osoba uczestnicząca w terapii powinna wykonywać tzw. prace osobiste, czyli zadania do zrobienia/ przemyślenia między sesjami. Psychoterapeuta jest aktywny podczas sesji (zadaje pytania, pokazuje ćwiczenia, modele).

Życzę powodzenia w pracy nad sobą,

Martyna Tomczak- Wypijewska, psycholog psychoterapeuta poznawczo- behawioralny

Gabriela Hombek

Gabriela Hombek

Witam. Zdecydowanie polecam pracę w nurcie behawioralno -poznawczy. Dobra jest też praca w nurcie Gestalt. Oba nurty wymagają dużo zaangażowania.

 

Pozdrawiam 

Gabriela Hommbek

specjalista terapii uzależnień 

Katarzyna Ochal

Katarzyna Ochal

Właściwie terapia w każdym nurcie może być skuteczna w tym przypadku. Pytanie jednak jaka forma terapii jest dla takiej osoby odpowiednia- w jakiej będzie się czuła najlepiej.

W pierwszej kolejności wskazałabym nurt psychodynamiczny, żeby ustalić źródło lęku i określić dalsze kroki działania. Jednak jak wspominałam, ważne jest to w jakim nurcie dana osoba będzie się czuła najlepiej.

Jarosław Orzechowski

Jarosław Orzechowski

To prawda, że każdy nurt pozwala na kompleksową pracę z różnego rodzaju problemami natury psychicznej. Jednak tzw. trzecia fala psychoterapii, która czerpie z różnych nurtów "klasycznych", przyniosła rozwiązania szczególnie dobre dla pewnych typów problemów. Rekomenduję terapię schematów. Powodzenia! 

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry

W przypadku dorosłego nieprzystosowania, braku samodzielności oraz lęku społecznego wynikającego z nadopiekuńczości rodziców, najbardziej skutecznym wyborem będzie terapia schematów. Nurt ten pozwala dotrzeć do głębokich, zakorzenionych w dzieciństwie przekonań – takich jak schemat „zależności i niekompetencji” czy „podatności na zranienie” – i skutecznie je przetransformować. Równie pomocna będzie klasyczna terapia poznawczo-behawioralna, która poprzez konkretne zadania i stopniowe eksponowanie się na lękowe sytuacje pozwoli Pani krok po kroku zbudować realną autonomię, pewność siebie oraz praktyczne umiejętności społeczne w codziennym życiu.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Granice komunikacji wobec dziecka: Wulgaryzmy i nieodpowiednie zachowania w rodzinie

Witam, chciałbym zapytać o kwestie granicy zwrotów matki do dziecka. Wlasciwie zwroty, które wymienie nie sa normalne dla mnie osobiście nawet w strone dorosłych (nie wiem dlaczego, bo widze, że w niektórych środowiskach jest to “normalny język”.) Moja partnerka zwraca sie zbyt bezpośrednio do swojego syna - kiedyś sie gdzieś schował, a ona do niego “gdzie ty jesteś, co tam konia walisz?”. Bylo to mega niesmaczne dla mnie natomiast cieżko jest z nia o tym rozmawiać, bo slysze ciagle durny argument “no i co z tego jak przeciez wszyscy to robia”. Nastolatek ma 13 lat. Innym razem pomagala mu golić miejsca intymne (czego tez nie rozumiem) i wychodząc krzyknela z entuzjazmem “aaahhh, wooow, ale bydlak” - chodzilo o jego penisa. Kiedy wyobrażam sobie że mowie do 13 letniej córki “wow, ale cyce” naprawde zbiera mnie na torsje… inna kwestia sa wulgaryzmy… ja ich nie lubie u kobiet, a na pewno nie u dzieci. Kiedyś kiedy jeszcze mlodszy brat zapytal “co to jest dildo” starszy brat odpowiedzial “sztuczny ch*”. Mega mnie to zniesmaczylo - kiedy poźniej o tym chcialem porozmawiać… usłyszałem “dostosuj sie wiedziałeś, do jakiej rodziny wchodzisz”. Myślę, że to ostatnie bylo pod wplywem emocji, ale i tak uważam, ze nie powinno nigdy pasc.

Brak empatii i wsparcia emocjonalnego, rodzicielskie zaniedbanie a relacje społeczne
Dzień dobry Od dziecka odczuwałam, że jestem trochę inna niż moi rówieśnicy. Teraz mam 18 lat i nadal to trochę odczuwam, ale trochę mniej. Od dziecka brak mi empatii w sobie i współczucia do innych. Nigdy nie odczuwałam potrzeby aby pomóc innym i doradzić im w ciężkich chwilach. Nigdy nie wiedziałam i nadal nie wiem jak mam się zachować lub co zrobić w przypadku kiedy mój/moja znajomy/znajoma czują się źle psychicznie. Do ich problemów podchodzę logicznie, nie emocjonalnie. Zawsze daje im rady z mojego logicznego punktu widzenia, ale nie daje im żadnego wsparcia. Nie wiem jak mam zachować się w takich sytuacjach. Zawsze jak była jakaś przykra sytuacja nie odczuwałam żalu, empatii ani współczucia. Nie obchodziło mnie to lub bawiło mnie to. Nie wiem z czego to może wynikać ale możliwe jest to, że moi rodzice nie byli przy mnie emocjonalnie. Odkąd pamiętam nigdy nie mogłam liczyć na ich wsparcie, właściwie to żadne wsparcie. Nie obchodziło ich to co czułam i jedyne co ich obchodziło to, to żebym dobrze się uczyła i "przestała być taka pyskata i niewychowana." Nie miałam z nimi zbytnio dobrych relacji. Do teraz nie rozmawiam z nimi o moich uczuciach bo czuję, że jedynie co powiedzą to, to żebym się ogarnęła i tyle. Nie wiem czy to może dlatego nie czuję tej empatii do innych, bawi mnie to gdy komuś jest przykro.
Mam 33 lata, skończyłam gimnazjum praktycznie na samych dop. dost. Tata zmarł, jak miałam 4 lata , pochodzę z rodziny dysfunkcyjnej.
Mam 33 lata, skończyłam gimnazjum praktycznie na samych dop. dost. Tata zmarł, jak miałam 4 lata , pochodzę z rodziny dysfunkcyjnej, mam zdiagnozowane zaburzenia obsesyjno -kompulsywne, zaburzenia koncentracji . Jestem po ciężkim związku z sutenerem. Jestem osobą uległą, która tłumaczy się ze wszystkiego . Nie umiem tabliczki mnożenia. Jako dziecko, w wieku szkolnym, okropnie bałam się szkoły. Od małego czuję się niewartościowa i jakby daję się wykorzystywać z braku wiedzy ... po przeczytaniu bibli byłam pewna, że jestem Bogiem , że mam moc przewidywania wypadków, diagnozowania chorób, mam manię, że mój były wie wszystko, co robię. Czuję, jakbym nie żyła rzeczywistością... obecnie biorę elicea-q tab 5 mg i stan się poprawił... jak uświadomię sobie, że mam tylko jedno życie, ogarnia mnie przerażenie... Mam również somatyzację przeżyć. Przy ostatniej kłótni z byłym, poczułam, jakby zmniejszenie mojego ciała ( wibracji ) , pierwsze takie uczucie miałam, jako małe dziecko, podczas choroby , bodajże świnki. Przed braniem tabletek czułam mrowienie raz w rękach, raz w przedramionach i w łydkach. Mam wrażenie, że ludzie się ze mnie śmieją , że to jakiś film o mnie, jak widzę skierowane kamery telefonów myślę, że mnie nagrywają... często słyszę, że jestem niezdecydowana ... bardzo szybko zapominam poznane nowe imiona , często nie umiem przypomnieć nazwy jakiegoś przedmiotu. Czy to może być schizofrenia ? Lub dwubiegonowka?
Czuję się odrzucona przez rodzinę po nieoczekiwanym wyjeździe nad morze

Dzisiaj się dowiedziałam czegoś. Dowiedziałam się, że moja mama i dwie siostry jadą w czwartek nad morze, wracają w poniedziałek. Ja wiem, mówiłam siostrze jednej ze nie pojechałabym z nimi, bo po prostu nie czuję się komfortowo przy mamie i przy nich. A także z uwagi na bliznę po operacji. No...tak...tak mówiłam. A dzisiaj jak te słowa okazały się prawdą, to mnie to zabolało. Bo jak teraz sobie pomyślałam...To przecież mogła się mnie ostatecznie zapytać, czy moja decyzja, że nie jadę, jest ostateczna...a one nic... Poczułam się wyobcowana. Poczułam się odrzucona po raz kolejny w życiu przez nich. Owszem z tą siostrą jedna mam w miarę poprawne relacje jednak... Dlaczego to tak zabolało?

Jak pomóc dzieciom z trudnościami w czytaniu - porady dla rodziców?

Witam serdecznie. Mam 5 dzieci, jedno z nich od września idzie do 6 klasy. Wszystko mu od początku wchodziło błyskawicznie do głowy. Ale mam później dzieci w wieku 7 i 8 lat, od września mają zacząć naukę, syn w 2 klasie i córka w 3. I tu z dziećmi mam duży problem. Bo fakt jest taki, że od początku mają duże problemy z czytaniem. Córka idąc teraz do 3 klasy literuje wyrazy i przeczyta, ale z wielkim czasem trudem. Natomiast syn, idąc do klasy 2, ma jeszcze większy opór do czytania, myli literki, szybko się poddaje i nie chce czytać, mimo iż staram się zachęcić, a nie zmuszać, nic nie daje dłuższego rezultatu. Oboje starają się wyuczyć tekst zadany na pamięć. Syn do tego w domu może się nauczyć i wszystko wie, ale idąc następnego dnia do szkoły wystarczy, że raz się pomyli i pani go od razu poprawi, on automatycznie się zamyka w sobie i już nie potrafi nic przeczytać. Proszę o pomoc w jaki sposób mogę im pomóc? Niebawem zaczynamy wakacje i chciałabym im jakoś pomóc i znaleźć skuteczny sposób.

dojrzewanie

Okres dojrzewania - co warto wiedzieć o zmianach i wyzwaniach

Okres dojrzewania to wyjątkowy i wymagający etap zmian fizycznych, emocjonalnych i społecznych. Zrozumienie tych procesów jest kluczowe dla nastolatków, ich rodziców i opiekunów, by lepiej radzić sobie z wyzwaniami i wspierać rozwój młodego człowieka.