
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, inne, rodzicielstwo i rodzina
- Martwię się o córkę...
Martwię się o córkę i opiekę nad nią. Po rozwodzie mieszka z matką, jednak widzę zaniedbania
Bleki
Karolina Białajczuk
Rozumiem, że jesteś zaniepokojony sytuacją i dobrem swojej córki. Jeśli masz obawy co do jej zdrowia i bezpieczeństwa, istnieją kroki, które możesz podjąć, aby zadbać o jej dobro. Pierwszym krokiem powinna być rozmowa z matką Twojej córki. Staraj się wyjaśnić swoje obawy w sposób spokojny i współpracujący. Być może istnieją przyczyny, dla których nie przygotowuje ona regularnych posiłków, i warto wspólnie zastanowić się nad rozwiązaniem, które będzie najlepsze dla dziecka. Jeśli rozmowa z matką nie przynosi rezultatów, spróbujcie razem ustalić plan co do jedzenia i dbania o zdrową dietę Twojej córki. Możecie omówić, kto i w jakim zakresie będzie odpowiedzialny za przygotowywanie posiłków.
Jeśli dalsze próby komunikacji z matką nie przynoszą rezultatów i nadal masz obawy co do zdrowia i bezpieczeństwa swojej córki, warto skonsultować się z prawnikiem rodzinnym lub specjalistą ds. opieki nad dziećmi. Taki profesjonalista może pomóc zrozumieć, jakie kroki można podjąć w tej sytuacji, aby zadbać o dobro dziecka.
Najważniejsze jest dobro Twojej córki, więc staraj się działać w sposób, który będzie służył jej interesom. Jeśli masz poważne obawy co do jej zdrowia i bezpieczeństwa, nie wahaj się skorzystać z pomocy profesjonalistów i odpowiednich instytucji, które mogą pomóc w rozwiązaniu tej sytuacji w sposób, który będzie najkorzystniejszy dla dziecka.
Pozdrawiam
Karolina Białajczuk ,psycholog

Zobacz podobne
Zauważyłam, że moja córka bardzo dużo czasu spędza przed lustrem, krytykując swój wygląd. Mam przeczucie, że może zmagać się z czymś więcej, jak na przykład z dysmorfią ciała. Jako mama to strasznie mnie martwi. Wiem, że to problem, który może poważnie wpływać na jej samoocenę i kontakty z innymi. Próbuję ją wspierać, ale czasami brak mi pomysłu, jak skutecznie dotrzeć do niej i jej pomóc. Chcę jej jakoś pomóc, ale nie wiem jak. Naczytałam się dużo o tej dysmorfii i bardzo mnie to niepokoi. Chcę by moja córka była szczęśliwa
Moje małżeństwo od początku było chwiejące się i z czasem przemoc ze strony męża rozwinęła się na tyle, że z powodu zaburzeń zdrowia, co jakiś czas lądowałam, a to na SOR, a to u psychiatry. Szukałam też pomocy na początku w CIK, gdzie odbyliśmy mediacje, które zaproponował terapeuta. Nic to nie dało, Wg męża byłam osobą chorą psychicznie, pastwił się nade mną i ciągle się odgrażał. Z czasem zaczęła pojawiać się policja w domu i była wdrożona Niebieska Karta. W tym wszystkim dzieci były wychowywane. Ja nie pracowałam, bo tak mąż chciał.
On miał firmę i jest przedsiębiorcą. Obecnie córka i syn muszą leczyć się u psychiatry na nerwicę i lęki. Ja mam również zniszczone zdrowie. Co ja mam teraz zrobić?
Córka nie wychodzi z gabinetu terapeuty, ma nerwicę natręctw i lęki a od pewnego czasu również syn musi chodzić do Psychiatry. Mogę tylko do siebie mieć pretensje, że nie ochroniłam swoich dzieci. Chodzi mi po głowie pomysł, żeby byłego małżonka oddać w ręce Prokuratury za krzywdy wyrządzone.
Na rozprawie rozwodowej od Sędzi dowiedziałam się, że on mnie zgłosił, że jestem sprawcą przemocy, sprawa została umorzona, a ja nawet nie wiedziałam, że takie coś miało miejsce.
Jednak ten fakt nie ma dla mnie większego znaczenia.
Zdrowie dzieci jest ważniejsze. Córka ma naprawdę problemy.
Czy jest może gdzieś w Polsce inny rodzaj terapii, który byłby skuteczny? Z góry dziękuję za pomoc, będę wdzięczna za odpowiedź. Anna
Witam. Nie mogę się uwolnić od tego, co było u mnie w przeszłości - mianowicie w przedszkolu byłem i gadałem normalnie, natomiast jak poszedłem do zerówki, to mowa mi stanęła i już wtedy u Psychologa stwierdzona niedojrzałość emocjonalna. Dopiero jak w drugiej podstawówki chodziłem na terapię sensoryczną, to zacząłem gadać i kontaktować. Miałem też echolalie, ale krótko. Chciałbym się dowiedzieć, jaka mogła być przyczyna, że nagle w wieku 6ciu lat przestałem mówić? I czy to możliwe, żeby właśnie terapia sensoryczna mi w tym pomogła? Ps. Zawsze później się rozwijałem emocjonalnie

Okres dojrzewania - co warto wiedzieć o zmianach i wyzwaniach
Okres dojrzewania to wyjątkowy i wymagający etap zmian fizycznych, emocjonalnych i społecznych. Zrozumienie tych procesów jest kluczowe dla nastolatków, ich rodziców i opiekunów, by lepiej radzić sobie z wyzwaniami i wspierać rozwój młodego człowieka.

