Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Chciałbym zapytać i dowiedzieć się, w jaki sposób mogę nauczyć się panować i rozumieć moje emocje.

Witam! Chciałbym zapytać i dowiedzieć się, w jaki sposób mogę nauczyć się panować i rozumieć moje emocje. Mam aktualnie 14 lat i wiem, że jestem w stanie dorastania, jednak chciałabym dowiedzieć się, jak mogę je opanować, by wiedzieć co czuję, jak je opanowywać i jak je przede wszystkim rozumieć.
Maja Rosińska

Maja Rosińska

Dzień dobry, cześć! Na początek: wow! Szanuję Twoją dojrzałość i to, że chcesz nad sobą pracować. :) Opcji jest kilka: dobrze skorzystać z pomocy specjalisty, psychologa czy pedagoga (chociażby szkolnego). Można też poszukać w necie jakichś książek dla nastolatków o emocjach. Można też prowadzić mood tracker albo pamiętnik i opisywać w nim, co się dziś zdarzyło, co wtedy pomyślałem, co zrobiłem, jakie wywołało to we mnie uczucia. Czyli głównie: obserwować siebie, analizować i nazywać. :) Powodzenia!
3 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Ortman

Agnieszka Ortman

Witam! Panowanie nad emocjami jest to umiejętność, która wymaga przede wszystkim obserwacji swoich myśli na co dzień. W wielu przypadkach pierwszą reakcją na zdarzenie jest nie to, co robimy, a to, co pomyślimy w danej sytuacji. Z myśli natomiast często wynikają emocje. Tak więc dużym krokiem w kierunku opanowania emocji jest świadomość swoich myśli i interpretacji zdarzeń :). Na początku może to nie być łatwym zadaniem, natomiast z czasem zawsze jest łatwiej. Dodatkowo - świadomości pomaga zawsze uważne i spokojne oddychanie, co też jak najbardziej Ci polecam. Powodzenia!

3 lata temu

Zobacz podobne

Nazywam się Miłosz mam 13 lat, nie mogę usiedzieć na miejscu od miesiąca, bo bardzo martwię się o mojego brata.
Nazywam się Miłosz mam 13 lat, nie mogę usiedzieć na miejscu od miesiąca, bo bardzo martwię się o mojego brata. Kiedy usiądę na komputer to, co 5 minut sprawdzam, gdzie on jest. Ma 5 lat. Kilka razy zdarzyło mi się, że musiałem go szukać po domu. Panikuje również, gdy mój tata nie wraca długo z pracy, a wstydzę się do niego dzwonić, że pomyśli, że zwariowałem. Bardzo boję się też o moją siostrę, gdy wychodzi ze znajomymi i nawet kiedy dopiero co wyszła z domu. Wtedy do niej wypisuje, a ona się o to denerwuje. Co mam zrobić w takiej sytuacji?
Jak pomóc 13-letniemu synowi z bólem brzucha, dietą bezglutenową i stresem szkolnym?

Syn 13 lat. Od 8 lat na diecie bezglutenowej. Teraz dodatkowo zostało zdiagnozowane Sibo z uwagi na ciągle bóle brzucha które nasilały się podczas stresu. O szkole nie wypowiada się dobrze, ma kilku kolegów którzy mu dokuczają, że jest mały, słaby itp. Był pod opieką psychologa w wieku 9 lat przez rok ( stres zw z nauką zdalna). Szybko z tego wyszedł W wieku 11 lat chodzi do fundacji oferującej opiekę psychologiczna, gdzie stwierdzili że Syn nie ma problemów z nawiązywaniem kontaktów, jedyne co stwierdzili to to, że jest w nim dużo złości i po roku czasu uznali temat za skończony, nic nie pomogli. Teraz Od września jest pod opieką pedagoga, który rozmawia z nim o stresie szkolnym. A wrażenie że spotkania pomagaja, ale teraz dodatkowa dieta nie pomogą synowi, wręcz przeciwnie- jest załamany. Słyszałam kilka razy na przestrzeni kilku lat, że jego życie jest bez sensu, nie potrafi dogadać się z młodszym bratem- też zgłaszane psychologom. Mam wrażenie ze psycholodzy nie chcą mu pomoc.

Problemy emocjonalne i agresja u 16-latki - czy to może być borderline?
witam. Mam 16 lat i mam problemy które ostatnio za bardzo utrudniają mi życie. Mam ciągłe uczucie pustki, nie wiem czy to co jest wokół mnie w ogóle jest realne, często nie wiem jak znalazłam się w danym miejscu. Odczuwam to tak jakbym wiedziała w środku mniej więcej co się dzieje, gdzie jestem, kim jestem ale nie potrafię tej chwili jakby przeżyć, doświadczyć. Mam też problemy z agresją, mam dziewczynę i często gdy czuję np. odrzucenie albo po prostu denerwuję się o totalną błachostkę aż za bardzo to potrafie strasznie ją wyzywać, nawet się na nią rzucać aż dochodzi często do takiej jakby "bójki" z mojej winy ja po prostu nie wiem co się ze mną dzieje nie potrafię poczuć już szczęścia, lubię mieć nad kimś taką dominację choć wiem że to niezdrowe,i z innymi osobami bliskimi mam podobnie potrafie przy zdenerowowaniu powiedzieć im okropne słowa takie jak np żeby się zabili albo że są po prostu nikim i strasznie na nich przeklinam może wyciągnęłam to z domu, w dzieciństwie często były kłótnie tata jest troche zbyt agresywny kiedyś ją uderzał- mamę. zazwyczaj kłótnie były o mnie i tata zawsze w kłótni groził rozwodem, że nas zostawi że to wszystko wina mojej mamy że przez nią taka jestem nigdy nie przyznawał się w tych kłótnich że jestem jego córką tylko zawsze mówil do mojej mamy że ja jestem jej dzieckiem i tak mnie wychowała i jesteśmy takie same i klął na nas i tak ciągle jest chociaż już nie są to tak częste kłótnie to w wakacje nie chciałam zrobić jakiegoś obowiązku domowego i była u mnie dziewczyna i tata weszedł zaczął strasznie krzyczeć, rzucił się na mnie bałam się i miałam odruch obronny i uderzyłam go w twarz i miał rozciętą wargę i zaczął krzyczeć mocniej ale zamknełąm się w toalecie wygonił moją dziewczynne i wyzywal sie na mnie i mamie emocjonalnie, a zawsze po takih kłótniach tata zazwyczaj nie przepraszał po prostu nagle zaczął być miły jakby nigdy nic. w domu też często go nie ma nie jest obecny w moim życiu i czułości od niego też nigdy nie dostałam. jak miałam mniej lat mówił do mnie np że mnie wydziedzicza itp. dla niego najważniejsze są pieniądze a nie ja. Odczuwam też dużo lęku w sobie np. że coś mi się dzieje , że mam raka cokolwiek potem musimy jeździć do lekarzy i sprawdzać co chwile itp. żyję w ciągłym niepokoju i strachu. nie lubie być sama a nie mogę być z moją partnerką cały czas i gdy mówi że też potrzebuje czasu dla siebie że chce być u siebie sama nie rozumiem tego że mnie już nie kocha? pottrzebuje jej ciągle jak mi to mówi to czuje jak mnie już porzuca i mnie nie chce i potem też zaczynam się denerwować a tak strasznie nie chce moja dziwczyna i przyjaciółka po moim zachowaniu zaczęly mówić że może mam borderline czy coś dążące do tego. Nie wiem jak jest boje sie isc do psychologa ale czy jakiś specjalista mógłby się wypowiedzieć czy tym opisem widać że to naprawdę może być te zaburzenie osobowości??
Jak radzić sobie ze strachem po doświadczeniu przemocy w szkole?

Ogólnie to mam prawie 15 lat. Przez długi czas w szkole mnie wyzywali (i dalej to robią) pewnego dnia miałam dosyć tego i chciałam się postawić, ale powiedziałam o słowo za dużo, chociaż nie jest mi przykro z tego powodu, po prostu, gdybym tego nie powiedziała, prawdopodobnie nie zaczęliby mi grozić, że pobiją mnie po szkole. Oczywiście następnego dnia po tym, po szkole naprawdę mnie napadli, trzech chłopaków patrzyło (jeden to był ten, co mi groził) a dziewczyna, która z nimi była mnie zaatakowała. Jako osoba, która trenuje Teakwondo już długo, obroniłam się i poprosiłam przechodzącego o pomoc, który mnie zignorował. Sprawa wylądowała na policji, dalej nie wiem. 

Po tym, co się stało, trochę boję się chodzić do szkoły lub gdziekolwiek. Zawsze strasznie się rozglądam, tym bardziej za siebie, by upewnić się, że nikt za mną nie idzie, a gdy przechodzę obok kogokolwiek, głównie osób, których nie znam, strasznie się im przyglądam na wszelki wypadek, gdyby chcieli mi coś zrobić tak jak wtedy. Już nie wiem, co z tym zrobić, bo boję się, że coś mi zrobią. Czy da się jakoś pozbyć tego strachu?

Syn obawia się reakcji taty, nie chce mu sprawdzić przykrości, dlatego nie mówi o swoich potrzebach. Ma 9 lat i chciałabym, żeby mógł być dzieckiem.
Dzień dobry. Mam problem z synem lat 9. Z ojcem dziecka jesteśmy po rozwodzie. Syn mieszka ze mną, ale co drugi dzień widzi się z tatą i co drugi weekend, natomiast od najmłodszych lat bardzo liczył się z reakcją taty pod każdym względem i do tej pory, ale problem jest w tym, że dziecko za wszelką cenę nie chce go zawieść, nie chce, aby tacie było przykro i żeby był zadowolony, nawet swoim kosztem. Ostatnio przyłapałam dziecko na kłamstwie jak powiedział, że u taty nie chce być 3 tygodnie na wakacjach tylko 2, a tacie powiedział że super, że będę u Ciebie 3 tygodnie i w rozmowie we troje zapytałam dlaczego mówi mi co innego, a tacie co innego. Stwierdził, że tak powiedział, aby tacie nie było przykro i żeby tata był zadowolony. Takich przykładów jest mnóstwo. Dziecko nie mówi o swoich potrzebach, pragnieniach i chęciach tacie, żeby tacie nie zrobić przykrości. Ostatnio mieliśmy jechać na weekend nad wodę, syn był umówiony z tatą, że będzie u niego i sam stwierdził, że wolałby jechać z nami, bo u taty się nudzi, ale nawet taty nie zapytał czy mogą zmienić ustalenia, bo bardzo chciałby jechać z nami. Wiele razy rozmawiałam z synem sam na sam, wiele razy rozmawialiśmy we troje, sytuacja się nie zmienia. Tłumaczyłam mu i tata mu tłumaczy, że wystarczy powiedzieć, porozmawiać i zawsze jakieś rozwiązanie się znajdzie ( nie wiem co tata mówi mu, jak syn jest u niego ). Nie wiem jak mogę mu pomóc, aby zaczął tacie mówić i się nie bał nie wiem czy jego reakcji czy tego, że go zawiedzie, bo powiedział, że będzie u niego, a zmienił zdanie. Syn nawet jak jest u taty to do mnie nie dzwoni ze swojego telefonu. Dzwoni tylko jak jest u kolegi, odnoszę wrażenie, że ma obawy jak ze mną rozmawiać, jak tata słucha. Proszę o pomoc, bo chciałabym mu jakoś pomóc, aby zajął się tym co w dzieciństwie najważniejsze, czyli beztroską a jako matka już nie mam pomysłu jak do tego podejść rozsądnie. Będę bardzo wdzięczna za pomoc.
wypalenie zawodowe

Wypalenie zawodowe - przyczyny, objawy i jak sobie z nim radzić?

Czy czujesz się ciągle zmęczony i zniechęcony do pracy? Możliwe, że doświadczasz wypalenia zawodowego – stanu wyczerpania, który dotyka coraz więcej osób. To poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne – sprawdź, jak sobie z nim radzić.