Katarzyna Aleksandrzak-Kamińska
Dziękuję, że podzieliłaś się swoją historią i zaufałaś mi, opisując swoje odczucia i trudności. To, co przeżywasz, jest bardzo wymagające i pełne emocji, a Twoja determinacja, by się z tym wszystkim mierzyć, zasługuje na wielkie uznanie. Leczenie zaburzeń lękowych i OCD jest długą drogą, a postępy w terapii są nie zawsze liniowe – czasem pojawiają się lepsze i gorsze dni, co jest zupełnie normalne i nie świadczy o Twojej porażce.
Rozumiem, że ciężko Ci, gdy otoczenie nie zauważa Twoich postępów albo gdy wręcz traktuje Cię przez pryzmat dawnych trudności. Nawet jeśli teraz tylko czasem odczuwasz objawy, bliscy mogą je odbierać jak sygnały, że wszystko wraca do stanu sprzed leczenia, co jest dla Ciebie z pewnością niesprawiedliwe i bolesne. To zrozumiałe, że pragniesz, by rodzina i znajomi dostrzegali Twoją codzienną walkę i to, jak wiele osiągnęłaś – i że Cię wspierali, zamiast obciążać poczuciem winy.
Twój opis pokazuje, że pragniesz dawać z siebie wszystko, ale równocześnie odczuwasz zmęczenie, gdy nie możesz po prostu odpocząć w chwili osłabienia. Wiem, że to trudne, ale czasem warto wyznaczać sobie granice i mówić otwarcie o swoich potrzebach. Twoje zdrowie psychiczne jest najważniejsze, a terapia, którą podjęłaś, to właśnie sposób na dbanie o siebie, nawet jeśli inni tego teraz nie rozumieją. Możliwe, że bliscy nie do końca wiedzą, jak Ci pomóc i stąd ich czasem niezręczne reakcje, ale to Ty najlepiej wiesz, co Ci pomaga i czego potrzebujesz.
Mówiąc o byciu "idealną wersją siebie", warto spojrzeć na to łagodniej: nie musisz spełniać cudzych oczekiwań ani zawsze czuć się „idealnie”. Twoja wartość nie zmienia się przez trudności czy chwilowe pogorszenia, a postępy są realne, nawet jeśli nie wszyscy to rozumieją. Pamiętaj, że masz prawo do wsparcia terapeutycznego i odpoczynku. W miarę możliwości postaraj się porozmawiać z terapeutą – na pewno rozumie, jak się czujesz, i może pomóc Ci spojrzeć na to wszystko z perspektywy, która nie obciąża Cię tak mocno poczuciem winy.
Bądź dla siebie łagodna i zaufaj sobie. Idziesz w dobrym kierunku, a każdy dzień, w którym troszczysz się o swoje zdrowie, jest ważny.
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Katarzyna Aleksandrzak
psycholog, psychoterapeuta, interwent kryzysowy
















