
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, kryzysy, zaburzenia lękowe
- Nasilone objawy,...
Nasilone objawy, które utrudniają życie i szkołę. Rodzice i znajomi kochają tylko tę zdrową i idealną wersję mnie.
Dzień dobry, może to być dość długie ale postaram się szybko opisać problem.
Od roku mierzę się z nasilonymi objawami zaburzeń lękowych i OCD, od około 6 miesięcy skutecznie to leczę. Mimo że teraz praktycznie w ogóle nie widać u mnie tych chorobowych zachowań, to jak się pojawią wszyscy mnie obwiniają i czuję się nonstop winna.
Moim głównym problemem wcześniej były ogromne trudności z wyjściem z domu gdziekolwiek, teraz wychodzę praktycznie codziennie. Problem jest, gdy źle się czuję albo zachoruje, przez to, że chodzę jeszcze do szkoły to w takim wypadku wiadomo, że pójście do niej mi nie pomoże. Zawsze gdy próbuje wtedy zostać w domu by lepiej się poczuć, wszyscy, rodzice i znajomi zarzucają mi tylko, że mnie nie ma, że ich zawiodłam i wszystko wygląda jak rok temu, gdy nie było mnie w szkole tygodniami bez przerwy, teraz zdarza się to naprawdę raz na więcej niż dwa tygodnie.
Czuję się winna, że w takiej sytuacji nie wychodzę, wszyscy chcą by mnie chyba nie było, dla nich przestałam się liczyć z dniem rozpoczęcia moich problemów. Wcześniej idealna przyjaciółka i córka, która zawsze chodzi szczęśliwa i ma dobre oceny, z problemami już jest inną osobą, która tylko robi na złość innym. Nikt nie wierzy w postęp mojej terapii, gdy się na chwilę pogorszy.
Od roku nie czuję, że gdziekolwiek mam swoje miejsce, zawsze dla kogoś nie jestem wystarczająca. Jestem lubiana i kochana tylko, jak jestem zdrowa. Czuje się z tym źle, czasami mam ochotę nawet nie wiem czy umrzeć czy się od wszystkich odciąć. Nonstop jestem w poczuciu winy, wszyscy wiedzą, że jestem osobą bardzo empatyczną, a i tak mówią mi tylko, że robię same problemy i to im się wszystkiego odechciewa. Za każdym razem, gdy mi się pogarsza, nie mogę pójść do terapeuty, bo niby to nie pomaga ,mam tam nie chodzić i marnować czasu na naukę itp.
Mam wrażenie, że nie znam nikogo ani nawet siebie- wszyscy mają w głowie idealną wersję mnie, której nie umiem spełnić. Ja swojej własnej też nie umiem odzyskać. Nie mam siły chodzić do szkoły, męczy mnie ilość bodźców tam, staram się a jak raz się nie uda to jestem najgorsza. Bardzo mi z tym źle, a nie mam jak zwrócić się do terapeuty, więc piszę tutaj licząc na wsparcie.
Anonimowo
Katarzyna Aleksandrzak
Dziękuję, że podzieliłaś się swoją historią i zaufałaś mi, opisując swoje odczucia i trudności. To, co przeżywasz, jest bardzo wymagające i pełne emocji, a Twoja determinacja, by się z tym wszystkim mierzyć, zasługuje na wielkie uznanie. Leczenie zaburzeń lękowych i OCD jest długą drogą, a postępy w terapii są nie zawsze liniowe – czasem pojawiają się lepsze i gorsze dni, co jest zupełnie normalne i nie świadczy o Twojej porażce.
Rozumiem, że ciężko Ci, gdy otoczenie nie zauważa Twoich postępów albo gdy wręcz traktuje Cię przez pryzmat dawnych trudności. Nawet jeśli teraz tylko czasem odczuwasz objawy, bliscy mogą je odbierać jak sygnały, że wszystko wraca do stanu sprzed leczenia, co jest dla Ciebie z pewnością niesprawiedliwe i bolesne. To zrozumiałe, że pragniesz, by rodzina i znajomi dostrzegali Twoją codzienną walkę i to, jak wiele osiągnęłaś – i że Cię wspierali, zamiast obciążać poczuciem winy.
Twój opis pokazuje, że pragniesz dawać z siebie wszystko, ale równocześnie odczuwasz zmęczenie, gdy nie możesz po prostu odpocząć w chwili osłabienia. Wiem, że to trudne, ale czasem warto wyznaczać sobie granice i mówić otwarcie o swoich potrzebach. Twoje zdrowie psychiczne jest najważniejsze, a terapia, którą podjęłaś, to właśnie sposób na dbanie o siebie, nawet jeśli inni tego teraz nie rozumieją. Możliwe, że bliscy nie do końca wiedzą, jak Ci pomóc i stąd ich czasem niezręczne reakcje, ale to Ty najlepiej wiesz, co Ci pomaga i czego potrzebujesz.
Mówiąc o byciu "idealną wersją siebie", warto spojrzeć na to łagodniej: nie musisz spełniać cudzych oczekiwań ani zawsze czuć się „idealnie”. Twoja wartość nie zmienia się przez trudności czy chwilowe pogorszenia, a postępy są realne, nawet jeśli nie wszyscy to rozumieją. Pamiętaj, że masz prawo do wsparcia terapeutycznego i odpoczynku. W miarę możliwości postaraj się porozmawiać z terapeutą – na pewno rozumie, jak się czujesz, i może pomóc Ci spojrzeć na to wszystko z perspektywy, która nie obciąża Cię tak mocno poczuciem winy.
Bądź dla siebie łagodna i zaufaj sobie. Idziesz w dobrym kierunku, a każdy dzień, w którym troszczysz się o swoje zdrowie, jest ważny.
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Katarzyna Aleksandrzak
psycholog, psychoterapeuta, interwent kryzysowy
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Ewa Perłowska
Dzień dobry,
Przede wszystkim bardzo gratuluję wykonanej pracy i zmniejszenia objawów lękowych! I jednocześnie przykro mi, że Pani otoczenie jest bardziej skupione na tych pojedynczych gorszych momentach, a nie na pozytywnych zmianach, które już Pani wprowadziła. Zachowanie Pani otoczenia niestety nie sprzyja radzeniu sobie z (częstym w przypadku OCD) przeświadczeniem o własnej winie, odpowiedzialności za innych i konieczności bycia idealną, bezproblemową.
Na podstawie Pani wypowiedzi rozumiem, że nie korzysta Pani z terapii, jednak bardzo zachęcałabym do jej podjęcia. Nie wiem, co stoi na przeszkodzie - finanse, dostępność terapeuty czy jeszcze coś innego, jednak w mojej ocenie jest ona niezbędna do trwałego komfortu psychicznego. W Pani przypadku miałaby ona między innymi za zadanie nauczyć Panią oddzielania tego, co mówią, wymagają od Pani inni od Pani myślenia na własny temat.
Dobrze jest też zadbać o to, by zbudować sobie tzw. sieć wsparcia, czyli zadbać o to zeby w Pani otoczeniu znalazły się osoby przychylnie do Pani nastawione, nawet w tej "nieidealnej wersji" :) Mogliby to być znajomi, może psycholog szkolny, jakiś zaufany nauczyciel?
Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki!

Zobacz podobne

OCD - Czym jest zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne?
Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (OCD - Obsessive Compulsive Disorder), nazywane potocznie nerwicą natręctw to zaburzenie psychiczne, które może znacząco wpłynąć na jakość życia. Jeśli Ty\Twój bliski zmaga się z OCD, warto szukać profesjonalnej pomocy.

