
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, kryzysy, zaburzenia nastroju
- Do poprzedniego...
Do poprzedniego pytania - 5 klasa - wstydzę się swojej osoby.
Helenka
Joanna Łucka
Helenko,
niełatwo jest poradzić sobie z poczuciem wstydu samotnie. Wszyscy go odczuwamy i mierzymy się z nim na różne sposoby. Wstydzenie się czy poczucie winy to mechanizmy, które mają zachęcić nas do wyciągania wniosków na przyszłość - np. uznania, że nie chce kontynuować jakiegoś zachowania, zwyczaju czy nawyku, bo nie czuje się z nim komfortowo lub przynosi mi to szkody zamiast korzyści, wstyd zamiast przyjemności itp.
Trudność jednak pojawia się wtedy, gdy poczucie wstydu jest nieadekwatne, nieodpowiednie do sytuacji - a czasem nasz mózg płata nam figle i podobnych uczuć produkuje nieco za dużo. Tak często dzieje się, kiedy np. chorujemy na zaburzenia lękowe lub depresyjne - chociaż nie tylko w przebiegu chorób, także w czasie kryzysów psychicznych.
Dlatego zawsze niezwykle cennym jest sprawdzenie, czy nasz wstyd to stan emocjonalny, z którego mamy skorzystać ucząc się na jego podstawie, jakie zachowania nam służą - a jakie nie, czy może jest to wytwór naszego umysłu, który w ten sposób woła o pomoc. Najlepiej omówić to z psychologiem szkolnym lub inną zaufaną dorosłą osobą :)
Raz jeszcze pozdrawiam Cię serdecznie!
Trzymaj się ciepło!
Joanna Łucka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Justyna Czerniawska (Karkus)
Helenko,
myślę, że ważnym krokiem jest zauważenie swoich trudności oraz chęć pracy nad nimi. Takim pierwszy najważniejszym krokiem jest zrozumienie dlaczego ten wstyd się pojawia i jak wpływa na Ciebie w codziennych sytuacjach. Z tym wstydem trochę jest tak, że jest on nam potrzebny, tak jak każda emocja, trudność jest wtedy, gdy przeszkadza on w codziennym funkcjonowaniu. Być może warto porozmawiać o swoich trudnościach z rodzicami lub psychologiem szkolnym i podjąć dalsze działania, które Ci pomogą.
Trzymam kciuki,
Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta

Zobacz podobne
TW: myśli samobójcze
Wiem i rozumiem dobrze, że mam depresje dlatego biorę aktualnie antydepresanty,.. i mam świadomość, ze jestem w głębokiej depresji, ze funkcjonuje jakoś, to po prostu mój upór, aktualnie czekam na oddział dzienny. Jest taki, że już naprawdę nie daje rady, myśli są bardzo natrętne.. i praktyczniej codziennie. Co do fundacji czy grup wsparcia, ze mnie jest taki problem, że nie umiem ufać ludziom, bo tak już mnie nauczyło, że jestem całkowite sam ... ale tak jak Pani mówi, może tego spróbuje w końcu, już dużo rzeczy mi nie zostało.. a może niedługo w końcu będę miał wieczny spokój
