Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Witam, mam pytanie. Co mam zrobić jak często nie mogę zasnąć

Witam, mam pytanie. Co mam zrobić jak często nie mogę zasnąć, bo wszystko mnie denerwuje, chrapanie, nawet jak ktoś herbatę miesza. Proszę o odpowiedź.
Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Dzień dobry! Z treści wiadomości wynika, że może Pan cierpieć na mizofonię-nadwrażliwość na dźwięki. Kiedy to się pojawiło? Warto odwołać się do dzieciństwa. Myślę, że najlepiej skontaktować się z psychoterapeutą, aby przyjrzeć się również emocjom. Napisał Pan o denerwowaniu się, a więc złości. Co jest jej źródłem? Jak Pan jej doświadcza? Spotkania ze sobą, swoimi emocjami najbezpieczniej jest doświadczyć w gabinecie psychoterapeutycznym. Powodzenia

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

dep.pop

Darmowy test na depresję poporodową (Edynburska Skala Depresji Poporodowej)

Zobacz podobne

Trauma z dzieciństwa powoduje u mnie ciągłe obawy, poczucie zagrożenia, odrzucenia w związku. Psychoterapia pomogła mi jedynie na jakąś chwilę. Jak sobie pomóc?
Dzień dobry. Od dziecka byłam kontrolowana przez matkę, nie było żadnych uczuć w domu. Byłam porównywana, krytykowana, sprawdzana. Teraz jako dorosła kobieta mam problemy w związku. Nie ufam, wszędzie widzę zagrożenie, w każdym słowie, czynie partnera doszukuję się złych rzeczy. Ciągle boję się, że nie jestem wystarczająca, każdy człowiek w jego towarzystwie to dla mnie jakieś zagrożenie. Nie sprawdzam, nie kontroluję go. Ale trzymam to w sobie, myśli o złych rzeczach ciągle krążą mi w głowie. Przez tę sytuację mam załamania nerwowe i depresję. Byłam na terapii u psychoterapeuty, jednak pomogła mi na trochę. Cała ta sytuacja podczas załamań doprowadza do tego, że nie chcę żyć, mam myśli samobójcze, nie radzę sobie ze sobą, czuje się bezradna, bezwartościowa. Nie wiem czy da się wyjść z takich stanów lękowych, czy da się pozbyć tych złych myśli. Czy jedynym rozwiązaniem jest życie w samotności. Proszę o rady, gdzie szukać pomocy, w jaki sposób przepracować trudne dzieciństwo?
Witam, mam pewien problem otóż, od długiego czasu nie obchodzi mnie nic wokół
Witam, mam pewien problem otóż, od długiego czasu nie obchodzi mnie nic wokół, nie potrafię się cieszyć i wszystko jest mi obojętne. Mam wrażenie, że nie posiadam uczuć, mam ciągłą pustkę w głowie. Nie potrafię prowadzić żadnej konwersacji z ludźmi, czuję się zacofany i nie ma to dla mnie sensu. Czasami myślę, że każde moje wypowiedziane zdanie (jeżeli już coś powiem, bo w większości mnie zatyka i mam totalną pustkę), jest nielogiczne, i powiedziane, żeby tylko odpowiedzieć. Męczy mnie rozmowa. Wydaje mi się, że jestem po prostu pusty. Dodam tylko, że mam 19 lat. Chciałbym żyć jak każdy normalny nastolatek, mieć znajomych, energię i cieszyć. Czuję się, jakbym w ogóle nie uczestniczył w życiu, tylko egzystował, a to bardzo męczy.
Autyzm atypowy u 19-latka, wahania nastroju i brak wsparcia rodziny – czy terapia pomoże i jakie są rokowania?
Dzień Dobry, mój chłopak lat 19 ma autyzm atypowy, intensywna terapię zaczął jakiś czas temu około 2 lat. Często miewa zaburzenia nastroju, bardzo one są meczące. W domu nie ma wsparcia , rodzice ciagle sie kłocą, Lekarz zaproponował terapię rodzinna ale nie chodzą . Ze mną rozmawia ale w innym otoczeniu zamyka sie. Nie potrafi nawiązać rozmowy . czy tak bedzie zawsze ? mino terapii nie widzę poprawy. Jednego dnia jest super drugiego tzw zjazd. jakie sa rokowania ?
Czuję się przegrywem i nikim jako mężczyzna – wstyd, brak prawa jazdy, niska pensja, mieszkanie z rodzicami
jak żyć ze świadomością że jestem nikim i przegrywem? jestem nikim jako mężczyzna od dłuższego czasu tak naprawdę nic nie sprawia mi radości wszystko zaczęło się od tego że poddałem prawo jazdy po 8 nieudanych razach 4 lata temu przy każdej jeździe nawet na próbach czułem strach nie chciałem jeździć przerażało mnie to aż w końcu poddałem i tak naprawdę wtedy zrozumiałem że jako mężczyzna jestem tak naprawdę skończony Na początku się tym nie przejmowałem ale później zdałem sobie sprawę że dla kobiet jest to duży red flag że nie masz auta prawa jazdy I to tylko się skumulowało gdy zrozumiałem też że w innych kwestiach jestem przegrywem Bo pracuje w tej samej pracy od 4 lat za najniższą krajową mieszkam z rodzicami i tak naprawdę nic nie osiągnąłem w życiu i widzę te wszystkie dziewczyny studiujące lepsze ode mnie. rok temu zacząłem leczenie zębów u ortodonty bo miałem w miarę krzywe zęby i po tym stwierdziłem ok to robię te zęby skupiam się na nich mam odłożone pieniądze na protetyka itp więc powinno mi starczyć po tym chciałem zrobić operację przegrody nosowej bo mam ciągły katar i zatkany nos często to dawało mi poczucie że coś robię nie chciałem tych 2 rzeczy mieszać naraz bo koszta i czas. Ale po czasie zrozumiałem że jestem po prostu przegrywem że to tylko wszystko wymówki. Szczególnie przy kobietach chociaż przy moich kolegach też czuję ogromny wstyd sobą że nie mam prawa jazdy że mieszkam z rodzicami że nic nie osiągnąłem mam już 23 lata i wiem że jestem nikim. Mówiłem że zrobię te zęby nos i po tym zacznę coś innego ale czasami czuje że to wymówki i czuje wtedy jeszcze bardziej wstyd i smutek że tak naprawdę nic nie osiągnąłem że jestem nikim. Nie wiem już co robić czuję się przytłoczony wszystkim nawet nie czuję się jak mężczyzna tylko jak jakiś chłopiec który nic nie osiągnął. Te prawo jazdy też ciągle czuje ogormny wstyd że do tej pory boję się przełamać i spróbować ponownie. Do tego czytam czesto na internecie różne posty odnoście jak są niektórzy starsi mężczyźni co mają po 30 lat dalej są prawiczkami czy mieszkają z rodzicami są samotni itp i widzę jak kobiety tego nie tolerują jak dla nich to jest przegryw i zdaję sobie sprawę że ja też taki będę mam już 23 lata i nic nie osiągnąłem ja też nie mogę jeździć mieszkać z rodzicami nie mam nic do zaoferowania dla kobiety ciągle mój wstyd skacze pomiędzy pracą za najniższą krajową mieszkaniem z rodzicami czy brakiem prawa jazdy i bycie prawiczkiem. Nie daje już rady psychicznie
Trafiłem do domu dla osób bezdomnych, ponieważ nie potrafię funkcjonować z ludźmi - depresja.
Witam, mam 27 lat, trafiłem do domu dla bezdomnych z powodu tego, że nie pracuję. I nie umiem się samodzielnie utrzymać. Muszę dodać, że choruję na depresję. Robię wszystko tylko, żeby do pracy nie pójść, z tego powodu mam problemy i to ogromne, nie znoszę kontaktu z ludźmi. Przez to trafiłem tu, bo jestem awanturnikiem, wcale mi się tu nie podoba. Co ja mam zrobić, jak mnie stąd wyrzucą? Nie potrafię normalnie funkcjonować w społeczeństwie, najbardziej boję się, że trafię kiedyś do więzienia po prostu. Czy problemy psychiczne mogą być głębsze- problem w tym, że tu nie można się wyspać.
ChAD

Zaburzenie dwubiegunowe – przyczyny, objawy, leczenie

Choroba dwubiegunowa to poważne zaburzenie psychiczne, które może znacząco wpłynąć na jakość życia. Zrozumienie jej objawów, przyczyn i metod leczenia jest kluczowe dla skutecznego radzenia sobie z tym schorzeniem.