Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mój partner cierpi na depresję

Witam Mój partner cierpi na depresję, jest to związane m.in. z tym że od kilku lat jest alkoholikiem, niedawno rzucił picie, ok. 2 miesiące temu, ale jego stan psychiczny jest w opłakanym stanie. Ma leki, w nocy nie może spać, do tego nie może znaleźć pracy, choć kiedyś wiodło mu się bardzo dobrze. Teraz nie może dostać żadnej pracy związanej z jego branżą, dostaje odmowy na rekrutacjach. Do tego spodziewamy się dziecka, to jeszcze dodatkowo napędza strach, że sobie nie poradzimy. Co jako partnerka mogę zrobić, jak mu pomóc? Nie ukrywam, że jego stan też źle na mnie wpływa, cały czas siedzimy w domu, ja wychodzę tylko do pracy, a on zostaje sam z myślami.
Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Dzień dobry! W związku z uzależnieniem od alkoholu należałoby skorzystać z terapii w poradni uzależnień. Z tego, co Pani pisze, wynika, że partner ma stwierdzoną depresję, w przypadku leczenia farmakologicznego nie można spożywać alkoholu. Dobre rezultaty daje równoczesna psychoterapia, żeby odzyskać motywację do pracy, poradzić sobie skuteczniej z chorobą. Z pewnością dałoby to Pani jakąś stabilizację. Jednak w związku z tym, że jest Pani współuzależniona, warto przemyśleć terapię dla osób współuzależnionych w poradni o tej samej nazwie. Pomoże to między innymi w tym, aby Pani zatroszczyła się o siebie i również dziecko, a nie tylko o osobę uzależnioną. Życzę powodzenia

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Magdalena Mnichowska

Magdalena Mnichowska

Dzień dobry, 

Myślę, że partner powinien udać się do specjalisty: terapeuty uzależnień/psychologa/psychoterapeuty i do psychiatry. Często zdarza się, że depresja wpółwystępuje z uzależnieniem i trzeba zająć się i jednym i drugim problemem. Leki przepisane przez psychiatrę mogą pomóc partnerowi w uspokojeniu się, zasypianiu itd. Najlepsze efekty jednak daje farmakoterapia połączona z psychoterapią. W aspekcie szukania pracy: może wskazana byłaby konsultacja z pracownikiem socjalnym lub doradcą zawodowym? Można spróbować udać się np. do MOPSu/OPSu w Państwa okolicy. Pani może pomóc partnerowi po prostu będąc przy nim, rozmawiając, starając się zrozumieć, co przeżywa, rozmawiając o emocjach i potrzebach. Pomocne będzie też zachęcenie partnera do skorzystania z pomocy profesjonalisty. Myślę, że wskazanym byłoby też skorzystanie przez Panią z konsultacji z psychologiem lub psychoterapeutą, aby lepiej radzić sobie w zaistniałej sytuacji i okiełznać strach. Uważam, że to szczególnie ważne w kontekście mającego się pojawić niedługo dziecka, którego urodzenie się na pewno wiązać się będzie z pewną destabilizacją życia i wyzwaniem. Świetnie byłoby zapewnić sobie w tym czasie wsparcie. Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego najlepszego!

Martyna Grzela

Martyna Grzela

Witam

Dwa miesiące po odstawieniu alkoholu to nadal bardzo trudny czas dla męża. Często pacjenci w tym czasie zgłaszają narastające trudności na poziomie emocji czy myśli. Mogą być odczuwane tzw. głody alkoholowe (silne pragnienie napicia się), które wpływają na ogólne samopoczucie. Wielu pacjentów nie utrzymuje abstynencji właśnie z powodu tego, że trudno sobie z tym stanem poradzić bez odpowiedniego wsparcia. Najlepiej jak najszybciej zgłosić się do najbliższego ośrodka odwykowego, ośrodka pomocy osobom uzależnionym i ich rodzinom. Ośrodki te uczą radzić sobie z uciążliwymi objawami oraz zapobiegania nawrotom. 

Bardzo ważne, aby Pani również zadbała o siebie. Zachęcam do skorzystania z pomocy dla osób współuzależnionych, którą zazwyczaj również oferuje się w ośrodkach leczenia uzależnień. Jeśli nie czuje się Pani pewna, co do tego czy ośrodek to miejsce, gdzie chciałaby Pani szukać wsparcia, polecam skorzystać ze spotkań z psychologiem lub psychoterapeutą. Ważne jednak aby zadbać o siebie.

Życzę wszystkiego dobrego.

internet

Darmowy test na uzależnienie od internetu (Kimberly Young)

Zobacz podobne

Mąż pisze miłosne SMS-y do koleżanki z pracy i ukrywa rozmowy nocą – jak odzyskać zaufanie w małżeństwie?
Hej. Jestem z mężem 7 lat po ślubie i mamy dwójkę dzieci 5 i 7 lat. Parę miesięcy temu odkryłam w jego telefonie wiadomości na które ugięły mi się nogi. Dodam, że to kobieta która ma prawie lub ma 50 lat i w dodatku z nim pracuje. Wypisywał, że ja ją kocha, że chciałby z nią to robić, w pracy nie może się opanować. Na dowód, że zmyślam zrobiłam sobie zdjęcia tych wiadomości moim telefon. On oczywiście nie wiedział o czym mówię, wszystkiego się wypierał, że to było tak specjalnie. Parę dni wtedy nie rozmawialiśmy aż on zaczął pierwszy się odzywać, przepraszać itd nawet się rozpłakał. No dobra i było tak fajnie przez trzy miesiące. Aż teraz nakryłam, że wysyła SMSy i rozmawia z nią przez telefon po nocach. Ja naprawdę nie wiem co mam zrobić. Nie mogę mu ufać.
Silny lęk, izolacja i strach przed wizytą u psychologa - jak szukać pomocy, gdy boję się wyjść z domu i dzwonić?
Dzień dobry. Mam 19 lat i moim problemem jest lęk. Wszystko dookoła mnie stresuje, zaczęłam się izolować, rezygnuje z wielu rzeczy i ogólnie trudno mi funkcjonować. Czuje sie niebezpiecznie nawet w domu, przestałam dbać o higienę, bo wejście do łazienki wydaje mi się nielegalne bez zgody rodziców, a o nią boję się zapytać. Wydaje mi się, że przydałaby mi się wizyta u psychologa i chciałabym się zapytać co mam zrobić, bo już naprawdę nie wiem. Strasznie boję się dzwonienia przez telefon, unikam kontaktów takich, nawet nie odpisuje znajomym jak do mnie napiszą bo nie jestem w stanie. Przez telefon w sumie nigdy nie rozmawiałam i nie dam rady się umówić telefonicznie. Jak mam coś załatwić to nie umiem. Nigdy nie wiem co powiedzieć i nawet jak się przygotuje wczesniej to prawdopodobnie i tak nic nie powiem, bo nie będę wiedziała co. Nie mam nikogo, żeby mnie zapisał. Mamę prosiłam, ona wie o wszystkim co czuje itp, to powiedziała, że to u nas rodzinne, że boimy się zapisać. I to może dziwnie brzmi, ja nie chciałabym być egoistką. Wiem, że jestem, ale nie umiem załatwić nic sama i wymagam tego od innych. Przez to nie poszłam też do pracy. Jestem bezrobotna i nie stać mnie żeby chodzić prywatnie. Nawet jeśli, to strasznie bałabym się powiedzieć rodzicom, a potrzebuje ich zgody, żeby wyjść z domu. Pewnie, by się tez nie zgodzili bo oni zawsze chcą chodzić ze mną a nigdy im też nie pasuje i wtedy nie wiem co bym zrobiła. Wcześniej nigdy się nie zgadzali żebym gdziekolwiek wyszła a później jak już pewnie byłam starsza i mogłam to się bałam pytać. Znajomym od razu zawsze mowilam ze nie będę mogła. Nawet jeśli bym już jakoś poszła to ja nie przejdę przez rejestrację, prawdopodobnie nie weszłabym w ogóle do budynku. A gdybym poszła to i tak pewnie by nie miało sensu, bo nie wiem czy w ogóle się odezwę. Jestem strasznie nieśmiała i często nawet prostych rzeczy nie umiem zrobić.
Czy proces diagnostyczny na NFZ bez diagnozy po 8 miesiacach i kilku wizytach przebiega prawidlowo?
Chciałbym prosić o ocenę czy mój proces diagnostyczny przebiega w prawidłowy sposób. W marcu tego roku, po wielu trudnych latach, postanowiłem poszukać pomocy w pewnym katowickim ośrodku. Są to wizyty w ramach NFZ, ponieważ na prywatną pomoc niestety mnie nie stać. Obecnie mamy sierpień, a moja kolejna wizyta wyznaczona jest na listopad. Wówczas minie 8 miesięcy od momentu, gdy zgłosiłem się do tego ośrodka. Niestety, cały czas pozostaję bez postawionej diagnozy, nie mówiąc już o terapii. Do tej pory miałem 4 półgodzinne spotkania z 3 różnymi osobami. Zliczyłem 4 [sic] wstępne, niepotwierdzone sugestie diagnozy. Chciałbym dowiedzieć się czy taka jest rzeczywistość procesu diagnostycznego w ramach NFZ? Czy może jednak jest coś nie tak z ośrodkiem, do którego uczęszczam i może powinienem podjąć w tej sprawie jakieś kroki.
Mam poczucie winy po sytuacji na festynie. Jak poradzić sobie z zazdrością partnera i wyrzutami sumienia?
Spotkała mnie nie miła sytuacja. Byłam z moim chłopakiem i jego kolegami na festynie, było wszystko dobrze i naprawdę super się bawiliśmy. Jednak pod koniec imprezy wydarzyła się nie miła sytuacja a dokładniej przysiedliśmy się do stolika (do znajomych i przyjaciół mojej siostry). Było okej, każdy sobie rozmawiał do czasu aż ja nie zaczęłam rozmawiać z przyjacielem mojej siostry. Rozmawialiśmy tylko o jej związku z moim szwagrem, o niczym innym w pewnym momencie przysiadłam sie koło niego bo no jednak nie fajnie rozmawiać o czyimś życiu na całe grono więc chcieliśmy rozmawiać ciszej. On założył mi rękę na ramię, w tamtym momencie nie odebrałam tego jako coś złego ale nie dziwię się że mój chłopak był zazdrosny, to nic miłego. Po całej sytuacji przegadaliśmy wspólnie cała sytuację z moim chłopakiem, wybaczył mi ale nie dziwię się że poczuł sie nie fajnie. Mimo że wszystko jest już wyjaśnione i między nami wszystko dobrze to nie daje sobie rady. Mam straszne poczucie winy za to co się stało.
Co zrobić, żeby się odblokować po ciężkim okresie?
Witam jestem alkoholikiem obecnie na terapi (grupa wsparcia) rozstałem się z żoną dwa miesiące temu była u nas bardzo napięta sytuacja która doprowadziła do rozstania po prostu nie potrafiliśmy ze sobą rozmawiać. Przez pierwszy miesiąc było wszystko ok nawet się cieszyłem bo zacząłem odpoczywać psychicznie bez niej ale drugi miesiąc przyniósł mi taką blokadę. Wracam bardzo szybko do domu po pracy siadam na łóżku i tak siedzę do godziny 21 nie robiąc dosłownie nic chociaż mam co robić prawdę mówiąc po prostu nie mam na nic ochoty nawet nie jem prócz śniadania w pracy nawet tv nie włączam. Po 21 kładę się spać i tak od miesiąca. Co mam zrobić żeby się odblokować i zacząć jakoś w miarę funkcjonowac?
DDA hero

DDA – kim są Dorosłe Dzieci Alkoholików? Pomoc

DDA to niekliniczna nazwa trudności, które mogą znacząco wpływać na życie osoby i jej najbliższych. W tym artykule przyjrzymy się bliżej przyczynom, objawom i metodom terapii.