
Mój partner cierpi na depresję
Katarzyna Waszak
Dzień dobry! W związku z uzależnieniem od alkoholu należałoby skorzystać z terapii w poradni uzależnień. Z tego, co Pani pisze, wynika, że partner ma stwierdzoną depresję, w przypadku leczenia farmakologicznego nie można spożywać alkoholu. Dobre rezultaty daje równoczesna psychoterapia, żeby odzyskać motywację do pracy, poradzić sobie skuteczniej z chorobą. Z pewnością dałoby to Pani jakąś stabilizację. Jednak w związku z tym, że jest Pani współuzależniona, warto przemyśleć terapię dla osób współuzależnionych w poradni o tej samej nazwie. Pomoże to między innymi w tym, aby Pani zatroszczyła się o siebie i również dziecko, a nie tylko o osobę uzależnioną. Życzę powodzenia
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Magdalena Mnichowska
Dzień dobry,
Myślę, że partner powinien udać się do specjalisty: terapeuty uzależnień/psychologa/psychoterapeuty i do psychiatry. Często zdarza się, że depresja wpółwystępuje z uzależnieniem i trzeba zająć się i jednym i drugim problemem. Leki przepisane przez psychiatrę mogą pomóc partnerowi w uspokojeniu się, zasypianiu itd. Najlepsze efekty jednak daje farmakoterapia połączona z psychoterapią. W aspekcie szukania pracy: może wskazana byłaby konsultacja z pracownikiem socjalnym lub doradcą zawodowym? Można spróbować udać się np. do MOPSu/OPSu w Państwa okolicy. Pani może pomóc partnerowi po prostu będąc przy nim, rozmawiając, starając się zrozumieć, co przeżywa, rozmawiając o emocjach i potrzebach. Pomocne będzie też zachęcenie partnera do skorzystania z pomocy profesjonalisty. Myślę, że wskazanym byłoby też skorzystanie przez Panią z konsultacji z psychologiem lub psychoterapeutą, aby lepiej radzić sobie w zaistniałej sytuacji i okiełznać strach. Uważam, że to szczególnie ważne w kontekście mającego się pojawić niedługo dziecka, którego urodzenie się na pewno wiązać się będzie z pewną destabilizacją życia i wyzwaniem. Świetnie byłoby zapewnić sobie w tym czasie wsparcie. Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego najlepszego!
Martyna Grzela
Witam
Dwa miesiące po odstawieniu alkoholu to nadal bardzo trudny czas dla męża. Często pacjenci w tym czasie zgłaszają narastające trudności na poziomie emocji czy myśli. Mogą być odczuwane tzw. głody alkoholowe (silne pragnienie napicia się), które wpływają na ogólne samopoczucie. Wielu pacjentów nie utrzymuje abstynencji właśnie z powodu tego, że trudno sobie z tym stanem poradzić bez odpowiedniego wsparcia. Najlepiej jak najszybciej zgłosić się do najbliższego ośrodka odwykowego, ośrodka pomocy osobom uzależnionym i ich rodzinom. Ośrodki te uczą radzić sobie z uciążliwymi objawami oraz zapobiegania nawrotom.
Bardzo ważne, aby Pani również zadbała o siebie. Zachęcam do skorzystania z pomocy dla osób współuzależnionych, którą zazwyczaj również oferuje się w ośrodkach leczenia uzależnień. Jeśli nie czuje się Pani pewna, co do tego czy ośrodek to miejsce, gdzie chciałaby Pani szukać wsparcia, polecam skorzystać ze spotkań z psychologiem lub psychoterapeutą. Ważne jednak aby zadbać o siebie.
Życzę wszystkiego dobrego.

Zobacz podobne
Jestem w rozsypce i mój świat się zawalił. Jestem po ślubie 8 lat i miesiąc temu dowiedziałam się, że mój mąż mnie zdradza. Zdradzał mnie od pół roku z koleżanką z pracy, która sama ma rodzinę i dzieci. Gdy dałam mężowi ultimatum, z dnia na dzień zostawił ją i zaczął się starać o nasze małżeństwo.
Widzę, że się zmienił, chce pójść ze mną na terapię i zachowuje się całkiem inaczej. Ale ból, który mam w sobie, mnie przerasta i boli mnie to, że przez pół roku prowadził dwa życia.
Kłamał mnie, a ja nawet się nie zorientowałam. Cały czas zadaję sobie pytanie, czemu mi to zrobił i czemu to tyle trwało? Dlaczego? Widzę, że się stara, ale nie wierzę mu, gdy mówi, że już nigdy tego nie zrobi, że był to błąd, że kocha mnie.
Tłumaczy się, że nie wie, dlaczego tak zrobił, że miał mętlik w głowie, że nie myślał, że tak bardzo mnie zrani. Nie wiem, co mam myśleć, bo to nie było jednorazowe spanie z kimś. Proszę, o odpowiedź, co ja mam zrobić? Zostać z nim i dać szansę? Czy romans, który trwa pół roku, jest za długi i powinnam go zostawić?
Mój facet powiedział mi, że jestem nienormalna i powinnam się leczyć, bo: bałam się, że mój ukochany pies umrze podczas operacji: byłam w ciąży W 90% usunęłam dziecko, z powodu licznych rozmów jak,by to wyglądało. Straciłam pracę, ale później moja szefowa znalazła wyjście (także rozmowa o utracie pracy, a potem radość z odzyskania jej czyni mnie psychiczną. Bywa, że wracam z pracy okropnie zmęczona, bo moja szefowa potrafi być uszczypliwą żmiją. On jest muzykiem i zawsze wychodzi na wierzch coś, o czym, nie wiedziałam więc moja uwaga: jeździsz sobie imprezować i bawisz się, a ja siedzę w domu, nie mam przyjaciół (Mieszkam w Specyficznym miejscu we Włoszech, gdzie mogę porozmawiać co najwyżej z imigrantami jak ja. Chcę jechać na Castlefest (festiwal, podczas którego mnie zdradził Powiedziałam dokładnie tak jak wszyscy inni, że 19 godzin banie jest do słupy i i że pogoda jest do dupy( Każdy z zespołu o tym mówił) . Czy to czyni mnie psychicznie chorą ? P.S w domu nie mogę rozmawiać o pracy, o moich treningach, naszym psie, pieniądzach, mojej rodzinie, pieniądzach, filmach serialach, praktycznie najlepiej żebym się nie Odzywała. Do tego w sobotę złapał mnie za nadgarstki, przycisnął do ściany i powiedział, że ochotę mnie uderzyć, bo psuje mu jego ulubiony festiwal w roku.

