Anna Martyniuk-Białecka
Witaj Zosiu,
Mało prawdopodobnym jest aby problem powstał przez ostatni rok,zgłaszasz wcześniejsze trudnosci,jednaknie bez znaczenia jest pozostawanie w tej sytuacji bez wsparcia psychologicznego i terapii, co może również wpływac niekorzystne na sytuację. Postawienie diagnozy zaburzeń osobowości w tak młodym wieku 18-19 lat, gdy ona nadal jeszcze się kształtuje jest trudne, trochę nie do końca się da to zrobić, więc raczej psychiatrzy posługują się sformułowaniem nieprawidłowo kształtującą się osobowość. By zasygnalizować pewien utarty, mało elastyczny i powtarzający się wzór funkcjonowania, wchodzenia w relacje, radzenia sobie z trudnościami ect. Rozumiem, że myśl o podjęciu terapii długoterminowej powoduje rozterki i dyskomfort. Jednak leki w tym przypadku nie pomogą, tzn. pomogą tylko w tym czasie, gdy będzie się je przyjmować. Niek óre trudno jestbrac przez całe zycie. Więc jedynym sensownym rozwiązaniem wydaje się terapia, bo daje długotrwały efekt, pomaga przepracować źródło problemu, które sięga zapewne przeszłości, dzieciństwa, być może traum i trudnych przeżyć w Pani życiu. Uczy nowych wzorców myślenia i postępowania i innych potrzebnych umiejętności. Warto przy temacie zaburzeń osobowości poczytać o terapii dialektyczno-behawioralnej, terapii schematów. Spróbować poszukać co Ci pasuje hali nurt i jaką osobą terapeuty. Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia!
Psycholog Anna Białecka










