Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Witam, podejrzewam u siebie zaburzenie osobowości typu borderline.

Zosia

Witam, podejrzewam u siebie zaburzenie osobowości typu borderline. Jestem dwudziestoletnią kobietą. Chodziłam do wielu psychologów, z czego tylko jeden skierował mnie do psychiatry. Było to bardzo nieprzyjemne doświadczenie; Pani Doktor była wyjątkowo niemiła, jakby przyjmowała pacjentów za karę. Powiedziałam jej, że zostałam do niej skierowana z podejrzeniem depresji i stanów lękowych. Zadała parę pytań, stwierdziła, że wszystko jest w porządku, i nie rozumie, po co do niej przyszłam. Po dalszej rozmowie stwierdziła, że mogę mieć (nie wiem, czy poprawnie to nazwę) nieprawidłowo rozwijającą się osobowość? Przepisała hydroksyzynę i kazała wrócić w okresie jesienno-zimowym, jeżeli nastąpiłoby pogorszenie nastroju (oczywiście już do niej nie wróciłam), a na koniec zaleciła podjęcie się terapii długoterminowej. Przekazałam wszystkie te informacje mojej Pani psycholog, która stwierdziła, że mam zaburzenie osobowości- osobowość zależną (znowu, nie wiem, czy jest to poprawne nazewnictwo). Całe to zajście miało miejsce mniej więcej rok temu. Moja Pani psycholog zrezygnowała ze współpracy ze mną (oczywiście po konsultacji. Nie zostawiła mnie z dnia na dzień bez słowa), ponieważ, w moim rozumieniu, nic więcej nie była w stanie dla mnie zrobić, i powinnam przejść na terapię długoterminową (wspomniała również o terapii „gesztalt?" ) tak, jak zalecił psychiatra. Dalej nie zdecydowałam się na terapię, bo prawdę mówiąc, przeraża mnie to. Szczegółowe omawianie mojego dzieciństwa z obcą osobą wydaje się wyjątkowo trudne, i nie wiem, czy jestem na coś takiego gotowa. Cały czas mam to z tyłu głowy, ale takie czynniki jak lęk przed terapią i kwestie finansowe utrudniają mi podjęcie decyzji. Odkąd stwierdzono mi, że mam (jakieś tam) zaburzenie osobowości, zaczęłam się w to zagłębiać i w pewien sposób uświadamiać sobie na własną rękę, jak mogą wyglądać niektóre moje mechanizmy i czym mogą być spowodowane. Wiele czytałam o osobowości „zależnej”, jak i o wielu innych zaburzeniach osobowości, i bardzo mnie zmartwił fakt, że wszystkie objawy, jakie towarzyszą osobie z zaburzeniem osobowości typu borderline, są moją codziennością. Stąd moje pytanie, czy jest to możliwe, że zarówno psycholog, jak i psychiatra przeoczyli jakieś znaki, które mogłyby wskazywać na borderline? Czy może pomylili diagnozę? Czy jest to możliwe, że to wszystko wykształtowało się u mnie w przeciągu tego roku, w którym nie chodzę na żadną terapię/do psychologa? Od 15 roku życia chodzę na wizyty. Pierwszy raz zabrała mnie mama, ze względu na samookaleczenie. Kontynuowałam to po czasie, mimo że z początku nie byłam zadowolona. Od lat zmagam się z pewnego rodzaju „pustką”, niestabilnymi emocjami i zaburzonym obrazem samej siebie. Są momenty, w których myślę o śmierci i o tym, jaka to musi być ulga, a parę chwil później potrafię skakać i tańczyć z radości. Moje związki są bardzo niestabilne, zwłaszcza moje uczucia w stosunku do moich partnerów. Albo idealizuje partnera, albo go wręcz nienawidzę. Tyczy się to również praktycznie każdej osoby w moim życiu. Nie wiem, co mam robić. Od lat szukam odpowiedzi na to, co może być ze mną nie tak. Nikt dotychczas nie był w stanie mi pomóc, i nie wiem czy kiedykolwiek uzyskam taką pomoc. Powoli tracę nadzieje. Co mam robić?

Witaj Zosiu, 

Mało prawdopodobnym jest aby problem powstał przez ostatni rok,zgłaszasz wcześniejsze trudnosci,jednaknie bez znaczenia jest pozostawanie w tej sytuacji bez wsparcia psychologicznego i terapii, co może również wpływac niekorzystne na sytuację. Postawienie diagnozy zaburzeń osobowości w tak młodym wieku 18-19 lat, gdy ona nadal jeszcze się kształtuje jest trudne, trochę nie do końca się da to zrobić, więc raczej psychiatrzy posługują się sformułowaniem nieprawidłowo kształtującą się osobowość. By zasygnalizować pewien utarty, mało elastyczny i powtarzający się wzór funkcjonowania, wchodzenia w relacje, radzenia sobie z trudnościami ect. Rozumiem, że myśl o podjęciu terapii długoterminowej powoduje rozterki i dyskomfort. Jednak leki w tym przypadku nie pomogą, tzn. pomogą tylko w tym czasie, gdy będzie się je przyjmować. Niek óre trudno jestbrac przez całe zycie. Więc jedynym sensownym rozwiązaniem wydaje się terapia, bo daje długotrwały efekt, pomaga przepracować źródło problemu, które sięga zapewne przeszłości, dzieciństwa, być może traum i trudnych przeżyć w Pani życiu. Uczy nowych wzorców myślenia i postępowania i innych potrzebnych umiejętności. Warto przy temacie zaburzeń osobowości poczytać o terapii dialektyczno-behawioralnej, terapii schematów. Spróbować poszukać co Ci pasuje hali nurt i jaką osobą terapeuty. Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia!

Psycholog Anna Białecka 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Pani Zosiu,

widzę, że ma Pani już długie doświadczenie wizyt u różnych specjalistów i czuje się Pani już w tym zagubiona. Choć rozumiem, że to niełatwe, dobre doświadczenie psychoterapii może być naprawdę uzdrawiające. Ze względu na Pani wiek trudno postawić rozpoznanie zaburzeń osobowości. U tak młodej osoby można stwierdzić właśnie nieprawidłowo rozwijającą się osobowość, a nie już jej zaburzenie. Oczywiście nie jest to możliwe bez bezpośredniego kontaktu, ale dopiero na specjalistycznej konsultacji. Trudności, które Pani opisuje oczywiście należy potraktować poważnie i podjąć kroki, aby Pani komfort życia i relacji się poprawił. Bezpieczna, stabilna relacja z terapeutą może być początkiem ważnych zmian w życiu i przełożyć się na inne relacje np. z partnerem. W naszym zespole w pracy z młodymi dorosłymi specjalizuje się mgr Paulina Bil, którą z całego serca polecam! A Pani życzę powodzenia na dalszej drodze. Zaś w razie pojawienia się zamiarów samobójczych proszę wezwać pogotowie. Pozdrawiam serdecznie!

Zdjęcie Monika Kujawińska

Monika Kujawińska

Psycholożka
27 odpowiedzi na forum

Droga Zosiu,

Doświadczenia, które opisujesz musiałby być dla Ciebie bardzo trudne. Sytuacje, które opisujesz, niestety czasami się zdarzają. Bardzo dobrze, że starasz się edukować i pogłębiać swoją wiedzę szukając odpowiedzi. Po tym , co piszesz wnioskuję również, że jesteś bardzo zmotywowana do tego by sobie pomóc. Jeśli chodzi o objawy, które opisujesz, diagnoza może być postawiona przez psychologa lub psychoterapeutę po przeprowadzeniu z Tobą odpowiedniego wywiadu na podstawie kryteriów kwalifikujących do konkretnych zaburzeń (ICD 11 lub DSM V). Czasami psychologowie czy psychoterapeuci współpracują z psychiatrami, więc spora szansa, że taki specjalista zostanie Ci polecony. Jeśli chodzi o obawy, z którymi się zmagasz, jest to całkowicie normalne, natomiast, to, że każda terapia polega na mocnym zagłębianiu się w dzieciństwo nie jest prawdą. Istnieje wiele różnych rodzajów psychoterapii, warto o nich poczytać i na bazie tych informacji może będzie Ci łatwiej obrać kierunek, z jakim terapeutą chciałabyś pracować. Jeśli niekoniecznie chcesz się mocno zagłębiać w dzieciństwo, mogę polecić Ci psychoterapię poznawczo-behawioralną. Dodatkowo według badań podjęcie terapii, w którymkolwiek nurcie, skutkuje pozytywnymi efektami i poprawą jakości życia, w przeciwieństwie do niepodjęcia się żadnej. Jeśli chodzi o kwestie finansowe, to prawda, że terapia nie jest tania, ale pamiętaj, że jest to inwestycja w siebie i poprawę jakości swojego życia. Zdrowie i dobrostan psychiczny jest bardzo ważny i jest również ściśle związany z dobrostanem fizycznym. Jeśli jest się przeziębionym albo bolą plecy, to idzie się do lekarza. W przypadku psychiki jest dokładnie tak samo. Dodatkowo, żaden psycholog czy psychoterapeuta nie będzie Cię zmuszał do rozmawiania o czymś ,o czym nie chcesz. Będzie Cię motywować, wspierać i asystować Ci przez cały proces, ale to Ty decydujesz. 

Życzę Ci powodzenia !

Pozdrawiam, 

Monika Kujawińska 

Zdjęcie Julia Paszkiewicz

Julia Paszkiewicz

Psycholożka
1 odpowiedź na forum

Dzień dobry, 

Pani Zofio, rozumiem, że opisane przez Panią trudności z jednej strony skłaniają Panią do poszukiwania pomocy, a z drugiej sprawiają, że trudno jest z niej skorzystać - rozpoczęcie terapii, to w końcu zmierzenie się z różnymi dylematami i obawami np. obawa przed porzuceniem, oceną; kwestie zaufania osobie, z którą jesteśmy w relacji i wiele innych. 

Mimo że procesowi terapeutycznemu (szczególnie w początkowej fazie) może towarzyszyć, zarówno obawa, jak i inne emocje pojawiające się w pozostałych ważnych relacjach, gabinet terapeutyczny to miejsce, w którym można w szczególnych warunkach się temu przyjrzeć, zrozumieć i przepracować. 

Odpowiedzi na Pani pytania najrzetelniej udzieli psychoterapeuta w trakcie dokonania diagnozy. Jeżeli podejrzewa Pani u siebie zaburzenia osobowości może zgłosić się Pani np. do terapeuty pracującego w nurcie psychodynamicznym (konkretnie TFP). W tym podejściu początkowe sesje służą zrozumieniu źródła trudności - dlaczego przeżywam to, co przeżywam, czy też określeniu celów ewentualnej terapii. Jest to też czas, w którym poznaje Pani styl pracy danego terapeuty. Wtedy może Pani zdecydować, czy chciałaby Pani kontynuować współpracę, czy jednak nie. 

Jeśli mimo wskazanych przez Panią obaw, chciałaby Pani odbyć sesje konsultacyjne, jednak potrzebowałaby Pani wskazówki dotyczącej konkretnego specjalisty, proszę o informację, w jakim mieście się Pani znajduję. Spróbuję pomóc. 

Pozdrawiam.

Julia Paszkiewicz

Witaj,

wspominasz o Gestalcie, a że jestem terapeutką Gestalt, odpowiem w duchu Gestaltu. Przywiązujesz dużą wagę do diagnozy, rozumiem to. Tak często mamy my ludzie, że nazwanie czegoś daje nam poczucie bezpieczeństwa. Nazwanie czy diagnoza nie są jeszcze zrozumieniem tego, czego doświadczamy, a to w moim poczuciu dużo ważniejsze niż postawienie diagnozy.  Objawy, ktore wymieniasz mogłyby wskazywać na borderline, ale postawienie diagnozy jest bardziej złożone. Zaburzenia osobowości nie powstają na przestrzeni roku. To jest coś w rodzaju szkieletu, utwardzonej formy, która tworzy się na przestrzeni lat. 

Ja z Twojej wiadomości czytam, że czujesz się zagubiona, że chciałabyś wiedzieć. Szukając terapeuty, zaufaj swoim odczuciom. Czasem znalezienie odpowiedniej osoby wymaga czasu, bywa frustrujące. Życzę Ci byś znalazła osobę, która będzie Ci towarzyszyć tak jak tego potrzebujesz. Nie rezygnuj ze wsparcia, niezależnie od tego czy to Bordeline czy osobowość zależna czy jeszcze coś innego, to przede wszystkim jesteś Ty Zosia, ze swoim uczuciami i doświadczeniami, którymi warto i można się zaopiekować. 

Trzymam mocno kciuki,

Dorota 

Często postawienie diagnozy jest trudnym procesem. Czasami postawiona diagnoza jest błędna z perspektywy czasu. Niekiedy postawienie diagnozy nie jest konieczne, leczy się objawy, a nie samą jednostkę chorobową. Jeśli jednak szuka Pani diagnozy, to proponuję wizytę u innego lekarza psychiatry. Jeśli chodzi o terapię długoterminową, szczególnie pomocna w leczeniu zaburzeń osobowości jest psychoterapia w nurcie psychodynamicznym. 

Zobacz podobne

Nie wiem, co się dzieje, myśli samobójcze, lęk, zaburzone jedzenie - co się ze mną dzieje? Proszę o pomoc!
Nwm czemu źle się czuję, po prostu od dłuższego czasu mam dość i chciała bym ze sobą skończyć źle się czuje i nie mogę określić czemu i w jakimś sensie to trochę wykańcza, bo to co przechodzę to znajoma mi powiedziała że to derealizacja i nie wiem co z tym zrobić plus coraz częściej mam ochotę zniknąć i mam jakieś dziwne stany oprócz tych typu depresion na które zażywam leki od psychiatry, i też sam nie wiem nic nie robię z tym życiem dosłownie dalej stoję w miejscu, a jest też opcja żebym poszedł na psychiatryk dzienne i nie wiem co robić już boje się chyba, plus od dwóch lat praktycznie codziennie mnie boli głowa i czy to może być coś z psychiką?, lekarz stwierdził stan zapalny zatok ale to wiadome nie 2 lata zatoki, i przepraszam za tak długa wiadomość…, a z jedzeniem też mam problem bo za dużo jem ostatnio i już mam dość tego strasznie, jem tak jak nie powinienem i już tym wymiotuje nie dosłownie w sensie mam tego dość a i tak aktualnie jest mi niedobrze i kolejną noc nie śpię…… zaimki on jego trans jestem czy coś ten przepraszam za wszystko
1 odpowiedź
Samookaleczanie, wahania nastroju i trudności w związkach: jak znaleźć pomoc?
Mam duzy problem od dziecka. Zawsze robiłam sobie krzywde, jako dziecko biłam pieścmi i głowa w sciany, drapałam skórki w okol paznokci do krwi. Później zaczelam drapać rece, nogi. W szkole średniej poznalam koleżankę ktora miala ogromne blizny na rękach, wiec z ciekawości zaczelam robic to co zaczelam. Nie umiem sie od tefo oderwać. Miałam niedawno jakies 9 miesięcy przerwy, myślałam ze uciekłam. Pomyliłam sie, znów do tefo wróciłam, I do tego wtedy, kiedy mam chłopaka. Wstyd mi strasznie za to ze to robię, I moze sie o tym dowiedzieć. Często robię to przez to wtedy kiedy zle sie czuje. Mam straszne wahania nastroju, i raz kogos kocham, raz nienawidze. wiec częstym powodem samookaleczenia sie jest właśnie on, mimo ze nic nie zrobił. Momentami nie mial czasu, nie rozumiał mnie, a ja zachowywałam sie jak rozkapryszona 10 latka. Za chwile nawet za 10 minut bede szczesliwa, wysoka samoocena, wszystko okej. W pare sekund moje samopoczucie sie zmienia przez nawet tycia rzecz. Nic poważnego a i tak potrafie sie wkurzyć o takie cos. Nie wiem juz co mam robic, o wizytę u psychologa czy kogokolwiek jest ciężka, ze wzgledu na fundusze. Bardzo chciałabym pomocy bo wiem ze jest cos ze mna nie tak, ale nie wiem co moglabym zrobic. Staram sie przestać, zmienic, ale dalej jest wszystko to samo.
10 odpowiedzi
Kontynuacja pytania udawania ciąży.
Nie chodzi o to, że ja się tym zachwycam, po prostu podoba mi się wizualny wygląd ciąży, śledzę też często w internecie takie treści, jak mężczyźni i kobiety również robią sobie brzuchy, jak w ciąży.
1 odpowiedź
Witam, mam problem z samookaleczeniem od ok. 10 lat.
Witam, mam problem z samookaleczeniem od ok. 10 lat. W swojej historii miałam dużo psychiatrów i psychoterapeutów. Nadal do nich uczęszczam. Przez te lata wykorzystałam wszystkie alternatywy i nadal nic nie pomaga. Wiele razy podejmowałam ten temat, kontrakty coś dają, ale tylko na krótki okres (maksymalnie 2 miesiące). Chciałabym się dowiedzieć czy jest jeszcze dla mnie jakaś nadzieja. Od 10 lat się leczę i nie widać progresu w mojej chorobie i zaburzeniach. Próbny samobójcze też wystąpiły i jestem już tym wszystkim bardzo zmęczona i obawiam się, że nie ma już dla mnie pomocy. Mam wrażenie, że przez ten cały czas moje pieniądze poszły w błoto, bo leczenie nic nie daje.
1 odpowiedź
Witam, czy ukryta leworęczność
Witam, czy ukryta leworęczność (zdiagnozowana przy diagnozie dysgrafii), jest powiązana z, nie wiem, jak to dokładnie nazwać. Ale z lekkim rozdwojeniem jaźni i zaburzeniami dysocjacyjnymi. W sensie od małego mam w sobie drugą osobowość, taki akronim siebie, który czasami przejmuje nade mną kontrolę. W stresujących sytuacjach lub gdy jestem zły. Zmieniając mój wizerunek świata i podejście do niego. Rozwijając bardziej. Jestem wrażliwą osobą, miałem problemy z odnalezieniem się wśród rówieśników. Do pewnego momentu, gdy zacząłem się dopasowywać, by by przetrwać. Od tamtej pory jest nas dwóch. Ja, który jestem tam gdzieś w środku, jestem, jaki jestem tylko dla siebie tylko ja znam to co naprawdę myślę/czuję. I ten drugi, wykreowany na doświadczeniach, które mnie spotkały i wizji tego jakim, chciałbym być (z tym, że to nie do końca chodzi mi tu o samorozwój) . Na koniec dodam, że leczę się psychicznie z powodu (f43 i f21). Biorę pomazynę na noc, gdyż natłok myśli nie pozwalał mi zasnąć i miałem ataki lękowe (choć te ataki miałem całe życie, tylko nie byłem świadom, że to właśnie jest to, czyli nie wiedziałem, co się dzieje). Przepraszam za brak zwięzłości, mam nadzieję, że wystarczająco jasno opisałem sytuację. W razie co proszę pytać. Tymczasem na koniec powiem, że pytam, gdyż ta moja diagnoza nie jest do końca jasna i szukam wszelkich możliwych punktów zaczepienia. Pozdrawiam serdecznie R.
2 odpowiedzi
Czy mówienie o sobie w trzeciej osobie to wynik zmęczenia czy problem osobowości?
Cześć! Mam pewien problem, który chyba nie zdarza się nikomu innemu. Kiedy jestem zmęczony, nie tylko moja pamięć szwankuje, ale także zaczynam mówić w trzeciej osobie. Niezależnie od sytuacji, zaczynam mówić o sobie jakbym był kimś innym – na przykład: 'Tomek nie chce teraz rozmawiać', 'Tomek czuje się zmęczony'. I to nie jest żart – nie mogę nad tym zapanować. Moje pytanie brzmi: czy to może być wynik jakiejś osobowości, która zaczyna się we mnie tworzyć, czy po prostu jestem przepracowany?
3 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Dwie pary dłoni wspólnie trzymają drżące serce

Borderline – przyczyny, objawy i metody leczenia

Osobowość borderline to złożone zaburzenie psychiczne, które może znacząco wpływać na życie osoby dotkniętej tym schorzeniem oraz jej bliskich. W tym artykule przyjrzymy się bliżej przyczynom, objawom i metodom leczenia tego zaburzenia.