Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Witam serdecznie, mam obawy co do sąsiadów

Witam serdecznie, mam obawy co do sąsiadów, ponieważ upatrzyli sobie moją córkę 3-latkę i chcą pokazać światu, że oni by byli lepszymi rodzicami. Ode mnie słyszała od sąsiada, jak mówił do córki, jak chciał ją zabrać do siebie, a córką nie chciał iść, że ja to nie jej mamą, tylko za ścianą jest mama, czyli jego żona. Co zrobić.
Lidia Kotarba

Lidia Kotarba

Dzień dobry Pani Wioletto, 

bardzo niepokojące są te zachowania sąsiada. o których Pani pisze. Najważniejsze to zadbać o bezpieczeństwo Pani i córeczki. Zastanowiłabym się nad zgłoszeniem takiego zachowania na policję, jeśli czuje się Pani zagrożona. Nikt nie ma prawa wmawiać dziecku, że jego mamą jest ktoś inny niż w realności, nikt nie może “zabierać dziecka” bez Pani pozwolenia, jest to niezgodne z prawem. Takie zachowania powinny być zgłaszane. Rozmawia Pani z córką, jak się czuje? Czy boi się tych sąsiadów? Warto zadbać o jej samopoczucie, a także nauczyć ją reagowania w takich sytuacjach, są też bajki edukacyjne do czytania dzieciom, które pomagają wpajać zachowania, które pozwolą dobrze zareagować, radzić sobie z emocjami itp. A czy rozmawia Pani z tymi sąsiadami, mówi Pani wprost, że ich zachowania są nie ok? I ostatnia rzecz, to, czy jest ktoś bliski, partner, przyjaciółka, przyjaciel? Ktoś do kogo może Pani zadzwonić z prośbą o pomoc, czy wsparcie? 

Pozdrawiam,

Lidia

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Magdalena Bilińska-Zakrzewicz

Magdalena Bilińska-Zakrzewicz

To, co Pani opisuje jest bardzo niepokojące. Przede wszystkim należy zadbać o bezpieczeństwo dziecka i ograniczać do minimum sytuacje, w których może mieć kontakt bezpośredni z sasiadami. Nie może go mieć poza Pani kontrola. Może Pani bardzo stanowczo zaprotestować w stosunku do sasiadow i wyrazić swoją niezgodę na takie postępowanie. Rozsądnym wyjściem byloby zgłoszenie sprawy na Policję - może poczuje się Pani bezpieczniej lub/i interwencja Policji zatrzyma zachowanie sasiadow. Warto również abyscie Pani i córka nie zostawały same z ta sytuacja i szukały oparcia u bliskich. powodzenia Magdalena Bilinska Zakrzewicz 

Magdalena Bilińska-Zakrzewicz

Magdalena Bilińska-Zakrzewicz

To, co Pani opisuje jest bardzo niepokojące. Przede wszystkim należy zadbać o bezpieczeństwo dziecka i ograniczać do minimum sytuacje, w których może mieć kontakt bezpośredni z sasiadami. Nie może go mieć poza Pani kontrola. Może Pani bardzo stanowczo zaprotestować w stosunku do sasiadow i wyrazić swoją niezgodę na takie postępowanie. Rozsądnym wyjściem byloby zgłoszenie sprawy na Policję - może poczuje się Pani bezpieczniej lub/i interwencja Policji zatrzyma zachowanie sasiadow. Warto również abyscie Pani i córka nie zostawały same z ta sytuacja i szukały oparcia u bliskich. powodzenia Magdalena Bilinska Zakrzewicz 

Zobacz podobne

Czy lekarze widzą całą moją historię leczenia? Tajemnica lekarska w jednym ośrodku
Witam mam pytanie jak to wygląda obecnie jeżeli leczę się u psychiatry i zostałam skierowana na psychoterapię lub do psychologa. Wiadomo, teraz wszystko zostaje zapisywane na wizytach w komputerze. Czy każdy lekarz po podaniu danych/peselu widzi całą moją historię leczenia? Też jak to jest jeżeli chciałabym iść do psychologa w tym samym ośrodku, gdzie psychiatra to czy specjalistów obowiązuje tajemnica lekarska? Mogą oni informować siebie o przebiegu wizyty/ jak wyglądała rozmowa itd? Wiem forum nie do końca jest od takich pytań ale chciałabym wiedzieć jak to naprawdę wygląda przed wizytą. Będę wdzięczna za informacje.
Mam jeszcze jedno pytanie. Czasami odczuwamy potrzebę zdobycia informacji o przeszłości, zdarzeniach, ludziach, których nie znamy, ale domyślamy się.
Mam jeszcze jedno pytanie. Czasami odczuwamy potrzebę zdobycia informacji o przeszłości, zdarzeniach, ludziach, których nie znamy, ale domyślamy się. Czy dobrym rozwiązaniem jest prowadzenie bloga, tak by zdobyć te informacje od innych? Zapytanie, po co nam ta wiedza. Myślę, że mogłaby pomoc zamknąć różne stare sprawy. Z góry dziękuję.
Jak poradzić sobie z natłokiem myśli i stresem za granicą?
Dzień dobry pracuje za granicą i nie mam możliwości powrotu do Polski w tej chwili wiele lat byłem uzależniony od narkotyków i masturbacji mam ogromny natłok myśli z którym nie daje rady jak radio które nie da się wyłączyć biorę leki antydepresyjne które przepisał mi lekarz tu na miejscu po atakach paniki w wielu sytuacjach czuję ogromny stres czy poleci mi ktoś jakąś poradnię online czy jest sens podjąć taką terapię ? Nie mam uzależnień prócz kawy i papierosów funkcjonuje normalnie praca siłka
Nauka rozpoznawania emocji - jak prawidłowo je odczytywać?

Jak nauczyć się nazywać i rozpoznawać, jaką mam w danym momencie emocje czy uczucia ? Ja wiem, że je mam. 

Wiem, że są negatywne lub pozytywne, ale nie umiem ich nazwać ani opisać, aby pasowały do jakieś definicji. 

Jestem w stanie wymienić listę emocji i uczuć, na myślę dwie kartki A4, ale co z tego, jak w praktyce nie umiem tego wykorzystać. To utrudnia komunikacje z innymi ludźmi. 

Nie znam definicji tych słówek, a nawet jak już poznam, to nic mi to nie pomaga. Potrzebuje, aby ktoś nazwał to, co czuje na podstawie moich opowieści. To pozwala mi się zorientować mniej więcej jaka to emocja lub uczucie. Lubię, jak ktoś opowiada o swoich przeżyciach, wydarzeniach, sytuacjach, gdzie mówi, jak się czuje, nazywa to, bo dzięki temu zdobywam jakąś wiedze. Niestety nie mogę na ten temat liczyć na mojego terapeutę, ponieważ zostawił mnie z tym tematem ze zdaniem " wszystko rozumiem, więc się ich ucz i obserwuj, to ciekawe doświadczenie" i koniec. Zostałam z tym sama. 

Pewnie nie zajęłabym się tym tematem, gdyby nie to, że sam wymaga ode mnie nazywania emocji, ale jak przychodzę i mówię, że nie potrafię, to się wycofuje i zostawia mnie z tym samą. Tutaj też nie wiem, jakie mam w związku z tym emocje. Zwyczajnie się rozpłakałam. No więc, czy mogłabym prosić o jakąś wskazówkę, jak się tego uczyć? 

Skąd mam wiedzieć, że teraz jestem, powiedzmy zła, a teraz czuje, że mi przykro. A skąd, że to nie wiem - żal. 

Nie wiem. Chyba czuje strach w sobie, ale nie wiem, czy to po prostu nie stres lub nerwy. A może jeszcze coś innego. 

U innych ludzi również nie umiem zidentyfikować, co czują, nie umiem się domyślić. Jak już ktoś naciska, abym mówiła o tym, co czuje, to strzelam, bo nie wiem. Sama sobie z tym nie poradzę. Liczyłam na pomoc terapeuty, ale no przeliczyłam się. Jestem w trakcie szukania innego, ale chciałabym już teraz zdobyć jakąś wiedze, umiejętność, aby te sesje były bardziej praktyczne. Wtedy może nie będzie mnie zostawiał z problemem samą, jeśli zdobędę tę wiedzę, nie wiem z książek czy skądś. Myślałam, że terapia właśnie od tego jest, aby ktoś Ci w tym towarzyszył, pomógł się nauczyć, a tu wychodzi, że człowiek i tak zostaje ze wszystkim sam 😟.

Samookaleczenia - jak sobie pomóc?
Jak wyjść i poradzić sobie z samookaleczaniem? Mam 14 lat i tkwię w tym już od 3 lat, nie wiem jak z tego wyjść.
mutyzm1

Mutyzm - przyczyny, objawy i skuteczne metody pomocy

Czy Twoje dziecko nie mówi w określonych sytuacjach społecznych, mimo że swobodnie komunikuje się w znanym otoczeniu? Może to być mutyzm wybiórczy – zaburzenie lękowe, które wymaga odpowiedniego wsparcia.