
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Moja przyjaciółka...
Moja przyjaciółka jest z facetem, którego my z narzeczonym nie lubimy
Tomasz Lajfert
Kora,
Wygląda na to, że w relacji między pomiędzy obiema parami jest dużo złości. I coś jest powodem, że ta złość kipi. Jednocześnie trudno jest potwierdzić jednoznacznie o co chodzi.
Mnie ciekawi, czy ten klimat niezrozumienia oraz postępującego rozpadu jest od początku pomiędzy Waszymi parami czy w międzyczasie taka zmiana zaistniała.
Z opisu aktualnego wynika, że obu parom jest coraz bardziej nie po drodze. Wierzę, że Tobie trudno z całą sytuacją. Tym bardziej, że Twoja decyzja o wsparciu narzeczonego (co jest dla mnie naturalne), niesie skutek w postaci ochłodzenia relacji z przyjaciółką czy wręcz jej utraty. I możliwe, że przyjdzie Tobie pogodzić się z tą stratą, tym bardziej, że nie masz na to wpływu.
I czasem tak właśnie jest w życiu, że przychodzi nam pogodzić się z tym, co nam życie przynosi, a my wobec tego jesteśmy bezradni.
Tomek Lajfert

Zobacz podobne
Czy jednorazowe pisanie przez męża z inną kobietą, opowiadanie o swoich problemach, a gdy chciałam to przeczytać, to mi wydarł telefon z rąk i wszystko usunął. Usprawiedliwiając się, że to tylko pisanie, że nie pokazał mi rozmowy, bo bym go potem łapała za słówka, że dobieram sobie nie wiadomo co do głowy, jak on nic mi nie zrobił i że robię z niego potwora. A później mnie obwiniał, że ja to sprowokowałam, że to moja wina, bo go olałam i się nie odzywałam 2 dni do niego i dlatego zaczął pisać z inną kobietą. Od tej sytuacji minęło 2 tygodnie, a ja dalej to przeżywam i nie mogę sobie poradzić z emocjami. Raz jestem smutna i płaczę, raz zła, a czasami czuję lęk. Jak sobie radzić z emocjami? Po 15 latach razem w jeden wieczór straciłam do niego zaufanie. Czy to normalne, że tak bardzo mnie to boli?

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?
Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.
