
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, związki i relacje
- Dzień dobry. Jestem...
Dzień dobry. Jestem od 12 lat w związku (właśnie dziś mija 12 lat)
Katarzyna Waszak
Dzień dobry!
Emocje, które pojawiają się u Pani mogą być związane z przeżywaniem straty - zdrady przez męża. To jest dla Pani jakaś strata - nadwyrężenie zaufania, utrata marzeń o małżeństwie, w którym czuje się Pani bezpiecznie. To naturalne, że jest Pani pełna obaw. Zachęcam jednak do skorzystania z psychoterapii, aby mogła się Pani wzmocnić, pracować nad źródłem i objawami depresji. Obecnie możliwa jest forma online. Depresję trzeba leczyć, być zaopiekowanym psychiatrycznie. Najbardziej zachęcam jednak do skorzystania z psychoterapii par, aby przepracować zdradę, zastanowić się, dlaczego do niej doszło, przyjrzeć się Państwa relacji i sposobowi komunikacji. Niepokojące jest używanie narkotyków przez męża. Powodzenia

Zobacz podobne
Od pewnego czasu przeżywam trudności w moim związku.
Mój partner ma stwierdzone zaburzenia osobowości, co sprawia, że nasza relacja stała się trochę toksyczna.
Często czuję się manipulowany i obwiniany za sytuacje, na które nie mam wpływu. Z jednej strony bardzo mi na nim zależy, ale z drugiej coraz bardziej odczuwam, że tracę siebie.
Konflikty między nami są intensywne i wyczerpujące, a ja coraz częściej zastanawiam się, czy jestem w stanie to znosić dalej. Tego typu toksyczne zachowania zaczynają wpływać na moje poczucie wartości i samoocenę. Często czuję się zagubiony i przytłoczony, nie wiedząc, jaką decyzję podjąć.
Czy w takiej sytuacji lepiej skupić się na wsparciu partnera, czy raczej na ochronie własnego zdrowia psychicznego? Jakie działania mogę podjąć, by poradzić sobie z tą sytuacją, nie pogarszając naszej relacji?
Żona powiedziała, gdy zachorowałem i chwilowo nie zarabiałem, że lepiej, żebym zdechł, bo nie ma już ze mnie pożytku i zawsze wszystko robię źle.
Gdy tylko raz się położę, w dzień, to wyzywa mnie od próżniaków, gdy wypije piwo zimne latem, to jestem alkoholikiem, gdy jestem za długo na zakupach, to wylicza mi czas - u mnie godzina, to u niej 3 godziny.
Często mówi, że rzygać się jej chce, jak na mnie patrzy.
Gdy jadę samochodem to albo za wolno jadę, albo za szybko, gdy coś się zbije, to z buzią na mnie, choć mnie w domu nie było. Jej ojciec ma stwierdzone zaburzenia narcystyczne.
Dzień dobry, Proszę o wsparcie w sytuacji, która opiszę niżej. Jesteśmy po ślubie ok rok. Nie mieszkaliśmy razem przed, teraz odkryłam, że mąż trzy razy mnie okłamał. Sprawdziłam jego telefon. Powiedziałam mu o tym, ale on nie widzi w tym nic złego, wręcz przeciwnie powiedział mi, że jestem żałosna przeglądając jego telefon i uznał to gorsze niż to, że mnie okłamywał… nie odzywamy się do siebie, zawsze wychodziłam pierwsza z inicjatywą rozmowy i pogodzenia się. Czuję się źle, że przeczytałam te wiadomości, ale to utwierdziło mnie tylko w tym, że miałam rację i potwierdziło, że to były kłamstwa. Widziałam te wiadomości. Ciche dni ranią jeszcze mocniej, ale obiecałam sobie, że nie przeproszę pierwsza, bo uważam, że bycie oszukanym bardzo boli i to ta osoba powinna sobie zdać z tego sprawę . Co mam zrobić? Potrzebuje jakiegoś wsparcia w tej całej sytuacji

